Dodaj do ulubionych

toksyczne rozmowy z moją ex

11.01.06, 00:37
byłą dziewczyną,rzuciała mnie,nie chce mnie więcej widzieć ale...chce ze mną
rozmawiać

te rozmowy są dziwne,rozmawiam tylko dlatego że mam nadzieje,potem ona szybko
odchodzi,kiedyś tak nie było,rozmawialiśmy przez internet do upadłego (odległość)

idzie na czata i tam gada o pieprzeniu z obcymi facetami

jak ją poznałem była dziewicą,pokazałem jej że jest piękną kobietą,pozbyła się
kompleksów

potem...nie wiem,może jej się znudziłem,z dnia na dzień czułe słówka ustały,o
miłości nie było mowy,ten rozpad trwał 3 miesiące,nie chciała się spotkać z
powodu pieniędzy i problemów remontowych

teraz wiem że to była wymówka

wymyśliła sobie zdrade żeby było mi lżej,myślałem żeby iść do psychiatry po
leki,nie po pomoc tylko po leki,bo to mnie paliło we wnętrzu

zdrady nie było,chociaż tego nie mogę wykluczyć,na 99% na tyle ją znam

teraz jak rozmawiamy ona wrost mówi że nie chce mnie,ale seksu jej się chce,i
ja muszę na to patrzeć,na to aż znajdzie sobie jakiegoś faceta i przestanie
się odzywać (może to i lepiej? )

nie chce na to patrzeć,2 dni wytrzymam ale muszę się odezwać,chciałbym o niej
zapomnieć ale nie mogę,kochałem ją,boli mnie to że dla niej to takie łatwe

podobno kobiety a właściwie ich mózg dokonują racjonalnych wyborów o wiele
częściej niż się sądzi,rzucenie mnie to był racjonalny wybór,brak pracy-perspektyw

co zrobić żebym ją znienawidził? nie potrafię sobie znaleźć innej,nie jestem z
tego gatunku,od razu zacząłbym opowiadać a inne kobiety nie lubią opowieści o
byłych

najgorsza jest ta nadzieja że jak znajde prace to ona mnie zechce,teksty typu
"bo to zła kobieta była"...nie była taka zła,jest normalna

codziennie sobie obiecuje że od tej pory zero kontaktu,i za każdym razym łamie
obietnice,potem jest mi przykro po rozmowie z nią,kończy się tak
samo,wspomnienia jak było kiedyś

i teraz wiem że najłatwiej docenić coś co się miało gdy to się straci
Obserwuj wątek
    • damen_dramen Re: toksyczne rozmowy z moją ex 11.01.06, 01:34
      przezywalam cos takiego przez 3 ostatnie lata i...nadal nie moge sie uwolnic:)
      mimo ze nie widzimy sie od 5 miesiecy- ciagle kilkugodzinne rozmowy na
      skype...czasem lapie sie na mysli ze moze jakos kiedys....:)
      znalazlam sie tutaj chyba w duzej mierze z powodu tej historii i niczego mnie
      to nie nauczylo. taki zwiazek jest jak choroba psychiczna. samo nie przejdzie.
      szukaj pomocy.
      • belpo Re: toksyczne rozmowy z moją ex 11.01.06, 01:37
        najgorsze są chyba te rozmowy.."a nóż widelec"
        Za każdym razem rozbujają nadzieję, i za każdym razem bolesne rozczarowanie.
        • dorcia1974 Re: toksyczne rozmowy z moją ex 11.01.06, 01:41
          spróbuj się powstrzymac,nie zaczepiaj jej,ona nie przyzwyczajona do tego moze
          odezwie się pierwsza...a jesli nie to naprawde nie ma nadziei...i jak mówiła
          dramen szukaj pomocy
          • czteryzeiro Re: toksyczne rozmowy z moją ex 11.01.06, 21:49
            > spróbuj się powstrzymac,nie zaczepiaj jej,ona nie przyzwyczajona do tego moze
            > odezwie się pierwsza...a jesli nie to naprawde nie ma nadziei.

