01.02.08, 08:40
Gdy byłem małym chłopcem położono na okolicznych ulicach piękny asfalt. Dość
szybko zorientowano się, że jeszcze warto by wkopać kanalizację. Rozkopano
więc drogę, ułożono rury, zakopano, zalano asfaltem i wszyscy byli szczęśliwi.
Wkrótce jednak asfalt ulegając jak każda skała erozji z monolitu zmienił się w
duże płyty, te zaś w kamienie. Wszyscy przywykli do takiego stanu rzeczy
oczekując dnia w którym powierzchnia popęka do takiego stopnia, że znów
zacznie przypominać piasek.
Aż nagle ktoś rozpoczął akcję łatania dziur.
Przywykłem już, że najrówniejszą częścią ulicy jest garb spowalniający
samochody, lecz dziś ze zdziwieniem zauważyłem, że w dziury wlano tonę asfaltu
i wyrównano nawierzchnię. Droga z kamienistej powoli zmienia się w asfaltowy
patchwork. Nawet ładny.
Można by te łaty bardziej fikuśnie formować, może w biedronki, albo kwiatuszki?
Obserwuj wątek
    • kraabik Re: Patchwork 01.02.08, 14:03
      Myślę, że na ząbkowskich dziurawych drogach przy odrobinie wręcz wyobraźni można
      znaleźć wszelkie interesujące nas kształty, formy, a łatane i ciągle rozwalające
      się w tych samych miejscach dziury, nie przypominają jak kiedyś kwadratów czy
      prostokątów, ale wieloboki. Chyba tak specjalnie są "łatane" żeby urozmaicać nam
      szarą rzeczywistość i dostarczać wrażeń podczas "szarżowania" naszymi
      samochodzikami i innymi środkami lokomocji :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka