ORMO Iuris

09.06.18, 10:30
Czwartkowe występy - Maziarski. Ordo Iuris na łowach
Wojciech Maziarski

Dla podkreślenia zasług Instytutu Ordo Iuris i roli, jaką odgrywa w życiu kraju, można by nawet pomyśleć o zmianie nazwy. "ORMO Iuris" byłoby w sam raz.

W czasach komunizmu szczególnie odrażającą postacią była figura ormowca – wolontariusza reżimu, który pomagał rządzącym w utrzymywaniu porządku i zwalczaniu elementów nieprawomyślnych. Jeśli któryś z młodszych czytelników nie wie, skąd się wzięło to słowo, przypomnę: ORMO to Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej.
Czujni ormowcy pilnowali porządku na osiedlach i w fabrykach, donosząc, kto zachowuje się niewłaściwie. Dzięki nim każdy obywatel miał świadomość, że oko władzy ludowej obserwuje go 24 godziny na dobę i gdyby nie daj Boże przyszło mu do głowy zrobić coś głupiego, na pewno zostanie to dostrzeżone. Ormowcy nie byli bezpośrednimi egzekutorami, choć można było ich zmobilizować i wręczyć pałki, by przetrzepali skórę buntującym się studentom, jak w marcu 1968 r.
Ormowcy "dobrej zmiany"
„Dobra zmiana” też ma swoich „ormowców”, którzy czuwają, by obywatele zachowywali się właściwie, a różne instytucje przestrzegały zasad ustanowionych przez władze. Czujnie śledzą profile na Facebooku, analizują repertuary teatrów, a nawet oglądają kreskówki dla dzieci, by wyłapać w nich wątki wywrotowe.
Czytam oto taki komunikat: „W dniu 13 kwietnia 2018 r. Instytut Ordo Iuris złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez niezidentyfikowanego użytkownika prowadzącego profil na portalu społecznościowym Facebook o nazwie »Aborcyjny Dream Team on tour«. Dotyczy ono wpisu, który udziela kobietom wskazówek, jak »warto przygotować się do aborcji, zwłaszcza tej farmakologicznej«”.

Czytam też, że po donosie Ordo Iuris Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji udzieliła upomnienia stacji Nickelodeon za emitowanie rysunkowego serialu „Harmidom”. Bo w filmie „młody widz obserwuje związek homoseksualny, który robi wrażenie wspaniałej rodziny. Wszyscy są uprzejmi, empatyczni, mogą na siebie liczyć”.
To rzeczywiście oburzające. Jak powszechnie wiadomo, pary homoseksualne są nieempatyczne, nieuprzejme i nie wspierają się nawzajem. Nic dziwnego, że przewodniczący Krajowej Rady wysłał do stacji pismo, w którym zaapelował o „wystrzeganie się emitowania materiałów prezentujących model rodziny sprzeczny z wzorcem, który w Polsce podlega ochronie prawnej”.
Ordo Iuris umacnia kręgosłup
Natomiast w zeszłym roku Ordo Iuris „zadeklarowało pomoc prawną osobom, które chciałyby wejść na drogę prawną w obronie swych uczuć religijnych lub porządku publicznego” – w związku z wystawieniem w Teatrze Powszechnym w Warszawie spektaklu „Klątwa”.
Powinniśmy być wdzięczni Instytutowi Ordo Iuris. Jego działalność umacnia polski kręgosłup moralny i eliminuje z naszego życia miazmaty cywilizacji śmierci. Dla podkreślenia zasług Instytutu i roli, jaką odgrywa w życiu kraju, można by nawet pomyśleć o zmianie nazwy. „ORMO Iuris” byłoby w sam raz.

wyborcza.pl/7,75968,23503985,czwartkowe-wystepy-maziarski-ordo-iuris-na-lowach.html
Pełna wersja