21.11.11, 12:49
Dziewczęta - pod lampą w ogrodzie posadziłam Aubercika (rdest Auberta) Tylko powiedzcie mi, czy od pójdzie po tej lampie do góry, czy muszę mu coś do wspinaczki zamontować na tym słupie? Chciałabym żeby mi szybko porósł ten obleśny słup. Średnica tego słupa jakieś 25 cm.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Aubercik 21.11.11, 14:12
      A szczego słup?

      Jeśli się nie mylę, to Aubercik albo rośnie prosto i zwisa, albo się okręca i byś go chyba musiała jakoś podwiązywać do słupa.

      Albo okijować słup, hej, toby fajne mogło być!
    • horpyna4 Re: Aubercik 21.11.11, 14:15
      Rdest Auberta jest pnączem wijącym się, więc powinien bez problemu okręcić się dookoła słupa. Początkowo możesz go lekko podwiązać (chociaż pewnie i tak sam wymacałby słup), potem poradzi sobie sam.
    • leloop Re: Aubercik 21.11.11, 15:58
      nie wiem jakie ma moce przerobowe rdest jeżeli chodzi o wysokość słupa, tzn. do ilu metrów się wespnie.
      u nas na betonowych siedzą bluszcze, wlazły już nawet na kable, niedługo przyjdzie EDF i nas obpergoli za nieobcięcie ;) a co to mój slup ?
      • horpyna4 Re: Aubercik 21.11.11, 16:08
        Jednoroczne pędy potrafią mieć 8 m, a całość ponad 15. Niezły zawodnik to jest.
      • yoma Re: Aubercik 21.11.11, 16:11
        No tak, ale bluszcz się czepia, a beton jest szorstki i się tak czepia do upojenia, natomiast nie wiem, czy Aubercik będzie wiedział, że ma owinąć slup tej średnicy. Coś cieńszego to tak.
        • lellapolella Re: Aubercik 21.11.11, 16:37
          pisz, Asta, jak będzie, bo ja mam słup, który strasznie mnie kusi;) drewniany, telefoniczny, nawet chciałam różę na niego puścić ale zimą śnieg zgarniają na tę stronę, to by połamało... Aubercik byłby jak znalazł, i tak bardzo mi się podoba a nie mam go gdzie wrazić.
          • krista57 Re: Aubercik 21.11.11, 17:11
            Z moich dwóch trzyletnich,jeden zmarzł ubiegłej zimy.Natomiast drugi
            pnie się po betonowym ażurowym płocie a własciwie rozpina się.Pomagam mu po nim wędrować.Trochę podwiązuję i trochę przewijam ale i tak najładniej wygląda od strony wschodniej.
            Moim zdaniem na początku musisz mu pomagać oplatać ten słup i to dosyć często,inaczej będzie tylko zwisał.
            • asta6265 Re: Aubercik 21.11.11, 17:46
              Słup metalowy. Bardzo bym chciała żeby ładnie się piął, ale właśnie się troszeczkę obawiam, że będzie zwisy robił jak mu nie pomogę się piąć. Z tym, że ciężko cokolwiek do tego słupa będzie podczepić, żeby Aubercik miał lepiej.
              • horpyna4 Re: Aubercik 21.11.11, 17:56
                Bierzesz jakiś trok (albo kabelek) w neutralnym kolorze, zawiązujesz ciasno na słupie (żeby się nie zsuwał), a wolne końce (nie może być za krótki) wykorzystujesz do luźnego podwiązania pędów. I robisz to na kilku wysokościach.

                Najlepiej zrobić to tak, żeby ten ciasny węzeł był z tyłu słupa, jeżeli wiążesz te luźne końce z przodu. Wtedy ta luźniejsza pętla też otacza słup, a nie jest tylko z jednej strony. Trochę to zawile opisałam, ale chyba da się zrozumieć.
                • asta6265 Re: Aubercik 21.11.11, 18:24
                  Hopryno zwiężle, ale zrozumiale. Będę musiała coś takiego pomyśleć na wiosnę, bo po co ma się męczyć.
                  Diewczyny jutro pstryknę zdjęcie, bo mam taką starą to chyba jest jakaś śliwka dekoracyjna ,bo miała takie małe śliweczki, ale ona mi w zeszłą zimę przemarzła i usycha, w tym roku ledwo co kilka listków miała i chciałam ją wyciąć w tym roku, ale zostawiłam, bo tak myślę, żeby ją czymś obsadzić na lepiej wieloletnim, żeby fajnie porosło te konary i tak się właśnie zastanawiam nad aubercikiem, ale nie wiem, czy on ni będzie za ciężki na te gałązki. Jutro zrobię zdjęcia to zobaczycie jak to wygląda i podpowiecie co ewentualnie fajnego mogę na to puścić ok?
                  • lellapolella Re: Aubercik 21.11.11, 18:33
                    jasne, Asta, dawaj ją:)
                  • yoma Re: Aubercik 21.11.11, 19:28
                    Różą pnącą, jak rany! Jak ja bym chciała, żeby mi róże lazły po drzewach owocowych...
              • yoma Re: Aubercik 21.11.11, 18:17
                E, to metalowego to się bidok nie złapie.

                Mój pomysł z okijowaniem taki jest, żeby kijów długich, ładnych, wokół słupa równomiernie powtykać i on by się owijał wokół kijow, a jednocześnie byś go kierowała tak, żeby i spiralą wokół słupa. Tak z kija na kij, z kija na kij, z kija na kij. A taką całkiem górą to niech sobie i zwisa.
                • horpyna4 Re: Aubercik 21.11.11, 19:41
                  Wijące się złapie nawet metalowego. Nie złapie się takie z korzonkami czepnymi (jak bluszcz pospolity), bo ono potrzebuje chropawej powierzchni.

                  Ja miałam kiedyś od północy dławisz na dość cienkim metalowym słupie podpierającym daszek przy wejściu do klatki schodowej. Owinął się jak pyton, niestety kilka lat temu wymieniono daszki na bezsłupowe i biedny dławisz nie ma już czego dławić.
                  • leloop Re: Aubercik 21.11.11, 20:03
                    jak się wije wszystkiego się złapie a może tym drutem, czy kabelkiem owiń slup spiralnie i w miarę jak rdest będzie rósł podczepiaj gałązki, ja tak czasem "pnę" fasole.
                  • yoma Re: Aubercik 21.11.11, 20:18
                    Złapie się siatki metalowej owszem, cienkiego słupa, ale 25 cm?
                    • lellapolella Re: Aubercik 21.11.11, 21:52
                      zawsze można owinąć słup siatką, pod Aubercikiem ona i tak szybko zniknie:) nawet resztkami starej, jeden kawałek, wyżej drugi itd. Z tyłu zapiąć na guziczki i gitara;)
                      • yoma Re: Aubercik 21.11.11, 22:01
                        I tak zdaje się będzie najlepiej...
                        • asta6265 Re: Aubercik 22.11.11, 09:31
                          A z tą siatką to też dobry pomysł, i nawet mam trochę takiej siatki jak to w lesie się zabezpiecza młode drzewka przed zwierzyną. Muszę pokombinować do wiosny coś wymyślę, ładuję aparat i zaraz idę fotkę śliwie pstryknąć.
                          • asta6265 Re: Aubercik 22.11.11, 09:52
                            No to mam zdjęcie. o tą śliweczkę mi chodzi, i teraz się okazuje, że ta lampa to 25 cm średnicy to ma jedynie od dołu na wysokości jakiegoś metra a potem się zwęża i już nie jest taka duża. To ta lampa w tyle za śliwką.

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/gf/fj/bbtg/utBxymUtrRrapG6qWB.jpg
                            • yoma Re: Aubercik 22.11.11, 11:32
                              Eeee, no to spoko! Osiatkuj to grube, a tego cienkiego to on się już powinien sam złapać.

                              Tę śliwkę to ja bym przerzedziła mocno, to po pierwsze. Co ona jest w ogóle - węgierka, mirabelka? No chyba ze chora nie do uratowania, bo śliwka w naszym klimacie jednak nie powinna przemarznąć aż do uschnięcia.
                              • lellapolella Re: Aubercik 22.11.11, 18:24
                                Można spróbować ją uratować, tak jak pisze Yoma
                                można lekko przerzedzić wpuszczając różę, moim zdaniem najlepsza byłaby "Lykkefund"- bez kolców( a to przy przejściu), nie wymarza... Kwitnie raz w roku, przez około 3 tygodnie ale za to zjawiskowo
                                www.asperupgaard.dk/garden/plantegrupper/roser/rosa_helenae_lykkefund/index.html
                                powyżej kilka stron do obejrzenia wszerz i wzdłuż:)
                                Można by w różę wpuścić z czasem powojnik, któryś z tych, które tnie się wiosną, żeby dało się różę przycinać; jakiś w wyrazistym kolorze, żeby robił barwę po przekwitnięciu róży
                                • dorkasz1 Re: Aubercik 23.11.11, 09:46
                                  Ja wpuszczam Lykkefund na brzozę, ciekawam niezwykle co z tego wyniknie? Czy wogle coś?
                                • yoma Re: Aubercik 23.11.11, 12:36
                                  Lella, a New Dawn się nada na śliwę? Bo jak te moje dwie sieroty nie będą jednak owocować, to chciałabym im coś wpuścić.
                                  • lellapolella Re: Aubercik 23.11.11, 13:26
                                    ponoć 'New Dawn' się nadaje do wszystkiego a liczba jej zastosowań jest niezliczona:) Ona ma sztywne pędy, dobre do przytwierdzania na ścianę, jak rośnie luzem, to się "fontannuje" i trzeba jej tylko mocny pasek założyć. Moim zdaniem, zawsze można próbować na drzewo, choć, również moim zdaniem, potwór z większą witalnością i kwitnący na starych gałęziach byłby lepszy, tym bardziej, że 'New Dawn' to mieszaniec herbatni i jako takiego dobrze jest diabła ciąć, a jak ciąć różę na drzewie? No, nie bardzo się da...
                                    • yoma Re: Aubercik 23.11.11, 14:05
                                      O tyle się da, że drzewo jest silnie cięte, bo chciałam je zmusić do owocowania, i jako takie jest dość rzadkie i bynajmniej nie niebotyczne. Ale OK, to mam pretekst do szukania potwora z witalnością (jakieś jeszcze sugestie?) :) Fontannująca New Dawn mi się podoba. Niechże więc fontannuje.
                                      • asta6265 Re: Aubercik 23.11.11, 16:35
                                        Dziewczyny to drzewko to śliwa czerwonolistna. Ja już nie chcę jej ratować, bo praktycznie 3/4 drzewka jest jest już suche, tylko trochę mi jej żal ściąć całkowicie, bo jej gałązki fajnie mogą posłużyć właśnie do tego, żeby puścić coś na nie:)
                                        • yoma Re: Aubercik 23.11.11, 17:56
                                          Bu, to co ona tak tego?
                                          • lellapolella Re: Aubercik 23.11.11, 18:12
                                            a pamiętasz, Yoma, jak mi wiosną uschła śliwa czerwonolistna z wawrzynkiem w zestawie? Thuj wie czemu... Też zostawiłam pień, posadziłam przy nim różę 'Veilchenblau' i powojnik.
                                            • yoma Re: Aubercik 23.11.11, 18:27
                                              No było coś, no. Hej, nie straszcie...
                                              • asta6265 Re: Aubercik 24.11.11, 10:08
                                                No dokładnie u mnie też diabli wiedzą co z nią się stało.
                                                • lellapolella Re: Aubercik 24.11.11, 11:21
                                                  ja kupiłam dwie w tym samym czasie, dawno to było. I ta druga rośnie w takim miejscu, że wcale jej nie tykam, bo się cieszę, że w ogóle sobie radzi na takim miejscu a na co dzień widzę tylko jej górną część. Tę, co uschła, cięłam... Może one nie lubią?
                                                  • asta6265 Re: Aubercik 24.11.11, 12:55
                                                    Ja nie cięłam i nic jej złego nie robiłam i nie wiem dlaczego umarła:( Tym bardziej, że dwa lata temu zaczęła nawet owocować i było mnóstwo malutkich śliweczek i po tym kwitnieniu od następnej zimy zaczęła usychać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka