05.03.10, 18:08
Witajcie,

Natchnieta artykulem zatytulowanym "Co to jest? Leży, śmierdzi i Polak tego
nie ruszy"
wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Od-psiej-kupy-twoje-dziecko-moze-oslepnac!,wid,12043299,wiadomosc.html?ticaid=19c12
postanowilam zaapelowac, moze jednak kogos "ruszy" i kolejnym razem, jesli
nawet nie sprzatnie, to chociaz pofatyguje sie z psem troche dalej od domow,
placu zabaw do lasu na przyklad, czy jakas polanke...
Faktycznie teraz przy tych roztopach kupy staja sie tak widoczne i obrzydliwe,
ze nie sposob probemu nie zauwazyc.
Czy to naprawde jest az tak wielki problem,zeby sprzatac odchody, ktore
przydaza sie w nieodpowiednim miejscu?
Nie mowie juz o lataniu za psem wglab lasu, po krzakach w poszukiwaniu kupy
do zgarniecia :D, ale jesli pies nabrudzi pod czyjas furtka, na czyjejs
posesji, czy w poblizu placu zabaw (kupy na srodku piaskownicy juz nawet nie
skomentuje) to wydaje mi sie czystym chamstwem pozostawienie tego tam.

moze macie jakies pomysly, ktore pomoglyby "zachecic" wlascicieli psow do
zadbania o czystosc okolicy?
Obserwuj wątek
    • jessie304 Re: psie kupy 05.03.10, 18:23
      Tak. wygląda to obrzydliwie. Idąc co rano do przedszkola z dzieckiem
      widze te kupy i poprostu wygląda to okropnie. Moje dziecko
      mówi; ''Niegrzeczne pieski robią kupy '':) To nie jest wina psów
      tylko właścicieli. Biorąc pieska pod swoje skrzydła trzeba wziąć pod
      uwage fakt,ze wymaga to poświęceń. Ale świat zapracowany i nie chce
      sie nikomu wcześniej wstać ,zeby odejść z piesiem dalej tylko koło
      chodnika. Mowa o ''chodniku''(choć to chyba nie chodnik)koło sklepu
      Mini max koło Powstańców. Pobocze jest cz
      • jessie304 Re: psie kupy 05.03.10, 18:25
        c.d
        Pobocze jest czarne od kup. Wstyd poprostu wstyd
        • aga_qan Re: psie kupy 05.03.10, 18:30
          ja mam kilkadziesiat metrow do lasu
          i ten kawalek doslownie musze skakac, bo roztopione po zimie+swieze kupy
          uniemozliwiaja normalne pokonanie tego odcinka :(


          najciekawszy jest sposob wyprowadzania psa na "100% wolnosci"
          wypuszcza sie psa z domu na ok pol godzinki, w tym czasie ten przechadza sie po
          okolicy, czytaj zalatwia sie u sasiadow blizszych i dalszych, po czym wraca do domku
          i wszyscy sa szczesliwi ;)
          no,prawie wszyscy...
          • zzz131 Re: psie kupy 05.03.10, 20:29
            ja mam rozwiązanie (zaraz będą krzyki...)
            Podatek od psa (nie wiem ile teraz wynosi) rocznie conajmniej 600zł +
            ubezpieczenie OC obowiązkowe - pokwitowania sprawdzane przez SM i
            Policję. Mandaty conajmniej 200zł dla każdego kto nie zapłacił.
            Mandaty za każdą niesprzątniętą kupę, za każdego psa bez smyczy i
            kagańca w miejscu publicznym ściśle publicznym - wiecie o co chodzi.
            Pieniądze z tego idą na sprzątanie tego co i tak będzie na ulicach +
            profilaktykę.
            Uzasadnienie tak wysokich kwot: jezeli kogoś stać na utrzymanie psa, to
            taki dodatkowy wydatek to pestka (weterynarz + karma kosztują sporo), a
            jeżeli będzie drogo to i mniej psów będzie - same korzyści.

            P.S. Nie jestem wrogiem psów, tylko nieodpowiedzialnych właścicieli
            (oczywiście nie mam na myśli tych co dbają, gdzie ich pies narobi)
            pozdrawiam
            • mbwa-mwitu Re: psie kupy 05.03.10, 22:31
              Niekoniecznie, jest prostsze rozwiązanie.
              Po pierwsze mandat kosztuje podobno do 500 zł, po drugie:jeśli delikwent nie
              sprząta-wyciągamy komórkę, pstrykamy fotę i dzwonimy po SM.
              Myślę, że czasem wystarczy postraszyć i ludzie się nauczą. Sama mam psa
              (dużego)i szlag mnie trafia na konieczność slalomu, a jak sprzątam to mam
              wątpliwości czy to "moje" czy już nie, bo wokół tego pełno. I wstyd mi jak idę z
              psem ulicą, za tych innych:(
              • brocante1 Re: psie kupy 05.03.10, 23:09
                Niezrozumiałe i niejasne dla mnie jest to, że nieprzyjemność
                patrzenia, omijania, wchodzenia w owe psie odchody dotyczy również
                właścicieli psów niesprzątających po swoich pupilach. Nie wierzę, że
                im to nie przeszkadza a jesli przeszkadza to dlaczego w końcu nie
                wezmą torebki i nie zaczną od siebie i nie posprzątają???

                Dlaczego nie wypowie się ktoś kto NIE sprząta po swoim psie i
                wyjasnie dlaczego tego nie robi? Jestem po prostu ciekawa jaki jest
                powód dosłownej interpretacji przysłowia "srać we własne gniazdo"?



                • mama28_0 Re: psie kupy 06.03.10, 07:37
                  Zgadzam sie jest to coś okropnego!! Mieszkam na zamknietym osiedlu i
                  wychodzac nie jestem w stanie nie patrzec pod nogi,a dziecko idzie
                  przymnie bo tak jest nasrane nawet na chodniku.Osiedle Powstańców 15
                  jest zasrane.Ludzie wcale nie sprzątaja po pieskach,srają wszedzie
                  nawet na schodach.Rano patrząc przez balkonowe okno widze jak osoby
                  wychodza i stoja a pieski srają,jak zrobia kupe to wcale nie
                  sprzątna tylko szybko do domciu.Brak słów!!!
                  • bluetitanium Re: psie kupy 06.03.10, 08:55
                    Ten temat był na forum poruszany juz kilkakrotnie.Niestety kupy psie i
                    właściciele owych piesków to prawdziwa zmora ząbkowska i nie tylko.Ja mieszkam w
                    domku jednorodzinnym gdzie w koło pobudowane są bloki."Państwo" które
                    powprowadzało sie do tych mieszkań nie wiadomo skąd , gra wielkich paniczy i
                    broń boże zniżyć się do poziomu porządnego obywatela i posprzatać odchody
                    Swojego pupilka.Są bezczelni nawet do tego stopnia że na zwrócenie im uwagi że
                    po psie sie sprząta zaczyna się zaraz wielka awantura że ulica jest wszystkich i
                    Maja prawo tu być, tylko prymitywni ludzie bo inaczej ich nazwać nie można nie
                    zauważą faktu że wyprowadzają psa komuś pod furtkę, a ten ktoś tamtędy
                    codziennie chodzi i ma małe dzieci.Poprostu ręce opadają na takich debili bo
                    inaczej ich nazwać nie można.No cóż ale jak tam skąd przyjechali krowie kupy im
                    nie przeszkadzały to czym są dla nich psie odchody.ŻENADA !!!!!
                    • mpw_3 Re: psie kupy 06.03.10, 11:10
                      Nie wiem w której części Ząbek mieszkasz ale takie zachowanie to nie jest
                      problem związany tylko z tymi ludźmi, którzy zamieszkali w Ząbkach w ostatnich
                      latach. Mieszkam w Ząbkach od 1980 roku i wiem, że tak zwani "starzy "
                      mieszkańcy Ząbek praktykują wypuszczanie swoich pupilków "na miasto", aby sobie
                      pobiegały. Oczywiście bez żadnej kontroli. Tak było kiedyś i jest teraz. Te
                      pieski także gdzieś się załatwiają.
                      • bluetitanium Re: psie kupy 06.03.10, 12:01
                        mpw_3 napisał:

                        > Nie wiem w której części Ząbek mieszkasz ale takie zachowanie to nie jest
                        > problem związany tylko z tymi ludźmi, którzy zamieszkali w Ząbkach w ostatnich
                        > latach. Mieszkam w Ząbkach od 1980 roku i wiem, że tak zwani "starzy "
                        > mieszkańcy Ząbek praktykują wypuszczanie swoich pupilków "na miasto", aby sobie
                        > pobiegały. Oczywiście bez żadnej kontroli. Tak było kiedyś i jest teraz. Te
                        > pieski także gdzieś się załatwiają.
                        No tak się składa że ja 28 lat mieszkam w Ząbkach i mam psa.Jest to owczarek
                        niemiecki i uwierz mi kupy nie są małe.Nie wypuszczam Swojego psa w samopas, a
                        po każdym załatwieniu sprzatam.Wszystko zależy od kultury osobistej danej
                        osoby.Twój pies , Twoja kupa !!!!
                        • mpw_3 Re: psie kupy 07.03.10, 16:34
                          Dzielenie ludzi na dobrych starych mieszkańców Ząbek i złych z nowych z bloków jest bezpodstawne. Podałem przykład obrazujący, że taki podział nie ma sensu. Obrażając wszystkich nowych mieszkańców Ząbek niczego nie osiągasz w kwestii porządku w mieście, a równocześnie nowi mieszkańcy Ząbek czytając Twoje uwagi muszą uznać Ciebie za osobę z którą nie można poważnie dyskutować, nie mówiąc już o jakiejkolwiek współpracy.Nawet jeżeli podzielają Twoje poglądy

                          Jak rozumiem mieszkasz w domku jednorodzinnym, który w ostatnich latach został otoczony budynkami wielorodzinnymi. Moim zdaniem dopuszczenie do sytuacji, gdzie obok domów jednorodzinnych można budować wielkie osiedla z budynkami wielorodzinnymi to skandal i totalna porażka władz miasta w dziedzinie polityki przestrzennej. Zatem uświadom sobie proszę, że za ten stan miasta odpowiadają właśnie starzy mieszkańcy miasta. To oni w latach '90 wybierali radnych i burmistrza, którzy doprowadzili to takiego stanu. To co dzieje się teraz to tego konsekwencja. Ludzie którzy do Ząbek się sprowadzili w ostatnich latach niczym nie różnią się od tych którzy zamieszkali w Ząbkach w latach '70 lub '80. A psich kup na ulicach jest więcej ponieważ w blokach mieszka więcej ludzi i proporcjonalnie więcej psów.

                          Gdzieś w Twoich wypowiedziach przewinął się motyw o pochodzeniu ze wsi w negatywnym kontekście. Jeżeli mieszkach w Ząbkach tak długo to musisz wiedziesz, że prawie wszyscy starzy mieszkańcy Ząbek pochodzą ze wsi. Może Ty jesteś wyjątkiem?
                • mpw_3 Re: psie kupy 06.03.10, 11:22
                  A czy widziałaś na tym forum wypowiedź kogoś, kto wyrzuca śmieci do lasu albo pali nimi w piecu, zostawia butelki po wypitym piwie na chodniku albo nawet na środku ulicy, parkuje samochód zastawiając chodnik albo ograniczając widoczność (mam zdjęcie samochodów zaparkowanych bezpośrednio pod znakiem zakaz zatrzymywania).

                  Można podać wiele przykładów tego rodzaju zachowań. Myślę, że psie kupy to mały kawałek szerszego tematu jakim jest kultura życia w mieście. Zatem, jeżeli się pytasz co ci ludzie myślą o swoim zachowaniu to moim zdaniem odpowiedź brzmi: nic nie myślą. Nie zastanawiają się nad tym. Jeżeli wdepną w kupę zostawioną przez innego psa - przeklinają na czym świat stoi. A kilka minut później wyprowadzają w to samo miejsce swojego psa. I żadnej refleksji.
                  • aga_qan Re: psie kupy 06.03.10, 15:44
                    i to jest pewnie podsumowanie naszych problemow

                    ale celowo nie tylko ponarzekalam sobie tu, ale i wkleilam tekst, ktory troche
                    szerzej traktuje temat. Te psie kupy to nie tylko brud i smrod, nieprzyjemne
                    wrazenia estetyczne, ale takze dosc powazne zagrozenie dla naszego zdrowia, a
                    jeszcze powazniejsze dla naszych (i nie tylko) dzieci.
                    Czesc sasiadow, ktorzy praktykuja wspomniane przez mnie wyzej zachowania ma
                    dzieci. Moze zastanowia sie nad tym.
                    • luzka13 Re: psie kupy 06.03.10, 16:42
                      Zawsze wiosną pojawia się tema t "kupa a sprawa Polska".
                      Ale poza kupą, roztopy odkrywają wiele innych, groźnych kwiatków.
                      A co z butelkami po wódce, puszkami po piwie, petami na przystankach, oponami,
                      wiadrami, styropianem pod lasem.
                      Kupa spłynie z pierwszym deszczem a ten cały syf zostanie...
                      Wszędzie są brudasy ale w cywilizowanych krajach do sprzątania WSZYSTKIEGO
                      (również kupy), zatrudnia się firmy sprzątające. A nasze władze kogo
                      zatrudniają? Młodzież szkolną w dniu ziemi.
                      • mpw_3 Re: psie kupy 07.03.10, 16:42
                        Na sprzątanie miasta nie ma pieniędzy. Kilka miesięcy temu zrobiłem porównanie na forum ile na utrzymanie czystości wydaje Serock, który jest chyba najlepiej pod tym względem utrzymanym miastem w okolicach Warszawy, a ile wydają Ząbki. Wydatki Ząbek są oczywiście niższe. Częściowo wynika to z naszego zapóźnienia i konieczności wydawania pieniędzy na infrastrukturę. Ale także nasze władze miasta nie uznają syfu w Ząbkach za istotny problem. Wolą wydać pieniądze na stadion piłkarki albo coś w rodzaju wyciągu narciarskiego w parku. Później będą wydawały pieniądze na utrzymanie tych przybytków,ich remonty i na utrzymanie czystości pieniędzy nadal nie będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka