ciuta1 12.01.05, 16:01 Czy ktoś z was cierpi na paniczne lęki? Jak sobie z tym radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
suchyxxx Re: Lęk paniczny 12.01.05, 18:28 Nie cierpię na takie lęki ale miewam czasem.Okropne uczucie i niemożność rozsądnego myślenia ale naszczeście trwają kilka-kilkanaście sekund zwykle z jakiegoś powodu.Radzić jest trudno z tym,proszki uspakajające pomagają i zresztą leki na depresję też po dłuższym zażywaniu ale radzę iść do psychologa.Idziemy do lekarza jak coś nam dolega,do dentysty jak boli ząb a do psychologa??No właśnie powinniśmy iśc do niego jak mamy problemy z sobą ale ludzie patrzą na psychologa jako kogoś dla wariatów itp.Drazni mnie to i chyba ja zacznę się śmiać na złość z innych jak będą szli do dentysty bo to też lekarz jak psycholog i należy na niego patrzeć jak na lekarza dla wariatów z bolącym zębem.... Odpowiedz Link Zgłoś
cornflake_firl Re: Lęk paniczny 12.01.05, 18:40 Ja miewam leki..chociaz od momentu zauroczenia stany depresyjne, lekowe i nerwicowe przeszly..i rzadko sa nawroty. A balam sie wielu rzeczy, poczawszy od smierci i tego, ze moge zostac zabita, pobita, potracona przez samochod, napadnieta, poprzez wszelakiego rodzaju owady, a skonczywszy na lekiem przed pojsciem na wyklad, cwiczenia..:/ heh Odpowiedz Link Zgłoś
cornflake_firl Re: Lęk paniczny 12.01.05, 18:41 aha..czasami nachodzi mnie dziwne uczucie, jakis lek, tylko nie wiadomo przed czym..:| Odpowiedz Link Zgłoś
ciuta1 Re: Lęk paniczny 12.01.05, 18:54 Oczywiście z tym psychologiem, a nawet psychiatrą zgadzam się w stu procentach, bo przecież to normalna dolegliwośc, może "nieco" bardziej uciążliwa, którą trzeba leczyć. Poza tym cierpiałam już na podobne dolegliwości, ale teraz zbliża się sesja, jutro egzamin, a ja od dwóch dni mam nawrót-pojawiły się znów jakieś nieuzasadnione lęki i musze się szybko z tym uporać. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuta1 Re: Lęk paniczny 12.01.05, 20:50 Czy słyszeliście coś kiedyś o tzw.histerycznej ślepocie? Odpowiedz Link Zgłoś
100krotki Re: Lęk paniczny 12.01.05, 21:10 ciuta1 napisała: > Czy słyszeliście coś kiedyś o tzw.histerycznej ślepocie? ja z literatury (ale niefachowej) słyszałam o takim przypadku ponoć św. Paweł na to cierpiał Odpowiedz Link Zgłoś
madzialena86 Re: Lęk paniczny 12.01.05, 21:09 nie wiem czy to to,ale slyszalam o utracie wzroku, np. jesli boisz sie wystepow przed duzym gronem ludzi mozesz stracic wzrok (oczywscie potrzebny jest silny bodziec). utratar wzroku czesto zdarza sie tez u swiadkow morderstw, ktorzy sa straszeni i zabrania im sie skladac zeznan. dzieki odpowedniej terapii, oraz hipnozie behawioralnej mozna sie 'odblokowac' znajdujac przyczyne, jedank slepota moze wracac kiedy natkniemy sie na ten sam bodziec. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszkabi Re: Lęk paniczny 12.01.05, 23:21 ciuta1 napisała: > Czy ktoś z was cierpi na paniczne lęki? Jak sobie z tym radzicie? Szkoda czasu na takie cierpenia. A jak sobie radzic? Pacjentowi najlepiej ukazac ten lek w mozliwie najbardziej absurdalnej i zabawnej formie - mocno traci wtedy na mocy. Nadto trzeba ustalic co ten lek wyzwala i odpowiednio sie przeprogramowac aby nie uruchamiac w sobie funkcji lekowych. Odpowiedz Link Zgłoś
chee Re: Lęk paniczny 12.01.05, 23:29 tomaszkabi napisał: > Szkoda czasu na takie cierpenia. doobre - order z ziemniaka dla terapeuty miesiąca Odpowiedz Link Zgłoś
ciuta1 Re: Lęk paniczny 12.01.05, 23:35 No nie wiem,czy szkoda czasu-myśle, że dla osób które cierpią na tego typu lęki, to jest poważny problem, a przede wszystkim duże utrudnienie życia. Radzę się więc głębiej zastanawiać nad wypowiadanymi słowami. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszkabi Re: Lęk paniczny 12.01.05, 23:43 ciuta1 napisała: > No nie wiem,czy szkoda czasu-myśle, że dla osób które cierpią na tego typu lęki > , > to jest poważny problem, a przede wszystkim duże utrudnienie życia. Radzę się > więc głębiej zastanawiać nad wypowiadanymi słowami. Wycinajac moja wypowiedz z kontekstu otrzymuje sie takie a nie inne rezultaty. Napisalem, ze leki lamie sie poprzez ich osmieszenie a nastepnie zaszczepienie nowych, przyjemnych odruchow warunkowych i odlaczenie starych, ktore powoduja nieprzyjemne stany. Skutecznie i bardzo szybko jest to mozliwe jedynie w bezposrednim kontakcie z pacjentem uzywajac do tego hipnozy. PS: Odnosnie poczatku mojej wypowiedzi i szkody czasu na takie problemy.. Po pewnym czasie czlowiek przekonuje sie, ze w istocie szkoda na to czasu bo sam ma pelna kontrole nad swoim umyslem. A lepiej uzywac go w przyjemny niz nieprzyjemny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
madzialena86 Re: Lęk paniczny 13.01.05, 08:31 lek to nie strata czasu, a czsem napady sa tak okropne,ze nie mozna normlanie zyc. kto nie przechodzil lub nie przechodzi tego piekla to nie wie jakie to jest uporczywe. jeden zmoich sposob to nieodsuwanie od siebie tych natarczywych mysli tylko bicie sie z nimi, az w koncu nam smaym wydadza sie smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuta1 Re: Lęk paniczny 13.01.05, 14:45 I to pomaga? Bo najczęśniej tak postanawiam, że następnym razem będę walczyć, i rzeczywiście w jakiś sposób walczę, tylko zamiast się prawdziwie zmagać, modlę sie żeby ten atak minął. Odpowiedz Link Zgłoś
madzialena86 Re: Lęk paniczny 13.01.05, 15:02 pomaga, pozwala 'oswoić' lęk. moim taki osobistym sposobem jest opisanie tego lęku i wszystkiego co się z nim wiąże na kartce. jeśli strach został zmaterializowany to wydaje się mniejszy. trzeba stawić czola lękom, przytaczając w myślach racjonalne wytlumaczenie strachu (albo wypisanie). stopniowo lęk staje się mniejszy i mniejszy ,a ataki rzadsze. u mnie przypominają kopa w żołądek. ale cały czas walcze i mam już tego serdecznie dość. bo ta cholera żyć nie daje:) Odpowiedz Link Zgłoś