rembert
05.04.06, 08:44
Miliardy dla miast
Adelajda Kołodziejska 05-04-2006, ostatnia aktualizacja 04-04-2006 23:16
Na poprawę transportu, odnawianie zniszczonych zabytków i projekty, które
zapewniają w kranach czystą wodę, a nad głową lepsze powietrze, pieniądze
płyną z Unii Europejskiej
Na poprawę transportu, odnawianie zniszczonych zabytków i projekty, które
zapewniają w kranach czystą wodę, a nad głową lepsze powietrze, płyną
szerokim strumieniem pieniądze z Unii Europejskiej
Duże miasta kwitną, bo w ciągu dwóch lat od UE, dostały prawie 7,4 mld zł z
Funduszy Strukturalnych. W przyszłości mogą liczyć na jeszcze więcej. - Ich
modernizacja jest jednym z priorytetów Unii Europejskiej w latach 2007-2013 -
przyznaje Róża Thun, szefowa Reprezentacji Komisji Europejskiej w Polsce. -
Metropolie są jak lokomotywa dla rozwoju regionów i całego kraju. Dlatego
konieczne są inwestycje na wzmocnienie i usprawnienie tej lokomotywy -
podkreśla. - Miasta z dobrze wykorzystanymi środkami unijnymi stają się
bardziej atrakcyjne nie tylko dla ich mieszkańców, ale też dla turystów i
inwestorów - podsumowuje.
Na co idą unijne miliardy? Najwięcej euro pochłaniają inwestycje w
infrastrukturę, czyli mniej widoczną dla mieszkańców modernizację kanalizacji
i wodociągów. Kosztowne są też budowy kilometrów nowych dróg, linii
kolejowych i tramwajowych. Efekty zmian będą odczują jednak wszyscy
mieszkańcy. Mniej korków na trasach, wygodniejsza jazda komunikacją miejską i
wreszcie czystsza woda w kranie. Władze miast próbują także pozyskać fundusze
na budowę nowoczesnych obiektów, tj. hale sportowe, centra konferencyjno-
wystawiennicze, czy na doprowadzenie do dawnej świetności architektonicznych
zabytków. Najwięcej z unijnej puli dostała jak dotąd Warszawa. - Do końca
2005 r. pozyskaliśmy łącznie 1 mld 735 mln 700 tys. zł - mówi Witold Słowik,
dyrektor Biura Funduszy Europejskich w stołecznym ratuszu. Najwięcej
pieniędzy, bo aż 1 mld zł. z Funduszu Spójności, pochłonie budowa
oczyszczalni ścieków Południe na Zawadach i rozbudowa Czajki wraz z
kolektorami przesyłowymi. Stolica wreszcie przestanie truć Wisłę. -
Najbardziej zauważalna dla mieszkańców będzie jednak modernizacja, wiecznie
zakorkowanych, Alej Jerozolimskich - mówi Słowik.
To nie wszystkie środki, o które ubiega się stolica. Wciąż trwa ocena i
akceptacja przez UE projektów wartych 567 mln zł. - Wśród nich jest projekt
remontu Krakowskiego Przedmieścia, budowy Trasy Siekierkowskiej, a także
renowacja kamienic praskich i murów obronnych Starego Miasta - wylicza
Słowik. - Niektóre składane przez nas wnioski są tak ciężkie, że musieliśmy
zawozić je ciężarówką - dorzuca. Stolicy nie udało się jak dotąd dostać
dotacji na budowę metra. Władze miasta starają się o 351,5 mln zł na
dokończenie pierwszej linii i budowę węzła komunikacyjnego Młociny. W planach
jest też sfinansowanie budowy drugiej linii metra z Jelonek na Bródno - jej
koszt to ok. 7,5 mld zł. Unia miałaby też dofinansować budowę Muzeum Sztuki
Nowoczesnej. W sumie w latach 2007-13 Warszawa chciałaby dostać z unijnych
funduszy ponad 12 mld zł!
W rozwój sieci komunikacyjnej dużo inwestuje też Kraków. - Naszym największym
osiągnięciem jest zdobycie 116 mln zł ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego
Rozwoju na pierwszy etap projektu "Zintegrowany transport publiczny w
aglomeracji krakowskiej"- mówi Monika Piątkowska, rzecznik prasowy Urzędu
Miasta Krakowa.
Podobnie w budowę dróg i poprawę systemu wodno-kanalizacyjnego inwestuje
Gdańsk.
- Na rozwój infrastruktury otrzymaliśmy dofinansowanie w kwocie 202,8 mln zł -
mówi Małgorzata Pisarewicz, rzecznik prasowy Urządu Marszałkowskiego w
Gdańsku. W większych inwestycji miasta wymienia, Gdański Projekt Wodno-
Ściekowy, Projekt Komunikacji Miejskiej oraz rozbudowanie oczyszczalni
Wschód, a także budowę kanalizacji w dzielnicach do tej pory jej
pozbawionych, m. in. w Gdańsku Olszynce.
Część pieniędzy miastu udało się też uszczknąć na budowę nowoczesnych
obiektów, takich jak Hala Widowiskowo-Sportowa na granicy Gdańska i Sopotu,
czy kompleks edukacyjno-rekreacyjny Centrum Hewelianum. Na jego budowę miasto
otrzymało ze ZPORR ponad 11,8 mln zł. - To nie będzie muzeum - podkreśla
Waldemar Barsul, zastępca dyrektora Parku Kulturowego Fortyfikacji
Miejskich "Twierdza Gdańsk". -Tworzymy nowoczesne centrum, takie jak "Nemo" w
Holandii, czy "Technopolis" w Belgii, z tą różnica, że nasze powstanie w XIX
wiecznych zabytkowych budynkach - mówi. Każdy, kto w przyszłości odwiedzi
Centrum przeżyje prawdziwa przygodę. - Nie znajdzie tu eksponatów, ale
interaktywne wystawy i prezentacje, w których sam będzie mógł uczestniczyć -
zapowiada Barsul.