Dodaj do ulubionych

nikt mnie nie chce

27.05.05, 02:26
Odeszlam z domu w ktorym spotkalo mnie wiele zlego. Gdzie cierpialam glod,
upokorzenie(wysmiewanie,wyzywanie). Bedac tam chcialam sie zabic. Sznyty,
polykanie tabletek - to bylo normalne. Chodzilam pare razy kolo kolejki bo
chcialam stamtad sie wyrwac. Zakochalam sie potem. Wyszlam za maz. Ale
rodzina mojego meza mnie nie chce.Nie chca mnie zameldowac u siebie jako
czlonka rodziny. Jestem w ciazy. Ostatnio zle sie czuje. Nie chce wracac tam
gdzie wycierpialam wiele zlego. Znowu jest mi zle. Znowu czuje bol. Znowu nie
chce zyc. Po co? I tak nikt nie dal mi szansy. Tak bardzo nienawidze zyc.
Obserwuj wątek
    • lizavieta1 Re: nikt mnie nie chce 27.05.05, 02:53
      ważne jest dziecko. ono na pewno chce mieć matkę, dla niego będziesz
      najpiekniesjzą i najcudowiejszą mamą na swiecie, nawet ze wszystkimi lęklami itp
      Wyszłaś za mąż,. woięc musiałaś coś czuć do męża. nie jest ważne co myśli
      rodzian twojego męża, wazne abyś z nim znalazła porozumienie. wsyzscy nei będą
      Cię kochać, dużo jest ludzi, któzy nawet w minimalnym stopniu nei są w stanie
      okazać szacunku drugiemu człowiekowi. nie patrz w stronę takich ludzi, nie są
      godni twojej uwagi. Ja również spotkałam w życiu kilka takich osób, z czego
      jedną nawet kochałam. Nic nie poradzimy na to, że oni tacy są. To nie Twoja
      wina, że ktoś cię źle traktuje. skieruj swe myśli, ciepłe myśli w stronę swego
      dziecka, w nim jest ogrom miłości.
    • aspolecznie Re: nikt mnie nie chce 27.05.05, 10:58
      pantera80 napisała:

      > Znowu nie
      > chce zyc. Po co? I tak nikt nie dal mi szansy. Tak bardzo nienawidze zyc.

      a w ciążę zaszłaś
      to teraz pomyśl jaką szansę ma Twoje dziecko, aby za np. 20 lat nie napisać
      takiego postu jak Ty dziś?
      • suchyxxx Re: nikt mnie nie chce 27.05.05, 11:18
        Nie martw się rodziną i dbaj o związek oraz o dziecko.To wspaniale e się
        zakochałaś i będziesz miała dziecko.Musisz zapomnieć albo pogodzić się z
        przeszłością.Polecam jeśli nie dajesz rady żebyś chodziła do psychologa na
        terapię indywidualną behawioralno-poznawczą.Pomaga zrozumieć wiele rzeczy i po
        jakimś czasie pogodzisz się z przeszłością.Nie martw się to naprawdę pomaga
        wyzbyć się lęków i smutku.Zobaczysz będzie dobrze.Aha i staraj się nie pchać w
        zażywanie leków bo tu potrzebna jest terapia psychologiczna a nie lekarz
        psychiatra.Zobaczysz mi pomogła ta terapia nie bać się i nie myśleć bez przerwy
        o tym złym.Z początku będzie dużo pytań i zanim Cię psycholog zacznie leczyć
        minie kilka wizyt bo musi poznać Twój problem dokładnie a potem dopiero
        zaczniecie ćwiczenia.Zobaczysz wszystko będzie dobrze,najwaniejsze że masz męża
        i dziecko a to już sukces moim zdaniem.Ciesz się i wychodź z domu jak najwięcej
        i unikaj tych ludzi co Cię nie lubią bo rozmowa z nimi tylko może pogorszyć
        samopoczucie.Sami jak będą chcieli to wyciągną rękę.Nie ma nic na siłę.Serdeczne
        pozdrowienia
        • aneta10ta Re: nikt mnie nie chce 27.05.05, 11:54
          suchyxxx napisał:

          > najwaniejsze że masz męża
          > i dziecko a to już sukces moim zdaniem.
          To w sumie niewiele trzeba..
          Aneta
          • another_story Re: nikt mnie nie chce 27.05.05, 13:11
            > To w sumie niewiele trzeba..

            Niewiele? Dla niektórych to nieosiągalne.
            • aneta10ta Re: nikt mnie nie chce 27.05.05, 13:21
              Każda potwora znajdzie swego amatora.
              Aneta
              • another_story Re: nikt mnie nie chce 27.05.05, 13:24
                > Każda potwora znajdzie swego amatora.

                A od każdej reguły istnieją wyjątki.
                • aneta10ta Re: nikt mnie nie chce 27.05.05, 13:27
                  Potwor nie potwór, byle miał otwór.
                  A owszem, jeśli się któraś zapiera czterema kopytami, stanowi wyjątek.
                  Aneta
                  • another_story Re: nikt mnie nie chce 27.05.05, 13:28
                    > Potwor nie potwór, byle miał otwór.

                    Kapitalne. Muszę to gdzieś zapisać.
                    • aneta10ta Re: nikt mnie nie chce 27.05.05, 19:46
                      Oświadczam, że to nie moje.
                      Aneta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka