ewka_150
20.12.05, 19:31
Trafiłam przez przypadek na to forum i postanowiłam tu napisać, bo potrzebuje
porady. Nawet nie weim od czego zacząć, bo też tak naprawde nie mam nic
konkretnego do napisania. Po prostu mam ogromny problem chyba ze samą sobą.
Nie zwalam tego na karby jakiejś depresji, bo też pewnie nie w tym tkwi
rzecz. Chodzi o to, że kompletnie nie potrafie odnaleźć sie w życiu. Niegdy
nie byłam osobą przesadnie przekonaną o swojej wartości, ale od pewnego czasu
ten problem kompletnie mnie przerasta. Im bardziej próbuje z tym walczyc i
staje sie tego świadoma tym jest gorzej. Nie potrafie normalnie kontaktowac
sie z ludzmi i jednoczesnie czuje sie coaz bardziej samotna. W ogóle
odechciewa mi sie wszystkiego, nei weim nawet w czym tkwi problem ale po
prostu nie weim kim jesttem jaka chce byc i to kompletnie mnie paralizuje i
powoduje ze doechciewa mi sie cokolwiek robic i z kimkolwiek kontaktowac,.
Cały czas czuje jakis taki ogromny wewnętrzny smutek, który paradoksalnie
jest największy wmomentach gdy powinnam sie wrecz cieszyć i czuc szczesliwa z
tego co mam. Wiem ze taki problem wydawac sie moze blachy ale dla mnie to po
rostu koszmar. Zdecydowałam sie tu napisac bo po prostu nie wiem co mam dalej
robić, bo kompletnie mnie to przerasta. Co mam zrobić?