Dodaj do ulubionych

sprzedam mieszkanie 3 pokojowe

14.05.07, 13:08
Sprzedam mieszkanie 67m, 3 pok, przy stacji PKP (kolorowe bloki)
tel. 691 060 332
Obserwuj wątek
    • dragon26 Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 15.05.07, 08:58
      jaka cena?
      • winiaa Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 15.05.07, 09:16
        cena wyjsciowa 495 000,
        • strzalka501 Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 16.05.07, 10:31
          Ja juz nie moge obojetnie przejśc obok tej ceny://////
          Ludzie!!!
          Czy Wy nie poszaleliście???
          W Zabkach za 500tys 67m2?????
          To jakim cudem można spokojnie kupic mieszkanie w w-wie za 400tys o metrazu
          75m2???
          Czy Zabki sa tak cenne??
          Tym bardziej przy PKP???
          Czy hałas pociągów nikomu nie przeszkadza???
          Ja rozumiem,że to jest jeszcze do tego mieszkanie czynszowe?
          Normalnie wszyscy powariowali z tymi cenami!!!
          To ja wolę mieszkać w w-wie i mieć do dyspozycji kilka autobusów,a nie jeden
          199 i kolejkę.Za to mam tyle zapłacić???
          Przeciez to wychodzi 7388zł za metr!!!
          Nie no wariacja zupełna.Normalnie mi sie ciśnienie podniosło:/:/:/:/
          • tedglen Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 16.05.07, 10:46
            strzalka501 napisała:

            > Ja rozumiem,że to jest jeszcze do tego mieszkanie czynszowe?

            Co rozumiesz pod pojęciem "czynsz"?


            > Przeciez to wychodzi 7388zł za metr!!!
            > Nie no wariacja zupełna.Normalnie mi sie ciśnienie podniosło:/:/:/:/

            Każdy ma prawo sprzedać mieszkanie za tyle ile zechce, o ile znajdzie się jakiś
            chętny.
            • strzalka501 Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 17.05.07, 16:19
              Odpowieadam na pytanie o mieszkanie bezczynszowe...
              Jest to mieszkanie w którym nie opłaca sie tzw.czynszu.Płacisz tylko np.100zł
              na fundusz remontowy-i to wszystkie opłaty jakie ponosisz za użytkowanie lokalu.
              Każdy,kto tu miszkan i orientuje sie w cenach mieszkań-wie,że te bzeczynszowe
              sa aktualnie najdroższe.Ludzie prześcigają się w cenach.Ale...
              Czy nie wpadamy w paranoję???
              Przeciez to nie Wilanów,żeby krzyczec taką cenę.
              Do autorki.
              Ja Ciebie rozumie,że chcesz wziąść jak najwięcej za mieszkanie,ale prosze...
              Mi to już ręce opadają.To ja wolę jednak mieszkać w mieszkaniu o 15lat starszym
              niż Twoje,ale za to np.na woli,czy na bemowie i miec (niedługo)metro pod nosem
              i 15autobusów do dyspozycji.
              A Zabki...wybacz,żedna metropolia.Sama tu mieszkam i wiem co to za
              miasteczko.Więc tym,ze dojadę do pracy koleją...nie skusisz tego kto mieszka tu
              i wie jak to jest dostac się do pracy w godzinach 7.30-10rano:////
              • strzalka501 Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 17.05.07, 16:22
                Dodam tylko,że z Kobyłki mogę dojechać kolejką,a domy są tam tańsze,niż Twoje
                mieszkanie:/
              • tedglen mieszkania bezczynszowe - o co chodzi? 17.05.07, 17:00
                strzalka501 napisała:

                > Odpowieadam na pytanie o mieszkanie bezczynszowe...
                > Jest to mieszkanie w którym nie opłaca sie tzw.czynszu.Płacisz tylko np.100zł
                > na fundusz remontowy-i to wszystkie opłaty jakie ponosisz za użytkowanie
                > lokalu

                Dzięki za odpowiedź, coś słyszałem o takich "bezczynszowych mieszkaniach",
                jednak Twoja odpowiedź nie rozwiała wszystkich moich wątpliwości...

                Piszesz, że płacisz tylko niewielką kwotą na fundusz remontowy, rozumiem, że
                jest to przeznaczone tylko na jakieś naprawy, ewentualnie konserwacje, itd.

                Do tego dochodzą opłaty za zużycie wody, gazu, ciepła, wywóz śmieci, itd. to
                oczywiste, każdy płaci według zużycia.

                Ale kto płaci za administrowanie osiedlem, chociażby koszty rozliczania
                mieszkańców, drukowania pism, wykonywania telefonów, itd.? Kto płaci za
                utrzymywanie porządku przed blokiem, przeglądy, naprawy domofonów, oświetlenia,
                itd. ? Jeśli wspólnota jest mała, to można się jakoś dogadać i część tych
                obowiązków wykonać samemu (np. sprzątanie, podlewanie trawnika, odśnieżanie),
                ale nie wszystkie przecież...

                Może i ma to sens, ale nie każdy przecież chce samemu bawić się w samodzielną
                obsługę osiedla, wiele osób woli zapłacić i nie martwić się, że po przyjściu z
                pracy jest dzisiaj jego kolej np. na mycie schodów na klatce.

                Proszę wytłumacz mi o co chodzi z tymi mieszkaniami bezczynszowymi, bo nie
                rozumiem. Jakie prace są wykonywane "społecznie" przez mieszkańców wspólnoty?
                • strzalka501 Re: mieszkania bezczynszowe - o co chodzi? 17.05.07, 20:43
                  Tak jak napisałes pieniadze z funduszu remontowego są przeznaczane na naprawy
                  budynku,konserwacje.Ale też i zieleń dookoła i wszelkie koszty związane z
                  administrowaniem.Zazwyczaj takie bezczynszowe bloki sa małe-około 8 rodzin.
                  Wiem jednak,że np.przy Szwolezerów,tam gdzie jest przedszkole Jagódka(:/ to nie
                  reklama hihi)-te bloki sa bezczynszowe,a mieszkańców jest duuuuzo więcej niż
                  napisałam wcześniej.Podobo oni radzą sobie w taki sposób,że dziela sie
                  obowiązkami i np.dwie osoby sprawują piecze nad administracją przez pół roku,a
                  później następne dwie itd...
                  Jezeli zaś chodzi o odśniezanie,porzadki przed blokiem-tym zajmują sie
                  mieszkańcyWiesz,zawsze sie znajdzie ktoś kto nie pracuje,a lubi sporzytkować
                  czas społecznie:D
                  Co do mycia klatki schodowe to najmuje się Panią i ona sprzata za niewielkie
                  pieniądze.
                  Sama nie mieszkam w takim bloku,ale mam kolezanke,która mieszkała przy
                  Szwolezerów w 8 rodzinnym bloku.Ona sobie chwaliła taki system.
                  Wiesz,każdy wtedy dba jak o swoje i nikt niczego nie niszczy,bo wie,że zapłaci
                  ze swojej kieszeni,a nie z kieszeni sasiada.I wszystkim zalezy na tym aby było
                  ok.
                  Pozdrawiam.
                  • zanecin Re: mieszkania bezczynszowe - o co chodzi? 17.05.07, 20:49
                    Dobrze jak blok jest nowy ale jak ma już parę latek, to można nieźle
                    jednorazowo stęknąć za poważniejszy remont, bo koszty dzielą się na osiem.
                    A co jeśli dwie rodziny się wyłamią i powiedzą my teraz nie mamy bo się za rok
                    wyprowadzamy no i wogóle
                    Bryndza, ślizka sprawa
                    • robert8882 Re: cena mieszkań 17.05.07, 21:27
                      Cena jest promocyjna!
                      Odległość od centrum jest taka sama jak z Wilanowa, że o Kabatach nie wspomnę. W
                      porównaniu z Wilanowem w perspektywie 5 lat korki będą nieporównywalnie mniejsze
                      - same nowe osiedla Wilanowa to ok 100 000 mieszkańców. Mamy centrum handlowe,
                      mamy lasy i tereny mogące stanowić bazę wypoczynkową.
                      I co najważniejsze
                      Mieszkańcy
                      Miła i sympatyczna atmosfera (nie licząc kilku czarnych BMW).
                      Jeśli powstaną obwodnice i metro - będzie to idealna lokalizacja!!!
                      • strzalka501 Re: cena mieszkań 18.05.07, 08:50
                        Hehehehe....
                        Mamy też piękny komin i piękny zadymiony las:P:P:P
                        I piekną linie wysokiego napiecie idaca przez większą część Zabek:/
                        Czy Ty się tak zachwycasz???
                        A co do sąsiadów...
                        No cóz...
                        Na moim osiedlu jest coraz więcej tałatajstwa,więc nie wiem,czy tu taka
                        sielanka:/
                        Zaczynają sie kradzieże rowerów,nie wspomnę o kradziezy samochodów sprzed
                        osiedlowych parkingów.
                        No ale z tego co wiedze,to nawet na Wilanowie tak pięknie nie jest hihi:D:D:D
                        • robert8882 Re: cena mieszkań 18.05.07, 10:09
                          A zachwycam się, zachwycam.
                          Bo zarówno komin jak i linie wysokiego napięcia nie zasłaniają okien. Wolę mieć
                          słupy za oknem i las niż 40 mieszkań w odległości 8 m (nowe budownictwo na
                          Mokotowie czy Wilanowie.
                          Było takie osiedle, gdzie wszyscy protestowali od 30 lat przeciwko słupom.
                          Przyszedł inwestor, wkopał prąd, wybudował hiper bloczydła...
                    • tedglen Re: mieszkania bezczynszowe - o co chodzi? 18.05.07, 09:37
                      zanecin napisał:

                      > Dobrze jak blok jest nowy ale jak ma już parę latek, to można nieźle
                      > jednorazowo stęknąć za poważniejszy remont, bo koszty dzielą się na osiem.
                      > A co jeśli dwie rodziny się wyłamią i powiedzą my teraz nie mamy bo się za
                      rok
                      > wyprowadzamy no i wogóle
                      > Bryndza, ślizka sprawa

                      Ale chyba fundusz remontowy wszyscy co miesiąc płacą? Gdyby było inaczej to
                      faktycznie trochę kiepsko. Nie chciałbym mieszkać w takim bloku, który nie
                      miałby gromadzonego funduszu remontowego, choćby 10gr/m2 miesięcznie. W razie
                      konieczności poważniejszego remontu wystarczy, że jedna osoba nie wyskubie
                      jednorazowo np. 2000zł i nici z remontu.
                  • tedglen Re: mieszkania bezczynszowe - o co chodzi? 18.05.07, 09:19
                    strzalka501 napisała:

                    > Tak jak napisałes pieniadze z funduszu remontowego są przeznaczane na naprawy
                    > budynku,konserwacje.Ale też i zieleń dookoła i wszelkie koszty związane z
                    > administrowaniem.

                    Czyli to jest fundusz remontowy plus zaliczka na utrzymanie nieruchomości
                    wspólnej.


                    > Wiesz,każdy wtedy dba jak o swoje i nikt niczego nie niszczy,bo wie,
                    > że zapłaci
                    > ze swojej kieszeni,a nie z kieszeni sasiada.I wszystkim zalezy na tym aby
                    > było ok.

                    Czyli rozumiem, że niektóre koszty (administrowanie, sprzątanie, odśnieżanie)
                    są przerzucone bezpośrednio na mieszkańców. Może to powodować, że opłata na
                    utrzymanie nieruchomości jest znacząco niższa, ale trzeba włożyć jakiś wkład
                    własnej pracy, ewentualnie za własne pieniądze kupić szpadel do odśnieżania,
                    żarówkę jak się przepali na klatce, papier do ksero, itd.

                    Tak więc nie ma wielkiej różnicy między typowymi mieszkaniami własnościowymi
                    (nie bezczynszowymi) a mieszkaniami bezczynszowymi. Jest jeszcze trzecia grupa
                    czyli mieszkania czynszowe czyli takie, gdzie za możliwość mieszkania trzeba
                    płacić komuś (firmie, osobie, miastu) czynsz, który częściowo lub w całości
                    przekłada się na zysk właściciela mieszkania, wtedy mówimy raczej o
                    wynajmowaniu mieszkania.

                    W mieszkaniach własnościowych też jest tak, że trzeba zapłacić zaliczkę na
                    utrzymanie nieuchomości, fundusz remontowy i z tych pieniędzy jest utrzymywana
                    firma administrująca, sprzątająca, konserwująca, zaspokajane wszelkie potrzeby
                    związane z utrzymaniem nieruchomości. Nie ma zaś typowego czynszu, który byłby
                    płacony komuś (nie wiem nawet komu), bo i po co, jestem przecież właścicielem
                    mieszkania.

                    Generalnie wszystkie mieszkania podzieliłbym na własnościowe czyli bezczynszowe
                    oraz wynajmowane (nie swoje) czyli czynszowe. W tych pierwszych zaś można
                    wyróżnić mieszkania z "wkładem pracy własnej w utrzymanie nieruchomości" i "bez
                    wkładu". Utrzymanie nieruchomości wspólnej w obydwu przypadkach spoczywa
                    solidarnie na wszystkich mieszkańcach, inna jest zaś nieco forma tego
                    utrzymania.
              • tedglen Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 18.05.07, 09:30
                strzalka501 napisała:

                > Mi to już ręce opadają.To ja wolę jednak mieszkać w mieszkaniu o
                > 15lat starszym
                > niż Twoje,ale za to np.na woli,czy na bemowie i miec (niedługo)metro
                > pod nosem
                > i 15autobusów do dyspozycji.
                > A Zabki...wybacz,żedna metropolia.Sama tu mieszkam i wiem co to za
                > miasteczko.

                Jaką daje cenę to jej i potencjalnego kupującego sprawa. Jeśli na Wilanowie są
                podobne ceny, przecież możesz kupić tam, nieprawda?

                Ząbki żadna metropolia, ale z szansami na idealne miejsce do zamieszkania. W
                przyszłości może to być dużo lepsza lokalizacja niż np. Tarchomin, zauważ jak
                blisko jest do W-wy. Ludzie chcą kupować w Ząbkach mieszkania to i ceny są
                wysokie...
                • strzalka501 Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 18.05.07, 10:49
                  Wiesz,tak sie składa,że ja mieszkam w Zabkach i jak dla mnie i wielu moich
                  znajomych z osiedla-to żadna rewelacja:/
                  Wszyscy stąd uciekaja,bo tak na prawdę to nic tu sie nie dzieje.Jak przejdziesz
                  się w deszczowy dzien uliczkami Zabek,to zobaczysz jak trzeba mocno szorowac
                  obuwie,żeby zachowały swój fason.Tu jest błoto,błoto,błoto.
                  I co z tego,że ludzie windują ceny???
                  Idz na Gratke i zobacz sobie,że na Swierkowej kobieta chce sprzedac mieszkanie
                  ponad 80m2,za 460tys.i jakoś opornie jej to idzie.Ja to mieszkanie oglądałam w
                  styczniu.Mamy czerwiec i nadal jest nie sprzedane.Wiec sorki,ale 495tys.za
                  mieszkanie 67m2 to chyba "odrobinkę"za wiele.Tym bardziej,że jak podkreślam!!!!
                  Ząbki to nie metropolia i nie ma co się nimi tak zachwycac.
                  A co do komina i linii wysokiego napięcia...
                  Jak myślisz???Ile szkody przynosi komin i spaliny z niego,a ile kolejny blok???
                  Ile szkody przynosi taka linia wysokiego napiecia,pod która nawet nie można
                  budowac mieszkań-a tu budują zaledwie 20m od linii???Przecież to narazanie
                  własnego zdrowia na oddziaływanie tych linii.Już nie wspomne o tym dzwięku:////
                  Las obok komina wyglada,jakby go ktos podpalił-jast zasodzony.Smog z komina nie
                  pozwala żyć roslinom i zwierzetom:(
                  A las obok os.Bajkowego to śmietnisko i wc dla żuli z pobliskich okolic.Zreszta-
                  matki z dzicmi musza tam uwazać,żeby coś im sie nie stało:/
                  Ja tez sprzedam moje mieszkanie i wyprowadzą sie stad.Ale mimo
                  wszystko,uważam,że 7388zł za m2 mieszkanie na osiedlu w Zabkach to cena bardzo
                  zawyżona.I stąd moje oburzenie:/
                  • zanecin Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 18.05.07, 10:53
                    Napisałeś:
                    Ja tez sprzedam moje mieszkanie i wyprowadzą sie stad.

                    Po takiej reklamie miejmy nadzieje, że nie sprzedasz :(
                  • tajemniczy.anonim Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 18.05.07, 11:07
                    Kolega kilka dni temu sprzedał mieszkanie 100m2 na Świerkowej za 620 000 . Nie miał żdnych problemów ze sprzedażą. Co więcej, kilka tygodni temu chciał 610 000, ale było duże zainteresowanie i podniósł na 620 000. Za tyle też sprzedał.
                    Pozdrawiam
                  • tedglen Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 18.05.07, 11:08
                    strzalka501 napisała:

                    > Las obok komina wyglada,jakby go ktos podpalił-jast zasodzony.Smog z
                    > komina nie
                    > pozwala żyć roslinom i zwierzetom:(

                    W tym lesie niedawno widziano łosia.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=61744488&a=61744488
                    Nie jest w Ząbkach źle, a kiedyś będzie o wiele lepiej :)


                    > Ja tez sprzedam moje mieszkanie i wyprowadzą sie stad.Ale mimo
                    > wszystko,uważam,że 7388zł za m2 mieszkanie na osiedlu w Zabkach to
                    > cena bardzo
                    > zawyżona.I stąd moje oburzenie:/

                    Czy cena zawyżona to rynek zweryfikuje. Gdybym miał sprzedawać swoje mieszkanie
                    a nie spieszyło by mi się bardzo, to pewnie najpierw dałbym cenę powiedzmy X +
                    30% (a nuż komuś się spodoba i kupi), po kilku tygodniach gdyby nie było
                    zainteresowania dałbym X + 20%, potem znowu opuścił, w końcu ewentualnie
                    sprzedałbym za cenę oczekiwaną X (lub taniej). Rynek należy najpierw
                    przetestować, po co sprzedawać zbyt tanio i stracić na tym? Najgorsza dla
                    sprzedającego jest sytuacja gdy da cenę zbyt niską i mieszkanie sprzeda w
                    tydzień po umieszczeniu ogłoszenia, a kupujący się wzajemnie licytują.

                    Tak więc ceną się nie oburzaj, choćbyś widział 15 kzł/m2 w Ząbkach, każdy niech
                    daje taką cenę jaka mu się podoba, nie ma przymusu kupowania tego mieszkania.

                    Powodzenia przy sprzedaży starego i kupnie nowego mieszkania.
                  • pyzaptys Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 18.05.07, 11:30
                    Wiesz, są mieszkania i MIESZKANIA.

                    Metraż tu ma wielkie znaczenie ale nie najważniejsze jeżeli chodzi o cenę. Sam
                    niedawno sprzedawałem mieszkanie i kupowałem. Jeżeli szukasz dla siebie to
                    wiele czynników ma znaczenie. I jak Ci się spodoba dane mieszkanie i Cię na to
                    stać to zapłacisz i 20% więcej niż np. średnia z okolicy.

                    Istnieje jeszcze coś takiego jak reklama. Jeżeli intensywnie reklamujesz swoje
                    mieszkanie to więcej ludzi przyjdzie obejrzeć - a może trafi się akurat osoba
                    co wejdzie i powie "Tak, tu mi się podoba!"....

                    Akurat lokalizacja przy PKP jest bardzo dobra. To nie jest trasa pociągów
                    ekspresowych i towarowych. Nie jest głośno i 10 minut od Wileńskiego :)

                    pozdr
                    mariusz
          • winiaa Re: sprzedam mieszkanie 3 pokojowe 16.05.07, 12:39
            po pierwsze odpowiadam, ze nie oszalalam:)
            po drugie w warszawie nie kupisz na pewno takiego metrazu w tej cenie w bloku
            wybudowanym w tym okresie
            po trzecie zabki rzeczywiscie sa drogie, ale to rynek ksztaltuje ceny,
            po czwarte autobusow jest wiecej, kolejka dojedziesz bez korkow, a pociagow u
            nas nie slychac w ogole
            a po piate wartosc nieruchomosci ocenia sie dopiero po ich obejrzeniu:)
            pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka