Dodaj do ulubionych

Obniżony nastrój

16.06.06, 23:56
Od kilku tygodni dzieje się ze mną coś niedobrego. Bardzo szybko się
denerwuję, nawet drobnostka potrafi wyprowadzić mnie z równowagi. Nic mnie nie
cieszy, nie mam zadnego powodu by sie uśmiechać, żadnego by być szczęśliwą,
zero satysfakcji z czegokolwiek. Ciągle tylko objawiam złe humory i czarne
mysli chodzą po głowie. Mam poczucie, że nic dobrego mnie już nie czeka, choc
mam dopiero 22 lata. Jak ja mam sie tego pozbyć? Bo mało tego że męczę siebie
to jeszcze bliskich mi ludzi.
Obserwuj wątek
    • rzeznia_nr_5 Re: Obniżony nastrój 17.06.06, 00:06
      blueska3 napisała:

      > mam dopiero 22 lata


      jak dopiero? 22 to już nie jesteś wcale taka młoda doopa
      • blueska3 Re: Obniżony nastrój 17.06.06, 00:06
        Nie wiem.. mi sie wydaje, ze mając 22 lata i dość wszystkiego - nie jest
        zjawiskiem zdrowym.
        • eizo1 Re: Obniżony nastrój 17.06.06, 00:10
          dla iso1 jesteć pewnie za stara
          • iso1 Re: Obniżony nastrój 17.06.06, 10:46
            duuużo za stara :)
            ale to nie ma znaczenia bo ja zakochałem się w czekoladce i nik więcej mnie już
            nie interesuje :)))
            • lucyna_n Re: Obniżony nastrój 17.06.06, 11:27
              nik Cię nie interesuje, interesuje Cię człowiek,
              to zrozumiałe.
    • mskaiq Re: Obniżony nastrój 17.06.06, 09:12
      Czarne mysli pojawiaja sie kiedy masz wiele czasu, kiedy bez przeszkod
      docieraja one do Ciebie. Kiedy jestes zajeta nie masz czasu na czarne mysli bo
      Twoja swiadomosc jest zajeta innymi myslami.
      Kiedy zablokujesz zle mysli, wtedy jest o wiele latwiej, zaczynaja sie pojawiac
      dobre mysli, zaczyna sie zmieniac humor. Mysle ze Twoje samopoczucie zalezy od
      Ciebie.
      Twoja wybuchowosc to stres, najlatwiej sie go pozbyc idac na spacer albo
      pobiegac, na rower, itp.
      Sprobuj cwiczyc jakis sport, codzienne cwiczenia pomoga Ci odzyskac rownowage.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • elfrid Re: Obniżony nastrój 18.06.06, 13:03
        mysle, ze za duzo w tym myslenia. przyjmi do wiadomosci mskaiq, ze zwykle kiedy czlowiek ma wiele czasu i mysli, nie musza byc to mysli depresyjne, negatywne, przedstawiajace przyszlosc w czarnych barwach. ta dziewczyna ma 22 lata, wiec powinna byc mloda idealistka, pelna nadziei i optymizmu. najprawdopodobniej ma depresja i powinna pojsc do lekarza.
        myslenie, jest przejawem samoswiadomosci, wiec nie odciagaj dziewczyny od tego, radami aby zajela sie pie..mi, bo w ten sposob ucieka od siebie. chyba lepiej zeby zadala sobie pytanie czemu w tych chwilach zadumy przychodza jej do glowy wlasnie takie a nie inne mysli.
        pozdrawiam
    • ja.sara Re: Obniżony nastrój 17.06.06, 10:28
      a co na to lekarz?
      • blueska3 Re: Obniżony nastrój 17.06.06, 10:45
        Hmm.. mi sie zawsze wydawało, że jakoś staram sie właśnie szukac zajęcia i
        ciągle coś robię. Ponadto studiuję i pracuje jednocześnie i czasem trudno mi
        znaleźć wolny czas na chwile oddechu. Lekarz?? NIe byłam. Myślałam, że uporam
        się z tym sama, ale widzę, że jest tylko coraz gorzej. Nie lepiej :-(
        • lucyna_n Re: Obniżony nastrój 17.06.06, 11:29
          może to przemęczenie? nie miałaś ostatnio jakiegoś natłoku wrażeń?
          Zanim zaczniesz doszukiwać się u siebie choroby porządnie odpocznij, naprawdę to jest ważne,
          ważniejsze niż się wydaje.
          • insana Re: Obniżony nastrój 17.06.06, 13:39
            no nie wiem, ja zwlekalam z pierwsza wizytą pare ładnych lat bo mi zawsze
            wmawiano ze twardym trzeba byc nie mientkim i to była najgorsza meczarnia:(
            ale ja jestem popieprzona od zawsze, wiec to tez zalezy...
            • lucyna_n Re: Obniżony nastrój 17.06.06, 18:06
              no toteż ja wcale nie napisalam żeby być twardym, twardzi nigdy nie odpoczywają
              zresztą objawy jakie opisała autorka wątku nie są jakieś bardzo nasilone, i myślę że jeszcze da się
              zaradzić złemu, jeżeli się trochę zmniejszy tempo kieratu.
              • insana Re: Obniżony nastrój 17.06.06, 21:59
                racja, moze jestem przewrazliwiona, ale nikomu nie zycze takiego zjazdu jaki
                przezylam, byl nagly i szybki a moje zycie sie teraz regularnie roz....la, pzdr
                • lucyna_n Re: Obniżony nastrój 18.06.06, 12:34
                  przez pryzmat własnych kiepskich doświadczen człowiekowi czasem wyolbrzymiają się problemy innych
                  bo chce ich ochronić, oszczędzić im tego co sam przeżył.
                  Ja Ciebie doskonale rozumiem, ale staram się jednak nie widzieć tej choroby w każdym gorszym
                  samopoczuciu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka