Dodaj do ulubionych

Rodzina - tragiczna sytuacja.

23.10.07, 22:56
Witam wszystkich dobrej woli!
Bardzo uboga rodzina potrzebuje pomocy. Jeśli macie Państwo ciuchy, które nie
są już Wam potrzebne,bo dzieci wyrosły,itp... to proszę o kontakt.Szczególnie
potrzebne są obecnie rzeczy na zimę.
Podaję rozmiary dzieci:
- Magda lat 15 rozm. L nr buta 39 cm.
- Asia lat 14 rozm. L nr buta 40
- Marcin lat 11, nr buta 36 wzrost 152
- Dorota lat 10 wzrost 148 nr buta 35
- Kamil lat 8 wzrost 140 nr buta 36
Niestety, ja w tej kwestii nie mogę pomóc, więc zwracam się do swoich
SĄSIADÓW. Przedstawię krótko sytuację tej rodziny:
"...Brakuje im dosłownie wszystkiego,
jednak ja myślę że najbardziej jest im potrzebna pościel (kołdry,
poduszki, poszwy), proszek do prania, oraz węgiel na zimę. ...prosiliśmy o
farby do odnowienia pokoi i udało się, dostali
darowiznę właśnie w postaci farb od firmy produkującej, zostało
teraz tylko pomalować-Super. Jest im naprawdę ciężko i każda choćby
najmniejsza pomoc sprawi że będą krok do przodu. ...Jest ich siedmioro,
pięcioro dzieci w tym jedno z porażeniem mózgowym, mama i ojciec."
To jest fragment listu od Pani Małgosi, która szuka pomocy dla nich.
Jeśli ktoś ma ubrania, buty, o których pisałem, które są niepotrzebne-może się
nimi podzielić z ubogimi.
-proszę pisać na maila gazetowego, to się umówimy.

SERDECZNE DZIĘKI! i gorące POZDROWIENIA dla Was!
Krzysztof
Obserwuj wątek
    • gusia18 Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 24.10.07, 07:24
      Ja mam ubrania, ale chciałabym wiedzieć gdzie można im to dać, albo
      przez kogo.
    • egry Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 24.10.07, 07:33
      Ja też prosiłabym o jakieś namiary, mam sporo bielizny pościelowej
      do oddania.
      • krzysztooff Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 24.10.07, 09:04
        Dziękuję za zainteresowanie! Cieszy to,że są ludzie wrażliwi.
        Proszę pisać na maila-pytania, ew co Państwo możecie przekazać. Umówimy się na
        odbiór. Rodzina jest z okolic Garwolina. Jak uzbierają się rzeczy, to wyślę, ew
        zawiozę. O wszystkim będę Państwa informował-mailowo,czy na forum.

        Serdecznie DZIĘKUJĘ.
        Gorąco pozdrawiam.
        Krzysztof
    • krzysztooff Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 24.10.07, 09:10
      Mam jeszcze prośbę do Państwa, żeby przejrzeć dokładnie oferowane
      rzeczy-używane, lecz w dobrym stanie.
      Jeszcze raz serdecznie DZIĘKUJĘ!
    • anka.k76 Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 24.10.07, 09:10
      Ja mam do oddania trochę rzeczy damskich, może jakieś wymiary mamy tych dzieci?
      • przepraszam_cie Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 24.10.07, 09:51
        W pierwszym wpisie są podane wymiary dzieci.

        Pozdrawiam serdecznie.
        • tedglen Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 24.10.07, 09:54
          przepraszam_cie napisał:

          > W pierwszym wpisie są podane wymiary dzieci.

          Czytanie ze zrozumieniem przestało działać? :) Anka nie pytała o
          wymiary dzieci lecz *mamy* tych dzieci.
        • anka.k76 Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 24.10.07, 11:11
          ja pytam o matkę
    • tedglen Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 24.10.07, 09:12
      krzysztooff napisał:

      > Witam wszystkich dobrej woli!
      > Bardzo uboga rodzina potrzebuje pomocy.

      Proszę o podanie numeru telefonu do siebie, ewentualnie również do
      tej rodziny (jeśli mają telefon) na mojego maila gazetowego.
    • krzysztooff Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 25.10.07, 09:40
      Witam wszystkich!
      Do rozmiarów odzieży, dodam jeszcze:
      dziewczyna 17lat - rozmiar 36
      mama - rozmiar 38
      fragment listu:
      "...Córka tej pani ma 17 lat, uczy się w Liceum. siązki pozycza od koleżanek
      ale na tym polu dobrze sobie radzi.
      Gorzej jest z ubraniami na zimę. Głównie nie ma ciepłej kurtki, czy też
      swetrów. Rozmiar córki to 36, Pani ma rozmiar 38.
      Jedzenia też brak..."
      Samotna mama z córką jest z Gorzowa Wlkp. Jeśli ktoś będzie chciał pomóc, mogę
      przesłać cały list.

      Serdecznie dziękuję, każdemu z Was, kto zechce pomóc, materialnie, czy też przez
      modlitwę za tych i w podobnej sytuacji ludzi.

      Pozdrawiam i miłego dnia Wam życzę.
      Krzysztof
      • misiam14 Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 25.10.07, 10:08
        Witam
        Bardzo chętnie oddam ubrania w rozm 38 (ciepła kurtka, bluzeczki, spodnie, setry itp). Mam również buty do oddania.Podam swój kontakt e-mailowy o proszę się kontaktować.Pozdrawiam
        • krzysztooff Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 25.10.07, 12:05
          Dziękuje za zainteresowanie. Wysłałem do Pani maila, jednak nie wiem czy
          doszedł, mam jakieś problemy. Proszę o kontakt na mojego maila, jeśli nie
          dostała Pani nic ode mnie.

          Serdecznie pozdrawiam.
          Krzysztof
        • krzysztooff Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 26.10.07, 19:09
          Odnośnie pytania o mamę tej piątki dzieci, dostałem właśnie odpowiedź:
          "Witam
          Mama ciężko określić rom. XXL, pas 106 cm., biodra 119 cm., rozm.
          buta 40. Pozdrawiam."

          Jeśli ktoś chce pomóc, proszę pisać na forum, maile.
          Pozdrawiam wszystkich dobrej woli.


    • krzysztooff Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. 08.11.07, 09:07
      Witam wszystkich bardzo serdecznie.
      Przepraszam,że nic tu ostatnio nie zamieszczałem, ale osobiste kłopoty czasami
      nie dają się skupić na niczym innym.
      Wracając do tematu, to bardzo proszę wszystkich chętnych, o kontakt, w sprawie
      przekazywania darów-potrzebne będą też środki czystości, może jakieś jedzenie,
      mam zamiar zakupić takie rzeczy,a jeśli ktoś chciałby i w tym pomóc, to proszę
      pisać, ew dzwonić 502-554-116.
      Poniżej podaję dane osób, do których pomoc ma trafić, jeśli ktoś chce osobiście,
      to bardzo proszę.

      Rodzina siedmioosobowa:
      Grażyna Jałoch
      Gocław
      ul. 3-go Maja 110
      08-440 Pilawa
      malgorzatabart@gazeta.pl -mail Pani Małgosi, od której mam informacje.

      Samotna mama z córką:
      Małgorzata Kaczanowska
      Al. Konst. 3-go Maja 30/62
      66-400 Gorzów Wielkopolski
      turkus_turkus@interia.pl - Pani Anna, od której mam informacje

      Małżeństwo z 2 swoich dzieci i jednym adoptowanym:
      Agnieszka
      Owczarczuk mieszkam w Białymstoku przy ul. Lawendowej 56m35 no i nr
      konta 82 1020 1332 0000 1102 0029 6848
      agusia0113@o2.pl - mail do Pani Agnieszki
      -rozmiary dzieci które właśnie uzyskałem:
      "Wiec 17 letni syn na imię ma Adrian ma 170 cm wzrostu i jest szczuply. no i
      jesli juz mnie
      na cos stac zecy w ciucholandzie kupic to kupuje wlasnie na wzrost 170, a obuwie
      42. Edyta średnia córka 14 letnia panna ma 160 cm i tez jest bardzo szczupła.
      myślę ze jej rozmiar to 36 i obuwia 38. No i malenstwo...A tu po prostu wiekiem
      sie dopasowuje ubranka i zabaweczki:) ktore uwielbia..."

      Serdecznie Wszystkich pozdrawiam!
      Krzysztof
    • krzysztooff Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. Wielkie Dzięki! 08.11.07, 10:24
      Chciałbym gorąco podziękować za przekazane już rzeczy!
      Bardzo dziękuję Pani Ewie G, Pani (przepraszam) Sylwii i jej Sąsiadom, oraz
      małżeństwu z dwójką uroczych chłopców z ul.Powstańców!
      BARDZO WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ!
      Jeśli jet ktoś jeszcze chętny, aby pomóc, proszę o kontakt.
      Najmniej ciuchów jest dla dzieci. Przypomnę:
      - Magda lat 15 rozm. L nr buta 39 cm.
      - Asia lat 14 rozm. L nr buta 40
      - Marcin lat 11, nr buta 36 wzrost 152
      - Dorota lat 10 wzrost 148 nr buta 35
      - Kamil lat 8 wzrost 140 nr buta 36

      - Adrian lat 17 (szczupły) wzrost 170cm, but 42
      - Edyta lat 14 (b.szczupła) wzrost 160cm, but 38
      - Ula maleństwo 7 m-czne uwielbia zabawki...

      - mama 5 dzieci pas 106 cm., biodra 119 cm., rozm.
      buta 40

      Szczególnie przydałyby sie zimowe rzeczy.

      Z góry Wam wszystkim DZIĘKUJĘ!

      Pozdrawiam.
      Krzysztof
      • misiam14 Re: Rodzina - tragiczna sytuacja. Wielkie Dzięki! 08.11.07, 12:54
        Krzysztofie, jesteś młodym człowiekiem z wielkim sercem. Oby więcej takich młodych ludzi mogło się angażować to by było super. Jak mogę w czymś pomóc to pisz. Ja jeszcze nadal zbieram ubrania i napewno się odezwę:)
        Pozdrawiam Ciebie i wszystkie osoby, które pomogły.
    • krzysztooff Rodziny obdarowane! Dziękuję! Chcesz pomóc? Pisz! 16.12.07, 00:41
      Witam wszystkich Was bardzo serdecznie!

      WIELKIE DZIĘKI każdemu z Was za pomoc! Rodziny z: Gocławia (gm Pilawa)-osobiście
      dzisiaj, Białegostoku i Gorzowa Wlkp dostały paczki.
      Jeśli ktoś ma ochotę i możliwości jeszcze pomóc, to proszę o kontakt. Odbiorę
      wszystkie przedmioty, ciuchy, ew mogę podać adresy tych rodzin. Teraz napiszę
      odrobinę co i jak...
      Pierwsza odezwała się Pani Anna, która pomaga i szuka pomocy dla Pani
      Małgorzaty Kaczanowskiej i jej córki. Paczkę nadałem w poprzednią sobotę (tj
      08-12) i od razu napisałem maila do Pani Ani.
      12-08 dostałem odpowiedź:
      "Dziś dopiero sprawdzałam pocztę. Pani Małgosia nie ma telefonu jednak
      zadzwoniła do mnie od sąsiadów, paczka doszła dziś w południe. Pani Małgorzata
      napisze do Pana list z podziękowaniami. Tyle prosiła by Panu przekazać. Była
      bardzo wzruszona!
      Ja ze swej strony również dziękuję.
      Szczęść Boże
      Anna"
      Dodam od siebie,że do paczki dołączyłem kartę świąteczną z życzeniami od siebie
      i od każdego z Państwa. Starałem się nikogo nie pominąć. Jak dostanę list od
      Pani Małgosi, to na pewno dam znać.

      Później napisała do mnie Pani Agnieszka z Białegostoku-też do paczki
      dołączyłem kartę świąteczną z życzeniami od darczyńców- Również ta rodzina była
      bardzo wdzięczna i wzruszona. Dziękowała za ogromne serce. Pani Agnieszka
      przysłała zdjęcie drugiej córki, malutkiej Uli...śliczna dziewczynka! Zabawkami
      była zachwycona mama, a córeczka pewnie jeszcze bardziej!
      Niestety list był także dramatyczny, wkleję fragment...
      "...Pyta sie pan co u nas... I tu znowu nie wiem od czego zaczac,bo sytuacja
      jest jeszcze gorsza niż była. Mąż dostał wypowiedzenie z pracy za zwolnienie na
      chore dziecko. Dziś odbyła sie sprawa o eksmisje i niestety eksmitują nas jak
      tylko skończy sie zima bo teraz jest okres ochronny. Nie mam pojęcia co zrobimy
      jak będziemy żyli gdzie mieszkali. Nie wiem po prostu nie wiem..."
      Pani Agnieszka jest załamana... Jeśli ktoś chciałby pomóc, ew wie co można
      zrobić w tej sytuacji, proszę o kontakt. podaję maila do Pani Agnieszki:
      agusia0113@o2.pl Kto również zechce przeczytać list, mogę go przesłać.

      Dzisiaj(15-12) byłem osobiście u trzeciej rodziny, w Gocławiu (gm Pilawa).
      Liczna rodzina, bo siedmioosobowa, dzieci zadbane, Pani Grażyna bardzo miła i
      sympatyczna, a jak zobaczyła ilość paczek to była ogromnie zaskoczona! Kazała
      wszystkim Wam podziękować i przekazać GORĄCE życzenia zdrowych i spokojnych Świąt!
      W domu czysto i schludnie, jednak widać,że sie nie przelewa... NAJBARDZIEJ
      BRAKUJE KOŁDER I PODUSZEK - przywiozłem 3 kołdry i 3 poduszki - WIELKIE DZIĘKI
      Ofiarodawcom, a szczególnie Państwu z Zielonki, Pan Kuba z żoną, jeśli dobrze
      pamiętam :/, za 2 ofiarowane dzisiaj "rzutem na taśmę":) <PRZEPRASZAM,jeśli
      pomyliłem imię i bardzo proszę mi się przypomnieć!> Moja pamięć jest dobra, lecz
      krótka ;/ WYBACZCIE!
      -jeśli macie jeszcze jakieś, to proszę o kontakt, ew można osobiście zadzwonić
      do Pani Grażyny (tak kazała mi przekazać, jej nr tel 601-436-600). Dodam, że ta
      Pani również pomaga. Po sąsiedzku prawdopodobnie mieszka rodzina w jeszcze
      gorszej sytuacji. Przykro było słuchać. Obiecała,że ciuchy które nie będą
      pasowały, ew będą zbędne przekaże sąsiadom.
      Pani Grażyna pracuje na noce w zakładzie poligraficznym, dorywczo. Naprawdę
      stara się jak może,żeby zapewnić dzieciom godne życie. Ostatnio zepsuł im się
      ich "maluszek", naprawa przewyższała wartość samochodu, więc zostali obecnie bez
      pojazdu. Gorzej im teraz wozić do lekarza Marcina (11lat), który ma porażenie
      mózgowe. Podobno ogromnie interesują go komputery-informatyk rośnie:)
      Sympatyczny chłopiec:) Komputer udało mi się załatwić, jednak trzeba nad nim
      trochę popracować, więc dzisiaj zawiozłem jedynie monitor+drukarkę.
      Asia (14lat) to urodzona piłkarka (COŚ mi podpowiedziało,żeby zapakować im
      piłkę:)), chłopaki z sąsiedztwa przybiegają po nią, bo ma mocne kopnięcie:).
      AHA! Pani Grażyna piecze pyszne ciasta, więc naprawdę warto tam przyjechać :P
      OLBRZYMIE <<DZIĘKUJĘ>> za ofiarowane rzeczy! Workami i torbami zastawiliśmy
      cały duży przedpokój!

      Jeśli chcecie jeszcze pomóc tym rodzinom (odzież, środki czystości,
      jedzenie...), to PISZCIE! Trochę art spożywczych, słodyczy, środków czystości
      udało mi się zakupić.

      ...to chyba na tyle...tzn mógłbym jeszcze poopowiadać,lecz przepraszam Was, ale
      oczy mi się już zamykają... Jeśli macie pytania, to piszcie tutaj, lub na skrzynkę.

      GORĄCO Was pozdrawiam i SERDECZNIE DZIĘKUJĘ za włączenie się do pomocy!
      Naprawdę, gdyby nie Wy, to niewiele bym zdziałał... W grupie siła:)

      -> D*Z*I*Ę*K*U*J*Ę <-

      Miłej niedzieli!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka