evenement87
05.01.06, 21:47
Witam
Mam 52 lata, jestem znerwicowanym człowiekiem, łatwo wyprowadzić mnie z
równowagi. Od kilku lat cierpię na bezsenność, a od 2 lat sie leczę.
Wcześniej nie mogłem spać jak się zdenerwowałem, a od 2 lat nie zasypiam bez
leków. Przez ten okres chodziłem do wielu lekarzy i przyjmowałem wiele leków:
Lerivon w dawkach 10mg razem z pernazinum do 50mg, później Trittico w
dawkach do 150mg. Leczenie tymi lekami było skuteczne przez krótki czas
pomimo zwiększania dawki. Od 20 dni przyjmuję Bioxetin(rano) 20mg i Imovane
7,5mg(przed snem). Leczenie to również przestaje być skuteczne. Bezsenność
nasila się gdy się zdenerwuję(jestem pewnien, że jest to główna przyczyna).
Depresji nie mam. Leżąc w łóżku musze mieć stopy odkryte(do północy)(w
przeciwnym razie odczuwam duszność, gorąco). W przypadku wypicia nawet lampki
wina objawy bezsenności i obfitego pocenia się nasilają. Ciśnienie mam w
normie (120/80). A od kilku dni wieczorem odczuwam także ból w okolicy serca,
czy to ma związek z przyjmowanymi lekami?? Jestem tym już bardzo zmęczony i
zaniepokojony. Zwracam się do Was o pomoc. Jak się skutecznie leczyć???
Pozdrawiam