pantera80
27.05.05, 02:26
Odeszlam z domu w ktorym spotkalo mnie wiele zlego. Gdzie cierpialam glod,
upokorzenie(wysmiewanie,wyzywanie). Bedac tam chcialam sie zabic. Sznyty,
polykanie tabletek - to bylo normalne. Chodzilam pare razy kolo kolejki bo
chcialam stamtad sie wyrwac. Zakochalam sie potem. Wyszlam za maz. Ale
rodzina mojego meza mnie nie chce.Nie chca mnie zameldowac u siebie jako
czlonka rodziny. Jestem w ciazy. Ostatnio zle sie czuje. Nie chce wracac tam
gdzie wycierpialam wiele zlego. Znowu jest mi zle. Znowu czuje bol. Znowu nie
chce zyc. Po co? I tak nikt nie dal mi szansy. Tak bardzo nienawidze zyc.