Bezpieczeństwo na ul. Budkiewicza

08.08.08, 08:11
Czy jest coś wiadomo na temat poprawy bezpieczeństwa na ul.
Budkiewicza? Chodzi mi np. o pasy do przejscia dla pieszych, progi
zwalniające... Jest ona dość ruchliwa, gnają po niej samochody
zarówno osobowe jak i dostawcze (nawet TIRy), bodajże jest to
pierwsza, równoległa, ulica równoległa do Radzymińskiej i jako jedna
z niewielu w okolicy - asfaltowa. Przedszkole i sklepy, które się na
niej znajdują, mieszczą sie po przeciwnej stronie chodnika, więc,
aby się do nich dostać, niektórzy mieszkańcy są zmuszeni dwukrotnie
przemierzyć jezdznię... Przybiegając przed samochodami...Słyszałam,
że były już wnioski o położenie na niej progów zwalniających, ale
jak do tej pory, bezskuteczne...
    • maras358 Re: Bezpieczeństwo na ul. Budkiewicza 08.08.08, 09:27
      Czy te setki łat bitumicznych kładzionych na poprzednie łaty
      nazywasz asfaltem? Jeśli tak, to jest tam asfalt. A progi
      spowalniające wytworzyły się tam w sposób naturalny. Liczne doły,
      nierówności i zapadnięcia jezdni niemożliwiają tam szybką jazdę
      normalnym kierowcom, niestety istnieją równiez kierowcy nienormalni.
      • agnial Re: Bezpieczeństwo na ul. Budkiewicza 08.08.08, 09:39
        maras358 napisał:

        > Czy te setki łat bitumicznych kładzionych na poprzednie łaty
        > nazywasz asfaltem? Jeśli tak, to jest tam asfalt.

        Ok, nie śmiem zaprzeczyć


        A progi
        > spowalniające wytworzyły się tam w sposób naturalny. Liczne doły,
        > nierówności i zapadnięcia jezdni niemożliwiają tam szybką jazdę
        > normalnym kierowcom, niestety istnieją równiez kierowcy
        nienormalni.

        I właśnie ci mnie przerażają. I co najgorsza, po ulicy pędzą nie
        tylko samochody osobowe, ale co gorsza, ciężarówki. Już nawet nie
        piszę o motorach...Na dodatek stan chodników często zmusza
        przechodniów do schodzenia na jezdnię, bo - albo chodnik jest bardzo
        krzywy - albo stoi na jego środku słup!
    • tedglen Re: Bezpieczeństwo na ul. Budkiewicza 08.08.08, 10:18
      agnial napisała:

      > Czy jest coś wiadomo na temat poprawy bezpieczeństwa na ul.
      > Budkiewicza? Chodzi mi np. o pasy do przejscia dla pieszych, progi
      > zwalniające... Jest ona dość ruchliwa, gnają po niej samochody
      > zarówno osobowe jak i dostawcze (nawet TIRy),

      Jest jeden sposób na to aby na tej ulicy był mniejszy ruch i było
      bezpieczniej - zbudować ulicę Wolności. To jedna z kilku inwestycji
      w Ząbkach, które są bezwględnie potrzebne "na wczoraj". Pozwoli na
      skierowanie ruchu Radzymińska - Batorego w ulicę Wolności i zdjęcie
      ruchu tranzytowego z ulic takich jak Budkiewicza, Skargi, 11
      Listopada, itd.
      • agnial Re: Bezpieczeństwo na ul. Budkiewicza 08.08.08, 10:30
        tedglen napisał:

        >
        > Jest jeden sposób na to aby na tej ulicy był mniejszy ruch i było
        > bezpieczniej - zbudować ulicę Wolności. To jedna z kilku
        inwestycji
        > w Ząbkach, które są bezwględnie potrzebne "na wczoraj".

        Zgadzam się z tym w 100%, niemniej jednak obawiam się, że to "na
        wczoraj" może potrwać jeszcze parę lat :-(. Dlatego wspomniałam o
        pasach i progach zwalniających, gdyż ten pomysł wydaje mi się
        łatwiejszy w realizacji.
        Co nie zmenia faktu, że po położeniu astaltu na
        Wolności "zabezpieczenia" te i tak się przydadzą.
        • netgater Re: Bezpieczeństwo na ul. Budkiewicza 08.08.08, 13:07
          Wariatom progi nie przeszkadzają, więc ich budowa nic nie zmieni.
          Jestem przeciwnikiem budowy kolejnych progów, to nie jest metoda.
          Zobacz co się dzieje na Żeromskiego na odcinku Batorego-11 Listopada
          (jakieś 200 m) są aż 3 progi, mimo że jest to droga podporządkowana
          na wszystkich skrzyżowaniach. Paranoja. Boksznajder zastał Ząbki
          dziurawe, a zostawił oprogowane.

          --------------------------------------------------------------
          • olcialas Re: Bezpieczeństwo na ul. Budkiewicza 08.08.08, 18:13
            Podpisuję się pod tym obiema rękoma. Też nie sądzę, by progi cokolwiek pomogły.
            Jeśli ktoś szaleje na obecnej nawierzchni to i progów się nie zlęknie. Z drugiej
            jednak strony całkowicie zgadzam się z tym, że na całej Budkiewicza (a może i
            Tetmajera) przydałyby się porządne chodniki i być może faktycznie to przejście
            dla pieszych.
            Jeżdżę tą ulicą codziennie i przyznam, że mnie jako kierowcę wyprowadzają raczej
            z równowagi samochody (klientów sklepu/sklepów i innych firm działających
            tamże), zajmujące nie tylko całe chodniki, ale i spory fragment jezdni. Uważam,
            że to raczej one są dużym utrudnieniem w ruchu, zarówno pieszych jak i
            kierujących pojazdami.
            • wasyl1978 Re: Bezpieczeństwo na ul. Budkiewicza 08.08.08, 19:31
              > Podpisuję się pod tym obiema rękoma. Też nie sądzę, by progi
              cokolwiek pomogły.
              > Jeśli ktoś szaleje na obecnej nawierzchni to i progów się nie
              zlęknie.

              czyli kierowca jadący szybkim sportowym, nisko zawieszonym
              samochodem ... powiedzmy 100-120 km nie zwolini na prgogu ??/
              • olcialas Re: Bezpieczeństwo na ul. Budkiewicza 09.08.08, 10:27
                :-) Punkt dla Ciebie. Przyznaję, tacy szaleńcy z pewnością zwalniają widząc próg
                zwalniający...
                Z drugiej jednak strony będę upierała się przy swoim. Nie uważam, by kierowcy
                uzbrojeni w takie samochody jeździli Budkiewicza, tym bardziej z taką
                prędkością... Droga ta odpowiednia jest do szybkiej jazdy tylko samochodami o
                standardowym i wyższym zawieszeniu. Można zresztą przeprowadzić swoisty wywiad z
                tamtejszymi mieszkańcami (może ktoś tu się wypowie), jakie samochody są
                najbardziej uciążliwe.
                P.S.: Jeśli nadal upierasz się przy progach, to proponuję, byś udał się na
                Budkiewicza i przypomniał sobie jak ta droga teraz wygląda. Może problem leży w
                tym, że pamiętasz ją z "lepszych czasów"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja