Dodaj do ulubionych

Felieton - Kwiecień 2007

29.05.07, 00:03
Trzy inicjatywy CNZ

Inicjatywa 1
Budowa sieci wodociągowej w pasie drogi wojewódzkiej 634 i ulicach
przyległych.

W 2005 roku Ząbki w uzgodnieniu z Mazowieckim Zarządem Dróg Wojewódzkich
zleciły wykonanie projektu modernizacji drogi wojewódzkiej DW634, czyli ciągu
ulic: Łodygowej, Warszawskiej, Piłsudskiego i Skorupki. Projekt został
wykonany w roku ubiegłym. Obecnie, już po uzyskaniu stosownych uzgodnień i
decyzji, czeka w MZDW na realizację. Pierwotnie MZDW zamierzał z rozpoczęciem
modernizacji poczekać aż pozostałe gminy opracują i uzgodnią projekty na
swoje odcinki DW634. Ponieważ jednak te prace nie zakończą się szybko, MZDW
zdecydował, że w tym roku rozpocznie jednak modernizację części trasy na
terenie Ząbek. Jest to bardzo dobra wiadomość dla naszego miasta.
Przewidując taką ewentualność radni z komitetu wyborczego „Czas na zmiany”
(obecnie Klub Radnych „Czas na Ząbki”), na sesji budżetowej w grudniu 2006 r.
złożyli wniosek o przeznaczenie w budżecie 2007 roku kwoty 1 mln zł na
wykonanie w pasie tej drogi i ulicach przyległych sieci wodociągowej. Przy
czym, gdyby kwota ta okazała się zbyt mała na pokrycie wszystkich kosztów,
realizowany powinien być plan minimum – wodociągi wzdłuż całej zamieszkałej
części DW634 (tam gdzie jest las wodociąg oczywiście potrzebny nie jest) oraz
odejścia do wszystkich uliczek przyległych do tej trasy. Wodociągi w tych
uliczkach planowaliśmy wówczas zgłosić do realizacji w kolejnym roku.
Wnioskując na Sesji o wpisanie tej inwestycji do budżetu, wskazaliśmy, że
sfinansowanie jej może nastąpić z tzw. wolnych środków, którymi dysponowała
gmina na koniec ubiegłego roku.
Główną nasza intencją było odejście miasta od prowizorek, inwestycji
nieprzemyślanych, wynikających raczej z polityki niż normalnego zarządzania.
Uważaliśmy, że jest niedopuszczalne remontowanie nawierzchni i chodników bez
wcześniejszego uregulowania kwestii infrastruktury podziemnej. W poprzedniej
kadencji, po ciężkich zmaganiach z ówczesnym burmistrzem, doprowadziliśmy do
realizacji budowy kanalizacji wzdłuż tej trasy. Do wykonania pozostał jeszcze
wodociąg. Dla nas, wnioskodawców było oczywistym, że wodociąg musi być
zaprojektowany i wykonany jak najszybciej, gdyż w przeciwnym przypadku, po
modernizacji nawierzchni i chodników, MZDW może nie pozwolić na budowę
wodociągów.
Nasza inicjatywa zakończyła się połowicznym sukcesem, gdyż co prawda na Sesji
w grudniu ubiegłego roku radni wprowadzili tę inwestycję do tegorocznego
budżetu, jednak na sesji kwietniowej, na wniosek burmistrza Roberta
Perkowskiego, głosami PiSu i Wspólnoty Samorządowej (ugrupowanie
J.Boksznajdera) zawęzili ją jedynie do wykonania projektów i zmniejszyli
nakłady na nią o 800 tys. zł. Do 28 kwietnia br. tj do dnia wspomnianej
Sesji, Urząd Miasta nie wykonał żadnych prac (specyfikacji, przetargu) w
zakresie tej inwestycji.

Inicjatywa 2
Budowa ulicy wzdłuż torów PKP od stacji do ul. Łodygowej.

Na wniosek Komisji Rewizyjnej poprzedniej kadencji do Wieloletniego Programu
Inwestycyjnego dla Ząbek została wprowadzona inwestycja budowy ulicy po
południowej stronie torów PKP od stacji PKP do ul. Łodygowej. Ulica ta była
uwzględniona w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego i miała w
przyszłości stanowić ważną trasę odciążającą m.in. skrzyżowanie ulic
Piłsudskiego i Warszawskiej. Plan miejscowy nie rozwiązywał jednak kwestii
sposobu włączenia tej ulicy do trasy DW634 w ul. Łodygowej (pomiędzy tą
ulica, a ul. Łodygową projektanci planu postawili kreskę, pozostawiając
kwestię uregulowania połączeń obu ulic na kolejne lata). Osobiście liczyłem,
że sprawa nabierze rozmachu w tym roku, gdyż na 2007 rok WPI przewidywał
nakłady związane z uzgodnieniami i projektowaniem. Tymczasem, na wniosek
burmistrza Roberta Perkowskiego,
głosami PiSu i Wspólnoty Samorządowej, punkt ten został wykreślony z
tegorocznego budżetu.
Mam świadomość, że nie jest to sprawa prosta: tereny po części PKP, oporny
MZDW, ale… z drugiej strony ten sam MZDW przymierza się do zaprojektowania
wiaduktu w pasie ul. Łodygowej nad torami PKP. Jest więc dobry moment do
dyskusji nad włączeniem tej ulicy w trasę 634 czy też przedłużeniem jej pod
wiaduktem do ulicy Warszawskiej. Jeżeli odpuścimy sobie jako miasto ten temat
teraz, to może już nigdy do niego nie wrócimy. Póki co, jak pokazało
głosowanie na Sesji, temat sobie odpuściliśmy.

Inicjatywa 3
Projekt uchwały w sprawie podjęcia prac nad Strategią Rozwiązywania Problemów
Własnościowych Miasta Ząbki.

Ząbki od dawna borykają się z kwestią nierozwiązanych problemów
własnościowych terenów przejętych lub zarezerwowanych przez miasto na cele
publiczne np. drogi. Utrudnia to sprawną i zgodną z prawem realizację szeregu
inwestycji, niezbędnych dla naszego miasta np. budowę ulicy Powstańców. Nasz
klub radnych „Czas na Ząbki” uważa, że obecna sytuacja finansowa gminy
(zadłużenie poniżej 4%) pozwala na poważne podejście do rozwiązania tego
problemu, a proponowana uchwała jest pierwszym krokiem w tym kierunku.
Strategia powinna zawierać zestawienie wszystkich nieruchomości
przeznaczonych w planach miejscowych na cele publiczne albo nieruchomości,
dla których wydana została decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu
publicznego z wyszczególnieniem:
a) oznaczenia księgi wieczystej lub zbioru dokumentów oraz z katastru
nieruchomości;
b) celu publicznego, do którego realizacji nieruchomość jest niezbędna;
c) powierzchni nieruchomości;
d) szacunkowej wartości nieruchomości;
e) wymaganego i proponowanego terminu wykupu nieruchomości.
Według nas strategia taka powinna powstać do końca września br., aby było
możliwe zarezerwowanie w przyszłorocznym budżecie funduszy na najistotniejsze
sprawy.
Powyższy projekt zgłosiliśmy do porządku obrad ostatniej Sesji. Większość
radnych z PiS i Wspólnoty Samorządowej głosowało przeciwko wprowadzeniu tego
projektu do porządku obrad. Wniosek swój ponowimy na kolejnej Sesji.

radny Waldemar Stachera
CZAS NA ZĄBKI

Poprzednie felietony:
Listopad 2006
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=53952781&a=53952781
Grudzień 2006
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=55028126&a=55028126
Uzupełnienie wypowiedzi w kwestii współpracy
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=54503009&a=56353976
Styczeń 2007
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=57428790
Luty 2007
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=59501013&a=59501013
Marzec 2007
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=60885132&a=60885132
Obserwuj wątek
    • zulu2000 Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 09:08
      > Inicjatywa 2
      > Budowa ulicy wzdłuż torów PKP od stacji do ul. Łodygowej.
      > Na wniosek Komisji Rewizyjnej poprzedniej kadencji do Wieloletniego Programu
      > Inwestycyjnego dla Ząbek została wprowadzona inwestycja budowy ulicy po
      > południowej stronie torów PKP od stacji PKP do ul. Łodygowej.
      Tymczasem, na wniosek
      > burmistrza Roberta Perkowskiego,
      > głosami PiSu i Wspólnoty Samorządowej, punkt ten został wykreślony z
      > tegorocznego budżetu.
      Jeżeli odpuścimy sobie jako miasto ten temat
      > teraz, to może już nigdy do niego nie wrócimy. Póki co, jak pokazało
      > głosowanie na Sesji, temat sobie odpuściliśmy.

      Czy odrzucenie projektu przez magnatów pisowych było w jakikolwiek sposób
      uzasadnione? Znając życie i metody ich działania to pewnie nie, ale spytać
      zawsze warto.
      Idę o zakład, że powód takiej a nie innej decyzji p. Perkowskiego & Company
      wytłumaczyć można w ten sposób, że realizacja takiego projektu wykracza poza
      ramy jednej kadencji. A tu trzeba się wykazać fajerwerkami. Kompletny brak
      perspektywicznego myślenia.
      Jeśli moje podejrzenia są mylne, proszę o ich sprostowanie i wymienienie
      długofalowych (wykraczających poza 2010 rok) inwestycji. :-)))
      • netgater Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 09:37
        Budowa ulicy wzdłuż torów - choć oczywiście nowych dróg nigdy za dużo - to
        jednak moim zdaniem niczego nie rozwiązuje. Jeśli ktoś woli jechać wzdłuż
        torów, to moze wybrać ulicę Jana Pawła II po drugiej stronie torów.
        Pytam: co taki odcinek ulicy załatwia?

        Jeżeli już o inwestycjach drogowych mówimy, to czy nie lepsze byłoby zadbanie o
        włączenie ulicy Kolejowej do WOW? Z tego co kiedyś na forum p.Kret pisał, to ta
        droga ma być ślepa (!!!) po wybudowaniu WOW. Może tę drogę należałoby
        przedłużyć wzdłuż torów (rezygnując z obecnego przejazdu) i mieć nowe, naprawdę
        coś dające rozwiązanie komunikacyjne.

        O wybudowaniu Nowoziemowita w pełnej formie (od ronda w Zielonce po Targówek)
        już nie wspomnę, bo Pan Radny bardzo się takiego rozwiązania boi.

        Reasumując inicjatywę 2: fajna, ale pomysł o marginalnym znaczeniu...
        • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 09:55
          netgater napisał:

          > Budowa ulicy wzdłuż torów - choć oczywiście nowych dróg nigdy za dużo - to
          > jednak moim zdaniem niczego nie rozwiązuje. Jeśli ktoś woli jechać wzdłuż
          > torów, to moze wybrać ulicę Jana Pawła II po drugiej stronie torów.

          Ta ulica, o której pisał p.Stachera miałaby iść na północ czy na południe od
          torów?
          • netgater Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 10:21
            Po południowej stronie. Wystarczy rzut oka na mapę, żeby dojść do wniosku, że
            ta droga nic nie wnosi (poza paraliżem w okolicy stacji PKP).

            Swoją drogą ciekaw jestem opinii Pana Tomasza Kreta. I przy okazji drugie
            pytanie do niego: czy to prawda że nowi burmistrzowie rozmawiają z SISKOM nt.
            inwestycji komunikacyjnych w Ząbkach? Jeśli tak, to jakie są pomysły?
            • robert8882 Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 10:41
              Budowanie ulicy po południowej stronie torów wydaje się dziwnym pomysłem.
              Nie bardzo wiem jak ulica miała by przebiegać i po co.
              Jeszcze gdy dołożymy wiadukt - długości pewnie z 200 m - okaże się że samo
              włączenie w ul. Łodygową jest kłopotliwe.
              Co innego kilka drobnych korekt ulic po stronie północnej, i włączenie przez
              Klamrową...

              Co do wykupu gruntów - też chyba nie jest to najlepszy moment. Przy takich
              ilościach gruntów może okazać się, że cały budżet przez następne 10 lat będzie
              przeznaczany wyłącznie na ten cel. Lepiej poczekać na rozwiązanie na poziomie
              ustawy.

              PS
              Jak wygląda człowiek z podniesionym czołem, i czy da się w takiej pozycji
              cokolwiek robić?
              • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 10:49
                robert8882 napisał:

                > Co do wykupu gruntów - też chyba nie jest to najlepszy moment. Przy takich
                > ilościach gruntów może okazać się, że cały budżet przez następne 10 lat będzie
                > przeznaczany wyłącznie na ten cel. Lepiej poczekać na rozwiązanie na poziomie
                > ustawy.

                Jakiej ustawy?
            • zanecin Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 10:42
              Zgadzam się
              Czytałem na jesieni chyba w "głosie Wołominśkim" czy jakoś tak, wypowiedź
              radnego zapaleńca z Wołomina, że będzie starał się aby powstała ścieżka
              rowerowa wzdłuż linin kolejowej z Wołomina do Warszawy.
              No to byłaby BOMBA!
            • tomkrt Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 14:05
              netgater napisał:

              > Budowa ulicy wzdłuż torów - choć oczywiście nowych dróg nigdy za dużo - to
              > jednak moim zdaniem niczego nie rozwiązuje. Jeśli ktoś woli jechać wzdłuż
              > torów, to moze wybrać ulicę Jana Pawła II po drugiej stronie torów.
              > Pytam: co taki odcinek ulicy załatwia?
              >
              > Jeżeli już o inwestycjach drogowych mówimy, to czy nie lepsze byłoby zadbanie o
              >
              > włączenie ulicy Kolejowej do WOW? Z tego co kiedyś na forum p.Kret pisał, to ta
              >
              > droga ma być ślepa (!!!) po wybudowaniu WOW. Może tę drogę należałoby
              > przedłużyć wzdłuż torów (rezygnując z obecnego przejazdu) i mieć nowe, naprawdę

              > Po południowej stronie. Wystarczy rzut oka na mapę, żeby dojść do wniosku, że
              > ta droga nic nie wnosi (poza paraliżem w okolicy stacji PKP).
              >
              > Swoją drogą ciekaw jestem opinii Pana Tomasza Kreta. I przy okazji drugie
              > pytanie do niego: czy to prawda że nowi burmistrzowie rozmawiają z SISKOM nt.
              > inwestycji komunikacyjnych w Ząbkach? Jeśli tak, to jakie są pomysły?

              Też nie jestem fanem przedłużenia ul.3 maja
              to rozwiązanie będzie generowało problemy na obu jej końcach.
              Przy przejeździe w centrum Ząbek oraz na włączeniu do ul Łodygowej .
              Włączenie do ul Łodygowej wymaga:
              albo jej odgięcia i włączenia jej do ul Warszawskiej m.w na wysokości odejścia ul Janowieckiej od ul Warszawskiej albo dwupoziomowego przekroczenia torów.
              Co do tego drugiego rozwiązania to nie jestem optymistą co do terminu.
              Znam budżet inwestycyjny MZDW i wiem że nie będzie się paliło do takiej inwestycji. Jakby zrobić liste wiaduktów nad torami wybudowanych w ostatnich 4 latach przez MZDW na całym Mazowszu to ciężko doszukać się chociaż jednej pozycji.

              Pozatym czy na pewno wiadukt ??
              Przy tych wysokościach nasypów na których posadowione są tory - chyba racjonalniej było by rozważyć przejście pod torami - koszty powinny być zbliżowne zjazd do tunelu będzie krótszy niz podjazd na wiaduk.
              Szczególnie że nad ul.Klamrową będzie szła TOG na estakadzie.
              W połączeniu z Waiduktem w ciągu Warszawska - Łodygowa - byśmy sobie stowrzyli prawdziwie górski krajobraz.
              Całośc trzeba by dokładnie przeliczyć ale przy widukcie - może i również i przy tunelu - ilość wolnego miejsca mogła by nie starczyć na wporowadzenie jezdni lokalnych m in. 3 maja (obszar gdzie poziomy jezdnni by się zrównały) i możliwe ze trzeba by było wykupić i wyburzyć 1 lub 2 domy po południowej stronie Warszawskiej - bo inaczej mieszkańcy mieli by jezdnie lokalne pod oknem.
              pólnocna pieżeja jest pod tym wzgledem bezpieczniejsza bo praktycznie nie ma zabudowań - jest stacja autogazu i sklep z kamieniami.

              W mojej ocenie akurat przedłużenie ul. 3 maja to iwnestycja przyszłościowa - do zbudowania wtedy jak zamienimy przejazdd w centrum na tunel w ciągu Orlej - Wojska Polskiego. Oczywiscie do tego czasu musi powstać jakieś rozwiązanie przejscia bezkolizyjnego torów w ciągu Łodygowej.

              ul Jana Pawła II będzie miała w przyszyszłosci przedłużenie w utwardzonej ul. Lewinowskiej na Targówku i prawdopodobnie jakieś rozsądne włączenie do Łodygowej. Budowa ul. Lewinowskiej od Łodygowej do granicy z Ząbkami została zapisana w planach inwestycyjnych dzielnicy Targówek ale na dalekiej pozycji.
              Na dzień dzisiejszy wąskim gardłem tego rozwiązania jest skrzyżowanie Batorego - JPII położone strasznie blisko przejazdu.


              Nigdy nie pisałem o bezpośrednim włączeniu ul. Kolejowej do WOW
              takie coś nie jest możliwe.
              Prawdą jest obecny odcinek ul. kolejowej od wylotu do 631 do przejazdu (łacznie z przejazdem jest przeznaczony do likwidacji.
              To co sugerowałem to możliwe przedłużenie ul. Kolejowej wzdłuż torów (pod wiaduktem WOW) i włączenie do 631. W przypadku budowy wiaduktu nad torami w ciagu 631 (też nie widomo kiedy) można będzie zrobić bezkolizyjne połączenie i przedłużyć ul. Kolejową bezpośrednio do Zielonki o ile Zielonka bedzie zainteresowana.
              Dzisiaj Rada Miasta miała nad tym problemem dyskutować.
              i z tego co wiem podjęła stosowne stanowisko w tej sprawie - że miasto z Wałdzami Powiatowymi mają zabiegać o utrzymanie ciągłości ul. Kolejowej i możłiwości dojazdu do drogi 631.

              Co do pytania o rozmowy Burmistrzów z SISKOMem
              Potwierdzam bywają takie spotkania ale niezbyt często.
              Pierwsze było na przełomie roku i było poświecone możliwości zorganizowania obsługi maista komunikacją publiczną - podczas rodzaju burzy mózgów padło klikadziesiąt propozycji ale niestety większosć rozbiła się o nie dostosowaną lub niemożliwą do dostsowania do wymogów ZTMu sieć drogową miasta. Chodzi parametry ulic. (szerokości, promienie skrętów wewnętrzych, nośność) Pokłosem po tym spotkaniu jest linia 199, a myśle ze jeszcze coś z naszych sugestii burmistrz wykorzysta.
              Powstała też lista priorytetowych inwestycji które mogą umożliwić lepsze wytrasowanie linii autobusowych w mieście.

              Drugie spotkanie było niedawno i poświęcone było właśnie problemowi ul.Kolejowej i kwestiom styku WOW i Ząbek oraz jednej zplanowanych iwnestycji miejskich. Ze strony SISKOMu poruszyliśmy kwesti ul. Nowo-ziemowita

              Więcej nie chce ujawniać - bo to na razie większość poruszanych spraw było w powijakach, a my jako SISKOM stanowimy tylko ciało konsultacyjno - doradcze - wszystkie decyzje są w gesti Zarządu i Rady Maista.
              Jak plany dojrzeją to pewnie ujrzą światło dzienne - więc polecam lekture "Co Słychać" i częste odiedzanie strony urzędu.

              Jeszcze słówko o tej tzw modernicacji przejscia przez Ząbki drogi 634.
              Z tego co wiem to to raczej będzie przypominał działania kosmetyczne niż przebudowę. Wszystkie prace będą prowadzone w obrębie istniejącego pasa drogowego.
              • netgater Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 15:49
                Dzięki za odpowiedź. Czyli inicjatywa słaba, zwłaszcza do czasu istnienia
                przejazdu kolejowego.
                Moje pytanie o współpracę burmistrza z SISKOM wynikało z chęci dotarcia do
                informacji, czy nasze władze mają jakieś dalekosiężne plany. Skoro spotykają
                się z SISKOM'em (ile razy zrobił to Boksznajder?) to wnioskuję, że coś chcą w
                tym temacie pchnąć.

                Wydaje mi się, że należy spojrzeć na komunikację z szerszej perspektywy, niż
                tylko przez pryzmat jednej ulicy i jednej kadencji. Trzeba mieć plany chyba
                dalej idące, urealnione, a niekiedy wręcz zmienione niż w WPI.

                Swoją drogą wcale się nie dziwię, że burmistrz nie poparł wniosku radnych CNZ,
                bo nauczony doświadczeniem oczami wyobraźni widzę chwalenie się CNZ przed
                kolejnymi wyborami komu powinniśmy być wdzięczni za tą drogę (jeśli
                powstałaby), albo kogo winić (jeśli by nie powstała, albo okazała się
                niewypałem).
                • robert8882 Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 16:35
                  Jeszcze jedno pytanie nie daje mi spokoju.
                  Czy radni z CNZ troszczą się o dobro mieszkańców w ramach petycji przekazania im
                  10-20 mln zł za zaniedbane procedury przekazania gruntu pod drogę, czy też sami
                  mają możliwość wystąpienia o odszkodowanie?
                  Pytanie retoryczne.

                  Moim zdaniem postulaty CNZ są złośliwym i pieniackim działaniem na szkodę miasta.

                  Mam cichą nadzieję, że jednak się mylę.
                  • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 16:48
                    robert8882 napisał:

                    > Jeszcze jedno pytanie nie daje mi spokoju.
                    > Czy radni z CNZ troszczą się o dobro mieszkańców w ramach petycji
                    > przekazania im
                    > 10-20 mln zł za zaniedbane procedury przekazania gruntu pod drogę,
                    > czy też sami mają możliwość wystąpienia o odszkodowanie?
                    > Pytanie retoryczne.

                    A co złego w tym, żeby kwestie własności uregulować i zapłacić UCZCIWIE
                    mieszkańcom za zajęty teren? Czy może wolałbyś wcale im nie zapłacić?


                    > Moim zdaniem postulaty CNZ są złośliwym i pieniackim działaniem na
                    > szkodę miasta.

                    Jakieś dowody konkretne na to poproszę.
                    • robert8882 Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 17:55
                      Ponieważ jest to myślenie na poziomie Samoobrony.
                      1. My damy wyborcom dużo pieniędzy
                      (20 ha x 500 zł/m2 = 100 mln zł)1ha=10 000 m2
                      2. Wyborcy będą na nas głosować
                      3. Fakt, że mieszkańcy zapłacą za to po 5 000 zł/osobę przemilczymy.
                      4. Będzie super, bo działamy UCZCIWIE

                      Myślenie, że wszyscy nas będą szanować, bo damy im dużo pieniędzy jest żałosne.

                      A dowody - ostatni artykuł w gazecie Ząbkowskiej
                      (Chyba że prasa kłamie :)

                      Dla Ząbek taka kwota - 100 mln - oznacza koniec inwestycji przez co najmniej 10
                      lat.

                      Czy coś pomyliłem w obliczeniach?
                      • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 18:12
                        robert8882 napisał:

                        > Ponieważ jest to myślenie na poziomie Samoobrony.
                        > 1. My damy wyborcom dużo pieniędzy
                        > (20 ha x 500 zł/m2 = 100 mln zł)1ha=10 000 m2
                        > 2. Wyborcy będą na nas głosować
                        > 3. Fakt, że mieszkańcy zapłacą za to po 5 000 zł/osobę przemilczymy.
                        > 4. Będzie super, bo działamy UCZCIWIE
                        >
                        > Myślenie, że wszyscy nas będą szanować, bo damy im dużo pieniędzy jest
                        żałosne.
                        >
                        >
                        > A dowody - ostatni artykuł w gazecie Ząbkowskiej
                        > (Chyba że prasa kłamie :)
                        >
                        > Dla Ząbek taka kwota - 100 mln - oznacza koniec inwestycji przez co najmniej
                        10
                        > lat.
                        >
                        > Czy coś pomyliłem w obliczeniach?

                        Masz działkę albo inny kawałek ziemi? Załóżmy, że masz. Wchodzi na część tej
                        Twojej działki gmina i buduje tam drogę. Ty za to nie dostajesz od gminy
                        żadnych pieniędzy. Jak się czujesz? Uważasz, że nie powinieneś dostać za
                        zajęcie tego terenu pieniędzy? Już chciałbym to widzieć.

                        W Twoim rozumowaniu jest podstawowy błąd: nie *dać* pieniądze, ale uczciwie
                        zapłacić za zajętą własność, za czyjąś prywatną własność. Wcześniej pisałeś, że
                        lepiej zamiast płacić właścicielom lepiej zaczekać na wejście jakiejś ustawy.
                        Może napiszesz teraz jaką ustawę miałeś na myśli?
                        • robert8882 Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 18:38
                          Jeśli mam działkę i chcę, żeby spełniała wymogi działki budowlanej mam obowiązek
                          wydzielić z niej drogę po to aby był możliwy dojazd.
                          Jeśli dodatkowo chcę żeby w drodze były media - mam obowiązek przekazać drogę
                          gminie ponieważ żaden zakład nie zbuduje sieci na gruncie prywatnym.
                          Jest to standardowa procedura, i gdyby nie ona - grunty były by rolne i zabudowa
                          mieszkaniowa nie była by możliwa.
                          Tutaj mamy do czynienia z błędnym działaniem administracji.
                          W efekcie kilka wybranych osób które wbrew prawu dostały pozwolenie na budowę ma
                          teraz dostać odszkodowania.
                          To nie jest płacenie za grunt. To umożliwienie przekwalifikowania go na cele
                          budowlane. Zyskuje na tym właściciel ponieważ może podzielić teren na mniejsze
                          działki i sprzedać po wyższej cenie.

                          Błąd w myśleniu polega na tym, że drogi i sieci powstały dla wygody mieszkańców.
                          Nie było to ograbianie, tylko świadoma decyzja.
                          • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 19:07
                            robert8882 napisał:

                            > Jeśli mam działkę i chcę, żeby spełniała wymogi działki budowlanej mam
                            obowiąze
                            > k
                            > wydzielić z niej drogę po to aby był możliwy dojazd.
                            > Jeśli dodatkowo chcę żeby w drodze były media - mam obowiązek przekazać drogę
                            > gminie ponieważ żaden zakład nie zbuduje sieci na gruncie prywatnym.
                            > Jest to standardowa procedura, i gdyby nie ona - grunty były by rolne i
                            zabudow
                            > a
                            > mieszkaniowa nie była by możliwa.
                            > Tutaj mamy do czynienia z błędnym działaniem administracji.
                            > W efekcie kilka wybranych osób które wbrew prawu dostały pozwolenie na budowę
                            m
                            > a
                            > teraz dostać odszkodowania.
                            > To nie jest płacenie za grunt. To umożliwienie przekwalifikowania go na cele
                            > budowlane. Zyskuje na tym właściciel ponieważ może podzielić teren na mniejsze
                            > działki i sprzedać po wyższej cenie.
                            >
                            > Błąd w myśleniu polega na tym, że drogi i sieci powstały dla wygody
                            mieszkańców
                            > .
                            > Nie było to ograbianie, tylko świadoma decyzja.

                            Nie mówimy o takich sytuacjach, to zupełnie inna sprawa. Wydzielenie z części
                            *swojej* działki drogi i przekazanie tej drogi gminie za darmo to sprawa
                            normalna, ba, często gminy ociągają się z jej przyjęciem.

                            Jeśli zaś działka ma już dostęp do drogi publicznej to jakim prawem gmina może
                            za darmo zająć jej część? Nie ma zmiłuj, jeśli chce np. poszerzyć drogę i zająć
                            pasek działki, musi właścielowi zapłacić odszkodowanie. Nawet jeśli tak stanowi
                            plan zagospodarowania, własność pozostaje własnością i za jej zajęcie trzeba
                            zapłacić.

                            Tutaj chodzi o uregulowanie stanu prawnego gruntów, nabycie części terenu pod
                            inwestycje, weź chociażby przykład posesji przy Powstańców 17 i 19, bez
                            wykupienia części ich działki, ulica Powstańców nie zostanie poszerzona. I za
                            ten teren trzeba zapłacić żywą gotówką. Ulica Powstańców w innych miejscach też
                            biegnie po terenach prywatnych, trzeba teraz te tereny odkupić i uregulować
                            stan własności.

                            P.S.
                            Czekam na wyjaśnienia w sprawie tej tajemniczej ustawy.

                            • robert8882 Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 20:13
                              Pisząc o ustawie miałem na myśli fakt, że wcześniej czy później konieczne stanie
                              się rozwiązanie tego problemu na szczeblu krajowym.
                              Prawie wszystkie gminy borykają się z tym tematem, i bez zmiany prawa większość
                              inwestycji jest i będzie zablokowana.
                              dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/1,61596,2592580.html
                              Przy okazji - mowa była o 200 000 m2 gruntu.
                              To nie jest kilka drobnych korekt w planie. To poszerzenie 100 km dróg o 2m.
                              • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 30.05.07, 08:06
                                robert8882 napisał:

                                > Pisząc o ustawie miałem na myśli fakt, że wcześniej czy później
                                > konieczne stanie
                                > się rozwiązanie tego problemu na szczeblu krajowym.

                                Co masz konkretnie na myśli, jakie to miałoby być rozwiązanie? Może
                                wywłaszczenie bez odszkodowania dla właścicieli?
                                • robert8882 Re: Felieton - Kwiecień 2007 30.05.07, 09:08
                                  Obecnie prowadząc wywłaszczenia właściciel musi zaakceptować ofertę. W efekcie
                                  jeśli cena gruntu wynosi 300 zł/m2 daje się wycenę 500 zł/m2 (nakłaniając
                                  rzeczoznawcę w imieniu organu) a i tak inwestor nie wyraża zgody. W efekcie przy
                                  cenie realnej 300 zł/m2 płaci się nawet 600-700 zł/m2, a i tak zawsze znajdzie
                                  się osoba która nie wyrazi zgody.
                                  Jeśli coś w procedurze się zmieniło - proszę o sprostowanie.
                                  Poza tym istnieją też podobno projekty sejmowe innych form udzielania
                                  rekompensat dla właścicieli, ale to już tylko plotki.
                                  • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 30.05.07, 10:27
                                    robert8882 napisał:

                                    > Obecnie prowadząc wywłaszczenia właściciel musi zaakceptować ofertę. W efekcie
                                    > jeśli cena gruntu wynosi 300 zł/m2 daje się wycenę 500 zł/m2 (nakłaniając
                                    > rzeczoznawcę w imieniu organu) a i tak inwestor nie wyraża zgody.
                                    > W efekcie przy
                                    > cenie realnej 300 zł/m2 płaci się nawet 600-700 zł/m2,

                                    Ha, ha, ha!

                                    Gdzie tak jest, że organ wywłaszczający płaci za ziemię ponaddwukrotną wartość
                                    ceny rynkowej? Raczej odwrotnie, żeby uzyskać godziwe odszkodowanie trzeba się
                                    po sądach nabiegać.
                                    • robert8882 Re: Felieton - Kwiecień 2007 30.05.07, 11:05
                                      To czemu gdy jest planowana inwestycja - wszyscy radni (np. Warszawy) starają
                                      się nabyć grunt w miejscu gdzie będzie ona realizowana? Przypadek?
                            • zabki_be Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 22:59
                              tedglen napisał:
                              > Tutaj chodzi o uregulowanie stanu prawnego gruntów, nabycie części terenu pod
                              > inwestycje, weź chociażby przykład posesji przy Powstańców 17 i 19, bez
                              > wykupienia części ich działki, ulica Powstańców nie zostanie poszerzona. I za
                              > ten teren trzeba zapłacić żywą gotówką. Ulica Powstańców w innych miejscach też

                              Masz dwie alternatywy:

                              1 - nie wykonana droga - mniejsza wartość działki ale za to jest duża jej
                              powierzchnia i z wielką kałużą przed furtką do posesji

                              2 - utwardzona droga - mniejsza działka ale o wiele większej wartości i na
                              dodatek nie wpada się w kałużę przed furtką tylko wychodzi się w kapciach do
                              sklepu po bułki.

                              Ja wybieram alternatywę nr 2! A ty drogi tedglen?
                              • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 30.05.07, 08:28
                                zabki_be napisał:

                                > Masz dwie alternatywy:
                                >
                                > 1 - nie wykonana droga - mniejsza wartość działki ale za to jest duża jej
                                > powierzchnia i z wielką kałużą przed furtką do posesji
                                >
                                > 2 - utwardzona droga - mniejsza działka ale o wiele większej wartości i na
                                > dodatek nie wpada się w kałużę przed furtką tylko wychodzi się w kapciach do
                                > sklepu po bułki.
                                >
                                > Ja wybieram alternatywę nr 2! A ty drogi tedglen?

                                Zależy jak duża działka i jak wąska droga, no i oczywiście czy wszyscy sąsiedzi
                                przy tej drodze są zgodni. Jeśli moja działka byłaby duża i jednocześnie droga
                                zbyt wąska, to bardzo chętnie oddałbym gminie pasek kilku metrów na drogę,
                                nawet za darmo. Wzamian miałbym utwardzoną przez gminę drogę i cieszyłbym się.

                                Natomiast postaw się na przykład w sytuacji właścicieli posesji przy Powstańców
                                17, 19. Ich działki są wąskie, a trzeba od nich kupić kilka metrów na
                                poszerzenie pasa drogi. Nie sądzę, żeby za darmo chcieli oddać kawałek swojej
                                ziemi, im trzeba po prostu zapłacić. Zapłacić dużo, bo według ceny rynkowej
                                ziemi.

                                Nie ma tak, że w całych Ząbkach możemy nie wydawać ani złotówki na wykup
                                gruntów przez długie lata a tylko liczyć na to, że właściciele oddadzą za darmo
                                gminie ziemię na cele publiczne. W wielu przypadkach trzeba po prostu tym
                                właścicielom godziwie zapłacić, ewentualnie wywłaszczyć za odszkodowaniem.

                                Oczywiście nie może być mowy o wykupieniu 20ha gruntów po cenach rynkowych,
                                chyba, że w 20 lat. Ale nie sądzę, żeby takie były intencje radnych CNZ, którzy
                                zgłosili ten wniosek.
                • tomkrt Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 16:35
                  netgater napisał:

                  > Moje pytanie o współpracę burmistrza z SISKOM wynikało z chęci dotarcia do
                  > informacji, czy nasze władze mają jakieś dalekosiężne plany. Skoro spotykają
                  > się z SISKOM'em (ile razy zrobił to Boksznajder?) to wnioskuję, że coś chcą w
                  > tym temacie pchnąć.

                  Niestety nie znam całości planów drogowych burmistrza
                  oczywiście gmina może działać tylko na swoim podwórku
                  i ew. reagować na to co się dzieje bezpośrednio w jej otoczeniu
                  Więc o dalekosieżności można mówić w pewrspektywie czasowej a nie obszarowej czyli okresu programowania 2007-2013.
                  W kwesti obszarowej - dużo sie zmienić nie da - wiekszoaść powierzchni miasta posiada zabudowe. Jest jakiś plan zagospodarownia, są jakieś plany jego modyfikacji ale pole manebru jest niewielkie.
                  Ząbki z racji swojego położenia mogą sporo zyskać ale i muszą przygotować się również na pewne negatywne skutki takiej loklaizajci.
                  I albo te skutki będą bardzo odczuwalne i bolesne dla mieszkańców albo całkiem znośne.
                  Ponieważ Ząbki wpisują sie bezpośrednio w układ komunikacyjny Warszawy stąd duże zainteresowanie SISKOMu Ząbkami.
                  Jak mamy jakieś pomysły dotyczące aglomeracja, a które dotyczą takze Ząbek to o nich rozmawiamy. Jak przy okazji zostaniemy zapytani o jakieś sprawy które normalnie nie wchodzą w zakres naszcych zaintersowań to też pomożemy.
                  Ale generalnie kwestiami dróg gminnych, powiatowych się nie zajmujemy chyba że są jakoś związane lub moga wpływać negatywnie na realizacje lub funkcjonowanie dużych inwestycji o znaczeniu alglomeracyjnym.

                  Cóż nie wiem czy Boksznajder wiedział o istnieniu takiego stowarzyszenia - siskom też nie ma bardzo dlugiej histori. Ale warto przypomnieć że za kadencji Boksznajdera zniknął teren w Ząbkach południowych rezerwowany pod pętle autobusową - która teraz bardzo by się przydała.

                  >
                  > Wydaje mi się, że należy spojrzeć na komunikację z szerszej perspektywy, niż
                  > tylko przez pryzmat jednej ulicy i jednej kadencji. Trzeba mieć plany chyba
                  > dalej idące, urealnione, a niekiedy wręcz zmienione niż w WPI.

                  Cóż o WPI decydują Radni,
                  A w przygotowywnaiu takich dokumentów jak Strategia Rozwoju, Studium uwarunkowań i Kierunkó Zagospodarowania Przestrzennego, Planu miejscowego, ktróe są z WPI powiązene biorą udział specjaliści. Nie jesteśmy od tego aby ich wyręczać.
                  Chyba że mamy jakieś pomysły lub uwagii wtedy to zgłaszamy.
                • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 17:47
                  netgater napisał:

                  > Swoją drogą wcale się nie dziwię, że burmistrz nie poparł wniosku
                  > radnych CNZ,
                  > bo nauczony doświadczeniem oczami wyobraźni widzę chwalenie się CNZ przed
                  > kolejnymi wyborami komu powinniśmy być wdzięczni za tą drogę

                  Ale nie może też być tak, że każdy pomysł radnych CNZ jest z marszu odrzucany
                  przez Burmistrza, bo może dać im w przyszłości powód do pochwalenia się przed
                  mieszkańcami. Wnioski powinny być rozpatrywane tylko pod względem wartości
                  merytorycznej a nie kto je zgłosił.

                  Sądzę, że w tym przypadku zadecydowały względy merytoryczne, dokładnie to co
                  pisał Tomkrt o tej drodze.
      • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 14:42
        zulu2000 napisał:

        > Czy odrzucenie projektu przez magnatów pisowych było w jakikolwiek sposób
        > uzasadnione?

        No właśnie, jakie było uzasadnienie odrzucenia tego projektu? W świetle tego co
        napisał Tomkrt może jednak warto postawić na realizację innej, bardziej
        potrzebnej inwestycji z WPI?

        Nowych dróg w sumie nigdy za wiele, ta też by się przydała i nieco rozładowała
        by skrzyżowanie Warszawska/Piłsudskiego... Gdyby zaś faktycznie MZDW
        przystąpiło do projektowania wiaduktu, to trzeba byłoby uwzględnić tą drogę w
        najbliższych planach, mogłaby dochodzić do Warszawskiej pod wiaduktem.

        Co na miejsce tej inwestycji w budżecie zaproponował Burmistrz?
    • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 10:46
      wstachera napisał:

      > MZDW
      > zdecydował, że w tym roku rozpocznie jednak modernizację części trasy na
      > terenie Ząbek. Jest to bardzo dobra wiadomość dla naszego miasta.

      Wreszcie.


      > MZDW przymierza się do zaprojektowania
      > wiaduktu w pasie ul. Łodygowej nad torami PKP.

      Ok, niech przy Łodygowej budują, ale wiadukt jest o wiele bardziej potrzebny
      przy Chełmżyńskiej. Wiem, że pierwsza droga jest w gestii MZDW a druga w ZDM,
      ale skala zapotrzebowania na przejazd bezkolizyjny w tych miejscach
      diametralnie różna.


      > Ząbki od dawna borykają się z kwestią nierozwiązanych problemów
      > własnościowych terenów przejętych lub zarezerwowanych przez miasto na cele
      > publiczne np. drogi. Utrudnia to sprawną i zgodną z prawem realizację szeregu
      > inwestycji, niezbędnych dla naszego miasta np. budowę ulicy Powstańców. Nasz
      > klub radnych „Czas na Ząbki” uważa, że obecna sytuacja finansowa gm
      > iny
      > (zadłużenie poniżej 4%) pozwala na poważne podejście do rozwiązania tego
      > problemu, a proponowana uchwała jest pierwszym krokiem w tym kierunku.

      Tak niskie zadłużenie pozwala mieć nadzieję, że wkrótce inwestycje ruszą z
      kopyta.

      A uregulowanie spraw własnościowych gruntów to sprawa do realizacji na teraz.
      Dziwne, że niektórzy radni są przeciw takiej strategii, to zamiatanie śmieci
      pod dywan. Zresztą wraz z rozwojem miasta, nowymi drogami, infrastrukturą i
      ogólnie polepszającą się sytuacją społeczeństwa, grunty nie będą tanieć, wręcz
      przeciwnie, szansa, że zdrożeją jest bardzo duża. Nie lepiej wykupić potrzebne
      grunty teraz niż za lat X, gdy będą 2, 3-krotnie droższe?
      • zanecin Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 10:58

        "Ok, niech przy Łodygowej budują, ale wiadukt jest o wiele bardziej potrzebny
        > przy Chełmżyńskiej. "

        Marne szanse niestety a dlatego, że obok żołnierska przeskakuje wiaduktem, a
        zdrugiej mańki trasa olszynki w bliżej nieokreślonej przyszłości.
        PS. Dzisiaj korek o godzinie 7.10 na Strażackiej od Żołnierskiej do przejazdu,
        ciekawe ile to trzeba stać (ja oczywiście rowerem:))
        • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 11:07
          zanecin napisał:

          > Marne szanse niestety a dlatego, że obok żołnierska przeskakuje wiaduktem, a
          > zdrugiej mańki trasa olszynki w bliżej nieokreślonej przyszłości.
          > PS. Dzisiaj korek o godzinie 7.10 na Strażackiej od Żołnierskiej do
          przejazdu,
          > ciekawe ile to trzeba stać (ja oczywiście rowerem:))

          Dzisiaj to w ogóle był jakiś koszmarny dzień, korek na Chełmżyńskiej zaczynał
          się zaraz za giełdą praską (rano, około 8:20). Przejechanie odcinka rondo w
          Ząbkach - przejazd na Chełmżyńskiej zajęło mi z zegarkiem w ręku 32 minuty :(
          • ufoludekx A mi zajęło 12 min. 30.05.07, 11:54
            Przejazd od ronda do ul. Grochowskiej.
            • tedglen Re: A mi zajęło 12 min. 30.05.07, 12:01
              ufoludekx napisał:

              > Przejazd od ronda do ul. Grochowskiej.

              A ja kiedyś jechałem z Ząbek na Grochowską 6 minut. Ale to było o 4-ej w nocy.
    • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 17:52
      wstachera napisał:

      > Trzy inicjatywy CNZ
      >
      > Inicjatywa 1
      > Budowa sieci wodociągowej w pasie drogi wojewódzkiej 634 i ulicach
      > przyległych.

      > Inicjatywa 2
      > Budowa ulicy wzdłuż torów PKP od stacji do ul. Łodygowej.

      > Inicjatywa 3
      > Projekt uchwały w sprawie podjęcia prac nad Strategią Rozwiązywania Problemów
      > Własnościowych Miasta Ząbki.

      To mamy 3 inicjatywy CNZ, które zakończyły się odrzuceniem przez Radę i brakiem
      poparcia przez Burmistrza.

      A jakie zostały zgłoszone inne inicjatywy CNZ w ostatnim czasie, które takie
      poparcie Rady i Burmistrza uzyskały?
    • monic18 Trzy inicjatywy CNZ... i nic 29.05.07, 19:35
      wstachera napisał:
      > Trzy inicjatywy CNZ

      No cóż Panie Waldemarze. Wychodzi na to, że czego się Pan nie tknie, rozsypuje
      się w pył i proch. Mogę nawet zaryzykować tezę, że jeżeli ktoś chce załatwić w
      Radzie Miasta dowolną sprawę za Pana pośrednictwem, to ten temat z dużym
      prawdopodobieństwem zostanie przez tą Radę odrzucony. Trzeba pomału
      przyzwyczajać się do myśli, że takich porażek będzie więcej.
      • netgater Re: Trzy inicjatywy CNZ... i nic 29.05.07, 21:07
        Tu nie chodzi o to, że to inicjatywy CNZ. Raczej o to, że nie były to najlepsze
        pomysły. Z chęcią bym wysłuchał oczywiście argumentów radnych MWS i PiS, bo
        może wnioski mamy podobne ale argumenty inne. Pan Waldemar nie zwykł
        prezentować argumentów które obaliły jego własne. Chciałbym przynajmniej
        usłyszeć jakieś wątpliwości samego radnego co do własnych pomysłów, żeby nie
        pozostawało wrażenie że jest jakoś bezkrytycznie do nich przywiązany. A
        przyznać się do słabości własnych pomysłów to przecież nie ujma na honorze.
        • tedglen Re: Trzy inicjatywy CNZ... i nic 30.05.07, 10:22
          netgater napisał:

          > Chciałbym przynajmniej
          > usłyszeć jakieś wątpliwości samego radnego co do własnych pomysłów, żeby nie
          > pozostawało wrażenie że jest jakoś bezkrytycznie do nich przywiązany. A
          > przyznać się do słabości własnych pomysłów to przecież nie ujma na honorze.

          Wątpliwości co do tych pomysłów są, ale nie traktowałbym ich jako wybitnie
          słabych. Też zaś jestem ciekaw argumentów MWS i PiS, które zadecydowały o ich
          odrzuceniu.
          • ufoludekx A Ty co sam rozumu nie masz? 30.05.07, 12:03
            Musi Ci ktoś tłumaczyć dlaczego Radni nie przychylili się do wniosków CNZ?
            Jak nie widzisz przyczyn to i wytłumaczenie Ci nic nie pomoże.
            • bonel Re: A Ty co sam rozumu nie masz? 30.05.07, 19:53
              A mnie ciekawi dlaczego PiS głosuje tak jak chce MWS? Dlaczego nadal nie można
              odsłuchać na stronie przebiegu sesji? Co stoi na przeszkodzie? Problemy techniczne?
              • netgater Re: A Ty co sam rozumu nie masz? 30.05.07, 21:31
                > A mnie ciekawi dlaczego PiS głosuje tak jak chce MWS?

                Haha :-)
                Wszyscy mówią, że MWS bezwiednie podnosi ręce jak im Perkowski każe, a ty
                wyskakujesz z taką "śmiałą" tezą :-)))
              • sdarp Re: A Ty co sam rozumu nie masz? 30.05.07, 21:33
                bonel napisał:

                > A mnie ciekawi dlaczego PiS głosuje tak jak chce MWS? Dlaczego nadal nie można
                > odsłuchać na stronie przebiegu sesji? Co stoi na przeszkodzie? Problemy technic
                > zne?

                No właśnie - ostatnio zamiast stenogramów z posiedzeń są dostepne zdawkowe protokóły.

                W wiekszości gmin sesje są nagrywane i dostępne w BIPie w formie plików mp3
                u nas chyba teki stan rzeczy jest radnym naręke im mniej wyborcy się dowiedzą tym lepiej. I tyn łatwiej będzie wykreować właściwy image przy następnych wyborach.

                Sesje Rady Warszawy są transmitowane w video online - ale nie wymagajmy od Ząbek za dużo.
                • ufoludekx Brak zapisu mp3. 31.05.07, 11:45
                  Dlaczego w BIP nie ma aktualnych protokołów z posiedzeń Komisji i nagrań z Sesji?
                  - Odpowiedź jest banalna.
                  1) Pracownicy Biura Rady są jednocześnie pracownikami Urzędu Stanu Cywilnego i Sekretariatu UM, a dodatkowo wykonują jeszcze masę innych czynności za ludzi, których w UM nie ma.
                  2) Osoby odpowiedzialne za umieszczanie tekstów w BIP mają co najmniej jeszcze trzy inne zadania, z których każde przewidziane jest na 8h pracy.

                  Czy Burmistrz powinien więc zatrudnić więcej osób?
                  Być może, ale gdzie ich umnieści? Już teraz gabinety dzielone są na dwie i tzry osoby zupełnie ze sobą nie związane merytorycznie.
                  • sdarp Re: Brak zapisu mp3. 31.05.07, 13:38
                    ufoludekx napisał:

                    > Dlaczego w BIP nie ma aktualnych protokołów z posiedzeń Komisji i nagrań z Sesj
                    > i?
                    > - Odpowiedź jest banalna.
                    > 1) Pracownicy Biura Rady są jednocześnie pracownikami Urzędu Stanu Cywilnego i
                    > Sekretariatu UM, a dodatkowo wykonują jeszcze masę innych czynności za ludzi, k
                    > tórych w UM nie ma.
                    > 2) Osoby odpowiedzialne za umieszczanie tekstów w BIP mają co najmniej jeszcze
                    > trzy inne zadania, z których każde przewidziane jest na 8h pracy.
                    >
                    > Czy Burmistrz powinien więc zatrudnić więcej osób?
                    > Być może, ale gdzie ich umnieści? Już teraz gabinety dzielone są na dwie i tzry
                    > osoby zupełnie ze sobą nie związane merytorycznie.

                    A może to jest po postu kwestia organizacji pracy
                    Może urzędnikom się tylko wydaje ze są zawaleni robotą
                    bo się do do pewnych nawyków i zachowań przyzwyczaili przez lata komuny i rządów Boksznajdera. Stali się nierobotnymi.
                    Oczywiście to tylko przypuszczenie.

                    Jeśli nie ma miejsca na zatrudnienie nowych to zawsze pozostają inne formy zatrudnienia - umowa o dzieło, zlecenie -
                    pewne prace moga byc wykonywane poza urzędem
                    wyglada na to że brak dobrego orgniazatora pracy.

                    A brak dobrej i pełnej informacji o tym co dzieje się na radzie i na komisjach jest rzeczą wysoce naganną i korupcjogenną.
                    • robert8882 Re: Brak zapisu mp3. 31.05.07, 13:45
                      A może nakłonić kogoś z rady?
                      Zawsze jest jakiś dodatkowy pożytek z osoby biorącej udział w sesji, a i przed
                      wyborami może się pochwalić czynnym działaniem.
                      I umieścić na www.miasteczko.civ.pl/
                      Skoro ma być to strona poświęcona miastu - to czemu by nie?
                    • tedglen Re: Brak zapisu mp3. 31.05.07, 13:59
                      sdarp napisał:

                      > A brak dobrej i pełnej informacji o tym co dzieje się na radzie i
                      > na komisjach
                      > jest rzeczą wysoce naganną i korupcjogenną.

                      Zgadza się. Nietrudno jest zauważyć, że na rękę niektórym jest taka sytuacja.
                      Brakuje rzetelnego informowania mieszkańców czyli sprawozdań, protokołów czy
                      nagrań z posiedzeń Rady.
                • ufoludekx Jak ktoś czegoś nie wie to sobie zmyśli! 31.05.07, 11:48
                  Zawsze możesz przyjść na Sesję i osobiście popatrzeć co się dzieje.
                  A jak Ci się nie chce to trudno.
                  Mnie to nie obchodzi. Liczą się wyniki i to co widzę na mieście.
                  Do wydawania jakichkolwiek opinii trzeba mieć wiedzę.
                  • sdarp Re: Jak ktoś czegoś nie wie to sobie zmyśli! 31.05.07, 13:42
                    Sesje w Zabkach odbywają się w takich godzinach
                    że ludzie pracy nie mają szansy na nich być.
                    Dlatego powstał program przejrzysta polska
                    i obowiązuje ustawa o dostępie do informacji publicznej aby takie informacje
                    jak stenogram lub zapis cyfrowy z przebiegu sesji były dostępne w internecie.
                    Ale widać niektórym jest na ręke że do publicznej wiadomości podawane są stylko zdawkowe protokóły i to jeszcze z dużym opóźnieniem.
    • monic18 Re: Felieton - Kwiecień 2007 29.05.07, 21:44
      wstachera napisał:

      > Trzy inicjatywy CNZ
      >
      > Inicjatywa 1
      > Budowa sieci wodociągowej w pasie drogi wojewódzkiej 634 i ulicach
      > przyległych.

      Z tego co rozumię, to z tym roku Warszawa będzie modernizować Skorupki. Przy
      okazji renowacji ulicy CNZ proponował budowę wodociągu w ciągu tej drogi. Nie
      znam się na procedurach przetargowych, ale myślę że kilka miesięcy to zbyt mało
      żeby opracować kompletny projekt wodociągu, uzyskać wszystkie pozwolenia i
      zgody, rozpisać przetarg i na koniec jeszcze zrealizować inwestycję. Jeżeli
      dobrze myślę, to pomysł budowy wodociągu był poprostu spóźniony i tym samym
      nierealny do praktycznej realizacji przed 634.

      > Inicjatywa 2
      > Budowa ulicy wzdłuż torów PKP od stacji do ul. Łodygowej.

      Jeżeli pomysł budowy ulicy wzdłuż torów kolejowych zakładał brak możliwości
      włączenia do Łodygowej, to pomysł od początku był bez sensu. Natomiast znacznie
      lepszą perspektywą jest możliwość włączenia do Łodygowej najlepiej za pomocą
      jakiegoś ślimaka. Jeszcze lepiej pociągnąć drogę aż do Warszawskiej przecinając
      634 (z możliwością bezkolizyjnego włączenia). Jednak to jak pisze WS wymaga
      zmiany w planie miejscowym.

      > Inicjatywa 3
      > Projekt uchwały w sprawie podjęcia prac nad Strategią Rozwiązywania Problemów
      > Własnościowych Miasta Ząbki.

      Jeżeli prawdą jest to co wypisuje radny Laskowski, że Urząd Miasta musi wykupić
      ok. 20 ha czyli 200 000 m2. Zmuszenie miasta do wykupu tych gruntów powiedzmy
      po 200-300 zł/m2 spowoduje wydatek z kasy miasta na ok. 40 -60 milionów zł !!!
      W efekcie na kilka lat zamrozi to wszekie inwestycje w mieście. Więc kasa
      unijna nie przypłynie. Nie wiem kiedy następna sesja radnych, ale myślę, że ten
      pomysł też polegnie, jako mrożący w nieruchomościach wielkie pieniądze które
      można wykorzystać na inne cele.
      • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 30.05.07, 10:14
        monic18 napisała:

        > Jeżeli
        > dobrze myślę, to pomysł budowy wodociągu był poprostu spóźniony i tym samym
        > nierealny do praktycznej realizacji przed 634.

        Być może spóźniony, ale generalnie pomysł dobry. Najgorsze co może się zdarzyć
        to budowa wodociągu w Skorupki za dwa czy trzy lata z koniecznością prucia
        nowego prawie asfaltu.


        > Jeżeli prawdą jest to co wypisuje radny Laskowski, że Urząd Miasta musi
        > wykupić
        > ok. 20 ha czyli 200 000 m2. Zmuszenie miasta do wykupu tych gruntów powiedzmy
        > po 200-300 zł/m2 spowoduje wydatek z kasy miasta na ok. 40 -60 milionów zł !!!

        Takich pieniędzy nie mamy i nie będziemy mieli. Jednak uregulowanie stanu
        prawnego gruntów pod cele publiczne trzeba wcześniej czy później zrobić,
        oczywiście nie nadwyrężając mocno budżetu. Bez tego np. taka ulica Powstańców
        nie powstanie, po prostu część gruntów trzeba wykupić.

        Ciekaw jestem o jakich kwotach z budżetu myśleli radni CNZ na realizację tego
        projektu czyli uregulowania stanu własności gruntów. Pół miliona, dwa miliony,
        może pięć?
        • zanecin Re: Felieton - Kwiecień 2007 30.05.07, 11:33
          "Ciekaw jestem o jakich kwotach z budżetu myśleli radni CNZ na realizację tego
          > projektu czyli uregulowania stanu własności gruntów. Pół miliona, dwa
          miliony,
          > może pięć?"

          np. min. milion musiałby pójść na działki między dziką a kopernika na
          powstańców i to w przypadku gdyby miasto dogadało się z Dozbudem i pół na pół
          działki i kasa
          Takie to są kwoty, KOSMOS
          • tedglen Re: Felieton - Kwiecień 2007 30.05.07, 11:47
            zanecin napisał:

            > np. min. milion musiałby pójść na działki między dziką a kopernika na
            > powstańców i to w przypadku gdyby miasto dogadało się z Dozbudem i pół na pół
            > działki i kasa
            > Takie to są kwoty, KOSMOS

            Aż tyle, milion? Między Dziką i Kopernika jest 150m (plus minus 10m),
            powiedzmy, że chcemy wykupić 3m, to daje 450m2. Licząc po cenie 600zł/m2 daje
            to kwotę 270 000zł. Chyba, że chcemy wykupić 4m (co może już być dla
            właścicieli działek problemem, bo one są bardzo wąskie), wtedy koszt takiej
            operacji rośnie do 360 000zł.

            Chyba, że miasto chciałoby (albo wręcz musiałoby) wykupić całe działki wraz z
            budynkami, wtedy nawet milion by nie wystarczył...
            • zanecin Re: Felieton - Kwiecień 2007 30.05.07, 12:27
              Te działki są b. wąskie jak ktoś wcześniej słusznie zauważył.
              Będąc ich właścicielem chciałbym je sprzedać w całości i wziąć za nie dobrą kasę
    • wstachera Kilka zbiorczych uwag 31.05.07, 15:47
      Najpierw kilka myśli ogólnych.

      netgater napisał:
      > Swoją drogą wcale się nie dziwię, że burmistrz nie poparł wniosku radnych
      CNZ,
      > bo nauczony doświadczeniem oczami wyobraźni widzę chwalenie się CNZ przed
      > kolejnymi wyborami komu powinniśmy być wdzięczni za tą drogę (jeśli
      > powstałaby), albo kogo winić (jeśli by nie powstała, albo okazała się
      > niewypałem).

      Ta wypowiedź pokazuje, że Twoje myślenie nie jest merytorycznym, tylko
      politycznym. Nie jesteś obiektywny w osądach, bo nie jesteś li tylko
      obserwatorem życia samorządowego.
      Odrzucanie za wszelką cenę pomysłów i projektów konkurencji nie ma nic
      wspólnego z dobrem miasta, tylko dobrem prywatnym - to już nagminnie robił JB.
      Burmistrz się zmienił, a mam wrażenie, że styl działania pozostał. Widzę, że
      coraz więcej osób to zauważa, również Ty.

      monic18 napisała:
      > No cóż Panie Waldemarze. Wychodzi na to, że czego się Pan nie tknie,
      rozsypuje
      > się w pył i proch. Mogę nawet zaryzykować tezę, że jeżeli ktoś chce załatwić
      w
      > Radzie Miasta dowolną sprawę za Pana pośrednictwem, to ten temat z dużym
      > prawdopodobieństwem zostanie przez tą Radę odrzucony. Trzeba pomału
      > przyzwyczajać się do myśli, że takich porażek będzie więcej.

      Śniło mi się, że raz poparłaś mnie na forum. To był taki piękny sen.

      Odrzucenie przez Radę mojego dobrego pomysłu ze względów politycznych nie jest
      moją porażka, ale porażką Miasta i… porażką tych, którzy go odrzucają, bo
      przestają być uczciwi. Ja jestem przyzwyczajony do odrzucania moich pomysłów.
      Przerabiałem to przez ponad dekadę. Nie zniechęca mnie to do działania.
      Pozwól, że przypomnę Ci tylko, jak po wyborach zachęcałaś mnie do pracy
      twórczej na rzecz miasta, nie zaś tylko kontrolowania w ramach Komisji
      Rewizyjnej. Przekonywałem wtedy, że mogę pogodzić obie rzeczy. Dzisiaj widać,
      że jest z mojej strony (i strony kolegów z CNZ) praca twórcza na rzecz miasta,
      pomimo, że zasiadamy w Komisji Rewizyjnej.

      Jeżeli moje pomysły będą nadal „z założenia” odrzucane, zacznę po prostu
      zgłaszać pomysły odwrotne.

      A teraz szczegółowo. Za sugestią netgatera podaje też słabe strony naszych
      inicjatyw.

      INICJATYWA 1
      Budowa sieci wodociągowej w pasie drogi wojewódzkiej 634 i ulicach przyległych.

      Słaba strona – być może za mało czasu.

      Monic18 uważa, że projekt jest spóźniony. Pewnie, że lepiej byłoby zainicjować
      go rok wcześniej. Proszę pamiętać, że 3,5 roku trwały zmagania z JB, aby ten
      zechciał wybudować kolektor ściekowy w ul. Skorupki. O wodociągu nie chciał w
      ogóle słyszeć, mimo naszych wniosków. W tej kadencji zgłosiliśmy go
      najszybciej, jak było to możliwe, czyli w grudniu 2006 roku. Przez 4 miesiące
      burmistrz nie zrobił nic. Nie zlecił nawet wykonania projektu. Nie miałbym
      żalu, gdyby zaczął działania w styczniu i nie zdążył na czas. Ale o to, że ich
      w ogóle nie zaczął mam żal.

      Argumentacją burmistrzów za wykreśleniem tej inwestycji był fakt, że MZDW ma
      już w połowie roku wejść z modernizacją części tej trasy. A jak się spóźni, bo
      przetarg nie wyjdzie, bo ktoś zaprotestuje i roboty zaczną się w październiku.
      10 miesięcy to mało? 6000 Euro Burmistrz może wydać na projekt z wolnej ręki.
      Za tę kwotę mógłby bez przetargu zlecić projektowanie kluczowych odcinków i
      dzisiaj mógłby organizować przetarg na ich wykonanie.

      INICJATWA 2
      Budowa ulicy wzdłuż torów PKP od stacji do ul. Łodygowej.

      Słabe strony – konieczność negocjacji z PKP i MZDW, nie rozwiązuje kluczowych
      problemów komunikacyjnych miasta

      Ja zakładałem, że droga ta mogłaby połączyć się z ul. Warszawską (trasą przez
      działki) odciążając ruch na skrzyżowaniach Warszawskiej i Piłsudskiego oraz
      Warszawskiej i Łodygowej. Planu budowy wiaduktu przez MZDW dają dodatkowe
      nadzieje. Można też było wrócić do rozwiązania ze studium wykonalności, gdzie
      droga ta łączyła się tunelem pod torami kolejowymi z ul. Jana Pawła.
      Bezwzględnie są to trudne sprawy i trudne negocjacje. Mogą spełznąć na niczym.
      Ale trzeba próbować. Jedna rozmowa telefoniczna z MZDW nie może być powodem do
      wykreślenia ulicy z planów. Na sesji proponowałem: opracujmy własną koncepcję
      powiązania tej ulicy z DW634. Zróbmy analizy ruchu. Wtedy pojedźmy do MZDW i
      dyskutujmy. Każą nam wyjść jednymi drzwiami, wchodźmy drugimi. Po wykreśleniu
      tej ulicy z tegorocznego budżetu, burmistrz formalnie nie może wydać ani
      złotówki na żadne opracowania. W 2007 roku przełomu w tej sprawie więc nie
      będzie.

      INICJATYWA 3
      Projekt uchwały w sprawie podjęcia prac nad Strategią Rozwiązywania Problemów
      Własnościowych Miasta Ząbki.

      Słabe strony – nie widzę.

      Nasz projekt nie zakładał żadnych kwot na wykupy. Celem naszego projektu było
      tylko wyspecyfikowanie potrzeb, ich hierarchizacja i szacunkowa wycena. Dopiero
      po uzyskaniu tego dokumentu przewidywaliśmy poważną debatę w Radzie, na co nas
      stać i w jakiej kolejności. Nie było więc mowy o zamrażaniu milionów złotych.
      Ten kto tak pisze nawet nie zadał sobie trudu przeczytania naszej uchwały.
      Ja inaczej niż Krzysztof Laskowski szacuję ilości i wydatki na ten cel. Tak czy
      tak to są tylko dywagacje. A uważam, że Ząbki powinny mieć wreszcie wykaz, a
      nie tylko dywagacje. Uciekanie od problemu go nie rozwiąże.

      netgater nie tak dawno (w innym wątku) napisał:
      > Już kiedyś było o tym, ale powtórzę: przeciw Nowoziemowita w pełnej postaci
      > stworzyła się nieformalna koalicja, w zasadzie ponadpartyjna.
      > Uważam, że to prawdziwa zaściankowość, krótkowzroczność i ... nie użyję
      > niecenzuralnych słów.
      > Tak dla przypomnienia moja dyskusja sprzed roku z kandydatem na burmistrza -
      > p.Stacherą (bo się zdenerwowałem...):

      Właśnie tą koalicją ponadpartyjną przeciwko Nowoziemowita to koalicja PiS i
      MSW. Jak chcesz poważnie dyskutować o realizacji tej inwestycji, jeżeli nie
      wiesz ile trzeba wydać pieniędzy na wykup dla niej gruntów? Odrzucenie naszej
      uchwały nie przybliża realizacji tej ulicy. Nie chcę tego wątku rozwijać, bo
      poświęcę mu oddzielny felieton. Tu tylko sygnalizuję tę kwestię.

      REASUMUJĄC

      Źle wróżę miastu, w którym włodarze uciekają od trudnych problemów, wolą je
      wykreślać niż się z nimi zmierzyć (patrz także autobus 170, zwrot nienależnie
      pobranych opłat partycypacyjnych).

      Waldemar Stachera
      • netgater Re: Kilka zbiorczych uwag 31.05.07, 16:19
        Pozwolę się odezwać pierwszy bo jakoś tak najczęsciej byłem przez Pana cytowany.
        Dziękuję za jak zwykle rzeczową odpowiedź, choć nie wszystkie mi się podobały i
        nie ze wszystkim argumentami się zgadzam.

        > Nie jesteś obiektywny w osądach, bo nie jesteś li tylko
        > obserwatorem życia samorządowego.

        A niby kim więcej jestem? Co Pan insynuuje?

        > Za sugestią netgatera podaje też słabe strony naszych
        > inicjatyw.

        Cieszę się. To naprawdę daje trochę więcej światła na sprawy.

        > Odrzucanie za wszelką cenę pomysłów i projektów konkurencji nie ma nic
        > wspólnego z dobrem miasta, tylko dobrem prywatnym - to już nagminnie robił JB

        Sugeruje Pan, że burmistrz Perkowski kieruje się prywatnym interesem? Proszę o
        jakieś konkrety, bo to chyba da się udowodnić.

        > Właśnie tą koalicją ponadpartyjną przeciwko Nowoziemowita to koalicja PiS i
        > MSW.

        Niezupełnie. Do tej niechlubnej koalicji włączyłbym też CNZ (właściwie tylko
        PO - w osobie Pana Kreta - miało inne zdanie). Wystarczy przejrzeć wypowiedzi
        Pana i Pana Laskowskiego z ostatniej kadencji na ten temat.

        p.s.
        Dla Pana informacji, bo potraktował Pan wyraźnie moje uwagi bardzo do siebie -
        ja byłem Pana wyborcą przez jakiś czas. Ale przed wyborami parę rzeczy mnie
        skutecznie odwiodły od Pana osoby, niestety ale także tych które się pojawiły
        na tym forum. Nadal jednak uważam Pana za człowieka który wiele dla tego miasta
        może zrobić i nie jestem negatywnie nastawiony do wszystkiego co proponuje CNZ.
        Ale nie uwierzę, że rada odrzuca większością głosów Pana projekty, bo Pana nie
        lubi. I niech Pan też w to nie wierzy.
        • wstachera Re: Kilka zbiorczych uwag 31.05.07, 23:49
          netgater napisał:

          > A niby kim więcej jestem? Co Pan insynuuje?

          Dla mnie Pana wypowiedź – cytuję jeszcze raz:

          > Swoją drogą wcale się nie dziwię, że burmistrz nie poparł wniosku radnych
          CNZ,
          > bo nauczony doświadczeniem oczami wyobraźni widzę chwalenie się CNZ przed
          > kolejnymi wyborami komu powinniśmy być wdzięczni za tą drogę (jeśli
          > powstałaby), albo kogo winić (jeśli by nie powstała, albo okazała się
          > niewypałem).

          jest wypowiedzią osoby, która myśli kategoriami polityka, a nie mieszkańca.
          Dla „zwykłego” mieszkańca jest niezrozumiałym negowanie dobrych rozwiązań,
          tylko dlatego, że ktoś inny je wymyślił. Pan się takiej możliwości nie dziwi.
          Dla mnie jest to znaczące.

          > Sugeruje Pan, że burmistrz Perkowski kieruje się prywatnym interesem? Proszę
          o
          > jakieś konkrety, bo to chyba da się udowodnić.

          Sam Pan to zauważył w akapicie cytowanym na początku tego postA ("Swoją drogą
          wcale się nie dziwię...")

          > Niezupełnie. Do tej niechlubnej koalicji włączyłbym też CNZ (właściwie tylko
          > PO - w osobie Pana Kreta - miało inne zdanie). Wystarczy przejrzeć wypowiedzi
          > Pana i Pana Laskowskiego z ostatniej kadencji na ten temat.

          W zamyśle był to pewien żart myślowy, ale okazał się nieczytelny. Wyjaśniam.
          Pan pisał swego czasu o nieformalnej koalicji radnych poprzedniej kadencji (w
          tym mnie) z JB w sprawie Nowoziemowita. A ja chciałem pokazać, że teraz jest
          nieformalna koalicja PiS i MWS przeciwko Nowoziemowita, bo oba ugrupowania wolą
          niewiedzieć ile może nas kosztować ta droga i nic nie robią w kierunku
          pozyskania gruntu pod nią.

          radny Waldemar Stachera
          CZAS NA ZĄBKI
          • netgater Re: Kilka zbiorczych uwag 01.06.07, 09:47
            > Dla mnie Pana wypowiedź (...) jest wypowiedzią osoby, która myśli
            > kategoriami polityka, a nie mieszkańca.

            Za tego polityka to chyba powinienem się obrazić. Ale skoro ma Pan wątpliwości -
            proszę sobie przejrzeć daty posiedzeń rady i daty moich postów, jestem
            przekonany że rozwieje to Pana podejrzenia, bo jakaś data musi nie pasować
            (moje wypowiedzi w tym wątku bodajże były o tej samej porze co posiedzenie
            rady).
            Ale gdybym nawet:
            a) nie był obiektywny
            b) był radnym, albo urzędnikiem
            to czy nie mam prawa napisać co myślę? Że Pana pomysłu nie popieram i się z nim
            nie zgadzam? Czy użyłem do tego argumentów "poniżej pasa", albo niezgodnych z
            kulturą?

            Dziwi mnie taka podejrzliwość i chęć rozmawiania tylko z tymi którzy nie mają
            wyrobionych poglądów. Czy Pana drażni odmienność zdań?
            Czy nastawia się Pan wyłącznie na jednokierunkowy przekaz?
            • wstachera Re: Kilka zbiorczych uwag 01.06.07, 10:54
              netgater napisał:
              > Ale gdybym nawet:
              > a) nie był obiektywny
              > b) był radnym, albo urzędnikiem
              > to czy nie mam prawa napisać co myślę? Że Pana pomysłu nie popieram i się z
              nim
              >
              > nie zgadzam? Czy użyłem do tego argumentów "poniżej pasa", albo niezgodnych z
              > kulturą?

              Oczywiście, każdy ma prawo pisać, o ile nie przekracza to dobrego tonu.
              Dyskusja w tym wątku jest na właściwym poziomie. Nie mam żadnych zastrzeżeń.

              Dyskutuję z każdym. Nie drażni mnie odmienność zdań. Zresztą co to byłaby za
              dyskusja tylko z tymi co się zgadzają z moimi poglądami. Po prostu nuda. Dla
              odmiany dyskusja z "anonimowymi przeciwnikami" jest doskonałym materiałem do
              analizy. Można z niej wyczytać znacznie więcej niż z oficjalnych wypowiedzi.

              Nigdzie też nie zakwestionowałem Pana prawa do pisania. Jest mi wszystko jedno
              kim Pan jest konkretnie. Nie zastanawiam się nad tym. Ale jeżeli Pana poglądy
              uważam za błędne, to chyba też mam prawo wyrazić swoje zdanie na ich temat.

              Waldemar Stachera
      • robert8882 Re: Kilka zbiorczych uwag 31.05.07, 17:00
        "Ja jestem przyzwyczajony do odrzucania moich pomysłów.
        Przerabiałem to przez ponad dekadę. Nie zniechęca mnie to do działania. "

        Czapkę sprzedam, pas zastawię, a Cześnika stąd wykurzę...
        • wstachera Re: Kilka zbiorczych uwag 31.05.07, 23:28
          robert8882 napisał:

          > Czapkę sprzedam, pas zastawię, a Cześnika stąd wykurzę...

          "Mój Gustawie! Dlaboga, porzuć myśli płoche
          I raz tylko, raz pierwszy zastanów sie trochę!"

          WS
          • robert8882 Re: Kilka zbiorczych uwag 01.06.07, 20:24
            "Mój przyjacielu, mój ojcze kochany!
            Zobaczysz, jak się ogromnie poprawię,
            Bylem miał tylko powód do odmiany. "
            • wstachera Re: Kilka zbiorczych uwag 02.06.07, 00:21
              Wczas przychodzisz, drogi synu,
              Pomówimy słówek parę. -
              Z niejednego twego czynu
              Niezachwianą wziąłem wiarę,
              Iż wstępując w moje ślady,
              Pobożności kroczysz drogą;
              Że złe myśli, podłe rady
              Nigdy zwieść cię z niej nie mogą.
        • tedglen Re: Kilka zbiorczych uwag 01.06.07, 11:35
          robert8882 napisał:

          > Czapkę sprzedam, pas zastawię, a Cześnika stąd wykurzę...

          No i wykurzył. Boksznajdera. I dobrze, wszyscyśmy na tym zyskali. Gdyby nie
          Stachera, to może teraz bumistrzem byłby Boksznajder?
      • zabki_be Re: Kilka zbiorczych uwag 01.06.07, 00:04
        wstachera napisał:
        > Najpierw kilka myśli ogólnych.
        ...
        ...
        ...
        ... x 100
        > pobranych opłat partycypacyjnych).
        > Waldemar Stachera
        >


        A propo's.. kto to wszystko czyta? Pan Stachera lubi dużo pisać, bo chyba
        sprawia mu to jakąś satysfakcję... szkoda tylko, że z tego nic nie wynika.
        • wstachera Re: Kilka zbiorczych uwag 01.06.07, 10:56
          zabki_be napisał:

          >
          > A propo's.. kto to wszystko czyta? Pan Stachera lubi dużo pisać, bo chyba
          > sprawia mu to jakąś satysfakcję... szkoda tylko, że z tego nic nie wynika.

          Jestem radnym i informowanie mieszkanców to mój obowiązek.

          Waldemar Stachera
          Czas na Ząbki
        • tedglen Re: Kilka zbiorczych uwag 01.06.07, 11:27
          zabki_be napisał:

          > A propo's.. kto to wszystko czyta?

          Sądzę, że bardzo dużo osób, podobnie jak artykuły Radnych w Co Słychać.


          > Pan Stachera lubi dużo pisać, bo chyba
          > sprawia mu to jakąś satysfakcję... szkoda tylko, że z tego nic nie wynika.

          Czy nic nie wynika? Być może, ale lepiej gdy mieszkańcy są informowani o
          ważnych sprawach miasta.

          Szkoda, że tylko Pan Stachera stara się pisać na forum, inni Radni raczej
          uaktywnią się tutaj dopiero przed wyborami. Oczywiście nie mają takiego
          obowiązku, ale chyba to forum to najlepsza możliwość dotarcia do dużej grupy
          mieszkańców a na tym powinno im bardzo zależeć, wszak nas reprezentują,
          stanowią jakoby głos mieszkańców. Bez rozmów, konsultacji z mieszkańcami
          wszelkimi możliwymi sposobami Radni nie są w stanie efektywnie nas
          reprezentować. Polecam już teraz zwracać uwagę na ich pracę, a nie dopiero na
          pół roku przed wyborami. Wydaje mi się, że część Radnych tej kadencji nie
          zasłużyła na ich wybór do Rady Miasta. Konieczne jest jak najszybsze
          udostępnienie mieszkańcom nagrań z posiedzeń Rady.
      • tedglen Re: Kilka zbiorczych uwag 01.06.07, 11:43
        wstachera napisał:

        > Jeżeli moje pomysły będą nadal „z założenia” odrzucane, zacznę po p
        > rostu
        > zgłaszać pomysły odwrotne.

        Odwrotne czyli jakie?


        > Projekt uchwały w sprawie podjęcia prac nad Strategią Rozwiązywania Problemów
        > Własnościowych Miasta Ząbki.
        >
        > Słabe strony – nie widzę.

        Też nie widzę słabych stron tego wniosku. Ale skoro ta uchwała została
        odrzucona, jakieś słabe strony musiały być podane przez tych, którzy
        zagłosowali przeciw? Jakie?
        • wstachera Re: Kilka zbiorczych uwag 01.06.07, 17:21
          tedglen napisał:
          > Też nie widzę słabych stron tego wniosku. Ale skoro ta uchwała została
          > odrzucona, jakieś słabe strony musiały być podane przez tych, którzy
          > zagłosowali przeciw? Jakie?

          W dyskusji większość glosujących na nie sie nie wypowiadała, więc nie znam ich
          argumentów. Argumenty tych co się wypowiadali są zgodne z tym co napisała
          monic18 czyli cytuję monic18:
          > Jeżeli prawdą jest to co wypisuje radny Laskowski, że Urząd Miasta musi
          > wykupić ok. 20 ha czyli 200 000 m2. Zmuszenie miasta do wykupu tych gruntów
          > powiedzmy po 200-300 zł/m2 spowoduje wydatek z kasy miasta na ok. 40 -60
          > milionów zł !!! W efekcie na kilka lat zamrozi to wszekie inwestycje w
          > mieście.
          Czyli zupełnie przeinaczenie idei uchwały, chociaż precyzyjnie to wyjaśniałem
          na Sesji (tak jak i w tym wątku). Żadne zamrażanie, żaden paraliż inwestycyjny.
          Po prostu pilna konieczność wyspecyfikowania potrzeb i ich hierarchizacja z
          poważną debatą po opracowaniu wykazu.
          Jednak żadne moje argumenty nie miały znaczenia, bo wynik głosowania był według
          mnie już znany przed debatą. Stąd moje uwagi o politycznym podejściu do
          uchwały.

          Waldemar Stachera

          "... uważam, że w polityce trzeba z podniesionym czołem robić to, co się robi,
          nie pod stolikami, nie po kryjomu, tylko na wierzchu"

          Kazimierz Marcinkiewicz (27.11.2006 r. w Radio Zet)
          • robert8882 Re: Kilka zbiorczych uwag 01.06.07, 18:32
            Nie zgadzam się z wyliczeniami Pani monic18.
            Niedawno miał miejsce wykup gruntów w Gliwicach (mała droga i rondo). Średnio
            zapłacono 1.8 ceny rynkowej. Właściciele nie akceptowali innych kwot i podważali
            wyceny biegłych. 200-300 zł/m2 jest więc fikcją.
            Co do wycen - w obecnej chwili nie mają one sensu, gdyż cena gruntu jest dość
            niestabilna. Za kilka miesięcy wyceny będą do wyrzucenia.
            Wyspecyfikowanie potrzeb i ich hierarchizacja może się okazać powodem do sporów
            i walki (czemu jedne tereny są ważniejsze od innych). Rozsądniej jest robić to,
            co w danej chwili jest całkowicie nieodzowne dla bieżących inwestycji.
            • wstachera Re: Kilka zbiorczych uwag 01.06.07, 20:17
              robert8882 napisał:

              > Co do wycen - w obecnej chwili nie mają one sensu, gdyż cena gruntu jest dość
              > niestabilna. Za kilka miesięcy wyceny będą do wyrzucenia.

              Nie było naszym celem zlecanie wycen i płacenie za nie.
              Wystarczyła szacunkowa-uśredniona przez pracownika UM wartość.

              > Wyspecyfikowanie potrzeb i ich hierarchizacja może się okazać powodem do
              > sporów i walki (czemu jedne tereny są ważniejsze od innych).

              To może zrezygnujemy z budżetu, planu inwestycyjnego i WPI.
              Niech burmistrz robi to co w danym momencie uważa. Wtedy nie będzie żadnych
              sporów.

              > Rozsądniej jest robić to,
              > co w danej chwili jest całkowicie nieodzowne dla bieżących inwestycji.

              Czyli zapomnijmy o Nowoziemowita.

              W.Stachera
          • tedglen Re: Kilka zbiorczych uwag 04.06.07, 08:48
            wstachera napisał:

            > Jednak żadne moje argumenty nie miały znaczenia, bo wynik głosowania
            > był według mnie już znany przed debatą. Stąd moje uwagi o politycznym
            > podejściu do uchwały.

            Pewnie po prostu zadecydowała chęć pozbycia się trudnego, niewygodnego tematu.
            To jest zamiatanie śmieci pod dywan.

            W innym miejscu pytałem jakie w ostatnim czasie uchwały (wnioski, pomysły)
            zostały zgłoszone przez CNZ (oprócz tych trzech, które nie zostały przez Radę
            zaakceptowane). Czy mógłbym prosić o udzielenie odpowiedzi?
      • tedglen Re: Kilka zbiorczych uwag 06.06.07, 11:51
        wstachera napisał:

        > INICJATYWA 3
        > Projekt uchwały w sprawie podjęcia prac nad Strategią Rozwiązywania Problemów
        > Własnościowych Miasta Ząbki.

        Odsłuchałem nagranie VIII sesji i kompletnie nie rozumiem stanowiska Rady
        Miasta w tej sprawie. Przecież Pan Stachera chciał tylko wnieść do porządku
        obrad dyskusję nad tą uchwałą, co szkodzi przeznaczenie choćby pół godziny
        czasu na dyskusję w tej sprawie? Przecież Rada i tak głosowałaby nad przyjęciem
        czy odrzuceniem tej uchwały, a tak to a priori uznała, że nie warto nawet o tym
        dyskutować. Dla mnie jest to niezrozumiałe, chyba, że zadecydowały względy
        techniczne czyli brak czasu i napięty program obrad. Jednak pół godziny można
        byłoby znaleźć gdyby lepiej zorganizować pracę Rady, np. gdyby nie trzeba było
        powtarzać tych samych pytań 3 razy.

        Mam nadzieję, że na kolejnej sesji jednak doszło do dyskusji nad tą uchwałą.
        • robert8882 Re: Kilka zbiorczych uwag 06.06.07, 14:19
          ...i zostało ustalone że nic nie da się w chwili obecnej z tym zrobić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka