rembert
17.08.06, 08:23
Temat tak przyziemny, a ważny. Ostatnimi czasy obserwuję, iż ktoś odnawia
naszą stację - maluje, usuwa płyty (o które można było się zabić),
zabetonowuje dziury. Chwała mu za to.
Pozostają jednak wykruszone schody. Wczoraj obok mnie przechodziła kobieta z
siatkami i z nich spadła. Dużo nie brakowało, a mogła złamać nogę lub rozbić
głowę. W Stanach za takie niedbalstwo przegrywa się duże sumy w sądach.