ja_radny
20.01.11, 13:49
Wczorajsza sesja budżetowa pokazała niestety smutną prawdę o tym, po co są radni w Ząbkach. Niestety prawda jest przytłaczająca. Radni nie są w Ząbkach nikomu potrzebni, ponieważ nic nie mogą. O wszystkim decyduje Pan Burmistrz, który niestety oprócz wielu oczywistych zalet ma jedną wadę - kłopoty z pamięcią. I nie tą długotrwałą, powiedzmy z kampanii wyborczej, ale tą krótką - najwyżej kilkugodzinną. Bo przecież nie mogę powiedzieć, że Burmistrz świadomie oszukał radnych i gość na sesji. Po prostu szybko zapomina. A radni cóż - ich rola jest zmarginalizowana do minimum. Mogą sobie pracować (na nieprawdziwych danych, dostarczanych przez Miasto, lub w ogóle nie udostępnianych), przygotowywać projekty itd, Burmistrz i tak zrobi swoje, czyli to co uważa za stosowne. Nie jest ważne, że prawie cała Rada chce inaczej - można przecież głosować przeciw. Pytanie tylko przeciw czemu, komu? Jak Pan dzisiaj spojrzał w lustro Panie Burmistrzu?