Biegacze w Ząbkach

11.04.12, 22:25
Biega ktoś w Ząbkach powyżej 10km?
Gdzie robicie długie wybiegania w Ząbkach?
Kiedy biegacie - dzień tygodnia i o jakiej porze dnia?
Jeżeli ktoś ma ochotę na wspólny trening w tygodniu w g. 18-20, w weekend w g.7.00-10.00 do 25km w tempie 4.50-5.30/km (dostosuję się z dystansem i tempem).
Zazwyczaj robię pętlę:Powstańców-Skrajna-Łodygowa-Młodzieńcza-Kondratowicza-Św. Wincentego-R.Starzyńskiego-M.Gdański-Bulwar Wiślany-M.Poniatowskiego-Skaryszak-Grochowska-Wiatraczna-Chłopickiego-Piłsudskiego/Ząbki - 25km
lub
ZĄBKI/Powstańców-Skrajna-Łodygowa-Radzymińska-al. Solidarności-Targowa-Ratuszowa-Jagiellońska-Starzyńskiego-Świętego Wincentego-Kondratowicza-Młodzieńcza-Łodygowa-Skrajna-Powstańców/ZĄBKI -20km
    • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 14.04.12, 20:51
      Dziś 25km w tempie 5.00min/km.
      Jutro powtórka tylko w drugą stronę.
      • xr5 Re: Biegacze w Ząbkach 14.04.12, 21:13
        Za wysokie progi :) Ja po Drewnicy robię 8 km w tempie około myślę 6 min. bo nawet zegarka nie biorę aby się nie wkurzać. Ale w maratonie Warszawskim udało mi się utrzymać 5 minut na km ale to było 2 lata temu trochę się zapuściłem. Trudno mi bardzo wrócić do dawnej formy . Życzę spokojnego (jutro ma padać deszcz więc nie wiem czy jest sens bo okres zachorowań teraz) bez kolizyjnego biegu pozdrawiam serdecznie.
    • marcineq30 Re: Biegacze w Ząbkach 15.04.12, 23:18
      Witam

      Biegam trasy jak na razie do 20 km ale 25 mogę spróbować :-)
      pora również mi odpowiada, jak by co pisz na maila: marcineq30@wp.pl



    • jolan-da Re: Biegacze w Ząbkach 16.04.12, 00:43
      witam bardzo chętnie potowarzyszę Ci podczas biegania jestem z powstańców jednak 20 km to dla mnie za dużo jak na początek;) podobno jest tu jakiś lasek i alejki gdzie śmiało można biegać pozdrawiam
      • marcineq30 Re: Biegacze w Ząbkach 16.04.12, 11:25
        Lasek jest można w nim zrobić pętlę jakieś 5 - 6 km, oprócz tego chodniki i ścieżki rowerowe w okolicy.
    • zanecin Re: Biegacze w Ząbkach 16.04.12, 13:49
      Nieźle, Gratuluję
      Ja nie mogę nazwać się biegaczem, ale biegam sobie w wolnych chwilach w lasku kawęczyńskim (na południe od ul. powstańców), dwie pentle czyli 8,36 km w tępie 11 km/h lub 45 min. Jak zejdę poniżej 90 kg wagi to może w grę wejdą dłuższe odcinki.
    • marcineq30 Re: Biegacze w Ząbkach 16.04.12, 19:32
      Zapraszam do rywalizacji ząbkowskiej wystarczy telefon z GPS i aplikacja Endomondo
      • matteusz6 Re: Biegacze w Ząbkach 20.05.12, 22:00
        Chciałbym się zapytać czy ktoś może biegał po lesie bródnowskim przy ul. bystrej?
        Jeżeli tak to mam pytanie czy ścieżki są w miarę utwardzone i czy warto wybrać się w te rejony? :)
        • route67 Re: Biegacze w Ząbkach 20.05.12, 22:29
          matteusz6 napisał(a):

          > Chciałbym się zapytać czy ktoś może biegał po lesie bródnowskim przy ul. bystre
          > j?
          > Jeżeli tak to mam pytanie czy ścieżki są w miarę utwardzone i czy warto wybrać
          > się w te rejony? :)

          biegałem jakies pół roku temu. jeśli tłumy Ci nie przeszkadzają to śmiało :) sportowców sezonowych tam wielu, nawet w listopadzie, wiec podejrzewam ze teraz to musi byc dopiero wysyp
          • matteusz6 Re: Biegacze w Ząbkach 21.05.12, 17:00
            Dziękuję bardzo za informacje. Prawdopodobnie się wybiorę. Myślę że tłumy nie są aż tak wielką przeszkodą dla mnie. :)
    • madameblanka Re: Biegacze w Ząbkach 21.05.12, 18:10

      Nie wiem co takie bieganie ma wspólnego ze zdrowiem. Po pierwsze bieg cały czas po asfalcie czyli obciążamy stawy kolanowe. Po drugie, podczas biegu nie dość że wdychamy metale ciężkie to wdychamy ich dużo więcej niż przy np. marszu/staniu na przystanku itd.

      Nie, nie mówię żeby wcale nie biegać:) Może wybrac trasę na Zielonkę i dalej, na pewno 25 km się znajdzie i ruch w tych miejscowościach podług Warszawy praktycznie żaden.
      • malinmac Re: Biegacze w Ząbkach 06.06.12, 14:02
        Dlatego, dobrze jest "mieszać" nawierzchnię. Ja biegam trochę w lesie i trochę po Ząbkach. Teraz jest całkiem, całkiem. Miesiące zimowe masakra, smród spalenizną - ludzie palą plastikami. Teraz nieźle jest w lasku koło Drewicy, ale krótko i czasem doganiają mnie jeszcze komary :-)
        • marcineq30 Re: Biegacze w Ząbkach 06.06.12, 15:39
          Jeżeli chodzi o bieganie w lesie to łatwo o kontuzję na korzeniach, i tak źle i tak niedobrze.
          Ale w Ząbkach bieganie stało się chyba bardzo modne bo po drodze widuję coraz więcej osób biegających :-)
          • madameblanka Re: Biegacze w Ząbkach 06.06.12, 21:29

            Fakt, korzenie wkurzają ale omijam.
            I fakt, bieganie stało sie modne - dużo ludzi mijam, ale mam nadzieję, że to moda na bieganie... koleżanka powiedziała, że musi mieć odpowiedni strój (czytaj drogi/modny) bo wstyd biegać bo cię wszyscy widzą....
        • madameblanka Re: Biegacze w Ząbkach 06.06.12, 21:22

          Ja też koło Drewnicy, lasem potem wzdłuż muru. Tak sobie myśle kiedy on się w końcu zwali, bo w pewnych momentach to prawie kładzie się na chodnik...
          O komarach nic nie powiem bo same nieczyste wiązanki przychodzą mi na myśl.
      • xr5 Re: Biegacze w Ząbkach 06.06.12, 18:43
        Wydaje mi się ,że nie ma co panikować z tym obciążeniem stawów.Jak miałem przerwę w bieganiu i przytyłem bardziej odczuwałem stawy niż teraz gdy systematycznie biegam.Firmy obuwnicze produkują coraz lepsze buty wyposażone w amortyzacje itd które można dobrać indywidualnie do swojej wagi,stopy.A ludzie biegają od zawsze i na pewno nie mieli takich rozwiązań jak dziś. Co do wdychania metali ciężkich to przed cywilizacją nie uciekniemy nawet jak wykręcimy niezły czas.:) Woda i powietrze zanieczyszczone, jedzenie pełne chemii a ludzie szukają problemów w bieganiu.:) Pozdrawiam
        • madameblanka Re: Biegacze w Ząbkach 06.06.12, 21:18

          Nie szukam problemów w bieganiu tylko w sposobie wykonywania tej czynności.
          To samo z jedzeniem, wiadomo, że jeść trzeba ale nie znaczy, że musi być to gó... z Maca. Biegać należy ale nie znaczy, że kosztem zdrowia - na razie tego nie odczuwamy ale bekniemy za to za parę lat.
    • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 22.07.12, 14:03
      Ruch biegowy w Ząbkach zdecydowanie się rozwija i to bardzo cieszy.
      Podczas ostatnich treningów spotykam (głównie w okolicach ul. Skrajnej) po kilku biegaczy i biegaczek, w różnych porach dnia. To dowód na to, że bieganie jest dość popularne również na naszym terenie.
      Dziś rano zrobiłem 27km zahaczając o Pragę i ścisłe centrum Warszawy.
      Wracam ponownie do długich wybiegań, myślę, że co najmniej do trzeciej dekady sierpnia.
      Jakby ktoś miał ochotę na wspólny trening w tempie 5min/km - 5:30min/km nie mniej niż 20km to zapraszam. W weekendy wolę poranne wybiegania w tygodniu raczej po g. 18.00.
      Co do Lasku Bródnowskiego to zdecydowanie polecam na treningi, szerokie i twarde ścieżki szutrowe pozwalają również na dynamiczne akcenty biegowe (tylko dużo psów i ich niefrasobliwych właścicieli, którzy nie rozumieją częstokroć, że człowiek choć tylko dwie łapy ma też czasem lubi pobiegać).
      P.S. Pomiędzy długimi wybieganiami robię również krótsze, ale za to szybsze treningi (10km w tempie 4:15/km - 4:20/km). Zapraszam.
    • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 24.07.12, 17:39
      Dziś robię długie wybieganie.
      Start o g. 19.00 z przystanku przy Kauflandzie.
      Dystans 25km w tempie 5:15/km.
      Trasa: Powstańców-Skrajna-Łodygowa-Młodzieńcza- Kondratowicza-Św. Wincentego-Most Gdański-Bulwar Wiślany-Most Śląsko Dąbrowski-Radzymińska-Łodygowa-Skrajna-Powstańców.
      Znaki rozpoznawcze: niebieskie spodenki, niebieska czapka.
      Zapraszam.
    • dzedlajga Re: Biegacze w Ząbkach 27.07.12, 19:08
      Dla mnie osobiście bieganie po centrum miasta wśród spalin i hałasu trochę przypomina zatruwanie wody przed spożyciem. Mówią, że trza pić wodę, dwa litry - to będę pił. Ale sprawdzę, czy zatruta też mi w czymś pomoże.

      O ile się orientuję (ale fakt, mogę się mylić) podczas biegu zwiększa się wentylacja, co znaczy, że człowiek pobiera więcej powietrza. I jeśli pobiera więcej zanieczyszczonego powietrza, to więcej tych zanieczyszczeń ma szansę zostać w płucach, krwioobiegu itp.

      Ja co prawda biegać nie lubię, ale chodzę na spacery z psem - niektóre są długaśnie. I mając wybór - zawsze wybieram las. No chyba BEZWZGLĘDNIE MUSZĘ załatwić coś na mieście - wtedy jedziemy do Warszawy. Przyjemność oboje mamy z tego średnią - tyle, że zwierzak sam w domu nie musi zostawać.
      • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 31.07.12, 11:55
        W istocie masz rację.
        Miasto, spaliny, zatrucie powietrza, ale cóż jesteśmy na to skazani mieszkając w dużej aglomeracji.
        Również uwielbiam las, spacery z psem, ale w Kampinosie lub Mazowieckim Parku Krajobrazowym robię dłuższe wybiegania (crossy) niż w mieście - powyżej 30km.
        • dzedlajga Re: Biegacze w Ząbkach 31.07.12, 12:21
          Wiesz, tylko bez jedzenia, wody i powietrza raczej długo nie pociągniemy. Dlatego zaprzestanie jedzenia, picia i oddychania tylko dlatego, że wszystko zatrute jest głupim pomysłem. Trzeba w miarę możliwości szukać nieskażonych produktów a ogólnie jeść co dają. Rozumiem, że pracy nie rzucisz tylko dlatego, że spaliny, ale już biegając wśród nich sam podejmujesz taką decyzję. Domyślam się, choć nie wiem czy słusznie nie chcesz biegać po naszym małym lasku bo krajobraz ciągle ten sam i tymi samymi ścieżkami trzeba. Trochę jakbyś mając do wyboru mało dobrej wody i dużo zatrutej wybierał jednak tą zatrutą - tyle, że ja nie znajduję argumentu dlaczego miałbyś to robić. Tylko dlatego, że tej zatrutej jest więcej??? Jedyny argument, to że dobrą już wypiłeś. Ale las w przeciwieństwie do wody tak szybko się nie kończy - mimo, że jest go mało po przebiegnięciu raz, nadal da się po nim biegać, czego nie da się powiedzieć o wodzie, więc tu analogia się kończy.

          Zresztą tych lasów w okolicy jest przecież więcej. Wystarczy popatrzeć w inną stronę niż Warszawa.
      • zanecin Re: Biegacze w Ząbkach 31.07.12, 12:17
        Oczywiście pies w kagańcu i na smyczy.
        • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 01.08.12, 20:15
          Dziś rozbiegałem wstępnie nowo zakupione buty trailowe w lasku przy Powstańców na dystansie 15km. Zrobiłem kilka pętli w różnej konfiguracji.
          Sporo tam biegaczy w okolicach godziny 18.00, spotkałem chyba z sześciu.
          Zdecydowanie chłodniej w lesie. Co do długich wybiegań, na długi cross, to jednak zbyt mały areał dla mnie. W weekend będę crossował w Mazowieckim Parku Krajobrazowym ze startem w Starej Miłosnej.
          P.S. Przy okazji dowiedziałem się o piwnej gastronomii na skraju lasu. Pamiętam, że kiedyś ją spalono, teraz ponownie sporo ludzi się tam relaksuje.
          • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 17.08.12, 20:28
            Zrobiłem taki mały eksperyment zahaczający o temat poruszony w wątku przez dzedlajga tj. obecności biegacza w miejskim zatrutym otoczeniu.
            Eksperyment 06.08-17.08.2012r. - DROGA DO PRACY .
            Trasa: Ząbki (ul. Powstańców) - Dolny Mokotów (ul. 29 listopada) - Ząbki (ul. Powstańców),
            Dystans: 34 km samochodem, 28 km rowerem lub biegiem,
            Sumaryczny czas na dotarcie z domu do pracy i z powrotem:
            - samochodem do 90min w zależności od natężenia ruchu i uprzejmości dróżnika na przejeździe kolejowym,
            - rowerem 80min bez względu na natężenie ruchu,
            - biegiem 130 min (tempo 4:50-5:00 min/km) bez względu na sytuację na drogach.
            Wnioski? Każdy wyciągnie według własnego uznania (ale warto się nad tym zastanowić).
            P.S. Zamierzam zrobić jeszcze kalkulację na trasie przez Pragę, most Świętokrzyski do Wisłostrady, ale dopiero jak puszczą ruch przy zalanym metrze.


            • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 30.08.12, 19:38
              mariuszmiodzio napisał:
              > P.S. Zamierzam zrobić jeszcze kalkulację na trasie przez Pragę, most Świętokrzy
              > ski do Wisłostrady, ale dopiero jak puszczą ruch przy zalanym metrze.

              biegiem przez Pragę 3km dłużej - trzeba zrobić plus 15 min.

              • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 16.09.12, 19:58
                Czy biegacze w Ząbkach będą uczestniczyli w 34 Maratonie Warszawskim 30 września?
                Jeżeli tak, to podzielcie się informacjami dotyczącymi przewidywanego czasu pokonania dystansu maratońskiego oraz planu treningowego!
                Powodzenia w przygotowaniach!
                Do zobaczenia na trasie 34MW w grupie na 3h30min.
                • 3seski3 Re: Biegacze w Ząbkach 25.09.12, 11:28
                  biegną, biegną :)
                  zobaczyłem właśnie cały interesujący wątek na temat biegania po okolicy. W Ząbkach biegam jesli muszę (raczej po pracy zostaje na treningu w wwie), ale długie wybiegania robię na podobnej trasie (z tym, że do centrum Warszawy biegnę trasą siekierkowską)
                  W maratonie biorę udział. Czas uzależniony od warunków atmosferycznych, ale przy w miare sprzyjających warunkach (czyli temperatura poniżej 15 st. C) zamierzam być na mecie w przedziale 3:05-3:10.
                • 3seski3 Re: Biegacze w Ząbkach 25.09.12, 11:32
                  nawiasem mówiąc jeśli biegasz spokojne wybiegania w granicach 5:00/km i tempa w granicach 4:15/km to planowany wynik (3:30) osiągniesz bez większego wysiłku. Wyżej postaw sobie poprzeczkę. Stać Cię na wiele więcej jeśli jesteś w miarę regularny w swoich treningach.
                  • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 25.09.12, 20:36
                    No przywracasz mi wiarę w człowieka, bo wątek podupadł.
                    Liczę na wspólny trening w przyszłości - może być również w kierunku Siekierek.
                    Czyli w Ząbkach mamy wytrawnych biegaczy, bo wynik w okolicach 3h w maratonie, to już nie są żarty. Będę trzymał kciuki.
                    Powodzenia!
                    34MW traktuję bardzo swobodnie, raczej na podtrzymanie wytrzymałości, ponieważ jestem dopiero dwa tygodnie po Biegu Siedmiu Dolin w Krynicy (ultramaraton 100km). Będę biegł progresywnie, ale nie zamierzam schodzić poniżej 03:45:00.
                    Do zobaczenia na trasie 34MW!
                    P.S. Życiówkę mam z tegorocznego maratonu w Madrycie 03:26:..., połówkę robię w 01:25:...
                    Będę kiedyś na pewno atakował 03:15:..., ale na razie spokojnie do tego podchodzę.
                    • 3seski3 Re: Biegacze w Ząbkach 26.09.12, 11:42
                      masz bardzo wartościową życiówkę w półmaratonie! gdyby nie Krynica dziwiłbym się ze nie biegniesz na czas poniżej 3:10. ale U-maraton musiał dac w kość. Do pełnej regeneracji zabraknie Ci co najmniej 10 dni. ale nawet mimo to czas na pewno będziesz miał dużo lepszy niż zakładany. będę Ci kibicował!
                      od 2011 r. nie schodziłem poniżej 3:10 więc mimo nie najlepszego przygotowania licze że podtrzymam passę.
                      Trasa długich wybiegań podobna więc przyjemnie będzie wspólnie potruchtać (alternatywnie zdarzało mi się pobiec do Marysina, tam w lesie zrobić rundki i wracać, ale nie lubię biegać Chełmżyńską)
                • czarnja Re: Biegacze w Ząbkach 27.09.12, 11:30
                  Biegną, tzn ja przynajmniej biegnę w debiucie. Planuję 3:49:59 a na pewno będę sie starał złamać czwórke. Przez 5 miesięcy odkąd wpadłem na pomysł maratonu przebiegłem 617 km, troszkę mało ale mam nadzieję, że wystarczy.
                  Z innej beczki: Dlaczego biegacie długie wybiegania po ulicach w smrodzie spalin skoro obok macie piękne lasy z dobrymi ścieżkami do biegania teren ząbki - ossów - okuniew? Nie przyjemniej powdychać świeże leśne powietrze? :) Spokojnie da się tam zrobić pętle do 35 km bez oglądania tych samych widoków...
                  • quiesce Re: Biegacze w Ząbkach 29.09.12, 21:15
                    Ja biegnę na 3:40.

                    Pozdrawiam
                    • 3seski3 Re: Biegacze w Ząbkach 01.10.12, 11:22
                      udało się?
                      • czarnja Re: Biegacze w Ząbkach 01.10.12, 15:58
                        U mnie dupa. 4:16:05. Na 34 km złapały mnie skurcze w oba uda z przodu praktycznie równocześnie a jak zacząłem rozciągac od razu też z tyłu. No i póżniej tylko walka o "dobiegnięcie" do mety... Jak inni?
                        • 3seski3 Re: Biegacze w Ząbkach 01.10.12, 16:46
                          mnie też dopadł skurcz tyle że łydki na 26 km w związku z tym, że odnowiona chwilę wcześniej kontuzja powodowała przerzucanie ciężaru ciała na jedną nogę. Na szczęście znalazł się w pobliżu przyjaciel - znak drogowy ;), który dał mi możliwość rozciągnięcia się i kontynuowania biegu. Tyle że każda próba powrotu do wcześniejszej prędkości kończyła się skurczem. Ostatecznie wyręciłem 3:06:27. Max na ile się wczoraj dało.
                          • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 01.10.12, 18:38
                            3seski3 napisał:

                            >...Ostatecznie wyręciłem 3:06:27...

                            Bravo!
                            Dla mnie taki wynik pozostaje w sferze głębokich marzeń.
                            Tu już trzeba na prawdę za.......ać, nie mówiąc tym bardziej o jakiejś przerwie na pokonanie skurczów. Powrót do zakładanego tempa nawet po krótkim postoju może wybić z rytmu.
                            Szacunek!
                            Ja zrobiłem 03:47:...
                            Nie powiem żeby biegło mi się lekko, zdecydowanie zbyt mało czasu miałem na regenerację po ultra, tym bardziej, że w środę startowałem w pięcioboju sprawnościowym na Agrykoli i to zdecydowanie nie pomogło mi wypocząć przed maratonem.
                            W niedzielę lecę Pieszy Maraton w Kampinoskim Parku Narodowym. Łatwo nie będzie.
                            Gratulacje dla wszystkich ząbkowskich maratończyków - chwalcie się jak było, bo nie wierzę, że tylko garstka nas startowała.
                            • 3seski3 Re: Biegacze w Ząbkach 01.10.12, 23:17
                              twardziel z Ciebie! Ja, dajac wczoraj z siebie wszystko, dzis nie jestem w stanie chodzic (po części to tez efekt kontuzji). Ale nie wyobrazam sobie (nawet pieszego) maratonu w najblizszym czasie :)
                              co do tempa to chyba zawsze efekt szczególnej mobilizacji i adrenaliny. W warunkach treningu nawet 10 km w tempie maratonu to dla mnie męka. Teraz czas na dłuższą regenerację.
                              • czarnja Re: Biegacze w Ząbkach 02.10.12, 10:30
                                Szacunek za wyniki, zarówno te okolo 3 (rewelacja, zupełnie inny poziom) i ponizej 4 godzin. Jednak maraton uczy pokory....
                                Ja czuje duzy niedosyt i choc chwilę po finiszu myslalem nigdy wiecej :) to wieczorem przeszedł mi poznan przez głowe jako szansa na rehabilitacje i złamanie czworki... :) Mimo tego ze ze schodzeniem ze sschodów mam duży problem. Ach, jaki człowiek jest głupi... :)
                                pozdrawiam
                                • kortland Re: Biegacze w Ząbkach 09.10.12, 08:08
                                  Było poważnie (maratony i ultra nawet) a teraz mam pytanie a propos biegów mniejszego kalibru - startuje ktoś w biegu niepodległości? 10 km, zapisy ruszają chyba 17 października więc tuż tuż
                                  pozdrawiam
                                  • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 09.10.12, 22:29
                                    Lecę BN, ale na luzie. W takim tłumie nie da się gonić.
                                  • czarnja Re: Biegacze w Ząbkach 10.10.12, 10:54
                                    Ja odpuszczam, żona chce pobiec, a córą ktoś musi się zająć. Niech się lepsza połowa wkręca w bieganie... :)
                                    Pobiegnę może pólmaraton 28.10 w Lodzi po lesie...
                                  • 3seski3 Re: Biegacze w Ząbkach 11.10.12, 12:19
                                    obowiązkowo. Od kilku lat to dla mnie tradycyjny sposób celebrowania Święta Niepodległości:) żałuje ze trasa jest teraz mało atrakcyjna (jeszcze kilka lat temu tradycyjnie startowało się z Krakowskiego i biegło się do Pałacu w Wilanowie). jeśli chodzi o sportowy aspekt to ten bieg też traktuje bez nastawiania sie na jakiś wynik, bo to będzie inauguracja nowego sezonu po miesięcznym zupełnym roztrenowaniu. Ale spróbuję nieco "nacisnąć", żeby zobaczyć z czego zaczynam. planuje czas 40-42 min.
                                    • quiesce Re: Biegacze w Ząbkach 15.10.12, 09:25
                                      Pozdrawiam wszystkich uczestników Maratonu Poznańskiego. Widziałem 5 osób na liście wyników.
                                      • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 30.10.12, 22:58
                                        Biegacie coś w tych "przepięknych okolicznościach przyrody" ???
                                        Po miesięcznej przerwie regeneracyjnej wracam do długich wybiegań.
                                        • kortland Re: Biegacze w Ząbkach 02.11.12, 07:34
                                          Biegacie. Tylko ja osobiście musiałem się już całkowicie przerzucić na bieganie po chodnikach wzdłuż ulic bo o porze kiedy mogę się wybrać na trening to bieganie po lesie grozi już naprawdę trwałym kalectwem (tzn. ciemno, mokro i ślisko). Więc kolana cierpią. Tyle, że ja na trochę krótszych dystansach niż Pan pomykam, z tego co się orientuję.
                                          • marcineq30 Re: Biegacze w Ząbkach 02.11.12, 11:00
                                            Biegam, teraz zaczęły krótkie dystanse po 10 km
                                            • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 05.11.12, 23:03
                                              Wczoraj zrobiłem dłuższe wybiegnie i to na wyjeździe.
                                              Zaliczyłem Maraton w Radomiu w treningowym tempie 5:15-5:20/km.
                                              Szykuję się do IX Maratonu Komandosa w Lublińcu (ostatnia sobota listopada).
                                              • kortland Re: Biegacze w Ząbkach 06.11.12, 07:35
                                                ech do rozmowy do maratonach to dołączę się za jakieś 5-6 kg (to jest po zrzuceniu powyższego :)
                                                A tak a propos dłuższych biegów, startował ktoś kiedyś w biegu rzeźnika?
                                                www.biegrzeznika.pl/
                                                Ja startowałem kilka lat temu ale po drodze partner mi okulał (biega się tam w parach) i nie ukończyłem niestety całości. To taki mój wyrzut sumienia/niezakończona spraw do której chce wrócić (może w przyszłym roku?)
                                                w każdym razie bieg polecam
                                                • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 06.11.12, 16:57
                                                  kortland napisał:
                                                  ...
                                                  > A tak a propos dłuższych biegów, startował ktoś kiedyś w biegu rzeźnika?

                                                  Startowałem w edycjach 2009, 2010, 2011, 2012 Biegu Rzeźnika.
                                                  W tym roku próbowałem zrobić go w wersji "hardcore" czyli 100km (z metą na Wołosatym).
                                                  Pomimo wyrobienia się w limicie czasu w Ustrzykach Górnych 76km - 12h (zrobiliśmy 11h50min) odpuściliśmy. Spróbujemy za rok.
                                                  Polecam! Wspaniała przygoda. Niepowtarzalne wrażenia. Bieszczady są przepiękne, nawet jak wieje i pada.
                                                  • 3seski3 Bieg Niepodleglosci 11.11.12, 20:43
                                                    niezla frekwencja biegaczek i biegaczy z Zabek - 45 osob! Do tego bardzo przyzwoity poziom. 20 osob ponizej 50 minut. Bardzo wysokie miejsca Kobiet. no no! dzieje sie...
                                                  • kortland Re: Bieg Niepodleglosci 12.11.12, 07:36
                                                    to o biegu niepodległosci? to prosze jeszcze jednego biegacza ponizej 50 dopisac do statystyk (ze wstydem musze przyznac,ze jakos tak z rozpędu czy przyzwyczajenia w formularzu machnąłem poprzednie miejsce zamieszkania ale od następnego biegu obiecuję, że będą "ząbki" wpisane)
                                                    pozdrawiam serdecznie
                                                    p.s. co byscie polecali w najbliższej przyszłości z biegów w wawie? (na dystansach max do 15km)
                                                  • mariuszmiodzio Po Biegu Niepodległości można jeszcze pobiegać 13.11.12, 20:27
                                                    7 Bieg Entre w najbliższą sobotę na terenie WAT Warszawa na skraju Kampinoskiego Parku Narodowego - dobra organizacja, kilka edycji biegłem (na Cytadeli, na Kępie Potockiej)
                                                    Bieg Mikołajkowy - Las Kabacki 8 grudnia, też jest fajnie w pięknych okolicznościach przyrody.
                                                    Obydwa biegi na dystansie 10km.
                                                    Atmosfera bardziej pikniku rodzinnego, ale można się również dościgać ze stołeczną czołówką biegaczy.
                                                    Polecam.
                                                    Ja natomiast 24 listopada będę biegł po raz czwarty w 9-tej już edycji Maratonu komandosa w Lublińcu. To mój ostatni dłuższy bieg w tym sezonie. Potem odpoczywam do końca stycznia i rozpoczynam sezon 2013.
                                                  • kortland Re: Po Biegu Niepodległości można jeszcze pobiega 14.11.12, 07:11
                                                    to ja kupuje bieg mikolajkowy. Jak w lesie kabackim to pewnie po tej samej trasie co grand prix warszawy, prawda?
                                                  • 3seski3 Re: Po Biegu Niepodległości można jeszcze pobiega 14.11.12, 15:37
                                                    też w Mikołajku pobiegnę. mam nadzieję ze nie będzie wtedy grzęzawiska. Z innych imprez polecam Falenicę (ale to dopiero od przełomu grudnia i stycznia). zaś w połowie stycznia klasyk warszawski czyli Bieg Chomiczówki.
                                                  • kortland Re: Po Biegu Niepodległości można jeszcze pobiega 14.11.12, 17:31
                                                    zastanawiam czy jeszcze dodatkowo nie pobiec w innym mikołaju, bo podobno też jest 2 grudnia na zoliborzu,
                                                    na chomiczowke sie wybieram (pierwszy raz tam bede, tam sie chyba wiecej niz 10km biegnie, prawda?)
                                                    a co o falenicy,to co to za zawody? ja tam tylko biegalem po takich gorkach szykujac sie kiedys do rzeznika
                                                    pozdrawiam i dzieki za propozycje roznych biegow
                                                  • 3seski3 Re: Po Biegu Niepodległości można jeszcze pobiega 14.11.12, 23:47
                                                    tak, chomiczowka to 15 km (3 okrazenia po 5 km, trasa miedzy blokami). godzine przed Chomiczowka jest na tej samej trasie Bieg Bielan (na dystansie 5km)
                                                    w Falenicy jest cykl zimowych biegow gorskich na wydmie falenickiej. bieg glowny to 3 okrazenia (lacznie ok. 10km). bardzo pozyteczne w przygotowaniach pod Rzeznika. calkiem przyzwoite przewyzszenia wychodzi po takich kilku okrazeniach. w samych zawodach jesli trasa jest trudna - snieg, lod, to bardzo ciezko wyprzedzac, ale i tak wielka frajda
                                                  • kortland Re: Po Biegu Niepodległości można jeszcze pobiega 23.11.12, 07:44
                                                    melduje ze zapis popelniony na kabaty (8.12) i półmaraton w wawie w marcu :)
                                                    a wlasnie znalazłem info o pierwszym biegu w falenicy (29.12) o ktorym pisal 3seski3, więc może jeszcze to dorzucę
                                                    z innej beczki przymierzam się do zakupu nowych butów - doradzilibyście coś?
                                                    do tej pory biegałem w saucony progrid triumph 5. byly bardzo ok ale zaczely sie juz rozpadac
                                                    z racji na bliską zimę, falenicę itp szukam butów solidnych, dla ciężkiego (90 kg)supinatora
                                                    Korzystałem też z mizuno i też było w miarę ok
                                                    z gory dzieki za rady
                                                    pozdrwiam
                                                  • 3seski3 Re: Po Biegu Niepodległości można jeszcze pobiega 23.11.12, 14:29
                                                    też supinuje i też biegam w sauconach. przeszedłem przez wiele marek obowia do biegania i przy mojej supinacji ze wsparciem to dotąd najlepsze buty w jakich biegałem (wygodne i szybkie ze względu na zadartą stopkę). nie lubie butów trialowych więc staram się biegać cały rok w obuwiu letnim, ale jak już muszę (śnieg, lód) do wkładam ice bugi navigator. jak jest jeszcze za ślisko to z butem dostałem gumową nakładkę z karbidowymi końcówkami. ale tę stosuję dopiero przy bieganiu poniżej 4:00/km.
                                                    pewnie najlepiej pytac tych którzy potafią dobrze odczytać sposób biegania. Ja nie bylem dotąd rozczarowany doborem obuwia u Jacka Gardenera na Okaryny. moze tam warto dopytać.
                                                  • kortland Re: Po Biegu Niepodległości można jeszcze pobiega 23.11.12, 15:12
                                                    dzieki, ja kupowalem u pana jacka albo na bielanach (sigma chyba sklep sie nazywal)
                                                    zeby ceny tych butow byly troche tylko nizsze ech (no bo to wychodzi, ze najlepiej by było miec 3-4 pary :)
                                                    jeszcze raz dzieki za rady, zaraz sprawdze w necie te ice bugi
                                                  • mariuszmiodzio Sklep z obuwiem i sprzętem do biegania 01.12.12, 13:11
                                                    Od wielu lat korzystam z doradztwa i zasobów sklepu Jacka GARDENERA
                                                    (www.jacekbiega.pl).
                                                    To człowiek który nie tylko sprzedaje towar, ale sam dużo biega (od krótkich dystansów po ultramaratony), jest trenerem biegaczy, organizuje obozy i sam je prowadzi.To pasjonat biegania.
                                                    Często przy kolejnym zakupie pyta klienta o opinię na temat sprzętu, który sprzedał mu ostatnio.
                                                    Analizuje sprzęt w oparciu o opinię biegaczy i własne doświadczenia.To bardzo cenne w odpowiednim doborze sprzętu, bowiem każdy z biegaczy jest "inny" i wymaga osobistego i indywidualnego doradztwa. Weźcie ze sobą stare buty, przy analizie stopy przydadzą się zdecydowanie.
                                                    Pomimo że sklep jest na Ursynowie warto tam pojechać. Panie, które z nim pracują w sklepie to też aktywne biegaczki.
                                                    Wielokrotnie Jacek doradzał mi zakup u siebie dobrych butów z kolekcji ubiegłorocznych, bowiem sprzęt nie stracił na swojej jakości a jest zdecydowanie tańszy. Wiadomo co najnowsze to najdroższe. Zdecydowanie zależy mu na tym aby do niego wrócić i wymienić się opiniami po jakimś czasie.
                                                    Wracam do niego już od pięciu lat. Nie żałuję. Polecam.
                                                  • hyccu Re: Sklep z obuwiem i sprzętem do biegania 17.09.14, 21:59
                                                    Jeśli chodzi o ciuchy sportowe polecam zerknąć na stronę : www.badmin.pl znajdziecie tam masę rzeczy dedykowanych właśnie do sportów
                                                  • mariuszmiodzio Re: Po Biegu Niepodległości można jeszcze pobiega 01.12.12, 13:17
                                                    kortland napisał:
                                                    >...
                                                    > z racji na bliską zimę, falenicę itp szukam butów solidnych, dla ciężkiego (90
                                                    > kg)... z gory dzieki za rady
                                                    > pozdrwiam
                                                    Do crossu używam INOV-8 (Roclite 292 oraz 319) - bez amortyzacji więc raczej na błoto, piaski, leśne miękkie szutry
                                                    oraz Mizuno Wave Cabracan II z amortyzacją na twarde kamieniste podłoże (leciałem w nich w tym roku Bieg 7 Dolin).
                                                    Mizuno doradził mi właśnie Jacek.
                                                    INOV-8 kupiłem w napieraj.pl u Krzyśka ultrasa też na Ursynowie.
    • mariuszmiodzio Re: Biegacze w Ząbkach 24.11.13, 18:33
      Biegacie jeszcze czy zakończyliście sezon biegowy?
      Wasz najbliższy start?
      Przez ostatnie trzy tygodnie dłuższych wybiegań widuję sporo truchtających mieszkańców Ząbek głównie na Powstańców i na Skrajnej.
      • marcineq30 Re: Biegacze w Ząbkach 24.11.13, 19:09
        Biegamy biegamy cały czas pn śr pt 19 przy kościele na powstańców
    • krupek85 Re: Biegacze w Ząbkach 26.11.13, 12:50
      Zdecydowanie milej niż po ulicy biega się w lesie po drugiej stronie ul Żołnierskiej. Cisza, spokój, można spotkać dzikie zwierzęta i przede wszystkim mniejsze obciążenie dla stawów niż na ulicy.
      Możliwości tras nieograniczone, las ciągnie się do Rembertowa, następnie przekraczając tory można dobiec do jednostki wojskowej w Wesołej i jeszcze dalej. Mnóstwo ścieżek, możliwych kombinacji. Biegając tak daleko się nie zapuszczałem, ale rowerem jechałem tam ok 15 km w jedną stronę i końca nie było widać. Najlepszy teren do biegania i na rower. Polecam :)
Pełna wersja