mrlonely 05.06.08, 21:50 www.joemonster.org/art/7278/Jak-sobie-radzic-z-samotnoscia Co o tym myślicie? Szczerze mówiąc mi wcale nie jest do śmiechu, a wręcz sam praktykuję niektóre zachowania albo coś podobnego... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nienill Re: Śmieszne? 05.06.08, 22:34 mrlonely napisał: Śmieszne? tak :) Zaczęłam pic tylko po to, żeby się rozpić i móc poznać fajnych ludzi z AA. to jest akurat fajny patent :) ja bardzo lubie osoby, z ktorymi chodze na terapie Odpowiedz Link Zgłoś
mrlonely Re: Śmieszne? 05.06.08, 23:09 Dobra, nie jestem takim sztywniakiem. Większość naprawdę jest zabawna, ale np. ja rzeczcywiście lubię jeździć komunikacją miejską czy chodzić do kościoła żeby pobyć w towarzystwie ludzi, albo robię coś na pokaz, żeby inni nie myśleli, że jestem taki samotny. Odpowiedz Link Zgłoś
nienill Re: Śmieszne? 06.06.08, 00:18 mrlonely napisał: > Dobra, nie jestem takim sztywniakiem. ;) Większość naprawdę jest > zabawna, raczej absurdalna :) a absurd jest fajny, gdy obserwuje sie go z boku ale np. ja rzeczcywiście lubię jeździć komunikacją miejską > czy chodzić do kościoła żeby pobyć w towarzystwie ludzi, to super :) zawsze najlepiej jest robic te rzeczy, ktore sie lubi albo robię > coś na pokaz, żeby inni nie myśleli, że jestem taki samotny. to przykre bo zapewne zdecydowana wiekszosc ludzi zupelnie nie zauwaza, ze istniejesz. po co sie dla niech tak starac? to zwykle marnotrawstwo energii Odpowiedz Link Zgłoś
mrlonely Re: Śmieszne? 06.06.08, 08:55 > > ale np. ja rzeczcywiście lubię jeździć komunikacją miejską > > czy chodzić do kościoła żeby pobyć w towarzystwie ludzi, > to super :) > zawsze najlepiej jest robic te rzeczy, ktore sie lubi Chyba nieprecyzyjnie się wyraziłem. Z tego zdania miał przebijać smutek, tęsknota, desperacja. Lubię, bo nie mam innej alternatywy, takiej jak spotkanie ze znajomymi albo impreza. Gdybym był normalny, nie nadawałbym zwykłym sytuacjom tak dużego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nienill Re: Śmieszne? 06.06.08, 15:53 mrlonely napisał: > > > ale np. ja rzeczcywiście lubię jeździć komunikacją miejską > > > czy chodzić do kościoła żeby pobyć w towarzystwie ludzi, > > to super :) > > zawsze najlepiej jest robic te rzeczy, ktore sie lubi > > Chyba nieprecyzyjnie się wyraziłem. Z tego zdania miał przebijać > smutek, tęsknota, desperacja. przebijał :) to znaczy nie wiem czy az tak przebijal, ale domyslilam sie, ze to miales na mysli. tym razem jednak do zignorowalam i napisalam co napisalam ;p Lubię, bo nie mam innej alternatywy, > takiej jak spotkanie ze znajomymi albo impreza. Gdybym był normalny, > nie nadawałbym zwykłym sytuacjom tak dużego znaczenia. WSZYSCY NORMALNI REKA DO GORY!!!!!!!! nikogo tu nie widze :( Odpowiedz Link Zgłoś