Dodaj do ulubionych

Upał w 345

14.06.05, 12:02
Może to ja mam takiego farta, ale zawsze gdy wsiadam do 345 większość okien
mimo upalnego dnia jest pozamykanych. Może jakaś akcja na rzecz swobodnego
oddechu?
Obserwuj wątek
    • rembert różnice kultrualne międzyregionalne 14.06.05, 15:42
      no cóż Twoje obserwacje w autobusie potwierdzają moje przeżycia z pod
      warszawskiego pociągu.
      W lubuskiem jak jedziesz autobusem to wszystkie okana są pootwierane, że mało
      głowy nie oberwie. Na mazowszu obowiązuje skrajność odwrotna. Bodajrzeby
      Wszyscy pomdleli, to kisną w miłym oblepiającym smrodku.
      No cóż może nie każdego stać na saune - czy co?
      Muszę przyznać, że podziwiam wytrwałość niektórych dam (gdyż to one przodują)
      dotyczącą wytrzymałości na zaduch przy jedoczesnym wdzianku na cebulkę.
      • sloggi Re: różnice kultrualne międzyregionalne 14.06.05, 18:54
        Czasami przez tą "cebulkę" przebija nie mniej oryginalny zapach skrzyżowanego
        "Być może" i odsobotniego potu.
        • rembert Re: różnice KULTUROWE międzyregionalne 15.06.05, 08:37
          eee Nie znasz się to nowe Chataux. Bije po nosie niemal tak dobrze jak "być
          może". Kurcze przy mojej alergii reakcja jest natychmiastowa, aż mi głupio! Po
          chamsku zaczynam obkichiwać. Mój organizm oddaje hołd gustom bliźnich:)
          Witkiewicz poświęcił temu rozdził w Narkotykach - niemytych duszach. Gorąco
          polecam.
    • rembert Re: Upał w 345 15.06.05, 08:45
      Przyczyną przykrych zapachów ludzkości są ubrania. Daleko mniej śmierdzą
      (pomijając przykre dla nas, jako należących do innej rasy, różnice jakościowe)
      ludzie dzicy, chodzący nago. A jakże wspaniałe są pod tym względem wszelkich
      rodzajów bydlęta — zawsze świeże, z doskonale wywentylowaną skórą, wydrapane,
      wygryzione, wylizane, jak to mówią, na „hochglanz”. Człowiek jest, ogólnie
      biorąc, szczególniej w parażach klimatu średniego i zimnego, najbrudniejszym
      bydlęciem świata, i to głównie z powodu konieczności noszenia ubrań. Ogólnie
      wiadomo, że na ogół ręce mniej śmierdzą niż nogi — a czemu? Bo nie są zamknięte
      (exemplum ów hrabia i jego rączka)i są oczywiście częściej myte /St. Ig.
      Witkiewicz/
      • sloggi Re: Upał w 345 21.06.05, 13:33
        Sugerujesz podróże nago?
        • rembert Re: Upał w 345 21.06.05, 15:33
          po dłuższym przemyśleniu sądzę, że byłoby to dość kłopotliwe - chm tak
          rozbierać się przed wejściem do i ubierać po wyjściu.
          EEE zbyt czasochłonne nie przyjmie się...
          • sloggi Re: Upał w 345 21.06.05, 15:34
            Pomyśl nad nagością pań wsiadających koło cmentarza :)))))
            • rembert Re: Upał w 345 21.06.05, 15:54
              uuuu te parujące ciała,
              a już zamierzałem coś zjeść:(

              Wrażenia jak z wystawy von Hagensa - niby obrzydliwe a przyciąga uwagę:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka