18.06.03, 12:22
Cześć
Pięć lat temu, chyba z własnej głupoty, wplątałam się wromans ze starszym
żonatym mężczyzną.
Przez ten czas bywało różnie, ale cały czas byliśmy razem.
On twierdził, że mu na mnie zależy ale nigdy nie wspominał o rozwodzie.
Dla niego przeprowadziłam się do Warszawy, gdzie nie znałam nikogo.
Dwa tygodnie temu powiedział, że nie chce się już ze mną spotykać.
Zostałam zupełnie sama bez przyjaciół.
Wiem, że jestem silna i dam sobie radę ale teraz czuję się okropnie.
Najgorsze, że nie mam z kim o tym pogadać a natrętne myśli mnie nie
opuszczają.
Może ktoś z tego forum napisze parę słów wsparcia a będzie choć trochę mi
lżej.

Obserwuj wątek
    • mazaa1 Re: samotna 18.06.03, 17:04
      chyba wiem co czujesz i strasznie mi przykro. wiem, że porady typu: nie myśl o
      tym, idź do kina czy inne takie, nie są dobre w takiej chwili. ja jednak wiem z
      doświadczenia, że przychodzi taki czas, że los zsyła nam coś innego, cudownego
      i warto na to czekać. póki co życze ci by znalazł się ktoś, kto cię czymś
      zajmie, z kim spędzisz miło czas, czekając na swoją drugą szansę :-)
      mazaa1
    • martyna14 Re: samotna 18.06.03, 18:49
      nika-30 napisała:

      > Cześć
      > Pięć lat temu, chyba z własnej głupoty, wplątałam się wromans ze starszym
      > żonatym mężczyzną.
      > Przez ten czas bywało różnie, ale cały czas byliśmy razem.
      > On twierdził, że mu na mnie zależy ale nigdy nie wspominał o rozwodzie.
      > Dla niego przeprowadziłam się do Warszawy, gdzie nie znałam nikogo.
      > Dwa tygodnie temu powiedział, że nie chce się już ze mną spotykać.
      > Zostałam zupełnie sama bez przyjaciół.
      > Wiem, że jestem silna i dam sobie radę ale teraz czuję się okropnie.
      > Najgorsze, że nie mam z kim o tym pogadać a natrętne myśli mnie nie
      > opuszczają.
      > Może ktoś z tego forum napisze parę słów wsparcia a będzie choć trochę mi
      > lżej.
      >

      Droga Niko!

      Jestes ciagle mloda i wszystko przed Toba. nIE ZNAJDUJESZ SIE W NAJLEPSZEJ
      SYTUACJI ale wszystko mozna jeszcze zmienic. Popelnilas bledy ale nie obwiniaj
      sie. Jestesmy tylko ludzmi nie da sie przezyc zycia bez popelniania bledow.
      Mam tylko nadzieje, ze bledy i ta cala sytuacja naucz Cie czegos, bedzie okazja
      do zmienienia sie na lepsze.

      Jak dawno przeprowadzilas sie do Warszawy? czy pracowalas czy to on Cie
      utrzymywal?

      Ja mam poczucie, ze on zastapil Ci cale Twoje zycie . Pamietaj bycie w zwiazku
      i to nawet z wolnym mezczuzna nawet w malzenstwie nie oznacza zapomniecia o
      wlasnym zyciu.
      Praca, edukacja, hobby , przyjaciele nie rezygnuj z tego nawet jesli jestes w
      zwiazku . Zdrowy i szcesliwy zwiazek wymaga spedzenia czasu razem ale i rowniez
      osobno.

      Ja rowniez radzilabym Ci przenaalizowac dlaczego zwiazalas sie z zonatym?
      Moze unikasz prawdziwej bliskosci nawet podswiadomie? moze masz niskie poczucie
      wartosci i podswiadomie czujesz, ze nie zaslugujesz na mezczyzne tylko dla
      Ciebie?
    • kilgor Re: samotna 19.06.03, 06:06
      nawet nie wiesz jak Cię rozumiem...
      miesiąc temu rzuciłem wszystko i też
      przeprowadziłem się do Wawy dla osoby
      którą kochałem choć wiedziałem że jest
      ten drugi który wróci niebawem a ona
      nie potrafiła mi zadeklarować że mnie
      kocha...potem została zgwałcona i czuła
      że nie jest już w stanie pokochać nikogo
      nowego a jego kochała i to wróciło kiedy
      przyjechał...też nie mam tu nikogo, nie
      mam po co pracować , jestem tu sam jak
      palec...jeśli chcesz wspierajmy siebie
      nawzajem tym bardziej że potrafimy się
      dobrze zrozumieć i oboje jesteśmy z
      Wawy. napisz do mnie proszę.
      kilgorv@interia.pl
      pozdrawiam
    • mysz_ Re: samotna 19.06.03, 11:36
      niestety facet chyba sie przestraszył ze jestes za blisko. Może to i lepiej. Przezyjesz teraz swoj bój a potem bedziesz
      zyc normalnie
    • nika-30 Re: samotna 23.06.03, 08:05
      dziękuję wszystkim za słowa wsparcia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka