bez-adresu
28.05.06, 19:18
Przyznalam się dziś facetowi, że mam depresję. Jak zareagował? coś w
stylu "oj kochanie, ja cię bardzo kocham i minie ci ta depresja. Nie pozwolę
żebyś czuła się samotna. Sama ustąpi".
Dziś cały dzień spędziłam w łóżku. To norma. Nie pozwalam sie nikomu do mnie
zbliżyć. to też norma. A on twierdzi, że "sama minie" i że ja jestem samotna.
Śmiech na sali.