Dodaj do ulubionych

co dalej ...

28.11.12, 21:34
Jest mi źle, nie wiem, czy to już depresja, czy tylko przedłużający się zły nastrój. Dzisiaj w pracy wytrąciła mnie z równowagi jedna historia, może nie ważna, ale łzy same zaczęły mi płynąć, wyszłam z pracy i szłam ok 5 km na piechotę płacząc po drodze. Do autobusu wsiadłam nie daleko przed mostem inaczej nie wiem co by mogło się stać, jakbym była na moście nad rzeką, ale jestem sobie w stanie zrozumieć ludzi, którzy nagle znikają. Po drodze do domu kupiłam piwo i pije je teraz, a to z kolei najszybsza droga do alkoholizmu, czy nie tak. To tylko dzisiaj, ale od dłuższego już czasu czuję się coraz samotniej, a do tego coraz częściej wszyscy wytykają mi, że mam 34 lat i jestem sama, jeszcze pół roku temu mi to nie przeszkadzało, ale powoli już nie umiem się bronić, przed tego typu zarzutami. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że tak naprawdę nikt mnie nie zna, moi znajomi, przyjaciele mają mnie za zawsze uśmiechniętą, pozytywną osobę, a ja z dnia na dzień coraz bardziej zapadam się w sobie. Czy powinnam szukać pomocy w psychologa, kogokolwiek, może też tak mieliście?
Obserwuj wątek
    • iso_1 Re: co dalej ... 29.11.12, 00:01
      witaj
      jeśli taki stan obniżonego nastroju trwa u Ciebie dłużej niż 2-3 tygodnie (a z tego co piszesz wnioskuję że tak) to powinnaś udać się do lekarza-psychiatry
      psycholog to nie jest właściwy adres
      dobrze aby lekarz zdiagnozował Twoją dolegliwość
      i to lekarz zasugeruje Ci czy powinnaś pójść do terapeuty czy może zacząć przyjmować leki
      pozdrawiam
    • mskaiq Re: co dalej ... 29.11.12, 16:33
      Kiedy pojawia się żal wtedy łatwo zrobić coś niezwykle głupiego, wtedy również nie
      ceni się samego siebie, a nawet odczuwa się chęć działania przeciwko sobie.
      Masz dopiero 34 lata, możesz zmienić wqszystko w swoim życiu.
      Przede wszystkim musisz się zastanowić dlaczego jesteś sama.
      Popełniasz jakieś błędy w kontaktach z facetami i musisz zrozumieć na czym te
      błędy polegają.
      Może warto iść na terapię. Tam możesz przeanalizować razem z terapeutą co
      robisz źle i zmienić to.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • sloncetoskanii79 Re: co dalej ... 08.12.12, 21:23
      Też tak miałam...chciałam napisać do Ciebie na prive, ale nie masz aktywowanego konta.

      M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka