Dodaj do ulubionych

parkowanie - ulica Reymonta

04.12.06, 15:48
Pozdrowienia za "parkowanie z głową" dla kierowcy tego białego auta, jeśli
jest tutaj na forum, to proszę o zastanowienie się czy kobieta z wózkiem
dziecęcym czasami nie będzie musiała zjechać z chodnika na ulicę? Zostawiłeś
tyle miejsca, że ciężko przejść bez otarcia płaszcza o Twój samochód!

img305.imageshack.us/img305/9758/hpim2479ec5.jpg
img261.imageshack.us/img261/3870/hpim2480fl2.jpg
Jeśli jeszcze raz zobaczę Cię parkującego w ten sposób, nie zawaham się
wysłać takich zdjęć do odpowiednich służb, zostaniesz ukarany mandatem.

P.S.
Jeśli ktoś z formumowiczów zna właściciela tego auta, to proszę o przekazanie
moich "pozdrowień".
Obserwuj wątek
    • piotr7171 Re: parkowanie - ulica Reymonta 04.12.06, 16:00
      buractwo jesli chodzi o parkowanie w Ząbkach nie zna granic !
      polecam przejsc sie lub przejechac (pasem od strony ogrodzenia osiedla
      kopernik) na samym poczatku osiedla; samochody stoją w 2/3 na drodze zawalając
      jezdnie i w 1/2 na chodniku (a właściwie tego co jest pseudo chodnikiem)

      kiedys podobno pod sklepem spozywczym (na przeciwko szkoly 1-3) na powstańców
      też był problem ze ludzie stawiają swoje krążowniki szos nie tylko po to aby
      wejśc do sklepu ale po to aby samochod leżakował przez noc
      było parę kapci - i parkowanie cwaniakow się skończyło

      p
      • tijufit Re: parkowanie - ulica Reymonta 06.12.06, 10:30
        piotr7171 napisał:

        > buractwo jesli chodzi o parkowanie w Ząbkach nie zna granic !

        Trzeba na to reagować, jeśli przejdziemy obojętnie, to coraz więcej osób będzie
        tak parkować. Ja na przykład nie godzę się na to, żeby mi ktoś zastawiał
        chodnik albo wjazd do bramy.
    • tijufit Re: parkowanie - ulica Reymonta 06.12.06, 10:27
      tijufit napisał:

      > Pozdrowienia za "parkowanie z głową" dla kierowcy tego białego auta, jeśli
      > jest tutaj na forum, to proszę o zastanowienie się czy kobieta z wózkiem
      > dziecęcym czasami nie będzie musiała zjechać z chodnika na ulicę? Zostawiłeś
      > tyle miejsca, że ciężko przejść bez otarcia płaszcza o Twój samochód!

      Z informacji uzyskanych od innych mieszkańców dowiedziałem się, że to auto stoi
      tam nieruszane od wielu tygodni, być może jest porzucone. W takim razie niech
      policja się nim zajmie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka