ania331
05.05.07, 10:34
witam, zaglądam na to forum od jakiegoś czasu, ale piszę pierwszy raz. Pani
psychiatra rozpoznała u mnie depresję(jakąś tam tymczasową - podobno bez
problemu ma minąć)Sory nie pamiętam jak ona to nazwała mam troszeczke braki w
slowach-ale podobno to też minie.Przypisała mi Bioxetin, owszem było lepiej
wręcz wpadłam w euforie ze wszystko już ok-przestałam sama brać lek teraz
jest nawrót(smutek, żal, niechęć powraca ból przy "życiu")
Ale tak właściwie to ja chciałam zapytać czy lubelacy się spotykają? Chciałam
popłakać sobie z kimś kto nie będzie robił z tego problemu i będzie wiedział
że łzy lecą same i muszą sobie polecieć.
Przepraszam za chaotyczny sposób pisania, ale wiem że jakbym zaczęła się zbyt
dużo zastanawiać to stchórzyłabym z napisania watku.
Pozdrawiam anna