cafe_lorafen
03.03.04, 15:05
Pani Doktor bardzo proszę o przeczytanie tych paru zdań. Od dwóch lat lecze
sie na zab.lekowe i depresje. Mam mnostwo "pomyslow" na to czego mozna sie
bac i boje sie tak naprawde wszystkiego nawet wlaczonej pralki. Trzykrotnie
bylam leczona szpitalnie (lacznie pol roku). Mnostwo pracy wlozyli lekarze i
terapeuci, ja tez, bym wrocila do "zywych". Nie dawno opuscilam oddzial
dzienny, ale czuje sie coraz gorzej. Coraz bardziej boje sie tego, ze jestem
obserwowana i na podsluchu, czasem mam wrazenie, ze slysze wlasne mysli,
wszyscy na mnie patrza i szydza ze mnie. Coraz bardziej tez w to wszystko
wierze. Do tego mam dziwne wrazenia wizualne - wszystko tak jakby wyglada dla
mnie "inaczej", nagle jest takie wyrazne i bliskie. Nie potrafie tego opisac.
Lepiej czuje sie tylko na lekach.
Dodam, ze biore Lorafen, Afobam, Seronil, Rispolept.
Blagam o odzpowiedz. Czy to wszystko to nadal jest tylko nerwica ?
Bo ja mam wrazenie, ze jestem na granicy obledu, chociaz staram sie i
funkcjonuje przy tym wszystkim w miare normalnie, staram sie temu nie
poddawac.
pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz