15.10.13, 20:12
czyli niekończące się korowody z kompozycją:) W tym roku wydłubałam wszystkie (no, prawie...) cebule i przesadziłam na nowe miejsce, pod czarny bez "Eva". Kwitną sobie cudnie w łanach gwiazdnicy, bo się paskudztwa wyplewić nie da w takich delikatniutkich kwiatkach. Na wiosnę będą liście, wielkie, większe, potem paskudne i żółte. A potem znów kwiaty.
Cały czas kombinuję, co by tu pomiędzy?Takie, żeby było wczesnym latem aż do jesieni widoczne. Myślałam o bodziszkach ale one jednak pięknie odrastają po przycięciu. Jakieś propozycje? Wilgotny półcień, bardzo przyjemny.
Obserwuj wątek
    • newill6 Re: zimowity 15.10.13, 23:44
      ach Lella...nie chce mi sie myśleć ..ja mam teraz układ z hortensjami...bo one wraz z rózami zakasują wszystko..:)
      • lellapolella Re: zimowity 16.10.13, 10:49
        może tak być:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka