Dodaj do ulubionych

Depresja - problemy od nowa.

27.02.06, 23:16
Witajcie.

Komu się nie chcę czytać niech nie czyta, tekst długi i nudnawy.

Tydzień przed świętami bożego narodzenia coś mnie napadło i zacząłem
doszukiwać się u siebie raka. Gdzieś podświadomie czułem, że jestem na niego
chory. Mam 26 lat. Badałem sobie wszystko co sie dało zbadać: jądra, płuca,
tarczyca, węzły chłonne, krtań, nerki, głowę (prześwietlenie czaszki), krew.
Po dwóch tygodniach wzmożonych badań mieliśmy z moim lekarzem rodzinnym
wszystkie wyniki. Raka nie było, była za to depresja: seronilek, seanse u
psychologa, następny proszę.
Co mnie martwi?

1. Na plecach w okolicy lędźwiowej namacałem sobie kilka (ok. 9) guzów
wielkości od 3x1 do 5x3cm. Lekarz stwierdził, że to są tłuszczaki i mam się
tym nie przejmować. Nakazał mi chodzić na basen no to chodzę od grudnia.
Niestety te tłuszczaki chyba naciskają mi na mięśnie i czasem mnie boli tamta
okolica. Czy powinienem iść do innego lekarza aby jeszcze raz to sprawdził,
czy tłuszczaki w moim wieku to normalna rzecz?

2. Po tych badaniach w grudniu stwierdzono u mnie depresję, brałem seronil
20mg przez 1,5 miesiąca, chodziłem do psychologa. Przestałem myśleć o raku,
przeszło mi samo. Aż do wczoraj. Oglądałem reportaż o Australii i o tym, że
tyle ludzi tam choruje na czerniaka. Wiem, nie mieszkamy w australi ;-) ale
chyba znowu mi się piepszy w głowie, zacząłem się sam oglądać i o grozo
znalazłem bardzo dużo pieprzyków, dodatkowo znalazłem takie triko, nie wiem
jak to nazwać, jakby kawałki makaronu zwisające ze skóry, pod pachami i na
szyi mam tego kilka. Wizyta u dermatologa jest już zaklepana, ale dopiero 9
marca a do tego czasu to ja zwariuję. O czerniaku wiem juz chyba wszystko: mam
piwne oczy, brązowe włosy, nikt w mojej rodzinie nie chorował na niego (czyli
ryzyko niby mniejsze). Czy jest możliwość, ze mając badania krwii z rozmazem
pokazałyby one, że się ma jakiś nowotwór, np czerniak lub coś zamiast tych
tłuszczaków?

3. Czy ja mogę zwariować do reszty z tymi podejrzeniami o chorobę u siebie?
Nigdy nie interesowałem się swoim zdrowiem aż nadto, teraz jak tylko zacznę o
tym myśleć, moment mam kołatanie serca, robi mi się słabo, myślę tylko o
swojej śmierci, o tym kto przyjdzie na mój pogrzeb, jak umrę itp. Obłęd. Nie
ufam lekarzom, wydaje mi się że się mylą albo coś przede mną kryją. Jem TRAN,
herbatę z cytryną popijam, wodę mineralną, nie palę już dwa lata (paliłem trzy
lata potem przerwa pięc lat i znowu dwa lata i od tej pory nie palę). Czy
depresja może tak sponiewierać człowieka? Chyba zmienię psychologa bo mam
wrażenie, że o moich problemach opowiada innym i się ze mnie napiepsza :}
Widziałem kiedyś ją (psycholog) w markecie z koleżanką i ukłoniłem się a ona
coś szeptała koleżance na ucho :>


Bardzo prosiłbym o odpowiedzi na te trzy pytania. Poszedłbym do lekarza ale
akurat mój ma urlop, psycholog jest za tydzień a dermatolog 9 marca. Do 9
marca to mnie zdążą pochować dwa razy :>

Obserwuj wątek
    • edytunia86 Re: Depresja - problemy od nowa. 27.02.06, 23:53
      Jamiewam chyba od 30 stycznia nudności. Wczoraj też aczęłam sie doszukiwać
      rużnych chorób, a dzisiaj czuje sie już dobrze. Myślę, że jest to możliwe, że
      jesteś przewrażliwiona/ przewrażliwiona na punkcie swojego zdrowia . Ze mną
      chyba jest podobnie. W końcu doszłam do wniosku, że może będzie lepiej jak
      poczekam z robieniem jakiś badań , albo z wizytą u swojego lekarza rodzinnego
      do wizyty u innej specjalizacji niż mój lekarz rodzinny. Jeżeli badania nic nie
      wykazują to znaczy, że raczej jesteś zdrowy przynajmniej fizycznie. Jeżeli
      chodzi o badania krwi to morfologia może jedynie wykazać to jeżeli masz coś
      np.: z leukacytami, erytrocytami itd. Ja obecnie jestem na lekach, ale wiem, że
      przyczyn tych nudności może być więcej niż jedna.
    • justyna41 Re: Depresja - problemy od nowa. 28.02.06, 09:34
      To wygląda nawet poważniej niż depresja - to wygląda na objawy paranoiczne -
      podejrzenie raka, chociaż nic na to nie wskazuje, podejrzenie, że psycholog
      opowiada o Tobie innym (urojenia ksobne). Radzę zwrócić Ci się z tym do
      psychiatry, są leki, które to wygaszają.
      • mamusia1999 Re: Depresja - problemy od nowa. 28.02.06, 10:35
        eeee, az tak zle to z nim nie jest.
        strachy o raka to ja mam sama. jesli ma zdiagnozowana depresje to stany lekowe
        sa "normalne" i jak najbardziej moga miec postac hipochondryczna.
        o czerniaka niech sie nie boi - to co mu "zwisa" ze skory, to forma wirusowych
        brodawek , wiem sama takie tez mam. a tluszczaka od czerniaka to nawet student
        medycyny odrozni.
        paranoja, to dopiero wtedy jak czlowiek mysli ze go ktos sledzi, przesladuje.
        jak zaczelam chorowac, a bylo to bardzo ostro, to mi sie wydawalo, ze kazdy
        rozmowca widzi co sie dzieje i podejrzliwie mi sie przyglada. psychiatra mnie
        upewnil, ze to nie paranoja ale normalna troska o swoj wizerunek w oczach
        innych.
        najlepsza rada - pzyspieszyc wizyte u psychologa i o wszystkim mu opowiedziec -
        on tez ew. rozpozna paranoje. to co mnie zalecil na mojego "raka" dziala (a mam
        dwie "szczegolnosci" ktore laczy sie z rakiem, ale badanie nic nie wykazalo).
        to forma odczulenia - nagrac sobie na tasme najczarniejszy scenariusz i sluchac
        tego codziennie, strach powoli znika ZAPEWNIAM. ale tekst musi zatwierdzic
        psycholog.
        trzym sie chlopie.
        • friday133 Re: Depresja - problemy od nowa. 28.02.06, 11:19
          Franio - ty jesteś jeszcze bardziej upartym przypadkiem ode mnie, bo jak mi
          lekarz mówi, że jestem zdrowa, to muszę sobie dopiero znaleźć następną
          dolegliwość, a to trwa trochę :)

          Jestem głęboko przekonana, że skoro zostałeś tak dokładnie przebadany, to nic
          ci nie jest (poza zaburzeniami lękowymi o postaci hipochondrycznej i depresją).
          • franio1980 Re: Depresja - problemy od nowa. 28.02.06, 23:21
            Co ja już przerobiłem z raków:

            1) Chłonniak okazał się cysta podskórną i przeziębionymi węzłami chłonnymi
            2) Rak krtani okazał się globusem histerikusem
            3) Rak języka okazał się brodawką językową
            4) Rak płuc okazał się nerwobólami
            5) Raki na plecach okazały się tłuszczakami
            6) Rak żołądka okazał się wrzodami i bakteria HP

            Aktualnie "przerabiam"

            1) Rak skóry tudzież czerniak (mam sporo znamion, pieprzyków - wuzyta u
            dermatologa na 9.03)
            2) Jakiś nowy tłuszczak po lewej stronie nad ostatnim żebrem - wizyta u
            internisty jutro :>
            3) Rak mózgu/krwiak (zostałem obity ostatnio, miałem wstrząs mógzu, zemdlałem i
            ogólnie same fajne rzeczy) - wizyta u neurologa (3 i ostatnia) za tydzień
            4) Rak tarczycy - druga wizyta u endokrynologa na wiosnę, pierwsza nie wykazała nic

            Do grudnia 2005 roku nie widziałem co robi połowa z w/w lekarzy, odbiło mi na
            maksa. Żona mówi, że jak będę tak gonił do lekarza to dożyję setki, i moje
            wnuki aby dostac spadek po mnie będą mnie musiały zabić :)
            • ogrom Re: Depresja - problemy od nowa. 28.02.06, 23:28
              NO prosze on ma zone znaczy Franio!!
              A ja jestem całkiem normal i nie mam męża:(((((((((((

              pozdrówka Olla

              -
            • mamusia1999 Re: Depresja - problemy od nowa. 01.03.06, 11:20
              mowie ci -psycholog, czarny scenariusz czytany codziennie. bo wydajesz mi sie
              pdobny do mnie - wizyty u lekarzy tylko na chwile pomoga, potem pojawia sie
              watpliwosci co do diagnozy albo nowe pomysly.
    • miks88 Re: Depresja - problemy od nowa. 01.03.06, 00:04
      Tak sie składa ze ostatnio uczyłem sie o takiej fobii na biologi. ta fobia
      nazywa sie Kancerofobia-czyli chorobliwa obawa przed chorobą nowotworową

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka