Gość: (--)
IP: *.artcom.pl
19.03.01, 17:03
Mam 22 lata.Od 3 może 4 lat czuje się inaczej niż kiedyś.Na dłuższą metę nic
mnie nie cieszy,nic nie chce mi sie zrobić,czasem miewam myśli
samobójcze,uważam,że świat zmierza w złym kierunku (że nie wspomnę o sytuacji
polityczno gospodarczej w Polsce).Mam średnie i uważam,że dalsze kształcenie
nie ma sensu (m.in.-niepotrzebny stres,korupcja,niepewna przyszłość).Jestem
osoba szalenie nerwową.Czasem wybucham pod wpływem nawet najmniejszych
impulsów.Często miewam bóle brzucha,głowy.Jestem nieustannie zmeczony i nie
wyspany.Obgryzam paznokcie,skórki.Częsą mi sie ręce a od jakiegoś
czasu "chodzi"mi prawa stopa.W przeciagu kilkugodzinnego snu potrafie obudzić
sie pięć razy.Zasypiam conajmniej pół godziny.Nie rozumie ludzi, a oni mnie (z
nie licznymi wyjątkami),nie mam przyjaciól (nikomu nie ufam).Choć jestem (albo
byłem)osobą towarzyska to od pół roku nigdzie nie byłem (wydaje mi się,ze
ludzie są jacyś dziwni i,że się dziwnie patrzą).Zostawiły mnie dwie dziewczyny
(po półtorarocznych związkach)gdyż nie były w stanie ze mą wytrzymać (miałem
ciagle jakieś pretensje,aluzje, wszczynałem kłótnie itp.)co nieżle mnie
pokrzywiło (zdołowało).Ponadto mam jeszcze kilka bardzo poważnych
problemów.Pisze o tym dlatego,że po wizytach u psychologa i psychiatry
doszedłem do wniosku,że mają mnie w dupie.Po wizycie u jednego z nich wyszedłem
taki rozczepany,że do dzisiaj się częse.Stwierdzam,że ten gość to jakaś niezła
pomyłka.Psychiatra natomiast mnie delikatnie wyśmiał.Nadmieniam,że jednym z
moich problemów (fobi) jest świadomość odbycia służby wojskowej,czyli czegoś
dla mnie zupwłnie niezrozumiałego.Od ośmiu lat jestem wegetarianinem,a co zatym
idzie jestem zwolennikiem pomagania zwierzętom a nie ich zabijania.Identyczne
poglądy mam w stosunku do ludzi-do ludzi biednych i pokrzywdzonych.Nie rozumie
dlaczego na świecie jest tak,a nie inaczej,dlaczego ludzie się zabijają (np.w
imię Boga!!!).Dlaczego ludzie głodują a amerykańcy łożą na zbrojenie ponad 300
mld $ rocznie (jedna dziesiata tej kwoty eliminuje głód na świecie!!!)
Przypomne,że ze swoim katostrofalnym samopoczuciem borykam się (sam juz nie
wiem od kiedy)ze cztery lata z może kilkutygodniowymi wyjątkami (np.nowa
znajomość)w skali roku.PYTAM więc ile jeszcze to potrwa zanim Ci dziwni lekarze
przestaną mnie olewać.Bo jeżeli tak ma wyglądać całe moje życie to ja piepsze
takie życie (choćby dlatego,że pamiętam jak kiedyś tam byłem happy).
dzieki
pozdro