Dodaj do ulubionych

post bez treści

05.04.05, 22:45
bleeeeeeeeeh!
i kompletny do-du-pizm :|

chętnie zamieniłabym swoją tonę depakine
na reklamowany przez suchego lorafen..

tylko co za debil zrobiłby taki świetny interes?.. :|

******
ten post jest jedynie próbą zobrazowania pustki w moim łbie
firma [nev.] z [b.] o.o. nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jego treść

był to kominukat płatny
Obserwuj wątek
    • chee Re: post bez treści 05.04.05, 22:55
      ciekawe

      posty bez treści szczegulnie pobudzają
      do refleksji

      /lorafenu nie mam/
      • chee Re: post bez treści 05.04.05, 23:02
        aj - jak szczególnie
    • agasik4 Re: post bez treści 05.04.05, 22:58
      depakine na lorafen?
      nevada - zastanów się sie jeszcze
      lorefan to swinstwo i to uzalezniajace swinstwo
      a depakinka to depakinka
      • nevada_blue Re: post bez treści 05.04.05, 23:33
        zastanów sę jeszcze -
        brzmi jak nęcący głos prezentera
        w jakiś teleturnieju
        tylko miliona do wygrania nie widać
        i koła ratunkowe już ktoś podpieprzył

        za późno
        uległam czarowi opisu
        dorzucę mobemid i nurofen forte
        i nie żądajcie więcej, bo pójdę z torbami

        niech no ja też mam coś z życia

        a depakinka -
        w życiu bym tak pieszczotliwie tego paskudztwa nie nazwała
        brrrrrr!

        ************
        w związku ze Światowym Dniem Pieprzenia Od Rzeczy
        za powyższe również nie biorę odpowiedzialności
        • agasik4 Re: post bez treści 05.04.05, 23:41
          Nevada - daj sobie spokoj z lorafenem
          jak sie skonczy to co zdobedziesz bedzie Ci ciezko, naprawde ciezko
          uwierz ze to paskudztwo, jak afobam i inne badziewia na chwile, nie daj sie
          skusic opisowi
          • nevada_blue Re: post bez treści 05.04.05, 23:48
            Agasik, ale wyluzuj Żuczku ;)
            toż ja pieprzę dla samego pieprzenia od rzeczy
            niczego nie zdobywam
            poza szczytami defetyzmu ;)
            pełen luz i takie tam

            czarny humor, ot co

            chociaż nie powiem
            po przeczytaniu opisu zatęskniłam za minioną jesienią
            i poczułam, że coś mnie w zyciu niesprawiedliwie omija

            :P
            • agasik4 Re: post bez treści 05.04.05, 23:52
              Nevada, jestem wyluzowana :-)
              chociaz naprawde nie polecam lorafenu
              czasem takie opisy leków podaja rozumowi piekne rzeczy
              a tak naprawde konczy sie to z dniem kiedy konczy sie ostatnie opakowanie :-)
              potem to jest dopiero jazda ...

              moge spytac co bylo minionej jesieni?
              • nevada_blue Re: post bez treści 06.04.05, 00:06
                ech, cudoooowne loty hipo/manii :)
                ...
                chociaż potem również fatalny zjazd w dół
                i wysoki rachunek za naukę tego latania

                czyli trochę jak po lorafenie
                tylko bardziej ekonomicznie
                bo samo z siebie ;)

                [się mi łza w oku kręci.. ;) ]
                • agasik4 Re: post bez treści 06.04.05, 00:10
                  No to tak jak sie domyślałam ... :-)
                  Takie loty są fajne ale te upadki ...
                  Musze CI jednak powiedziec że po lorafenie nie jest tak cudownie jak w locie,
                  nie az tak ...
                  fajne loty mialam po aurorixie, tyle ze szybko sie skonczyly ;-)
                  • nevada_blue Re: post bez treści 06.04.05, 00:14
                    cóż, upadek przemilczmy
                    połowy i tak chyba nie do końca kojarzę
                    skupmy się na locie

                    <tu pełne wyrzutu spojrzenie w kierunku mobemidu (aurorix) z gatunku "a mnie
                    cholero jedna nigdzie nie poniosłeś! cham!">

                    :)
                    • agasik4 Re: post bez treści 06.04.05, 00:19
                      tak, upadek nie zasluguje na to zeby sie nad nim rozczulac - paszol won :-)

                      he he, usmialam sie z pelnego wyrzutu sumienia :-)
                      ale w pelni je uznaje, to cham z niego!!!
                      • nevada_blue Re: post bez treści 06.04.05, 00:22
                        no cham jakich mało!
                        pół roku razem i nawet podskoku!
                        ale ja już ich rozpracowałam -
                        to ta zazdrosna depakine
                        od początku stała na drodze do naszego szczęścia! ;)
                        • agasik4 Re: post bez treści 06.04.05, 00:26
                          Ooo, nie wiedziałam że byłaś w trójkącie!!!

                          To zazdrość uroczej depakinki rozwaliła wasz zwiazek. Ja jej nie znałam gdy
                          zwiazalam sie z nim, tym chamem jak sie okazalo. Poznałam ja potem i nie moge
                          sie pozbyc tej przyjazni.
                          • nevada_blue Re: post bez treści 06.04.05, 00:51
                            ech, w różnych się już konfiguracjach znajdowałam
                            czasem przelotnie - ot, chwilowe zauroczenie
                            a czasem zdawało się, że - o - może coś poważniejszego z tego będzie
                            ale ja dość niestała jestem
                            i albo porzucałam nagle bez słowa tłumaczenia
                            albo rozstawaliśmy się pokojowo z powodu zbyt dużych różnic w charakterach

                            depakine jest w ogóle cholernie zazdrosna
                            i jakoś nie możemy się dogadać
                            ale rozstać na razie (?) też jakoś nie bardzo..

                            kto się czubi ten się lubi? ;)
                            • agasik4 Re: post bez treści 06.04.05, 09:27
                              Cześć Nevada
                              znam z autopsji jak to jest zmieniac uklady, zwlaszcza z pary na trojkąty
                              czasem czworokaty ...
                              rostania tez sa moim udzialem ale niekoniecznie z kazdym partnerem chcialam sie
                              zegnac
                              depakinka ma pomocnika, jesli sama nie daje rady pokonac konkurenta pomaga jej
                              cudostworca :-)
                              i pomyslec ze taka cholere za darmo wciskaja czlowiekowi

                              rany moj dom sie chyba wali (doslownie)
                              od tygodnia, dzien w dzien jest coraz glosniej i glosniej, od 8 do 20, teraz to
                              chyba mlot pneumatyczny wlaczyli a on nie jest moim przyajcielem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka