Gość: Seba
IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl
06.08.02, 10:15
cześć!
Tak, ja żyję obok depresji. Mój ojciec od 5 lat cierpi na bardzo zaawansowana
formę tej choroby i tutaj nic sie nie da zrobic. Moja żona cierpiała i
jeszcze trochę "cierpi" na depresję poporodową-trwało to 2 lata zanim wyszła
z tego co najgorsze. Ja sam żyjąc obok tego wszystkiego i z depresją na co
dzień psychicznie czasami nie dawałem rady. Trudna to jest choroba , trudno
ją zrozumieć, a najtrudniej wyleczyć. Myślę że dopóki nie zetkniemy się z tą
chorobą, dopóty nie zrozumiemy jej istoty, ja sam dziś...nie rozumiem jej
jeszcze do końca, bo każdego dnia pokazuje inne oblicze i ...jest
nieprzywidywalna. Cierpienia naszych bliskich staja sie naszą własną drogą
krzyżową.
Pozdrawiam życząc spokoju
Seba