Dodaj do ulubionych

Nerwica Natręctw

02.10.02, 13:52
Lekarz przepisał mi Depakine Chrono na nerwicę natręctw. Czy macie jakies
doświadczenia z tym lekiem? Bede wdzięczny za każdą opinię.
Obserwuj wątek
        • Gość: m Re: Nerwica Natręctw IP: *.dnet.pl / 10.1.18.* 08.10.02, 11:03
          > A probowales klasyka tzn anafranilu?

          Jestem bardzo ciekawy jak działa anafranil na nerwice natrectw, pytalem lekarza-
          - powiedzial, ze lepiej pierwsze sprobowac innych (np. fevarin), bo anafranil
          podobno ma nieprzyjemne skutki uboczne?! Napiszcie czy wam pomogl anafranil na
          te chorobe.
        • dzidek2552 Re: Nerwica Natręctw 09.10.02, 18:02
          Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

          > A probowales klasyka tzn anafranilu?
          Tak próbowałem. Ale skutekuboczny był taki że zasypiałem w każdej możliwej
          sytuacji i o każdej porze na zawołanie.
        • Gość: max Re: Nerwica Natręctw IP: *.dnet.pl / 10.1.18.* 08.10.02, 11:28
          > A na jakiego typu nerwice natręct pomagają te lekarstwa? I do kogo sie udać
          > żeby to leczyć do psychologa czy psychiatry? Czy potrzebne jest do tego
          > skierowanie od internisty?

          Wg obecnych źródeł najbardziej skuteczne leczenie nerwicy natrectw to
          połączenie leczenia farmakologicznego (tu do psychiatry-skierowanie nie
          potrzebne) + psychoterapii (tu do psychologa - skierowanie potrzebne od
          psychiatry).
          I podobno takie połączenie daje dobre efekty...
          Podobno bo w Polskich warunkach wygląda to tak (na moim przykładzie):
          Zaglądałem do kilkunastu psychologów w różnych miastach - wyrobilem sobie o
          nich taki pogląd - wizyty ładnie pięknie, miło i sympatycznie, ale efekt żaden,
          nie mają kompletnie pojęcia co to jest n. natręctw, i nie wiedzą jak do tego
          się zabrać (chociaż wyczniają różne czary sprawiając wrażenie że coś tam
          pomagają). Najlepszym przykładem jest jak pewien psycholog zamiast cokolwiek
          powiedziec i pomóc dał mi do poczytania książkę o tej chorobie!!?

          Jesli chodzi o leki to juz zalezy od lekarza: niektórzy, tak jak mój, po prostu
          zapisywali mi po kolei wszystkie możliwe, niektóre pomagały batdziej (bioxetin,
          fevarin), niektóre mniej (efectin).

          Myśle że po pierwsze powinnaś wybrać się do lekarza psychiatry i dokładnie
          powiedzieć mu o chorobie. Warto zacząć zażywać leki (te nowej generacji są
          bardzo bezpieczne), po lekach będziesz potrafiła wziąć się do "pracy nad
          chorobą" - natrectwa nie bedą tak dokuczliwe.
            • Gość: max Re: Nerwica Natręctw IP: *.dnet.pl / 10.1.18.* 09.10.02, 11:02
              > Próbowałam się radzić jakiś internetowych psychologów ale nie dostałam
              > odpowiedzi...

              Tak jak juz napisalem, mam bardzo krytyczny stosunek do polskich psychologów,
              co oczywiscie nie oznacza, ze wszczyscy są mało kompetentni, ja po prostu na
              takich trafiłem.
              Na pewno nie sugeruj się tym i idz do psychologa, nic nie stracisz a mozesz
              duzo zyskac, w najgorszym wypadku po prostu bedą to tylko "spotkania
              towarzyskie". Nie radź się jakiś internetowych psychologów, bo tak naprawdę nie
              wiesz z kim rozmawiasz...

              W nowym wątku zapytałaś co to jest terapia behawioralna. Powiem obrazowo i w
              duzym skrócie: jesli twoja n. natręc wygląda przykładowo tak, ze posiadasz
              przymus ciągłego mycia rąk, boisz się dotknąć kosz na śmieci (wzbudza to w
              tobie potworny lęk) - to na takiej terapii będziesz się uczyć dotykać kosz ze
              śmieciami i przezwyciężać ten lęk...



              • Gość: Dora Re: Nerwica Natręctw IP: squid:* / 172.30.7.* 09.10.02, 14:58
                U mnie nerwica ta objawia sie wieloma "przymusami" typu: sprawdzanie żelazka,
                kuchenki, drzwi, czy mam portfel i klucze w torebce... Straszne! I muszę
                dezynfekować każde, nawet malutkie zadrapanie... Szok! Najgorsze, że doskonale
                sobie zdaje sprawę z bezsensowności tych działań....
                • Gość: max Re: Nerwica Natręctw IP: *.dnet.pl / 10.1.18.* 10.10.02, 11:56
                  Takie juz są natręctwa, zdajemy sobie sprawe z głupoty tych rytuałów ale jdnak
                  wykonujemy je. Problem leży znacznie głębiej, wykonujemy czynności przymusowe
                  (czy myśli przymusowe) po to aby zminiejszyc lęk, jesli nie zrobimy tego,
                  ogarnia nas nieokreślony, potężny lęk, i cholerny przymus aby wykonać dany
                  rytuał.
                  Pojawia się więc pytanie: dlaczego ogarnia nas lęk w pewnych sytuacjach?
                  dlaczego pojawia się potężny przymus? Na te tematy można długo rozmyślać.....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka