12.04.10, 08:31
bral ktos?? ponoc sie po nim tyje, ale przeciesz apetyt chyba mozna poskromic,
prawda??
Obserwuj wątek
    • szarodziejka Re: lerivon 12.04.10, 08:50
      nie spotkałam nikogo, kto po tym nie utył
      ale ponoć się zdarzają i cuda

      serdeczne pozdrowienia
      • stokrotka_beauty Re: lerivon 12.04.10, 09:16
        szarodziejka napisała:

        > nie spotkałam nikogo, kto po tym nie utył
        > ale ponoć się zdarzają i cuda
        >
        > serdeczne pozdrowienia
        oo kurde. jest cos na sen po czym sie nie tyje??
        • szarodziejka Re: lerivon 12.04.10, 09:33
          kilka kilogramów beauty więcej
          to chyba nie problem.
          • lucyna_n Re: lerivon 12.04.10, 11:10
            zwłaszcza dla takiej hożej mojry.
            najpierw trzeba być odpowiedzialnym i leczyć depresję a potem zajmować się
            takimi małostkami jak 15 kilo w te czy wewte, trochę odpowiedzialności!
            serdeczności!
            • laurpi Re: lerivon 13.04.10, 11:12
              > najpierw trzeba być odpowiedzialnym

              Najlepiej to najpierw wziąc się w garść, a potem iść pobiegać! Moja
              lekarka też powiedziała, żeby nie przejmować się tyciem, że
              najważniejsze ustabilizowanie psychiki, a potem można coś z nadwagą
              zrobić. Tylko ja znam przykład takiego stabilizowania przez kilka
              lat i z powstałą od leków nadwagą już 6 lat nie dało się nic zrobić,
              mimo że psychika tak "wspaniale ustabilizowana".

              Do autorki wątku: moj znajomy bierze jakiś antydepresant na sen,
              leriwon na niego nie działał. Nie wiem, jak ten lek się nazywa, ale
              wiem, że bierze na noc i są to tabletki do ssania.
              • lucyna_n Re: lerivon 13.04.10, 12:27
                do ssania?
                to mu chyba ten antydepresant z cholinexem się pomylił, ale grunt że działa.
                • laurpi Re: lerivon 13.04.10, 13:06
                  Poważnie, do ssania. I to się nazywa mirtor. I najlepiej to na niego
                  działało (przynajmniej nie narzekał), dopóki się nie dowiedział, że
                  to nie jest lek nasenny, tylko antydepresant:)
                  • lucyna_n Re: lerivon 13.04.10, 19:24
                    ciekawa rzecz, nie spotkałam się z tym jeszcze, ale dobrze wiedzieć że jest i
                    taka opcja jak się komu znudzi łykanie tabsów.
              • lucyna_n Re: lerivon 13.04.10, 12:28
                jeżeli jakaś kobieta twierdzi że jej 15 kilo nie robi różnicy to po prostu
                zwyczajnie kłamie.
              • stokrotka_beauty Re: lerivon 14.04.10, 09:07
                laurpi, czy te tabletki, ktore bierze Twoj znajomy sa na recepte?? to pewnie
                jest walidol. dzieki za odpowiedz:).
                • laurpi Re: lerivon 14.04.10, 12:29
                  Na receptę. A walidol to lek przeciwdepresyjny? Mi to się kojarzy z
                  jakimś doraźnym uspokajaczem ten walidol. A ten mirtor to lek
                  przeciwdepresyjny, to się bierze stale, nie doraźnie.
                  • lucyna_n Re: lerivon 14.04.10, 13:32
                    zgadza się, sprawdzilam bo mnie zaciekawiło to są tabletki nie tyle do ssania
                    tylko mają się rozpuścić w buzi na papkę i potem popić wodą trzeba.
                  • stokrotka_beauty Re: lerivon 14.04.10, 23:16
                    laurpi napisała:

                    > Na receptę. A walidol to lek przeciwdepresyjny? Mi to się kojarzy z
                    > jakimś doraźnym uspokajaczem ten walidol. A ten mirtor to lek
                    > przeciwdepresyjny, to się bierze stale, nie doraźnie.
                    nie walidol nie jest p/depresyjnym lekiem.
      • ikar113 Re: lerivon 16.04.10, 07:30
        Po nim się rzeczywiście tyje, a w zaszadzie i tyje i puchnie, bo
        cholerstwo nie tylko zwalnia przemianę materii ale dodatkowo jeszcze
        przemianę materii. Źle wspominam ten lek. Nie dość, że w ogóle nie
        działał ani antydepresyjnie, ani uspokajająco ani nasennie, to
        jeszcze silnie wzmagał u mnie napady lękowe :-/
        Nie polecam.
        • ikar113 Re: lerivon 16.04.10, 07:32
          miało być, że zwalnia przemianę materii i zatrzymuje wodę w
          organizmie. Kto wymyślił ten kompletnie bezsensowny bezsens, że nie
          można w ogóle edytować postów?!
    • mskaiq Re: lerivon 12.04.10, 13:05
      Mysle Stokrotko_beauty ze mozna nauczyc sie zasypiania bez lekow.
      To wymaga pracy nad soba ale kiedy nauczysz sie tego to bedziesz
      umiala zasypiac nawet w trudnych okolicznosciach.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • szarodziejka Re: lerivon 12.04.10, 13:19
        mskaiq napisał:

        > Mysle Stokrotko_beauty ze mozna nauczyc sie zasypiania bez lekow.

        można na przykład walnąć australijskiego baranka w ścianę

        serdeczne pozdrowienia.
        • stokrotka_beauty Re: lerivon 12.04.10, 22:37
          ehh zobaczymy jak bedzie:).
          • adrenalina120 Re: lerivon 16.04.10, 23:58
            Tak tak bierz wiecej.Jakoś to będzie...
          • adrenalina120 Re: lerivon 17.04.10, 00:25
            Przegryzaj sobie jeszcze prozak w przerwach.Murowany sukces i usmiech na codzień.
    • zwiatrem Re: lerivon 13.04.10, 21:28
      ten lek dostalam po to aby moj mozg nauczyl sie spac snem glebokim, po tym
      czasie odstawilam, obecnie jest ok

      nie byl powodem tycia, ale zawsze mozesz odstawic lek, ktory dziala niezbyt
      korzystnie
      • mskaiq Re: lerivon 14.04.10, 12:55
        Mysle ze sam lek nie uczy niczego. Wedlug mnie wiele rzeczy musiales
        zrozumiec i zmienic aby moc spac glebokim snem.
        Serdeczne pozdrowienia.
    • bazoooka Re: lerivon 15.04.10, 10:45
      słuchaj stokrota, piszesz dalej, że bierzesz na sen. ile masz go brać? bo
      zazwyczaj w celach nasennych daje się 10 mg co stanowi mniej więcej 1/9 dawki
      terapeutycznej. jeśli nie będziesz się tym zażerać miesiącami ani brać dużych
      dawek, to nie powinno nic się dziać.
      spotkałam parę osób, które przytyły po lerivonie - ale wszyscy brali duże dawki,
      bo brali to jako antydepresant.
      ja brałam nasennie i nic się nie stało złego.
      • bruno291 Re: lerivon 26.04.10, 03:21
        Kuzwa z 75kg na 90kg - jak nie dodpiolem sie w spodniach to sie
        kapnolem ze cos nie teges!I ciagle sanie na slodkie, kiedys o 2 rano
        do Tesco jechalem po ciastka.
        • lucyna_n Re: lerivon 26.04.10, 11:40
          jeden kolega zeznawał że po lerivonie zeżarłby kurtkę z podszewką.
          I ja mu wierzę.
          to bylby fajny lek gdyby nie to tycie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka