Dodaj do ulubionych

Czyżby gol do własnej bramki?

10.11.06, 17:33
Zastanawiam się czy wykreślenie Boksznajdera pomoże w wyborach Waldemarowi
Stacherze czy Mu raczej zaskodzi.
Wzajemna niechęć obu Panów do siebie jest chyba znana całemu miastu. Można
więc przypuszczać, że elektorat Boksznajdera raczej nie zagłosuje na Stacherę
lecz na Perkowskiego lub Chibowskiego.
Urzędnicy miejscy i nauczyciele wraz z rodzinami tworzą w Ząbkach całkiem
spory elektorat dotychczas wiernie stojący przy Ojcu Miasta, który teraz jest
zmuszony poszukać sobie innego kandydata. W ostatecznym efekcie głosy które
mógłby uzyskać w I turze Bojksznajder mogą zasilić bezpośrednich konkurentów
wiecznego opozycjonisty.

Na koniec zrobiło się arcyciekawie.
Obserwuj wątek
    • wstachera Re: Czyżby gol do własnej bramki? 10.11.06, 17:53
      Widzisz monic18,

      wbrew ogólnemu przekonaniu na tym forum, że JB się skończył i nie ma żadnych
      szans, uważałem, że JB ma duże szanse na reelekcję.

      I chociaż według mnie rzeczywiście może być mi trudniej, to dla mnie
      najwazniejsze było, żeby era JB skończyła się na pewno. Wobec tego, to czy ja
      wygram, czy ktoś inny, stało się juz trochę mniej ważne.

      W.Stachera

      PS. Monic18, zgodnie z Twoją deklaracja, że jeżeli JB będzie wykreślony
      zagłosujesz na mnie, liczę na Twój głos i posta na tym forum z potiwerdzeniem,
      że na mnie zagłosujesz.
      • monic18 Nobile verbum 10.11.06, 18:11
        No cóż słowo się rzekło, trzeba będzie zagłosować na Pana, chociaż osobiście
        nie wierzę w Pana zwycięstwo. Ale o poparciu Laskowskiego i Słomki proszę
        zapomnieć.
      • wasyl1978 Re: Czyżby gol do własnej bramki? 10.11.06, 18:11
        napisze tak - dobrze sie stalo zw juz nikt nie bedzie mogł zagłosowac na tego
        warchoła, kominatora i cwaniaka !!!
        szkoda ze zeczywiscie moze to byc Panskim kosztem ....
        ale dziekuje za poswiecenie !
        • dd59 Re: Czyżby gol do własnej bramki? 11.11.06, 13:50
          proszę, ujawniają się kolejne ząbkowskie czarne charaktery...
          czy po prostu gówniarze?

          biedny stachera, nie wiedział, nie pomyślał (to dla niego za trudne), że jest
          tylko pionkiem w grze, bardzo czytelnym pionkiem, każdy kto go zna może z
          prawdopodobieństwem 99% określić, jak się zachowa w konkretnej sytuacji.

          Jego wyskok, to tak naprawdę ułatwienie... PIS-owi (tak, PISowi, nie PO! jak
          myśli ten mały człowieczek) wygranie wyborów w Ząbkach...

          Wszak, jego sympatie też były zawsze czytelne.
          Dlaczego nie startował z poparciem PIS-u?
          PISowcy nie chcieli, by swym spodziewanym "wyskokiem" zbrukał ich - jakże już
          sponiewieraną opinię.
          A on? - myślał, że udając niezaangażowanego w PISie obejmie również elektorat
          niepopierających PISu

          a teraz...?
          wiesz co, stachera? może spróbuj emigrować?
          tylko gdzie cię przyjmą z takim charakterem...
          • monic18 Re: Czyżby gol do własnej bramki? 11.11.06, 15:17
            dd59, czy Ciebie jak Stacherę nie obowiązuje cisza wyborcza?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka