15.08.08, 14:22
Prawie nikt mnie nie lubi:/ echhh
Obserwuj wątek
    • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 14:27
      nikt nie ma czasu albo mnie zbywa że niby nie ma,wszyscy mnie zbywają i robią w
      jajo np. Zoltanek:( ech chyba mnie już nie lubi
      • lucyna_n Re: suchy, powiem Ci jak to widzę 15.08.08, 14:35
        może trochę za bardzo "naciskasz" ,za szybko uznajesz że ktoś jest Twoim dobrym
        i bliskim znajomym, i czujesz się zdradzony kiedy ktoś nie poświęca Ci swojego
        czasu, lub nie okazuje oznak, wielkiej zażyłej przyjaźni. Ludzie nie za bardzo
        lubią jak im się wchodzi na głowę. Ja np mam coś takiego że jak ktoś za blisko
        mnie stoi kiedy rozmawiam to cały czas się cofam, zachowując dystans którego
        przekroczenie jest dla mnie dyskomfortem. Jak nie mam się gdzie cofnąć to
        uciekam, i to dziala zarowno w sensie fizycznym jak psychicznym, nie lubię jak
        ktoś przekracza ppewną niewidzialną granicę bliskości, wyjątkiem są osoby które
        kocham. W Twoim przypadku być może działa podobny mechanizm, jesteś za szybko
        za blisko. Taki bluszcz.
        • abasia471 Re: suchy, powiem Ci jak to widzę 15.08.08, 14:49
          Myślę dokładnie tak samo jak Lucyna. Za bardzo chcesz się zbliżyć a
          to odstrasza. Czasami czytając twoje posty miałam wrażenie, że
          zawieszasz się na ludziach, jak lampa na suficie a to jest męczące,
          bo każdy ma swoje sprawy i swoje problemy. Łatwiej ci będzie zdobyc
          przyjaźń, której najwyraźniej bardzo ci brakuje, gdy będziesz mniej
          się narzucał ze swoją osobą i swoimi problemami. Nadgorliwość jest
          gorsza od faszyzmu, bo odbiera innym wolność.
          • prawdziwy_suchot Re: suchy, powiem Ci jak to widzę 15.08.08, 14:56
            Macie rację-za bardzo naciskam tylko kurcze nie widzieć się dłużej niż miesiąc
            nawet na chwilę to tak trochę mnie smuci:( no nic spróbuję nic nie mówić już i
            nie naciskać na te osoby:) a skąd u mnie może się brać takie uzależnienie od
            ludzi i taki "bluszcz"? czy to odzwierciedla jakąś moją potrzebę czy obawy
            ukryte może?
    • micaela Re: suchy 15.08.08, 14:57
      mam uczulenie na spasione leniwe kocury ciagle wpelzajace na kolana.
      • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 14:58
        Lucyno i Abasiu-ale to nie oznacza choroby czy coś? tylko po prostu tak mam ? bo
        się martwić zaczynam o siebie... no już taki jestem że kocham ludzi-co mogę
        zrobić?:)
        • micaela Re: suchy 15.08.08, 15:00
          www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=czytelnia&op=opis&id=28
          • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 15:08
            ok dzięki Micaelo:) mam nadzieję że dzięki terapii uda mi się to pokonać jak i
            resztę problemów które już pokonałem-to takie nerwicowe wszystko co we mnie
            siedziało i jeszcze odrobinę siedzi.Wiem chociaż że jest to uleczalne bo inne
            problemy jakoś wyleczyłem-wystarczyło pociągnąć za nitkę i budowla choroby
            lunęła w gruzach:)
            • crysstiano Re: suchy 15.08.08, 15:12
              ludzie przewaznie boja sie odpowiedzialnosci za kogos kto jest
              kruchy psyhicvznie.wiec wola trzymac dystans
              • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 15:14
                crysstiano napisał:

                > ludzie przewaznie boja sie odpowiedzialnosci za kogos kto jest
                > kruchy psyhicvznie.wiec wola trzymac dystans

                ale żeś dowalił...wcale nie jestem już kruchy psychicznie!
                • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 15:15

                  > crysstiano napisał:
                  >
                  > > ludzie przewaznie boja sie odpowiedzialnosci za kogos kto jest
                  > > kruchy psyhicvznie.wiec wola trzymac dystans


                  w sumie to masz rację-do ciebie też uciekają;d
                  • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 15:15
                    od ciebie
        • lucyna_n Re: suchy 15.08.08, 16:43
          oj tam zaraz choroby
          po prostu bardzo Ci zależy, a jak czlowiekowi zależy to często idzie w przesadę.
    • crysstiano Re: suchy 15.08.08, 15:17
      odemnie uciekaja bo jestem wredny.
      • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 15:19
        crysstiano napisał:

        > odemnie uciekaja bo jestem wredny.


        no to też i za dużo chcesz od ludzi-wygląda na to że ten problem osobowości też
        cię dotyczy klusko;p
    • crysstiano Re: suchy 15.08.08, 15:21
      nie chce nic od ludzi.odemnie liudzie chca wiec im muwie fak of
      • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 15:23
        dlatego nie gadaj ze mną i będzie ok:) nie chce mi się ciebie słuchać
        • aidka Re: suchy 15.08.08, 15:35
          a ci ludzie, Suchy...
          zawsze i wszystkich kochasz?
          • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 15:40
            no zwykle zawsze:) ja lubię się bawić,mieć towarzystwo i ciągle szukam ludzi aby
            zawsze mieć z kimś gdzie wyjść i tyle:)
            • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 15:40
              dobra temat chyba zamknięty bo już mi wszystko Micaela linkiem wyjaśniła i już
              wiem co i jak:)
    • eizo111 Re: suchy 15.08.08, 16:23
      ale co to znaczy prawie ilu ty być chciał mieć przyjaciół/znajomych
      ciesz się tym co masz
      • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 16:26
        no właśnie nigdy się z tego nie cieszę a przecież mam fajnych znajomych-czemu ja
        tego nie dostrzegam? zawsze martwię się jak ktoś się nie odzywa że się
        obraził-często czekam na kogoś tygodniami,na spotkanie itp a przez ten czas
        czekania nie żyję.dziwne to to ale postaram się zmienić to
        • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 16:28
          tylko nadal 80-90% mojego czasu to samotność...kurczę no
    • eizo111 Re: suchy 15.08.08, 16:28

      zajrzyj tu

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=83392782
      • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 16:30
        ok dzięki-a Ty mógłbyś się kiedyś ze mną spotkać i odbudować dobre relacje bo
        ostatnio przyznam że trochę zawiniłem i myślę że Cię lubię więc jakbyś mógł
        kiedyś to daj znać.Co do pani jednej-to ja nie jestem na nią zły,nawet jest mi
        głupio trochę więc niech wie że chcę z nią mieć dobry kontakt:)
        • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 16:35
          przeczytałem-facet faktycznie przesadza co jest śmieszne bo ja też często tak
          robię ale u siebie tego nie widzę;d co do rodziny-to normalne że siostra gada
          często z przyjaciółkami a nie z bratem-przecież z rodziną jestem na codzień to
          logiczne;d ale wiesz Eizo moze faktycznie on nie ma zbyt wielu kumpli w swoim
          wieku i faktycznie to nie problem jego psychiki tylko tego e jest samotny.nie wiem
          • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 16:37
            no i mówi że same buraki są z tych co zna-ja tak nie mówię o nikim i się cieszę
            jak ktokolwiek ze mną spędzi czas:) raczej on cierpi na mocno indywidualny
            charakter artysty i samotnika:)
            • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 16:40
              i jest cholerykiem co też mu napisałem^^ miły jestem;d
    • bertrada Re: suchy 15.08.08, 17:10
      No wiesz, Jak możesz tak twierdzić. ;P
      Ja cię przecież lubię, mężu. ;P
      • lucyna_n Re: suchy 15.08.08, 17:23
        masz już urojone małżenstwo , teraz kolej na urojoną ciążę.
        • bertrada Re: suchy 15.08.08, 17:27
          Według Suchego w ciąży też już jestem. ;D
          • prawdziwy_suchot Re: suchy 15.08.08, 17:33
            nom;d jeszcze urojony domek na plaży z 10 milionami dolarow na koncie;d
            • lucyna_n Re: suchy 15.08.08, 19:31
              i jesteście ustawieni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka