vargquorthon
17.02.06, 11:26
Czy macie tak ze wasi partnerzy/partnerki to tez osoby z problemami ktore jak
popatrzec na zdrowy rozum to widac bylo juz od poczatku ze cos niebardzo ?.
Do mnie ciagna jakies znerwicowane z dziwnymi potrzebami emocjonalnymi i
niezlym bagazem zawsze w ktory jestem dodatkowo wciagany od poczatku zamiast
zeby choc na poczatku bylo kolorowo i z czystym kontem.
Kiedys umialem cos takiego odrazu odpuscic i kilka kobiet mozna powiedziec
spuscilem z miejsca potem dopiero instynkt zachowawczy mi cos podupadl.
Ciekawi mnie jak to jest z wami.