Dodaj do ulubionych

Starzenie się fotelika

06.09.10, 20:50
Jak to jest z tym starzeniem się fotelików? na stronie fotelik.info jest napisane, że 5-cio letni fotelik nalezy wymienić.. Czy jest to obligatoryjne ze względów bezpieczeństwa i dotyczy każdego fotelika, czy jest to uzależnione od tego z jakich materiałów fotelik został wykonany?

Pytam bo mam fotelik po starszej córce - CasualPlay Beat, który kupiony był w 2003 roku, używany potem przez 6 lat, rok stoi nieużywany. Miałam go wykorzystać dla młodszej córki, ale naszły mnie wątpliwości czy jednak nie należałoby kupić czegoś nowego.. Z jednej strony wiem, jak dobrze mieć porządny fotelik (bo mieliśmy wypadek i dzięki fotelikom dziewczynkom nic się nie stało), z drugiej strony własnie po wypadku musimy ponownie kupić fotelik dla starszej córki, a wydatek na dwa foteliki będzie problemem.. sad
Obserwuj wątek
    • ilhenny Re: Starzenie się fotelika 06.09.10, 21:18
      Największym problemem jest utlenianie się plastiku i styropianu i teoretycznie każdy producent podaje okres używalności, dobrą praktyką jest jak w USA, drukowanie na foteliku daty przydatności, w Polsce takie daty są na fotelikach Britax-Romer, 5 lat jest bezpiecznym okresem, jak nie ma dat to ja stosuję około: 0-13 kg 4 lata trójka dzieci, 9-18 kg 6 lat dwójka dzieci, 15-36 kg 9-36 kg 8 lat jedno dziecko, akurat Beat jest metalowy i procesy starzenia są troszeczkę inne. Sama rama na pewno jeszcze nie zardzewiała, ale wytrzymałość nici w pasach i tapicerce, która w tym foteliku jest kluczowa, musi być sprawdzona.
      • monique76 Re: Starzenie się fotelika 06.09.10, 22:59
        Hmm.. dało mi to do myslenia.. Chyba jednak zastanowimy się nad kupnem dwóch fotelików..

        A czy w Polsce to w ogóle gdzieś można sprawdzić fotelik pod kątem wyeksploatowania i zmęczenia materiału?
        Fotelik Bebecara w serwisie Bebecara zaoferowali się sprawdzić - czy nie jest pęknięty stelaż, czy śruby się nie obluzowały, czy z pasami jest ok.
        A CasualPlay'a można gdzieś tak sprawdzić?
        • ilhenny Re: Starzenie się fotelika 06.09.10, 23:02
          www.miko.poznan.pl/
          • midias Re: Starzenie się fotelika 20.09.10, 20:44
            Mam podobny dylemat mój syn ma dostać fotelik od mojego brata- maxi cosi tobi. Kupowany byl 5 lat temu, używany przez dwoje dzieci teraz mój syn będzie trzecim użytkownikiem, nie wiem co robić ma wątpliwości. Czy można gdzieś sprawdzić w Warszawie zużycie?
            • ilhenny Re: Starzenie się fotelika 21.09.10, 00:18
              szczerze jeśli cię stać to kup nowy ten oddaj komuś biedniejszemu bo to naprawdę fajny fotelik i szkoda wyrzucać tylko trzeba pamiętać że Tobi ciężko montuje się w wielu samochodach
              • pamplemousse1 Re: Starzenie się fotelika 26.09.10, 09:48
                tak bo ktoś "biedniejszy" może jeździć w używanym i nic mu nie będzie w razie stłuczki, ale dla "bogatszego" to taka stłuczka może być niebezpieczna w tym samym foteliku

                myślę, że niektórzy poczują się urażeni po takiej wypowiedzi...
                • bitabob Re: Starzenie się fotelika 26.09.10, 11:45
                  I ja się wtrącę...ostatnie wypowiedź illhennego, no cóż, dość nie fortunna. Ale wierzę że nie było jego celem urażenie kogoś mniej zamożnego, na przykład mnie. Tak naprawdę to ciężko stwierdzić jaki jest okres przez który materiały użyte do produkcji fotelika zachowują swoje fizyczne właściwości i po jakim okresie użytkowania fotelik traci swoje ochronne właściwości. Żaden z europejskich producentów nie podaje daty przydatności, a często data produkcji jest zakodowana. Inaczej jest w stanach zjednoczonych gdzie foteliki muszą mieć datę przydatności. Być może w europie też przydałby się taki przepis...tylko kto by go wyegzekwował? Wiedza policji jest bardzo skromna i wiem że nawet rozpoznanie czy dana homologacja na fotelik jest jeszcze ważna czy nie jest problemem. Bo nie wszyscy może wiedzą, a dotyczy to w szczególności osób kupujących używane foteliki, że homologacje z numerami /02 są nie ważne w EU i nie wolno używać takich urządzeń. A poniżej dwa (zaledwie) przykłady jaką "padlinę" można kupić na allegro. Ten połamany roemer king wygląda ponętniewink wrzuciłem sobie do obserwowanych, ciekawe czy ktoś go kupi. Drugi roemer natomiast ma nieważną homologację.
                  Roemer Lord aukcja śmieci
                  Aukcja śmieci
                  Brak słów, padlina totalna
                  • bitabob Re: Starzenie się fotelika 26.09.10, 11:54
                    Dodam jeszcze do posta wyżej, jedną myśl... Niektóre foteliki nigdy się nie starzeją wink To żart oczywiście bo tak naprawdę już wieki temu powinny trafić do utylizacji.
                    • ilhenny Re: Starzenie się fotelika 26.09.10, 13:17
                      maje skróty myślowe nie zawsze są czytelne, czasami jestem wyrwany z rzeczywistości, wszędzie widzę rozpadające się foteliki, dlatego nigdy nie zaakceptuję zestawienia samochód za 50 000 zł i fotelik za 200 zł, co innego tańszy samochód i zarazem tańszy fotelik
                  • b.bujak Re: Starzenie się fotelika 27.09.10, 13:11
                    bitabob napisał:

                    > I ja się wtrącę...

                    ja też! smile
                    bo to "mój" temat i ciągle nie znalazłam odpowiedzi, np na te pytania:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,97434,110437536,110682942,Re_pierwszy_fotelik_4_mce.html

                    > Żaden z europejskich prod
                    > ucentów nie podaje daty przydatności, a często data produkcji jest zakodowana.
                    > Inaczej jest w stanach zjednoczonych

                    ciekawe dlaczego?

                    a nitki z pasów - dlaczego te fotelikowe tracą szybciej właściwości od tych samochodowych?

                    takich pytań mogę namnożyć dziesiątki, ale ciągle nie mam rzetelnej odpowiedzi choćby na jedno...
                    smile
                    • bitabob Re: Starzenie się fotelika 27.09.10, 14:14
                      b.bujak napisała:
                      > takich pytań mogę namnożyć dziesiątki, ale ciągle nie mam rzetelnej odpowiedzi
                      > choćby na jedno...
                      > smile
                      Pytań wiele, a odpowiedź jedna... jest nią zdrowy rozsądek. Nie można popadać w skrajności. Jaka będzie różnica jeśli do 15 letniego auta zamontujemy zamiast 2 letniego używanego fotelika z pewnego źródła nówkę ze sklepu? Problem z używanymi fotelami jest taki że nie mamy pewności czy brał udział w wypadku...ale czy ten sam problem nie dotyczy aut używanych? Po za tym spójrzmy obiektywnie i po kolei wymieńmy główne przyczyny wypadków, a potem niech każdy z nas zastanowi się ile razy złamał przepisy, niepotrzebnie ryzykował, wpadł w dziurę na drodze i jaki jest stan techniczny i rodowód jego auta... W sprawie bezpieczeństwa nie ma okazji, a jeśli ktoś tego nie rozumie kupuje na przykład to fotelik homologacja ece44/02W europie jest prawo które obowiązuje europejczyków, w USA amerykanów. Z tego co się doczytałem (w necie) to data przydatności fotelików jest stosowana głównie ze względu na wypożyczalnie samochodów, które mają również w ofercie foteliki. Ciekawym, również amerykańskim patentem jest konfiskata i utylizacja fotelika który brał udział w wypadku. Przynajmniej mają mniejszy problem z takimi kwiatkami Fotelikowy złom
                      • b.bujak Re: Starzenie się fotelika 27.09.10, 14:38
                        bitabob napisał:
                        > Problem
                        > z używanymi fotelami jest taki że nie mamy pewności czy brał udział w wypadku..

                        nie o tym jest dyskusja! rozmawiamy o "terminach przydatności do użycia" a nie o fotelikach z drugiej ręki; róznica polega na tym, że ten pierwszy problem ostatnio czesto jest poruszany przez rodziców, którzy parę lat temu zatrzymali fotelik dla młodszego rodzeństwa a teraz (!?) dowiadują się, że to niebezpieczny złom
                        • mrukumaster Re: Starzenie się fotelika 28.09.10, 09:22
                          Ja może powiem w ten sposób: Jeżeli mamy swój fotelik to wiemy ile ma lat itd. Na zużycie nie wpływa tylko wiek fotelika, także sposób użytkowania. Znam foteliki które mają 2 lata a wyglądają jak nowe a widziałem roczne, których nawet za darmo bym nie chciał. Na to składa się także budowa fotelika tzn, czy sam plastik, czy może jeszcze styropian i dodatkowe wzmocnienia stalowe. Jeżeli producent nie ustalił na foteliku takiej dokładnej daty to teoretyczny czas użytkowania fotelika to 5-6 lat ale musi fotelik spełniać jeszcze jedno kryterium, o którym wspomniał bitabob czyli homologację. Na tą chwilę musi to być ECE 44/03 i ECE 44/04. Oczywiście musi być to fotel BEZ WYPADKOWY.
    • anuarita3 Starzenie się fotelika-jeszcze jedno pytanie 30.09.10, 15:10
      Mam zamiar odkupić Maxi Cosi 0-13kg (tylko jeszcze nie wiem , który model) dla dziecka, które ma się urodzić w styczniu 2011r. Fotelik jest od znajomych, którzy kupili go w marcu 2007r. i używali dla dwójki dzieci. Wiem, że nie mieli wypadku, dlatego wzięłam pod uwagę używany fotelik, bo nie jestem zwolenniczką używanych fotelików i aut. Jednak po tym poście zastanawiam się. Co mi Drodzy Eksperci poradzicie?
      i mam jeszcze kolejny problem...
      Młodszy Skarb miał odziedziczyć po naszym synku Maxi Cosi Priori Fix kupiony w sierpniu 2008r. jak osiągnie odpowiednie gabaryty i wagę, ( myślę, że około stycznia 2012r.) , czyli 4-letni fotelik. To będzie dobrze? Czy też po roku użytkowania będziemy musieli kupić nowy?
      Proszę o poradę.
      • ponponka1 Re: Starzenie się fotelika-jeszcze jedno pytanie 01.10.10, 10:15
        Dla szkraba kup fotelik montowany tylem jak juz wyrosnie z pierwszego smile
        • mrukumaster Re: Starzenie się fotelika-jeszcze jedno pytanie 01.10.10, 10:50
          Przy Cabrio raczej nie powinno być problemu ale w przypadku Priorifixa zdjąłbym tapicerkę i sprawdził czy styropian nie jest popękany. Jeżeli jest cały to też nie widzę większego problemu, jeżeli styropian popękany no to niestety nie jest w tedy bezpieczny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka