
Pogotowie zabrało do szpitala kolejnego uczestnika protestu głodowego w Dobrzeniu Wielkim. Mężczyzna skarżył się na zawroty głowy. Miał też bardzo wysokie ciśnienie. Ambulans zabrał 34-latka do Stobrawskiego Centrum Medycznego w Kup około godz. 19:00.
To kolejny przypadek, gdy karetka zabiera do szpitala uczestnika protestu głodowego w Dobrzeniu Wielkim. W ciągu trzech ostatnich dni, łącznie z 34-latkiem, do szpitala trafiło 5 osób. Czworo z nich na własne rządanie powróciło do GOK-u. – Wróciłam, bo jeżeli zaczęłam protest głodowy to będę go kontynuować. Skończę dopiero wtedy, gdy pozostali też skończą – mówi Małgorzata, 75-latka, która trafiła do szpitala z powodu wysokiego ciśnienia.
Głodówka w Gminnym Ośrodku Kultury w Dobrzeniu Wielkim trwa już dwunastą dobę. Jej uczestnicy zamierzają zakończyć protest dopiero wtedy, gdy dostaną od rządu pismo z wyznaczoną datą, godziną i miejscem spotkania z premier Beatą Szydło lub Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariuszem Błaszczakiem.
www.grupalokalna.pl/wiadomosci/pogotowie-zabralo-kolejnego-uczestnika-glodowki-juz-piaty-przypadek
Dodam. Wisi mi pan Kijowski i ta cała hucpa, która się wokół niego dzieje. Szkoda mi jedynie tych zwykłych, uczciwych ludzi, którzy zaangażowali się w KOD.
Bezgranicznie głupie jest szukanie wodza opozycji. Powiedzmy wprost - poszukiwanie Mesjasza, który biednych Polaków wyprowadzi z dupy w jakiej się znaleźli. Bo co? Sami są durniami i nie potrafią się zorganizować?
Czy KOR miał wodza? Siłą Solidarności był nie tylko Lechu ale dziesiątki ludzi.
A ludzie głodują, gdzie są te elyty, o których tyle pisze Diabollo, powtarzam jak mantrę - były, są, będą głupie, głuche, ślepe.