tms82
22.01.05, 04:28
Nie jestem depresyjnym nowicjuszem. Bralem juz to i owo, nalazilem sie
troszke po lekarzach i jest dobrze, jednak dzis doswiadczylem uczucia, ktore
mialem w ciezkiej depresji. Najlepsze jest to, ze nie wiem jak to nazwac. W
pewnym momencie poczulem sie jakis taki...szalony...plus gleboki niepokoj i
strach pred tym, ze to moze byc schizofrenia. Niby nic sie ze mna nie dzialo,
niczego dziwnego nie robilem, po prostu poczulem sie szalony (troche to na
wyrost). Obecnie, po kilku godzinach snu jest dobrze, takjakby nic sie nie
stalo. Czy zetkneliscie sie z podobnym zjawiskiem? Czy jest mozliwe, ze
wzielo sie to z nakrecajacej sie spirali leku?
Pozdrawiam
TMS