Dodaj do ulubionych

jestem przerazajaco samotny...

08.01.06, 01:25
... Gdyby nie net, nie mialbym z kim zamienic slowa:(
I po co sie trzymac?
Walczyc?
Dla siebie?
Widac nie jestem zbyt fajny...
I tylko bilans rozstan wiekszy i wiekszy...
Obserwuj wątek
    • damen_dramen Re: jestem przerazajaco samotny... 08.01.06, 01:42
      widac nie jestes zbyt fajny. jak mozesz byc, skoro coraz z toba gorzej. szukaj
      pomocy. ja zanim zaczelam jej szukac, czynilam heroiczne wysilki zeby bylo
      mądrze, dobrze i ciekawie, a bylo: 2 do przodu, 3 do tyłu. i oto jestem. z
      niczym.
      będziesz mial powod do narzekan jak juz wszystkie srodki zawiodą. Poki co
      jeszcze kilka przed tobą.
      Von z fotela!:)
    • mskaiq Re: jestem przerazajaco samotny... 08.01.06, 04:44
      To nie jest prawda ze nie jestes fajny, Twoj problem polega ze myslisz ze taki
      jestes. Czy Ty zdajesz Sobie saprawe ze to Ty sam przeszkadzasz sobie.
      Ty wierzysz ze taki jestes dlatego boisz sie kontaktow z ludzmi. Tak naprawde
      to tylko Ty tak myslisz o Sobie, nikt inny. Nie mysl w taki sposob, kiedy takie
      mysli sie pojawia zaprzeczaj im. Masz watpliwosci to przekonaj sie, sprobowales
      na internecie i ludzie pisza do Ciebie.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka