Przedawkowanie Doxepinu

IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.03, 20:52
Witam!

Co sie stanie jesli przedawkuje Doxepin?
Mam zamiar wziac na raz jakies 150 tablek, bo akurat
tyle mam.

Pozdrawiam
Tomek
    • Gość: NIKE Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.chello.pl 02.02.03, 21:54
      Pytasz co się stanie gdy weźmiesz 150 tabletek?-

      A co byś chciał aby się stało?

      • Gość: Tomek Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.03, 22:42
        Gość portalu: NIKE napisał(a):

        > Pytasz co się stanie gdy weźmiesz 150 tabletek?-
        >
        > A co byś chciał aby się stało?
        >

        Chciałbym usnąć i się już nie obudzić. A na pewno juz nie
        chcialbym sie obudzic w szpitalu pod kroplowkami,
        respiratorami i innym ustrojstwem

        Pozdrawiam
        Tomek
        • ispa Re: Przedawkowanie Doxepinu 03.02.03, 15:26
          jezu kochany, czlowieku co ci chodzi po glowie?!?!?!?!
          Ten doxepin to jakies paskudztwo, koles kiedys bral minimalne dawki tego syfu (przypisam mu na cos
          tam lekarz) to czul sie senny, zamulony i jakis wycofany ze swiata.
          Lykniesz te 150 tabletek i co????? Pomysl o wsparciu badz pojsciu do lekarza a nie przyjeciu dawki ktora
          jesli cie nie usmierci to rozlozy nerki, watrobe i mozg tak ze bedziesz cierpial do konca zycia. NIE ROB
          TEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Tomek Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 18:00
            ja te leki mam od lekarza... .

            A o usmiercenie wlasnie mi chodzi! Tylko nie chce by byly
            jakiekolwiek szanse by mnie z tego wyciagnieto!

            Pozdrawiam
            Tomek
        • Gość: ja Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 16:32
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > Gość portalu: NIKE napisał(a):
          >
          > > Pytasz co się stanie gdy weźmiesz 150 tabletek?-
          > >
          > > A co byś chciał aby się stało?
          > >
          >
          > Chciałbym usnąć i się już nie obudzić. A na pewno juz nie
          > chcialbym sie obudzic w szpitalu pod kroplowkami,
          > respiratorami i innym ustrojstwem
          >
          > Pozdrawiam
          > Tomek
          PROSZE , POWEIEDZ DLACZEGO ?WIESZ JA TEZ CHCIAŁABYM W TYM MOMENCIE UMRZEC ALE
          TAK SOBIE POMYSLAŁAM ,ZE MOZE JEDNAK WARTO TROCHE POCZEKAC I MIEC TĄ CHOLERNĄ
          NADZIEJE, CHOCIAZ JESZCZE KILKA DNI BO TO CO PO ŚMIERCI MA MNIE SPOTKAC TO MI
          NIE UCIEKNIE A ŻYCIE MOZE BEZPOWROTNIE I CO JESLI OKAZE SIE ŻE WARTO BYŁO
          POCZEKAC ??CZY TY JEJ JUZ NIE MASZ?ODPISZ PROSZE
          • Gość: Tomek Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 17:58
            Czy to takie wazne? "Zycie jest jak kurwa - ciagle sie
            pierdoli!" - to moje motto.

            Chcesz wiedziec? To prosze bardzo!

            Jestem homoseksualista, a w dodatku efebofilem (pociag do
            mlodziezy - cos jak pedofilia ale nie to, bo troche starsi).

            Ciagle lokuje zle uczucia jak w swoim 15- letnim
            przyjacielu, ktory jest heteroseksualista, ma dziewdczyne
            i jest z na szczesliwy.

            Ja niestety - nie mam u niego zadnych szans.

            Beznadziejne prawda????

            Tyle ze takie beznadziejne sytuacje trafiaja mi sie od 17
            lat! Mialem 11,5 roku kiedy po raz pierwszy zakochalem
            sie bez wzajemnosci w szkolnym koledze.

            I tak jest do dzisiaj!

            Mam tego dosc i chce sie kaputnac! Te cale leczenie to
            tylko niepotrzebne przedluzanie agonii!

            Pozdrawiam
            Tomek
    • Gość: Anulka Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.astermedia.pl / *.astermedia.pl 03.02.03, 16:56
      Posluchaj! DEPRESJA CZY PODOBNY STAN W KTORYM SIE ZNAJDUJESZ NIE BEDZIE TRWAL
      WIECZNIE! bywa ze lekarz przepisuje leki ktore nie daja poprawy, trzeba czekac
      i sie meczyc ale w koncu NADEJDZIE TEN DZIEN W KTORYM KTORYS Z TYCH LEKOW
      ZADZIALA I POCZUJESZ CHEC ZYCIA TAKA JAK KIEDYS! wierz mi! trzeba to
      przecierpiec.Wiem jakie to trudne ale na bank bedzie lepiej. LEKI + PSYCHIATRA
      (bylam pod opieka psychiatry) = SUKCES
      • Gość: Tomek Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 17:52
        Niestety - ten stan trwa wiecznie! Poczatki depresji
        zaczely sie jakies 17 lat temu (dzis mam 28 lat) i
        przepraszam ale ja juz nie mam sily tak dluzej ciagnac :(

        Wiele razy sobie mowilem, ze bedzie lepiej - niestety -
        nie jest i nigdy nie bylo! A chwilowe poprawy nic nie
        zmienia.

        A na lekach jestem od 2 lat... .

        Po prostu nie chce juz zyc! :'-( Chce sie polozyc spac i
        sie juz nie obudzic!

        Pozdrawiam
        Tomek
      • fredt Re: Przedawkowanie Doxepinu 03.02.03, 17:54
        "Pomóż, pomóż, pomóż" - te słowa to dla mnie najpiękniejsza modlitwa, którą
        zawsze powtarzam, gdy czuję, że złe chwile wracają. Wracam do życia po latach
        depresji, zakończonych pobytem w szpitalu psychiatrycznym. Pozwoliłem sobie
        pomóc innym i sam sobie pomogłem tą prostą modlitwą. Zdradzam ją tobie jako coś
        najcenniejszego , co mam.
        • Gość: ja Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 19:57
          Masz rację Tomku , ze jestes w niełatwej sytuacji zyciowej i naprawde nie
          potrfie sobie wyobrazic co ja bym zrobiła na twoim miejscu . Jednak pociąg
          seksualny nie jest czymś zależnym od Ciebie i na pewno wiesz o tym
          dobrze .Trafił oakurat na Ciebie ale to wcale nie znaczy ze nie masz po co
          żyć .Moze akurat dla Ciebie pisane jest osiągnięcie czegoś innego w życiu ?
          Próbowałeś zając sie czyms innym ?Homoseksualizm jest mniejszoscią na tym
          świecie , to jest fakt , ale przeciez duzo jest ludzi podobnych do Cibie ,
          slyszałam że są specjalne kluby, spotkania a ty próbowałeś ????Moze naprawde
          jest jakies wyjście , jakiś sposób na szczeście ??Pomysl troche , skończysz ze
          sobą i co ???I nic , dokładnie nic bo nie bedzie już Ciebie , a może spotkasz
          jednak tą własciwą osobę lub inny cel w życiu .Przecież i tak nie masz nic do
          stracenia .Więc walcz póki żyjesz i wierz mocno w to że keidyś przyjdzie ten
          dzień ....
          • Gość: Tomek Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 20:01
            Nom wlasnie probowalem... bylem czestym bywalcem knajpy
            dla gejow.

            To byl moj zyciowy blad zakonczony wielka depresja, proba
            samobojcza i... wiecej nie powiem bo wstyd. Wielki wstyd!
            :'-(

            Pozdrawiam
            Tomek
            • Gość: ja Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 21:43
              Gość portalu: Tomek napisał(a):

              > Nom wlasnie probowalem... bylem czestym bywalcem knajpy
              > dla gejow.
              >
              > To byl moj zyciowy blad zakonczony wielka depresja, proba
              > samobojcza i... wiecej nie powiem bo wstyd. Wielki wstyd!
              > :'-(
              >
              > Pozdrawiam
              > Tomek
              jaki wstyd ???Przecież jesteś człwoiekim tylko i każdy robi wiel rzeczy któych
              sie wstydzi , jedni tylk omnejsze a inni wieksze . I myślisz że skoro
              próbowałes i sie tam nei udało to zaraz życiowa porązka .Podnies sie i dalej
              walcz z tym zasranym zyciem bo tak trzeba .Pzryznam Ci ze masz racje z tym że
              mniej zachodu jesli sie zabijesz ,chociaz kiedy próbowałam kiedyś t ow chwili
              kiedy myslałam ze umre , ze sie nie obudze ogarnął mnie dziwny strach .Chciałam
              umrzec wiec czemu tak sie bałam , czemu płakałam ???Niestety nie powiodło m
              isie i kiedy sie obudziłam ......t był ostraszne .Wiesz , nie kazdemu sie
              układa w życiu tak jak by chciał , wiele ludzi cierpi tylko jednego trafi
              nieszczesliwa miłosć , czyjaś smierc a jeszcze inny sie zabije bo po prostu
              nie podoba sie sobie . Ty masz tylko dwa wyjścia : pokochać siebie i dalej
              próbowac lub po prostu skończyć ze soba .Zanim jednak podejmiesz tą decyzję
              zastanów sie czy przypadkie mnei ma na świecie ludzi którym ty bys zadał
              cierpienie swoją śmiercią ? Bo gdyby nie to to ja tez bym juz nie zyła .Ja mam
              rodziców i dopiero niedawno do mnei dotarło co bym narobiła gdy mojej mamoe
              przyśniło sie że umarłam .Widziałam jak płakała i panikowała że jstsem w
              niebezpieczeństwie .Tylko skad wiedziała że akurat o tym myślałam??Mimo iż nie
              chce zyć to nie mam sumienia zrobić krzywdy innym , wole sie meczyc dla nich .A
              ty zastanawiałeś sie co by tak naprade sie dział ow sercach innych gdybyś
              umarł ???Wiesz mi ze wiel ludzi ma dosyć tego życia i nie powie co tu jeszcze
              robi ale oni są , nie wiem , może maja tyle sily czego im zazdroszcze ale w
              końcu każdy z ans jest tak naprawde takim samym człowiekiem i żyjemy razem na
              tej ziemii na dobre i złe do końca .Nie bede cie namawiac żebyś tego nie robił
              bo wiem że to ci przeleci przez jedno ucho a wyleci drugim ale ja Ciebei
              prosze , spróbuj ,oże spróbujemy razem ???Przecież i tak nie ma nic do
              stracenia
              • Gość: Tomek Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 20:31
                Widzisz, myslalem o swoich bliskich. Ale biorac pod uwage
                to jak oni mnie traktuja... trudno! Potrzebowalem ich
                pomocy i jej nie dostalem. Zamiast tego to krzyki,
                awantury, bicie (nawet gdy mialem juz dwadziescia kilka
                lat). Wiec sorry - krokodylich lez niech nie wylewaja.

                A decyzja o samobojstwie juz zostala podjeta. Tylko nie
                wiem jak to zrobic. Chce po prostu usnac i juz sie nie
                obudzic... .

                Pozdrawiam
                Tomek
                • Gość: ja Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 20:43
                  Nie wiem co jest dobrym sposobem ale moge ci powiedziec jak ja chce
                  zginac;potrzebna mi do tego kasa ale juz moj wyjazd jest w trakcie
                  orgazizacji .A więc , chce poleciec na inny kontynent , nad ocean by go
                  zobaczyć bo zawsze o trym marzyłam i skoczyć z bardzo wyskokiego mostu i
                  zobaczyc hjeszcze jak to jest latać , przez chcwile czuć tą wolnośc ptaka.Co ty
                  o tym myslisz ???
                  Obiecaj mi coś ok???Zanim to zrobisz to daj mi znać o tym i poki żyjesz to
                  pisz codzienie dobrze ?Mimio iż cie nie znam to chce wiedziec kiedy odejdziesz
                  i opuścisz ten świat , no i mnie oczywiście też bo w pewnym sensie coś nas łaczy
    • Gość: michał Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.ramtel.com.pl 03.02.03, 20:00
      Tomku! Z tym Doxepinem, to kiepski pomysł, wiec nie rób tego... to słabizna
      wiec Twój organizm jakoś to przełknie, tylko nie chce wiedziec jak będziesz
      funkcjonował póżniej... Wiesz, mam kilku przyjaciół gejów, fakt trochę inaczej
      postrzegaja świat i przyszłość niż Ty, ale generalnie nie mają problemów z
      samoakceptacja, choć to, że lubią facetów wcale według nich nie jest powodem do
      radosci. Nie zamierzam sie tutaj wymądrzać i prawić Ci morałów, ale mysle, ze
      pomysł aby z sobą skończyc nie jest najlepszy...
      • Gość: Tomek Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 20:27
        Widzisz, decyzja o samobojstwie juz zostala podjeta. Po
        malu zaczynam sie zegnac ze swiatem.
        Dlatego moje pytanie brzmi JAK a nie CZY sie zabic.

        Chcialbym po prostu usnac i juz sie nie obudzic. Ktos zna
        jakies dobre sposoby?

        Pozdrawiam
        Tomek
        • Gość: NIKE Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.chello.pl 04.02.03, 20:50

          TOMEK- nie ściemniaj, gdybyś naprawdę chciał popełnić samobójstwo już byś to
          zrobił.

          Musisz sobie, sam odpowiedzieć czego naprawdę chcesz.
    • Gość: Butamech Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.toya.net.pl 04.02.03, 20:57
      z tymi 150 tabletkami to nie wiem jak jest. Moge Ci powiedziec co sie dzieje
      po 13 tabletkach doksepiny i wypiciu dwoch piw. Czlowiek sie czuje jakby byl
      nacpany, w sumie, przyjemny stan.
      Co do powodu , dla ktorego chcesz odebrac sobie zycie to kiedys czulem cos
      podobnego. Rowniez jestem homoseksualista. Mialem mysli , aby popelnic sobie
      zycie z tego powodu. Jednak po ostatniej depresji, zmienil mi sie troche punkt
      widzenia. Proboje zyc jak kiedys, owszem jestem sam, ale zyje jak kiedys. Jak
      wtedy kiedy wszystko mnie cieszylo, dosyc aktywnie zylem, nie myslalem o
      swoich sklonnosciach i nie przebywalem w gejowskim towarzystwie. Miedzy
      innnymi od przesiadywania na gejowskich czatach i chadzania do gejowskich
      knajp mialem problemy z zyciem.
      Mam nadzieje , ze nie zrobisz sobie nic zlego. Ja pogodzilem sie z tym , ze
      milosci nigdy nie zaznam, mowi sie trudno. Moja ostatnia deprsja obfitowala w
      mysli typu, zycie sie dla mnie skonczylo, nic wiecej sie nie wydzarzy, ale
      warto bylo to przecierpiec, zeby pozniej spedzic piekne chwile latem na
      wakacjach.POzdrawiam
      • Gość: Jan Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.wolsztyn.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 21:18
        Też jestem homoseksualistą. Trochę starszym od ciebie. Wiele lat czekałem na
        miłośc, która miała się pojawić, miała przyjść. Oczywiście, nie przyszła.
        Jestem po próbach samobójczych, po pobycie w szpitalu psychiatrycznym, po
        licznych okresach depresji. Wszystkie te minione lata to był dla mnie straszny
        czas, choć nie do końca stracony. Sporo się nauczyłem - i teraz naprawdę jestem
        szczęsliwy. Szczescie rozumiem jako pogodzenie się z zyciem i umiejetnosc
        cieszenia sie kazdym dniem , kazda chwila. "Czas nas uczy pogody" - jest taka
        piosenka. Pozwol , by ten zly czas minal - on na pewno minie. Niekiedy trzeba
        przeczekac najgorsze. Wiem, ze jest to nielatwe, ale mozliwe. Zycie jest
        najwazniejsze, niczego innego nie mamy.
    • Gość: Nina Re: Przedawkowanie Doxepinu IP: *.kd4nxx10.adsl.tele.dk 04.02.03, 22:15
      Witam Tomek !
      Jezeli nie wiesz jak 150 Twoich tabletek dziala..., to je polknij i "zobaczysz"!
      Poszukaj sobie jakies zainteresowania, to nie bedziesz sie tak duzo na samym
      sobie koncentrowal i zauwazysz, ze zycie ma cel zewnetrzny, m.innymi. szczere
      wczucie sie i zainteresowanie otoczeniem. Swiat nie kreci sie w kolo twego
      pepka! Zdaje sobie sprawe, ze "warunki zyciowe" masz nie ciekawe,ale niestety,
      wiele innych ma moze jeszcze gorsze. Gdyby wszyscy ludzie na naszej ziemii
      popelniali samobojstwo z powodu niekorzystnych warunkow zyciowych to nie wiem
      ile jeszcze byloby ludzi na naszej planecie!
      Sprobuj koncentrowac sie wiecej na otoczeniu i sluchaj, sluchaj i jeszcze raz
      sluchaj..., ale nie nad Twoim ospalym mysleniem, lecz z empatia,zrozumieniem
      ("Twoich katow"). Byc moze historia Twojej rodziny, otoczenia powtarza
      sie...,byc moze mozesz ja przerwac...,moze to Twoj sens zycia, nie wiem.
      Wiem jedno w Twoim przypadku: zwroc uwage na otaczajacy Ciebie swiat a nie
      tylko na siebie. Pozdrawiam Nina
Pełna wersja