Dodaj do ulubionych

NERWICA NATRĘCTW......

19.01.05, 15:34
Dawno juz nie był podejmowany temet nerwicy natręctw. Moze są wśród nas
jakieś nowe osoby z tą przypadłością?
Odezwijcie się, napiszcie nakie natręctwa was nękają, jak długo chorujecie,
napiszcie jak z tym walczycie, czy terapia przynosi efekty?
Pozdrawiam i czekam na wpisy
Obserwuj wątek
      • malcolm-x Re: NERWICA NATRĘCTW...... 19.01.05, 15:56
        przerózne mnie gnębią, ale generalnie jest to potrzeba porządku, symetrii,
        dokanczania itd, itp, i te potrzeby przekładają sie na przeróżne natręctwa.
        Z reszta nie chodzi mi o to zeby kazdy się wywnętrzał, po prostu ciekawy jestem
        czy sa tu osoby z taką diagnozą??
              • citalinka Re: NERWICA NATRĘCTW...... 24.01.05, 11:25
                w kwestii wieszaków w szafie: mam kilka kolorów wieszaków, błękitne, granatowe,
                granatowe z białymi elememtami, no i zwykłe drewniane. Jesli nie wiszą grupami,
                to mnie wkur, muszą wisiec w tą samą stronę, grupami kolorystycznymi i jeszcze
                tak: na granatowych swetry, na błękitnych koszule, na drewnianych bluzki. Mam
                nadzieje, że komus poprawiłam humor. Z trudem udaje mi sie utrzymac ten reżim w
                szafie, przeważnie są niedociągnięcia, i to jest dla mnie powodem odczuwania
                niezadaowolenia po "wizycie" w szafie. Rozpiep.. mnie to. Mam takie małe
                marzenie - kupie sobie ze 30 granatowych, bedę miała z głowy przynajmniej to
                grupowanie.
      • magrybka Re: NERWICA NATRĘCTW...... 24.01.05, 16:43
        Może i chore.

        Ale myślę, że bardziej chore jest robienie (i zostawianie) po sobie
        permanentnego syfu zawsze i wszędzie. Rozrzucanie swoich rzeczy; robienie z
        krzeseł wieszaków, popielniczek ze świeczników itp.
        Ot co.

        --
        :-)
        (-:
    • jeff Re: NERWICA NATRĘCTW...... 21.01.05, 22:11
      Mnie np. wkurza kapioaca woda z kranu albo czyjes chrapanie, jakies regularne
      stuki gdzies od sasiadow, prawie caly czas musze miec cos w rekach - przed
      kompem caly czas cos trzymam, np,. dlugopis, tak samo w pracy... w domu, przy
      kompie tez, zdarza mi sie branie do buzi i ich gryzienie roznyc rzeczy ;)) no i
      siedzac tez ruszanie stopa itd itd itd ;)))


      i czasami przed snem mam fobie ze przyjdzie do mnie do pokoju ufo ;)) ostatnio
      jakos sie nie boje, ale sa czasami noce, ze kazdy stukniecie, jakikolwiek
      dzwiek po prostu mnie przeraza i nie wiem co mam wtedy robic...


      a pozatym to wszystko jest jak najbardziej w porzadku :)))))
          • kati2001 Re: NERWICA NATRĘCTW...... 24.01.05, 12:58
            Mam podobnie... co do kubków wszystkie muszą "stać uszkami w jedną stronę ", irytuja mnie (i to jak irytacja to za słąbe słow) opóźnienia pociagu czy autobusu, mam kompletengo bzika jezeli chodzi o punktualność, też czas i planowanie sobie zajęćdajmy na to ... rano wstaje o 8:30 i przeliczam sobie na minuty cały dzień ... od 8:30 do 9:00 mycie potem od 9:00 do 9:30 śniadanie itd ... wydzielam czas na wykonanie jakiejśc czynności swojemu chłopakowi np. o 20 rozpoczyna się film to o 19 kolacja do 19:30 i od 19:30 do 19:55 toaleta wieczorna ;) itd....
            Z natręctw to permanentne wrażenie że ktoś chce mi zrobić coś złego, podejzliwośc o złe zamiary a takze stałe wrażenie że ktoś drwi ze mnie lub wyśmiewa mnie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka