Dodaj do ulubionych

wichrzyciele na forum

IP: *.clmba1.mo.home.com 10.05.01, 05:22
sa najlepszymi nauczycielami. jak podejma niezdrowy watek , szkalujacy,
obrazajacy lub budzacy gniew pytam sie siebie czy chory czlowiek moze mnie
wyprowadzic z rownowagi ? nie. wiec ignoruje , nie odpowiadam i co sie staje :
mniej o jednego dyskutanta , czyli watek moze umrze?
tacy wichrzyciele zawsze byli najlepszymi moimi nauczycielami ; ucza mnie jak
sie nie zachowywac.
Obserwuj wątek
    • Gość: grogreg Re: wichrzyciele na forum IP: *.miasto.szczecin.pl 14.05.01, 11:08
      Rozumiem, ze to o mnie.
      • Gość: zofia Re: wichrzyciele na forum IP: *.clmba1.mo.home.com 15.05.01, 04:44
        dlaczego czujesz ze to do ciebie?
        • Gość: grogreg Re: wichrzyciele na forum IP: *.miasto.szczecin.pl 15.05.01, 13:28
          Poniewaz moj sposob widzenia sprawy byl bardzo roznie komentowany, w wiekszosci
          negatywnie.
    • Gość: Msych Re: wichrzyciele na forum IP: 192.168.3.* / *.uznam.net.pl 15.05.01, 19:28
      Tak jest, wszelcy wichrzyciele powinni byc z forum niezwlocznie usunieci i
      zabanowani !
      Pozdrawiam
    • Gość: zofia Re: wichrzyciele na forum IP: *.columbia.k12.mo.us 15.05.01, 23:05
      czy twoje wypowiedzi byly szkalujace lub obrazajace kogos na forum?
      • Gość: grogreg Re: wichrzyciele na forum IP: *.miasto.szczecin.pl 16.05.01, 11:54
        Nie. Przynajmniej nie mialem takich intecji. Negowale i nadal neguje
        powszechnosc zjawiska depresji. Poczytaj sobie watek "ludziska! w garsc sie
        wziac zamiast biadolic".
        • Gość: jeff Re: wichrzyciele na forum IP: *.tnt23.nyc3.da.uu.net 16.05.01, 13:11
          przyznaje ze moze wyrazilem sie za ostro, bo nie czytalem wowczas
          twoich pozostalych postow. myslalem ze to jeden z nastepnych
          chamow-dowcipasow, jakich nie raz spotykalem na swojej
          sciezce zyciowej (szczegolnie w rodzinie: "Do wojska kur... pojdziesz
          to zrobia z ciebie ludzi! a ja wolalem samobojstwo. Problem naprawde
          jest nieco glebszy niz tylko brac sie w garsc, isc w gory i porykiwac.)
          • Gość: grogreg Re: wichrzyciele na forum IP: *.miasto.szczecin.pl 16.05.01, 15:14
            A probowales?
            • Gość: jeff Re: wichrzyciele na forum IP: *.tnt22.nyc3.da.uu.net 17.05.01, 00:02
              powiem inaczej, umarlem, ale zycie kazalo mi wrocic
              i od tamtej chwili zycie mna zyje, nie ja
              • Gość: zofia do grogreg IP: *.clmba1.mo.home.com 17.05.01, 05:57
                przeczytalam ten post ktory prosiles. wg mnie ale moze sie myle- nie bylo
                szkalowania , obrazania ale cos innego co wywolalo taka reakcje . Atak. duzo
                wypowiedzi bylo interesujacych ale ogolnie dyskutanci byli bardzo zli....
                kiedys tez to robilam - albo atakowalam typu hej wy tam nic nie wiecie a ja
                wiem.albo ja mam racje a wy nie...noi zyskiwalam rozmowcow ktorzy probowali
                udowodnic ze oni maja racje i praktycznie takie rozmowy do niczego nie
                doprowadzaly w sensie rozwiazania problemu lub edukacji tylko pozostawialy
                kilku obrazonych na siebie dyskutantow i kilku ktorzy sie zgadzali ze mna
                iparowali sie ze mna . niezla zabawa .
                co sie nauczylam w terapii i na grupach terapeutycznych? NIE ATAKOWAC, NIE
                WYCOFYWAC SIE ( WITHDRAW) pamietac ze kazdy dyskutant mysli ze ma racje- bo
                ma. to jest jego racja tak jak to byla twoja racja ktora przedstawiles na
                forum. wg mnie ale moze sie myle wiec mnie popraw- sposob byl atakujacy i moze
                gdybys to wyrazil inaczej ? przestrzegano mnie aby w romowie stosowac osobe
                pierwsza . zawsze . a wiec : mialam takie doswiadczenie, mysle ze... kiedy
                wszedlem na Swinice to stwierdzilem ze to co zostawilem na dole to male
                sprawy ....w porownaniu...
                mysle ze intencje miales bardzo dobra . czuje w tobie ogromna zlosc ze nie
                mozesz poruszyc bezwladu tej choroby... czy ktos z twoich bliskich jest chory?
                czty byles chory na depresje? czy sie myle?
                • Gość: grogreg Re: do grogreg IP: *.miasto.szczecin.pl 17.05.01, 14:24
                  Nigdy nie bylem chory. Mialem gorsze dni, tygodnie,
                  miesiace. Mialem tez najgorsze 4 godziny pod maluchem.
                  Ale jakos nigdy nie mialem ciagotek samobojczych, czy
                  do, za przeproszeniem, pastwienia sie nad soba poprzez
                  rozpamietywanie tego czy owego.
              • Gość: grogreg Re: wichrzyciele na forum IP: *.miasto.szczecin.pl 17.05.01, 14:11
                Pytalem o puhukiwanie w gorach.
                • Gość: jeff Re: wichrzyciele na forum IP: *.tnt18.nyc3.da.uu.net 17.05.01, 14:49
                  gory? wlasciwie dzieki tobie zrozumialem ze gory byly zawsze we mnie
                  obecne, przez caly czas. Nawet przez jakis czas mieszkalem w gorach
                  pohukujac...z dzieciakami. w pewnym sensie stalo sie to celem, ale jak sie
                  pojawil problem z tarczyca, to inaczej zaczalem patrzec na przestrzen nieba
                  i morza. W ogole na dzialce u Edmunda we Wroclawiu jest taka przestrzen
                  nieba, ze zawsze uda mi sie tam cos ciekawego wyskrobac.
                  Oczywiscie ze bez wielkich widokow nie ma wielkich mysli...
                  Bylem kiedys muzykiem, jakosc dzwieku byla bardzo istotna (porownanie
                  do gor). Obecnie, jakosc nie jest w ogole istotna, wystarczy
                  sama obecnosc. Reszte podpowiada wyobraznia, a ile przy tym radochy i sily
                  rosnie.
    • Gość: zofia do Grogreg IP: *.columbia.k12.mo.us 17.05.01, 23:02
      nie wiem czy sie myle ale wyczuwam ogromna zlosc w tobie na ludzi ktorzy nie potrafia sobie poradzic
      ze soba. co mnie pomoglo aby przerwac ta zlosc ktora praktycznie niszczyla mnie i dodtkowo
      dodawalo niegatywnego napiecia do atmosfery w domu , bylo wyobrazic sobie ze moj chory ma
      gruzlice zamiast depresji. ale ta gruzlica ma inne symptromy takie jak depresja. taki trick dla
      wlasnego mozgu aby nie pozostawac ze zloscia w duszy. tym samym zyskalam powoli klarownosc
      umyslu, spokoj i przestalam reagowac do jego nieracjonalnego zachowania i moglam robic decyzje
      ktore byly dobre dla chorego a nie dla mojego "zlego ja"
      • Gość: grogreg Re: do Grogreg IP: *.miasto.szczecin.pl 18.05.01, 10:46
        Ale ja naprawde nie mam nikogo chorego w okolicy.
      • Gość: zofia Re: do Grogreg IP: *.columbia.k12.mo.us 18.05.01, 20:18
        czy jestes zly na siebie ? ze np nie jestes na tyle silny zeby nie doppuscic do
        tych zlych dni? czy zly na ludzi ze sobie nie potrafia poradzic ? bo przeciez
        ty sobie radzisz w zle dni prawda? jak to jest naprawde i skad sie bierze twoja
        zlosc?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka