ona55
28.03.03, 09:07
taka pustka w srodku, za oczami(ktore bola), czuje ze ludzie wlasnie to
widza. jak bym byla jednowymiarowa kukla. taki plaski z kartonu czlowieczek.
Zupelnie bez substancji. Uczucie takiej lekkosci jak by mnie mial wiatr
uniesc. Nie placze ciagle bo prawie nic nie czuje, bo jestem pusta w srodku.
Czuje z jestm nikt. I to straszne zmieczenie. Mam ochote polozyc sie do grobu
i spac na wieki.
Zadne lekarstwa ani terapia nie pomogly. Czuje ze jestem naprawde sama ze mam
cos, moze czego nikt nie ma :-(((((( Czasem mysle ze rzuce sie na nielegalne
dragi, bo lepsze krotkie zycie dobre niz dlugie takie jakie mam. A tak mocno
nad soba pracuje (medytacja ksiazki itd), i NIC. Stracilam nadzieje bo po
co???? A biblia? tez czytalam, staralam sie zaczerpnac tego "szczescia" z
kontaktu z Bogiem i jeden wielki guzik. Za co to cierpienie. Naleze raczej do
tych ludzkich ludzi!