jagnuska 16.01.10, 21:29 Czy ktoś chciałby iść na ten bal, a nie ma z kim? Może stworzymy niby parę, co by nie iść samemu. Ja mam ochotę, ale samej głupio się pokazać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pawel_dolcan Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 16.01.10, 22:12 Pokaż zdjęcie i się pomyśli. :P Odpowiedz Link Zgłoś
woluxtr Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 16.01.10, 23:08 Pokaż też tej Pani swoje zdjęcie bo nie wiadomo czy z ciebie taki antonio :-) pawel_dolcan napisał: > Pokaż zdjęcie i się pomyśli. :P Odpowiedz Link Zgłoś
jagnuska Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 16.01.10, 23:52 No to się /nie pomyśli/. Myślałam raczej o człowieku, nie o formie, to nie było ogłoszenie marymonialne, żle mnie zrozumiałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_dolcan Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 17.01.10, 18:42 jagnuska napisała: > No to się /nie pomyśli/. Myślałam raczej o człowieku, nie o formie, > to nie było ogłoszenie marymonialne, żle mnie zrozumiałeś. Bardzo dobrze zrozumiałem.. Co jak co, ale muszę wiedzieć, jak wygląda osoba, z którą mam iść na tańce.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
jagnuska Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 17.01.10, 19:57 Może powiem tak. Myślałam o wyjściu bezobowiązującym, (nie koniecznie tańcowaniem), jeśli byłeś chętny, to chyba jesteś sam. Dla mnie nie ma to znaczenia jak wyglądasz, chodzi o to aby pójść na ten bal, zresztą charytatywny, co też ma dla mnie jakieś znaczenie. Nie wydaje mi się, aby ktoś był tam w pojedynkę. Jedno Tobie powiem: nie mam 20lat, i nie jestem sexowną blondynką. Na tym pewnie skończą się twoje chęci. Pozdrawiam, mimo wszystko. Może za rok się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
tomuscba Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 18.01.10, 19:37 dobra ja pojde, bez zdjecia. ale ty stawiasz i nie masz pretensji jak sobie cos poderwe na perfumy;) Odpowiedz Link Zgłoś
jagnuska Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 18.01.10, 20:17 No nie, aż tak zdesperowana to nie jestem. Postawić to ja ci mogę, co najwyżej bilet na x-sa ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_dolcan Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 18.01.10, 20:46 jagnuska napisała: >Jedno Tobie powiem: nie mam 20lat, i nie >jestem sexowną blondynką. Na tym pewnie skończą się twoje chęci. I fajnie.. Już mi się podobasz ;] Odpowiedz Link Zgłoś
jagnuska Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 18.01.10, 20:54 Ja nie mam się tobie podobać, tylko z tym zdjęciem wyjechałeś niepotrzebnie. Gdybyś myślał w tej sytuacji podobnie, to nawet byś nie pytał o to. Odpowiedz Link Zgłoś
hironomus Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 18.01.10, 22:26 W jakim celu idziesz na bal nie zamierzając tańczyć, do tego z kimś obcym, kto właściwie Cię nie interesuje? Chcesz się najeść? - zamów pizze. Chcesz zrobić coś charytatywnie? - przekaż kasę (jedzenie, itp) potrzebującym. Odpowiedz Link Zgłoś
jagnuska Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 18.01.10, 22:43 Pizzą już się najadłam, a i charytatywnie nie żałuję. Przeciwko tańcom, nic nie mam, nawet chętnie to robię. Ale dziękuję za dobre rady.A co do zainteresowania osobą, to wystarczył by jeden warunek, miał być człowiekiem, i już by mnie interesował. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 19.01.10, 10:12 na Boga kobieto, Paweł żartował z tym zdjęciem / a swoją drogą też bym była ciekawa z kim mam przyjemność iść/....a brakiem poczucia humoru strzeliłaś sobie w kolano. Zdaje sie, że zabawa z panem cię nie interesuje to tez mam wrażenie że potrzebujesz gacha co cie wprowadzi na bal, żeby nie było że bez chłopa. Po za tym, czy tam jest gdzieś napisane "tylko pary"?? Odpowiedz Link Zgłoś
3tylkopytam Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 19.01.10, 18:47 Radzę Ci, znajdź sobie innego partnera na ten bal ;) Hmm napisz ile masz lat, bo z tego co wiem to Paweł ma 21 :) Odpowiedz Link Zgłoś
3tylkopytam Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 19.01.10, 19:48 Ee jeszcze nie tak dużo ;) Na pewno znajdziesz kogoś na poziomie, a nie jakiegoś dwudziestolatka... :) Odpowiedz Link Zgłoś
jagnuska Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 19.01.10, 19:57 Mógłby pójść ze mną jako synek, byłabym taką nadopiekuńczą mamuśką;-) Odpowiedz Link Zgłoś
3tylkopytam Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 19.01.10, 20:56 hehehe oj bez przesady... na pewno nie wyglądałabyś na jego mamę :P Ale patrząc okiem innej kobiety to jednak byłby szok na balu jakby przyszła para "z pewną" różnicą wiekową ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jaktak-mozna Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 19.01.10, 21:09 w dzisiejszych czasach nikt nie zwraca uwagi na różnicę wiekową. zresztą co kogo obchodzi kto i z kim. jeżeli danej parze to nie przeszkadza to po co kto inny ma się wtrącać. trzymam kciuki za Ciebie i obyś znalazła wymarzonego i nie tak zadufanego w sobie partnera. zresztą to tylko *potańcówka*,z tego co przeczytałam to nie szuka partnera na wieki. ale fajnie byłoby gdybyś takiego znalazła od tak przypadkiem go tu na forum,ale byś wtedy co niektórym fajnie nosa utarła życzę powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
jagnuska Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 19.01.10, 22:25 Jeste naprawdę na dobrej drodze. Dzięki za wsparcie. Pozdrawiam. Wiosna już nie daleko;-) Odpowiedz Link Zgłoś
3tylkopytam Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 20.01.10, 18:40 Heh a która z nas nie obejrzała się za parą z różnicą wiekową? :) Zacznijmy i skończmy na tym, ze na forum nie można poznać kogoś fajnego ;) ale również życzę jej powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
hironomus Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 20.01.10, 19:02 A ja myślę, że można. Tak samo jak w stojąc w kolejce w mięsnym :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaktak-mozna Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 20.01.10, 19:04 a dlaczego twierdzisz ze na forum nie można poznać kogoś fajnego??? czyżbyś miał namyśli siebie??? bo ja sądzę zwłaszcza po niektórych postach,że są tu fajni i mili ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
3tylkopytam Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 20.01.10, 20:39 Nie miał tylko miała. Od zawsze piesze w formie żeńskiej, ale widocznie Ty nie czytasz ze zrozumieniem :) A skąd wiesz, że te wypowiedzi nie są fałszywe i zakłamane??? Gdyby wszystko i wszyscy byli by tacy jak piszą to na świecie było by "cacy" :D Ok na forum można poznać kogoś tak jak w kolejce w mięsnym, ale nie zawsze poznajemy kogoś w kolejce w mięsnym i nie zawsze poznane osoby są fajne.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
jagnuska Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 20.01.10, 20:45 Zgadza się, lecz w mięsnym jesteśmy rzadko, a i o zaczepkę trudniej, na forum jest łatwiej, a z dużej grupy ludzi łatwiej coś wyiskać, mięsny to jak totolotek;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hironomus Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 20.01.10, 21:53 Na forum jest więcej osób, ale za to więcej oszołomów i pyskaczy. W kolejce stoisz rzadziej, ale za to możesz spojrzeć komuś w oczy i zobaczyć czy kupuje paskudną mielonkę, czy całkiem smaczny baleronik. Biorąc wszystkie za i przeciw, uważam że i w mięsnym i na forum szanse są podobne. Na pewno gorszym miejscem od tych dwóch na podryw jest: - przedszkole (ciężko tam o singla), - gabinet ginekologiczny (ciężko tam spotkać faceta), - plac zabaw (tam same dzieci przeważnie) - .... czekam na wasze typy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jagnuska Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 20.01.10, 22:35 HA, HA. Tak myślę, może jakby w drugą stronę, gdzie jednak można spotkać singli? Nie mam praktycznie pojęcia, fajnie by było, jakby każdy miał na czole wytatuowane, nie było by problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
hironomus Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 20.01.10, 23:32 jagnuska napisała: > HA, HA. Tak myślę, może jakby w drugą stronę, > gdzie jednak można spotkać singli? Tego nie wiem, ja tu tylko trolluje ;p Choc polecam zatrudnic sie w firmie / branzy wybitnie meskiej: przemysl ciezki, sluzby mundurowe, kierunki inzynieryjne (informatyka itp). Ja osobiscie milo wspominam wspolprace z firma Avon (same kobiety tam pracowały swego czasu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
3tylkopytam Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 21.01.10, 18:38 Do miejsc gdzie można kogoś poznać dorzucam: -przystanek autobusowy... codziennie czekam na autobus 145 i tam dużo zarówno mężczyzn jak i kobiet :) Co do forum i kolejki w mięsnym... Hmmm na forum mężczyzna interesuje się kobietą i na odwrót nie znając wieku, charakteru i wyglądu.. a w kolejce jak stoi zaniedbana, brzydka osoba to chyba nikt nie spojrzy jej w oczy :) A ładnej, zadbanej to od razu :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
3tylkopytam Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 21.01.10, 18:40 Bo może wczoraj stałam w kolejce w mięsnym i stał przede mną mężczyzna, który mnie nie interesował, był brzydki, i śmierdziało od niego... a po powrocie z mięsnego może pisze z nim na forum... :D haha Odpowiedz Link Zgłoś
jagnuska Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 21.01.10, 20:31 Wiesz co, w tej religii co chodzą w chustach, tak właśnie jest, że kobieta ściąga ją dopiero po ślubie, człowiek nie powinien sugerować się tym, jak ktoś napisał: ładna czy zadbana kobieta na przystanku, no cóż ma branie. A co właśnie z takimi co nie mają nóg do samej szyi itp. Moim zdaniem, kontakt przez internet, to taka właśnie chusta. Odpowiedz Link Zgłoś
3tylkopytam Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 21.01.10, 20:48 Czy nikt z nas nigdy nie patrzył na wygląd??? A w szczególności mężczyźni? Przecież liczy się pierwsze wrażenie-którym jest wygląd... Masz rację internet to taka chusta, ale chustę się zdejmuje i w wielu przypadkach już nie jest tak fajnie... Odpowiedz Link Zgłoś
jagnuska Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 21.01.10, 22:17 Ok. A co powiesz na to, jak ktoś się łączy z piękną fizycznie osobą, a potem bum, coś się stało, i ta piękność jest zeszpecona, ile się partnerzy muszą namęczyć, że to nie ma znaczenia, porostu kochają. Ostatnio oglądałam program z taką laską, co to po porodzie, jej główny atrybut kobiecości, piękny brzuszek, stał się naprawdę nienaturalnie obwisły, ileż ten facet musiał ją przekonywać, że to bez znaczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
zabkowiak_27 Re: Partner/ka na bal karnawałow.y 03.03.10, 22:17 Witam Was Jak tak czytam te wszystkie wasze posty to chce mi się trochę śmiać:D Zaczęło się od partnera na bal karnawałowy, a skończyło na randce w ciemno:) Nie liczy się tylko to co na zewnątrz, ale również to co w środku jednak nie zaprzeczę, że najpierw mężczyzna patrzy na wygląd:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś