Dodaj do ulubionych

Zależność

15.05.10, 09:17
Tak sobie Was czytam i odnajduję pewną zależność. Zauważyłam, że mamy
stosujące BLW są często jednocześnie mamami eko, mamami chustowymi, mamami
stosującymi pieluchy wielo. Czy istnieje jakaś zależność czy po prostu jest to
przypadek?

Ja mama wózkowa bezchustowa, mama pampersowawinkwinkwink
Obserwuj wątek
    • czerwcowa_anulka Re: Zależność 15.05.10, 16:05
      Też mi taka zależność wychodzi smile (witam się nawiasem mówiąc...) Jakoś tak jest że są to tematy pokrewne, nazwałam je ogólnie na własny użytek "wychowaniem naturalnym". U nas zaczęło się od chustowania i szukania informacji na ten temat. Wózka używam pół na pół z chustą, stosuję częściowe BLW, karmię piersią i nie daję smoczka smile
    • kaka-llina Re: Zależność 15.05.10, 23:08
      Wiesz co nie wiem... Ale faktem jest, ze to czesto te same mamy... Na forach
      brytyjskich dziewczyny czesto maja sygnaturki wymieniające: chusty,pieluchy,
      kp,BLW, spanie z dzieckiem i coraz cześciej (to uk pamietajmy tu to jest za
      darmo)poród domowy... TO nie koniecznie jest EKO (chociaz moze troche) ale tkz.
      natural parenting... albo AP... jakos to wszystko sie łączy. Nie ukrywam, ze
      pierwsza informacje o BLW znalazłam na forum chustowym... Tak na prawdę myslę
      (może komus podpadnę), że nam sie na prawde bardzo się nudzi, bo pracujące mamy
      kilku młodych tak nie wariują, żeby wszystkie te rzeczy robic na raz...wink-no ja
      oprócz porodu domowego zaliczam wszystkie inne...hihihi.. (ale fakt nudzi mi sie
      strasznie..)
      • globus.histericus Re: Zależność 16.05.10, 11:20
        U mnie to się wzięło właśnie od porodu domowego, a potem po nitce
        wszystkie rzeczy w swoim czasie wyszły. Ja myślę, że po prostu
        wszystkie te "dziwności" mieszczą się w jednym, wspólnym
        światopoglądzie, tzw. rodzicielstwa bliskośći i jeśli jedną rzecz uważa
        się za OK, to i następną. Jedna wynika z drugiej. Ale ja nie stosuje
        wszystkiego, np. nie wychowuje bezpieluchowo smile
      • mama_kaspra Re: Zależność 16.05.10, 12:09
        > bo pracujące mamy
        > kilku młodych tak nie wariują, żeby wszystkie te rzeczy robic na raz...wink-no j

        Toz wlasnie pracujace mamy spia w dzieckiem, zeby sie wyspac, nosza w
        chuscie/nosidelku, zeby uprawiac hobby nie rozstajac sie z dzieckiem, karmia
        "normalnym jedzeniem" zeby nie bawic sie w papki/sloiczki i nie tracic czasu na
        wciskanie ich lyzeczka. Karmienie piersia to po prostu norma. Porod domowy -
        niestety nie kazdej z nas sie to udaje sad, ale probowac warto jesli nie ma
        przeciwwskazan. Tylko te pieluchy... mam wyrzuty sumienia, ale jednorazowe to
        naprawde wygodna, oszczedzajaca czas opcja.
        (Ja na razie pracuje na pol etatu, kiedy Kasp skonczy rok wracam na caly - nie
        zamierzam zmieniac wtedy "stylu rodzicielstwa").
        • globus.histericus Re: Zależność 16.05.10, 12:21
          > Toz wlasnie pracujace mamy spia w dzieckiem, zeby sie wyspac, nosza
          w
          > chuscie/nosidelku, zeby uprawiac hobby nie rozstajac sie z
          dzieckiem, karmia
          > "normalnym jedzeniem" zeby nie bawic sie w papki/sloiczki i nie
          tracic czasu na
          > wciskanie ich lyzeczka.

          Masz rację, ale z drugiej strony takie wychowanie zakłada wsłuchanie
          się w dziecko, w jego potrzeby, w sygnały jakie wysyła (np.
          wysadzanie). Trzeba się zatrzymać i odciąć od zgiełku dnia, co pewnie
          jest trudniejsze jak się pracuje i ma 1000 rzeczy na głowie.
        • joshima Re: Zależność 22.05.10, 15:55
          mama_kaspra napisała:

          > Tylko te pieluchy... mam wyrzuty sumienia, ale jednorazowe to
          > naprawde wygodna, oszczedzajaca czas opcja.
          A ja nie mam wyrzutów sumienia. Mam być mamą a nie męczennicą. Nie twierdzę, że
          mamy wychowujące bezpieluchowo albo używające pieluch wielorazowych to
          męczennice, ale ja gdybym się zaparła to niestety męczennicą bym została na
          bank. A ja chcę tylko poprostu oszczędzić sobie i dziecku różnorakich frustracji
          i z tego mi wyszło, że jednorazówek będę używac tongue_out
      • globus.histericus Re: Zależność 16.05.10, 12:12
        Tak na prawdę myslę
        > (może komus podpadnę), że nam sie na prawde bardzo się nudzi, bo
        pracujące mamy
        > kilku młodych tak nie wariują, żeby wszystkie te rzeczy robic na
        raz...wink

        A ja myślę, że to nie z nudów smile Po prostu takie podejście do dziecka
        wymaga zazwyczaj dużo więcej cierpliwości i co za tym idzie czasu.
        Poza tym na poczytanie o tych "nowych praktykach" też potrzeba czasu.
        Ja prawdopodobnie nie doszłabym do porodu domowego, gdybym w czasie
        ciąży pracowała na cały etat. Po pracy odpoczywałabym, a nie
        poszukiwała najbardziej odpowiadającego mi rozwiązania. Na szczęście
        miałam czas, żeby poczytać i dojrzeć do takiej opcji. Aczkolwiek znam
        (choćby wirtualnie) wiele mam, które pracują a mimo to tak wychowują
        swoje dzieci. Tak więc nie jest to niemożliwe smile
        • kaka-llina Re: Zależność 16.05.10, 12:45
          Wiem, wiem ... żartowałam przecież... Ale trzeba przyznać,że czasu potrzeba
          wiecej, chociazby żeby o tych "trendach" poczytać!Ja w ciazy pracowałam,
          chustami i innymi zainteresowałam sie dopiero po urodzeniu małej kiedy czasu
          miałam więcej.
          • globus.histericus Re: Zależność 16.05.10, 13:19
            Ale trzeba przyznać,że czasu potrzeba
            > wiecej, chociazby żeby o tych "trendach" poczytać!Ja w ciazy
            pracowałam,
            > chustami i innymi zainteresowałam sie dopiero po urodzeniu małej
            kiedy czasu
            > miałam więcej.

            Właśnie o tym pisałam post wyżej smile

            > Wiem, wiem ... żartowałam przecież...
            Wiem, że Ty żartowałaś, ale niestety wielu ludzi tak myśli naprawdę,
            np. moja teściowa sad
    • ursus_arctos Re: Zależność 16.05.10, 18:19
      no to faktycznie sie jakos laczy- chusty, blw, pieluch wielo/ bezpieluchowo/
      spanie razem- caly ten nurt rodzicielstwa bliskosci/ AP czy jaka tam latke sie
      temu przypina. chyba takim motywem przewodnim jest wsluchanie sie w dziecko, w
      jego potrzeby i ufanie mu.
      • ma_niusia Re: Zależność 16.05.10, 20:06
        Myślę, że te tematy rzeczywiście łączą nie tylko z naturalnością ale i bliskością.
        Ja jestem chustowo-wózkowa, łyżeczkowo-BLW, mm (ale nie z wyboru), pampersowa (z
        wyboru: lenistwa), śpię z dzieckiem. Nie jestem eko, a po prostu czytam o
        różnych rzeczach i jeśli to pasuje do mojej komcepci wychowania, życia z
        dzieckiem to to stosuję smile Jak np. BLW - najpierw stosowałam, a potem dopiero
        przeczytałam o tym smile Przy czym w niczym nie jestem taka 100% bo dopasowuję
        wszystko do naszej wygody i sytuacji życiowych. Jak Młody spał ładnie na
        spacerze w wózku a parka mam pod nosem to wózkowałam, jak zęby rosły chciał się
        tulić chustowałam itp itd smile
    • 11buba Re: Zależność 19.05.10, 09:43
      bo to chyba takie naturalne jestwink

      moje akurat butelkowe (choc na mleku człowieczym, bo mamusia się doiwink, trochę
      chustowe, ale bez przesady, raczej od święta, pampersowe, śpi sam...

      więc chyba nie pasujemybig_grin

    • jopi76 Re: Zależność 19.05.10, 23:58
      Myślę,że z tych różnych modeli "macierzyństwa" każdy wybiera to co mu
      najwygodniej stosować tongue_out

      U nas w użyciu i chusta i wózek -w zależności od bieżącej potrzeby wink
      -cała trójka była karmiona piersią,
      -"jedziemy "na pampersach
      -każde dziecko śpi w swoim łóżku/łóżeczku
      (gdybym miała spać z nimi-to umarłabym z niewyspania tongue_out )

      jak mam dziecko w nocy koło siebie od razu włącza mi się "czuwanie"
      -nie umiem zasnąć big_grin

      A co do mam pracujących-
      kiedy mama pracuje to zwykle dzieci zostają pod opieką żłobka/niani/babci i
      wtedy raczej ciężko jest im narzucić filozofię BLW, czy bezpieluchowego
      wychowywania wink



      -
    • joshima Re: Zależność 22.05.10, 15:47
      Może statystycznie taka zależność by wyszła. Osobiście hołduję AP i z tego mi
      wszystko wynika. Zarówno BLW jak i chustowanie, niesmoczkowanie i długie
      karmienie piersią oraz spanie z dzieckiem. Tylko z EKO nie szaleję.
    • aphoper1 Re: Zależność 23.05.10, 18:21
      Ja chustowo/nosidłowa, staram się być eko, ale BLW nie stosuję, choć super mi
      się podobasad Niestety Mała ma okropny AZS nie wiadomo na jakim tle i ma bardzo
      ograniczoną dietęsad
    • sachmed Re: Zależność 23.05.10, 22:38
      hmmm. cos w tym jest...bo ja i ekoterrorystka i laktacyjna terrorystka, blw,
      wielorazowki stosuje ( choć od piatku jedno niestety bo moja pralka powiedziała
      dość - oby jutro udallo sie kogos zalatwic jak nie to franie wyciagam;-p),
      wysadzamy się, chustujemy sie ale i wózka uzywamy, ogolnie hołduje AP i ....
      pracujesmile i jakos udaje mi się to wszytko pogodzić... bo wydaje mi się to takie
      naturalnesmile tak powinno wygladać zycie.. jeszcze tylko wygram w totka wyrowadzę
      się gdzieś do lasu i będe zajmowac się moją gromadka dzieci i będe
      najszczesliwsza kobieta we wszechświeciesmile hihi
      p.s. no i mam to szczęcie że babacia która zajmuje sie Lilianna tez w duchu AP
      to robismile
    • morepig Re: Zależność 25.05.10, 21:18
      jest IMO.
      świadomość oraz pewna inteligencja. często także doświadczenie
      życiowe.
    • truscaveczka Re: Zależność 07.06.10, 13:42
      Nie sądzę, żeby istniała sztywna zależność, moja teściowa swoje
      dzieci tak uczyła jeść i jakoś nie była eko, chustowa, czy coś tam
      wink Ja zresztą tylko eko jestem, no i jeszcze może trochę z RB.
      Ale wiesz, te trendy proeko itp. świadczą po prostu o nieco wyższej
      świadomości stosujących je osób. To taki linux jest, no smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka