dzedlajga
25.09.13, 21:12
Dziś w blokach przy Powstańców (okolice Biedronki) błąkał się biały kocurek z ciemnym ogonem i ciemnym jednym uszkiem. Kocurek jest albo bardzo młody albo już wykastrowany. Bez problemu dał się wziąć na ręce więc pewnie komuś zginął. Na razie wzięłam go do siebie, ale nie wiem, czy będę mogła go zatrzymać na noc bo nie za bardzo dogadują się z moim psem. Tak czy inaczej jeśli komuś zginął taki kotek to proszę o kontakt na maila gazetowego: mój nick małpa gazeta pl lub w tym wątku