            sęk w tym że na 100% ona odezwie się sama,i to bynajmniej nie
            "przepraszam,popełniłam błąd,chce być z tobą"

            tylko pisze mi że ma ochotę na seks,tak bezosobowo

            tym mnie dobija

            potem nagle znika żegnając się i nie czekając nawet aż napisze "pa"

            kiedyś nasze pożegnania trwały godzine


    • mskaiq Re: toksyczne rozmowy z moją ex 11.01.06, 12:38
      Gdybys znienawidzil ja, to pojawilaby sie bardzo gleboka depresja. Nie mozna
      zyc z nienawiscia. Kiedy pojawia sie nienawisc, pojawia sie zlosc, ta zlosc
      jest przeciwko wszystkiemu, nie tylko przeciwko osobie ktora kochasz. Ta zlosc
      bedzie rowniez przeciwko Tobie, zaczniesz nienawidziec Siebie.
      Milosc nie rani, zostaw ja, z czasem ta osoba przestanie wywolywac emocje i
      uczucie do Niej zniknie. Wtedy znajdziesz kogos innego, pojawi sie milosc,
      bedziesz kochal i bedziesz kochany.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • anet10ka Re: toksyczne rozmowy z moją ex 11.01.06, 17:24
      czteryzeiro napisał:

      > wymyśliła sobie zdrade żeby było mi lżej,
      Sądzę, że myślała o sobie.
      • czteryzeiro Re: toksyczne rozmowy z moją ex 11.01.06, 20:30
        > > wymyśliła sobie zdrade żeby było mi lżej,
        > Sądzę, że myślała o sobie.

        masz racje,na pewno nie myślała o mnie

        dzisiaj 1 dzień detoxu,nie włączam gg,nie mam tam nikogo innego
        • dorcia1974 Re: toksyczne rozmowy z moją ex 11.01.06, 20:41
          trzymam za ciebie kciuki zebys nie skusił się i nie włączył gg
        • caaathy Re: toksyczne rozmowy z moją ex 14.01.06, 10:53
          sprawdź skrzynkę gazetową ... :)
    • aniolka21 Re: toksyczne rozmowy z moją ex 11.01.06, 22:39
      a ja Ci powiem, ze coś w tym jest.doswiadczyłam podobnego zachowania. trudno
      jest to opisać w kilku słowach. Powiem w skrócie cierpałam, wierzyłam. teraz po
      terapii widzę inaczej i juz innych ludzi przyciągam do siebie. naprawde warto
      ale nie po leki, tylko po to żeby zrozumiec siebie. jak to jest ze przyciągasz
      takich a nie innych ludzi. dzisiaj jestem szczęsliwa, w co kilka lat temu nie
      chciało mi sie wierzyć: deprecha totalna, i te mysli.
      i to nie jest tak; kozetka, opowiadasz a pan/i Ci mówi co masz robić. nie
      terapia wygląda zupełnie inaczej. dla mnie była zaskoczeniem.naprade radze,
      zanim dojdziesz do obłedu. atakowanie takiej osoby niema sensu. ona Cie dręczy.
      tez zrozumiesz, dlaczego mimo poniżenia zgadzasz się chcociazby na taki kontakt
      z ex. nie chcę Ci dawć żadnych rad. a tak w ogóle jest jedna fajna książka
      Barbary de agelis Czy będzie z nas dobrana para. okropny tytuł , ale książka
      jest super. z moją super przyjaciółką przy ogłoszeniu matrymonialnym (jak
      przeczytasz będziesz wiedział o czym mówię) popłakałysmy sie ze smiechu. Okazało
      się że szukamy faceta, który jest dokładnym zaprzeczeniem, jest wręcz
      człowiekiem którego nie chciałybyśmy nigdy znać, a co dopiero być. ale to akurat
      wyszło przy tym ćwiczeniu.pozdrawiam Cie serdecznie. nie wstydź się tylko idź do
      psycho- (terapeuty, chiatry) i pomóz sobie a zobaczysz że swiat jest naprawde
      super.sciskam Cie mocno i wierze głeboko że dasz sobie radę. teraz może nie bo
      jesteś psychicznie osłabiony, ale juz niedługo, naprawde niedługo, wierz
      mi:)))powodzenia
      • czteryzeiro Re: toksyczne rozmowy z moją ex 12.01.06, 00:33
        > tez zrozumiesz, dlaczego mimo poniżenia zgadzasz się chcociazby na taki kontakt
        > z ex. nie chcę Ci dawć żadnych rad. a tak w ogóle jest jedna fajna książka

        teraz postanowiłem zerwać ten kontakt,po prostu nie włączam tego gg i tlenu

        już zrywałem 2 razy i wracałem do rozmów po których czułem się gorzej,tym razem
        mam mocne postanowienie,jeszcze nie jestem gotowy do psychiatry,czuję się
        dobrze.Mam takie przeświadczenie że muszę odpuścić bo mi palma odbije,więc chyba
        psychiatra nie musi mi tego mówić bo sam o tym wiem

        nie rozumiem kobiet,ona wprost mi pisze że nie mówiła mi pewnych rzeczy chociaż
        się pytałem,nie rozumiem dlaczego tak łatwo jej to poszło,żadnego bólu,jak
        znałem ją tydzień i się nawet nie widzieliśmy to płakała przezemnie bo
        przestałem się odzywać.Myślałem że ona nie chce nikogo i napisałem jej pare
        przykrych słów

        pomyślałem że to kobieta dla mnie,ładna,wrażliwa i inteligentna

        ten sen trwał pół roku

        później stwierdziła że związek ze mną nie ma przyszłości bo nie daje jej
        stabilizacji,nie pracuje

        co do książki to nie stać mnie narazie więc sobie nie poczytam
        • domowa_kura Re: toksyczne rozmowy z moją ex 12.01.06, 10:25
          Sluchaj. Milosc przez internet nie ma przyszlosci, i to jest istota tej
          historii. Jezeli nie mieszkacie blisko siebie, spotykacie rzadko, a randki to
          glownie gadanie na gg, to taki zwiazek jest meczarnia. Nie wiem, czym Twoja
          byla sie kierowala, co czula i czuje, ale w takiej sytuacji im szybszy koniec
          mrzonek, tym lepiej.
          Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
          • aaaga79 Re: toksyczne rozmowy z moją ex 12.01.06, 13:09
            milość przez internet istnieje!!! mnie z moim ukochanym dzielio 330 km i jesli oboje chca tego samego to wszystko jest możliwe ja jestem juz 3 lata po slubie nie zaluje niczego jestem szczesliwa!!! nasze rozmowy trwaly godzinami przez gg przeslalam mu kiedys iskierke milości, dziś płonie w nas ogień i tego zycze wszystkim pod warunkiem ze oboje tego chca i nic na sile
            • czteryzeiro Re: toksyczne rozmowy z moją ex 12.01.06, 14:34
              to nie była miłość przez internet,nie przesyłaliśmy sobie wirtualnych całusów
              tylko na randce.Spotkania co 2 tygodnie,dopiero wtedy żyłem,ona i ja jesteśmy
              niezależni,nie potrzebowaliśmy przyczep żeby je cholować za sobą.
              To było czyste uczucie,przynajmniej z mojej strony

              dzisiaj włączyłem gg,wczoraj napisała 2 zdania,i to byłoby na tyle
              • aniolka21 Re: toksyczne rozmowy z moją ex 12.01.06, 20:43
                czteryzeiro napisał:


                > dzisiaj włączyłem gg,wczoraj napisała 2 zdania,i to byłoby na tyle

                wyłącz gg, albo po prostu zmień swojego nicka, oderwij się od przszłości i tyle
              • urszulai Re: toksyczne rozmowy z moją ex 12.01.06, 22:14
                Uczucie milosci wzrasta zawsze wtedy ,jezeli nie mamy pewnosci co do uczuc
                obiektu milosci.Czesto zdarza sie,ze niepewnosc co do uczuc kochanej osoby
                sprawia ,ze kochamy bardziej.Uczucie milosci wzrasta tez we wszystkich stanach
                zagrozenia typu;porzucenia,choroby,smierc.Wydaje mi sie,ze twoja dziewczyna
                stosuje,byc moze nieswiadomie ta gre.Przyciaga cie i odtraca,jednoczesnie dajac
                nadzieje.Caly czas daje ci do zrozumienia,ze nie zdobedziesz jej uczuc co tylko
                poteguje twoje uczucia do niej.Mysle,ze wyczuwa tez twoja gotowosc do bycia
                chlopcem na kazde jej zawolanie.To niebezpieczna gra.A moze spobuj pokazac,ze
                nie bedziesz na kazde jej zawolanie.Nie odkrywaj wszystkich kart i nie pokazuj
                jak bardzo liczy sie tylko ona i nikt wiecej bo bedac pewna na maxa twoich
                uczuc zacznie cie jawnie lekcewazyc i pogrywac z toba.
                • czteryzeiro Re: toksyczne rozmowy z moją ex 12.01.06, 23:37
                  > obiektu milosci.Czesto zdarza sie,ze niepewnosc co do uczuc kochanej osoby
                  > sprawia ,ze kochamy bardziej.

                  trafiłaś w sedno

                  wiem że lata po czatach,pogodziłem się z tym,uczuć już w niej nie ma

                  za to jest degrengolada,myśli o puszczaniu się za pieniądze
                  • normaalka Re: toksyczne rozmowy z moją ex 13.01.06, 07:42
                    czteryzeiro napisał:

                    > wiem że lata po czatach,pogodziłem się z tym,uczuć już w niej nie ma
                    >
                    > za to jest degrengolada,myśli o puszczaniu się za pieniądze
                    Z czegoś trzeba żyć. Pewnie jest z kobiet ceniących niezależność, a moze chce
                    zniwelować Twój wieczny deficyt.
    • aniolka21 Re: toksyczne rozmowy z moją ex 12.01.06, 20:42
      Powróce do swojego wątku, no i Twojego świata..
      mówiąc o psycho, niemiałam na myśli że ktos Ci coś mówi. po prostu przechodzisz
      albo inaczej podróżujesz po swojej duszy. dowiadujesz sie wiel o sobie.i w
      pewnym momencie rozumiesz takie zachowanie. ta babka o której wspomniałes jest
      lekko dziwna. droczy sie z Tobą i opowiada.jesli nie chcesz wpaśc w oblęd
      zamknij ten rozdział raz na zawsze, po co tracić czas.ona nie jest dla Ciebie i
      Ty nie jestes dla niej. jest takie dobre powiedzenie, które mi czasem pomaga,
      przynajmniej mnie:))."nie mozna prostowac bananów" bo zwykle sie nie da i tyle.a
      miłośc istnieje.tylko cały pic polega na tym zeby swój swojego poznał. serdeczne
      pozdro. i powodzenia.
      naprawde ta ksiązka o której Ci wspomniałam jest super.nie żadne tam
      poradnictwo. po przeczytaniu dochodzisz sam do wniosków, i wierz mi są one
      zaskakujące!
      • urszulai Re: toksyczne rozmowy z moją ex 12.01.06, 21:51
        Na pewno przeczytam aniolka.
        • czteryzeiro Re: toksyczne rozmowy z moją ex 13.01.06, 02:54
          ostra rozmowa...napisała "nie podoba mi się ta rozmowa" skasowała mnie z tlena

          nie miałem już siły przybierać dobrej miny do złej gry,i ta cholerna nadzieja...

          na pytanie "czemu mnie odtrącasz? "

          odpisała "bo jestem podła wredna samolubna zimna materialistka"

          na pytanie dlaczego jeździła do mnie do tak biednego faceta już nie odpowiedziała

          chłód,żale,niska samoocena,szarpanie się

          gdzie ta niewinność,radość,brak kalkulacji sprzed roku?

          ludzie się zmieniają,ona twierdzi że się tak zmieniła,to jest możliwe?
          że z niewinnej istotki stała się meterialistką którą mogą kupować bogaci panowie

          gdybym jej choć trochę nie kochał to bym to olał
          • urszulai Re: toksyczne rozmowy z moją ex 13.01.06, 17:48
            Wiem ,ze to nielatwe,ale nie zebraj o te milosc i nie ponizaj sie.Kiedy pytasz
            ja czemu cie odtracila , to ona czuje sie za bardzo i twpewna ciebie oich
            uczuc.Prosze przeczytaj jeszcze raz,jesli mozesz moje poprzednie wypowiedzi i
            tym razem odpisz jej,ze swietnie sobie radzisz i ze rzeczywiscie chyba nie
            byliscie dla siebie stworzeni.Bedzie przekonana,ze znow bedziesz blagal o
            milosc i zaskoczona ,ze tak latwo dales za wygrana.Byc moze nawet nie spodoba
            jej sie twoj nowy wizerunek i to ona zechce z powrotem cie odzyskac.Tylko czy
            warto znow wchodzic do tej samej rzeki?Zastanow sie sam.
            • feather Re: toksyczne rozmowy z moją ex 13.01.06, 17:55
              Zlekcewaz ja. To napewno zadziala.Nie miej dla niej czasu. Moze to jedna z
              kobiet ktore ne potrafia kochac kogos jesliwidza ze maja nad nim wladze.
              • czteryzeiro Re: toksyczne rozmowy z moją ex 13.01.06, 18:35
                skasowała mnie z komunikatorów,nie zamierzam się odzywać już

                jest pewna granica poniżania się,jeśli ktoś kogoś kasuje to jest znak i nie
                zamierzam tego przekraczać

    • aniolka21 Re: toksyczne rozmowy z moją ex 13.01.06, 23:33
      jestem dumna z Ciebie. podejrzewam ze nie tylko ja. tak trzymaj, konsekwentnie.
      szkoda Cie człowieku. zobaczysz po pewnym czasie (niestety nie umiem powiedzieć
      kiedy) będziesz się wzdrygał na myśl o tej znajomości. a tak poza tym wydaje mi
      sie ze jestes b. porzadnym czlowiekiem. i zaslugujesz na porzadnego partnera
      zyciowego.trzymam za Ciebie kciuki.
    • w_winnetou Re: toksyczne rozmowy z moją ex 14.01.06, 00:21
      witam! czytam twoj wpis i szukam szybko rozwiazania. to nie jest tak prosto,
      wiem po sobie. nie prowadzilem zadnych toksycznych rozmow ani nic w tym stylu,
      po prostu bylem w takim zwiazku ktory zamiast dawac zadowolenie chyba tylko
      bardziej mnie podcinal. nie wiem od czego to zalezy, ale chyba w duzej mierze
      od samego siebie a po czesci rowniez od drugiej strony. przede wszystkim radze
      zerwac te rozmowy, uswiadom sobie ze nie jestes zdany na ta dziewczyne a to co
      ona robi mowiac o seksie to tylko potwierdzenie tego co slyszalem od facetow z
      doswiadczeniem malzenskim. ponoc to faceci mysla o wiele czesciej o seksie, az
      do faktu dokonanego. potem to kobiety ktore sie przespaly z kims zaczynaja miec
      na niego po prostu ochote. jest pewna samokontrola ale.... wracajac do twojej
      eks, zapomnij o niej !!! ona wcale nie musi byc obiektywnie zla itp. ale zla
      jest dla ciebie !! rozumiesz ?? zla ze wzgeldu na wplyw jaki ma na ciebie. to
      wystarczy. w takich systuacjach nie wierze w zadnych psychiatrow ani tabletki.
      trzeba pracy, zwyklego zajecia ktore odciaga od myslenia. wyznacz sobie cel,
      cel dla samego siebie, moze najpierw maly mozliwy do osiagniecia. w zyciu nie
      zadawaj sobie wiecej pytan typu : jak znajde prace ona mnie zechce. rozumiem ze
      jestes bez pracy. kazdy wie ze to nie sa powody dla ktorych rozstaja sie
      ludzie. zreszta, przede wszystkim musisz przyjac fakt, jesli cos nie jest dla
      mnie dobre to nie bedzie juz. nie pytaj sie czy ona jest dobra, nie jest dobra
      dla ciebie i to wystarczy !!! zycze powodzenia i sukcesow w szukaniu pracy oraz
      wytrwania w nieodzywaniu sie.
      • czteryzeiro Re: toksyczne rozmowy z moją ex 14.01.06, 00:30
        dzisiaj się nie miałem zamiaru odzywać

        stabilna sytuacja,koniec i wogóle...

        no i ona pisze że idzie na rozmowe o prace i żebym trzymał kciuki

        no i nie wytrzymałem i zacząłem ją wspierać duchowo

        potem przeprosiła za tamto zachowanie,nie oczekiwałem żadnych przeprosin

        bez żadnych kłótni,zaczynania...z mojej strony już nie wyjdzie nic
        osobistego,nie potrafie

        więc jest dobrze,nie będe się szarpał sie z nią już,to że nie potrafię ją
        zignorować to głupota z mojej strony,ale to była moja pierwsza kobieta a mam 29
        lat,więc musicie zrozumieć pewne sprawy
        • o_ren_ishii Re: toksyczne rozmowy z moją ex 15.01.06, 23:19
          przerabialam podobna historie... przyciaganie i odpychanie. kiedy ja sie
          wycofywalalam, on szalal, kiedy czulam ze znow moge z nim byc, uzywal podobnej
          argumentacji. stan trwal rok, zdecydowalam sie odejsc. 2 lata trwalo zanim
          doszlam do siebie, wtedy zaczela sie moja depresja, ale jeszcze o tym nie
          wiedzialam. Poczucie wlasnej wartosci ponizej 0 i kilka zlych decyzji za mna.
          Alkohol. dzis sie trzymam, ale echa tej historii pozostaly - potwornie boje sie
          bliskich relacji z facetami. Szukaj pomocy, ludzie dobrze Ci radza. I badz
          silny, zerwij wszelkie kontakty.
          • czteryzeiro Re: toksyczne rozmowy z moją ex 16.01.06, 00:22
            dzisiaj się nie odzywałem chociaż ona tak i to nie jeden raz,nie miałem siły na
            rozmowy,gdyby ona milczała to ja na 100% bym nie zaczął pierwszy,ona mi nie
            ułatwia zadania

            podświadomie jakoś nie mogę się uwolnić,widzę w niej słabą istotkę...

            a miałem wcześniej przypadek który mi pokazał jak wyobrażenie może się różnić od
            rzeczywistości,i dalej tkwie w takim układzie kiedy kobieta ma mnie na łańcuchu
    • sylwia_a_s Re: toksyczne rozmowy z moją ex 14.01.06, 10:41
      musisz sobie sam to uzymyslowic, ze dziewczyna ma Cie w dupie - ja wiem, ze to
      ciezkie, ale wez to przeanalizuj wszystko. Mysle, ze z czasem zacznie Ci cos
      switac, ale daj temu szanse. Takich jak Ty i ona jest niestety sporo -
      zaangazowanie emocjonalne kontra chec dokarmienia ego.

      pozdrawiam
    • anushiak25 Re: toksyczne rozmowy z moją ex 16.01.06, 10:22
      Nie wiem czy dobrze powiem, nie wiem czy się nie powtórzę bo nie byłam w stanie
      przeczytać dokładnie wszystkiego ale...
      Moją radą jest znalezienie kogoś innego. Nie partnera (choć tak byłoby
      najlepiej) ponieważ miłośc dopóki nie przejdzie nie może się narodzić na nowo
      do kogoś innego, ale kogoś z kim można zawsze porozmawiać. skasuj jej nr z gg.
      Poznaj kogoś innego nawet na czacie. Wpisz numer tej osoby. I zawsze jak
      czujesz ze musisz do "niej" napisać wchodź i pisz do nowej znajomej. Jeżeli
      będzie to ktoś o podobnych zainteresowaniach do twoich na pewno szybko
      znajdziecie wspólny język a rozmowa Cie tak wciągnie że zapomnisz.... że
      wszedłeś na gg w innym celu.

      Moze się myle, ale mi to pomogło :)
    • lothse Re: toksyczne rozmowy z moją ex 16.01.06, 15:59
      wspolczuje chlopie. znam ten bol. Przez to teraz mam lekki wstret do zwiazkow.
      Boje sie tego uzaleznienia od drugiej osoby. Nie wiem co mi pomoglo. Pewnie
      nowe przyjaznie. Ludzie ktorzy mnie docenili. Byly momenty ze zamienilabym ich
      wszystkich na NIEGO, ale teraz to przeszlosc. On juz zycie sobie ulozyl. Ale
      bylo ciezko. Dlatego zycze Ci duzo dobrego, pamietaj, jestes uzalezniony. To
      musi potrwac zanim minie. I niestety nie ma cudownego leku, na zaden mnalog. A
      milosc to najtrudniejsze uzaleznienie.
      • nikt52 Re: toksyczne rozmowy z moją ex 16.01.06, 16:15
        Świete słowa !!! Uzależnienie. Do lekarza, albo do przyjaciół. Nie męcz sie tak
    • kuba_halford moja ex ma moj GG 17.01.06, 11:09
      Kiedys nawet sie probowala odzywac bo chyba jej net zalozyli (nie zna mojego nr
      kom. bo zmienilem :)) a u starych i tak nigdy tel nie odbieralem wiec matka sie
      smiala jak ciagle gluche telefony byly w pewnym okresie kiedy wiem ze to
      napewno ona byla bo to jej metody np dzwonic z niezydentyfikowanego numeru.
      Nie wiem czego chciala, wywalila mnie w brzydki sposob bo ja urobily kolezanki
      (sama mozgu nie miala wiec bylo tak jak ktos jej powiedzial) a po 1,5 miesiaca
      jej sie zachcialo wrocic ale ja spuscilem z nurtem kibla (a wlasciwie nie bylo
      zadnej mojej reakcji na jakiekolwiek jej dzialanie) gdy zaczely sie wyrzuty gdy
      ktos z jej znajomych chyba widzial mnie z inna dziewczyna jakies 2-3 tyg po tym
      jak jej juz nie widzialem - chyba mialem z ja nie byc ale dochowac jej
      wiernosci do konca zycia buahahaha. Potem jeszcze pol roku jakies sygnaly na
      komorke byly.
      Jak sie odezwala na GG (miala taki zeszyt gdzie chyba wiadomosci wszystkie
      zapisywala wiec nr tez miala, jak trafilem przypadkiem na zeszyt to byly tam
      wszystkie moje smsy od poczatku razem z datami i godzinami - slaba ?:)) to
      zablokowalem i ustawilem ze nikt spoza listy do mnie pisac nie moze.

      Najlepiej olej jak ja to ja najbardziej zaboli, ta jeszcze pol roku usilowala
      hehehe. Najsmieszniej jak sie panienka sama wyrucha i sobie dolka zafunduje.

      PS. jak chce sie tylko bzykac to skorzystaj jesli masz ochote, nie musisz jej
      glupot sluchac ani nie musi cie obchodzic, bedziesz mial darmowy burdel na
      zawolanie :). Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka