valnen
16.02.05, 10:37
Miszkam tu od kilku lat, lecz niemal od razu zauważyłem bardzo wielką
religijność włodarzy tego miasta. Wszędzie ulice - księdza takiego i takiego,
pomniki, przy jednoczesnym zupełnym braku inwestycji w infrastrukturę
(ostatnio nawet sygnalizacja świetlna dla kościoła powstała, mimo że 10m
dalej jest druga z przejsciem dla pieszych...). Wyjątkiem są tu bzurne
wszędobylskie progi zwalniające postające w idiotycznych często miejscach.
Oprócz tego - dziurawe jak nigdzie indziej ulice lub ich zupełny brak (tzn
namiastka drogi, w deszczowy dzień zamieniająca się w bagno). Brak
odpowiedniej komunikacji (inne podwarszawskie gminy duzo bardzij od centrum
oddalone maja zapewniona komunikacje MZA - tutaj jest ona tylko na samym
skrawku Ząbek), a jak wandale zniszczą przystanek to rok stoi rozpadając się
i nikt nie pokwapi się zeby go naprawić. Nikt nie stara sie o pozyskanie
unijnych funudszow na inwestycje. Moim marzeniem jest zeby Ząbki staly sie
czescia Warszawy jak stalo sie to ostatnio z Wesołą, ale na to nie pójdzie
tzw. układ. Pozdrawiam