Dodaj do ulubionych

Ukąszenie biskupa

16.06.20, 17:48
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53580,26035386,ukaszenie-biskupa-czyli-do-czego-jest-zdolny-zdesperowany-purpurat.html
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Ukąszenie biskupa 17.06.20, 07:19
      ALEKSANDRA KLICH

      Ukąszenie biskupa, czyli do czego jest zdolny zdesperowany purpurat

      Dziękuję biskupowi Janiakowi za jego donos. Przyspieszy proces rozpadu patologicznego kościelnego układu.
      Bardzo mnie ucieszył list biskupa Edwarda Janiaka z Kalisza, zwany również paszkwilem na prymasa Wojciecha Polaka.

      W skrócie dla tych, którym informacja umknęła albo po prostu nie interesują ich kościelne wojenki (rozumiem, rozumiem): biskup z Kalisza, który - jak udowodnili w swoim filmie „Zabawa w chowanego” bracia Sekielscy - latami chronił księży pedofilów, napisał w sobotę do kolegów biskupów donos na prymasa, który powiadomił o jego sprawie Watykan.

      Trwa dochodzenie, Janiakowi grozi utrata biskupiego stanowiska, czyli darmowych posiłków podawanych do stołu przez zakonnice, ornatów, rozmodlonych spojrzeń wiernych, pewnie samochodu, biskupiego pierścienia. Więc się broni.
      W liście, który zainteresowani przesyłają sobie z nazwą „kalisz_paszkwil_janiak”, zarzuca Polakowi koślawą polszczyzną: spiskowanie przeciwko „swojej osobie”, czyli Janiakowi, przekręt przy stworzeniu Fundacji św. Józefa, która pomaga ofiarom pedofilii w Kościele (podobno większość Episkopatu była przeciwko, a jej utworzenie przepchnięto, żeby „nie kompromitować” Polaka, który wcześniej zapowiedział jej utworzenie w mediach), niegospodarność (bo prymas wydał pieniądze na plakaty reklamujące działalność inicjatywy „Zranieni w Kościele”, które rzekomo nie przypadły do gustu w parafiach).

      Janiak sugeruje, że Polak współpracuje z Sekielskimi - wrogami Kościoła, którzy „wzięli pieniądze za swój film” i straszy biskupów, że każdego z nich prymas może załatwić tak, jak załatwił jego. A jak prymas nie załatwi, to załatwi on - Janiak.

      Co nam mówi ten list o jego autorze? Że uważa się za nietykalnego i idzie w zaparte z pomocą usłużnych, którzy podpiszą się pod listem w jego obronie czy zorganizują modlitwy w jego intencji.

      Jeśli komuś się nie podoba to, co robi Janiak, to prawie podważa nauki Chrystusa. Jego przeciwnicy to wrogowie Kościoła. A kto Janiakowi zabroni?

      Wie, że to się opłaci - w końcu zrobił tak Leszek Sławój Głódź, któremu zarzucono mobbing, ubliżanie, wymuszanie pieniędzy od księży, libacje alkoholowe, w końcu również zatajanie informacji o przypadkach pedofilii.

      Atakował swoje ofiary, które zdecydowały się mówić, że są wrogami Kościoła i jego wartości. I przetrwał na swoim stołku. Dlaczego Janiak ma nie skorzystać ze sprawdzonego sposobu?

      Co ten list mówi nam o Episkopacie? Że podział w nim jest bardzo głęboki. Że wielu biskupów nie obchodzą ofiary pedofilii, nie robi na nich wrażenia zniszczone życie. Są kompletnie oderwani od zwykłych ludzi, traktują ich przedmiotowo jak „dusze” z wyciągów parafialnych. Jeśli Janiak nie kłamie, większość biskupów była przeciwko stworzeniu fundacji pomocy ofiarom pedofilii!

      Na pewno trudno o Episkopacie myśleć jak o grupie kierującej się jakąś busolą moralną.

      Obchodzi ich „wizerunek” Kościoła, czyli ich własna władza. Dlatego przepychają się, grają, ustawiają. Wszystko pod dywanem, publicznie milcząc - oczywiście oficjalnie dla dobra Kościoła Matki Naszej. Zgodnie ze świętą polską tradycją, że brudy pierzemy we własnym domu. Hipokryzja rządzi.

      Przykro mi, że prymas Polak musi znosić donosicielskie ataki Janiaka, ale dzięki temu proces rozpadu mafijnej struktury polskiego Episkopatu przyspieszy. Zobaczyliśmy, do czego jest zdolny zdesperowany hierarcha. Za chwilę kompromitujące walki purpuratów będą się odbywać na naszych oczach.

      Kościół zapłaci za to kolejnym spadkiem zaufania i odchodzącymi wiernymi. Jednak im szybciej ta instytucja w swojej dzisiejszej formie zamieni się w gruzy, tym lepiej dla nas wszystkich -

      mamy szansę na pozbycie się patologicznego układu, w którym patriarchalny, klerykalny, seksistowski i maczystowski Kościół hierarchiczny żeruje na społeczeństwie, a rządząca partia wykorzystuje biskupów dla swoich politycznych celów, niszcząc demokrację.
      Ale też lepiej dla Kościoła. Bo tylko na gruzach da się coś odbudować.

      CDN...
      • diabollo Re: Ukąszenie biskupa 17.06.20, 07:20
        25 lat temu Józef Ratzinger, przyszły papież Benedykt, mówił (cytuję za portalem Aleteia): „Z obecnego kryzysu wyłoni się Kościół jutra – Kościół, który stracił wiele. Będzie niewielki i będzie musiał zacząć od nowa, mniej więcej od początku. Nie będzie już w stanie zajmować wielu budowli, które wzniósł w czasach pomyślności. Ponieważ liczba jego zwolenników maleje, więc straci wiele ze swoich przywilejów społecznych.

        Kościół (…) będzie ubogi i stanie się Kościołem cichych. Przed Kościołem bardzo trudne czasy. Prawdziwy kryzys ledwo się zaczął. Będziemy musieli liczyć się z tym, że nastąpią straszliwe wstrząsy. Jestem jednak równie pewny, co pozostanie na koniec: nie Kościół politycznego kultu, który już jest martwy, ale Kościół wiary”.

        Na szczęście mamy najnowsze prognozy pogody: nad Polskę nadciąga wiatr z Irlandii.

        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53580,26035386,ukaszenie-biskupa-czyli-do-czego-jest-zdolny-zdesperowany-purpurat.html
        • oby.watel Re: Ukąszenie biskupa 17.06.20, 08:15
          Cieszy radość Oli, że rozpadnie się kościół pychy, buty i arogancji i — parafrazując słowa Dulskiej — znowu można będzie zacząć wierzyć po bożemu. Zastanawiam się czy oni w Wyborczej mają gotowce na każdy temat. Wystarczy zmienić parę szczegółów i będzie pasowało do ukąszenia homofoba, rasisty, a nawet o zakupie respiratorów. P. Ola wczuwa się i współczuje prymasowi. To normalne. Jak Kościół się rozpadnie trzeba będzie wybierać, decydować samodzielnie, a tego parafianie nie lubią, oj nie lubią! Na szczęście (cytuję za portalem Aleteia): „Z obecnego kryzysu wyłoni się Kościół jutra". P. Ola już do niego zgłasza akces. Bo przecież tak niewiele trzeba — wystarczy żeby faceci w czerni z bogiem na ustach nie obmacywali dzieci, żeby można było bez zastrzeżeń zanurzyć się w opary kadzidła i absurdu.

          Tym niemniej bardzo dziękuje za wklejenie. Wywody p. Oli utwierdzają w przekonaniu, że pisanina na poziomie gazetki szkolnej nie jest warta nawet odblokowywania blokady reklam, a co dopiero opłat.

          A tak zupełnie na marginesie — w Polsce można spotkać ludzi, którzy rozumieją co się wokół nich dzieje i nie potrzebują, żeby im parafianki tłumaczyły jak należy rozumieć co ktoś mówi lub pisze. Panowie chwycili się za łby, ale to zwykłe korporacyjne nieporozumienia. Wrzawa ucichnie i wspólnie zabiorą się za strzyżenie owieczek i dojenie państwa. Jak palą się do wyjaśniania najlepiej świadczy reakcja po pierwszym filmie. Teraz też odwracają uwagę pozostanie skacząc sobie do oczu, żeby Wyborcza miała się czym zajmować. Dzięki temu prawdziwy problem schodzi na drugi plan. Podobny wybieg zastosował PIS, a pismaki gorliwie rzuciły się na przynętę bijąc pianę i sprawiając, że afery praktycznie stały się w kampanii nieobecne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka