Dodaj do ulubionych

Co tu tak ponuro ;-)

16.10.03, 21:12
Ludzie, co tu tak ponuro ;-). Nikt tu Was jeszcze nie rozruszał ;-). Ciekawy
jestem, ilu z Was ma jakieś zainteresowania i jakie one są. Może każdy, kto
zajrzy do tego wątku przynajmniej je wymieni. Oczywiście, bardzo mile będą
widziane dłuższe opisy.

Pozdrawiam serdecznie, andrzej głowacki

www.glowacki.art.pl
Obserwuj wątek
    • looserka Re: Co tu tak ponuro ;-) 16.10.03, 21:20
      Zainteresowań to mam w cholerę i trochę, tylko siły nie mam teraz o nich pisać
      (zwłaszcza obszernie),bo chemia jeszcze nie zadziałała.

      A ponuro jest, bo to forum pt."Depresja"
      • andrzej_gl Re: Co tu tak ponuro ;-) 16.10.03, 21:55
        > looserka napisała:

        > Zainteresowań to mam w cholerę i trochę, tylko siły nie mam teraz o nich pisać
        > (zwłaszcza obszernie),bo chemia jeszcze nie zadziałała.
        >
        > A ponuro jest, bo to forum pt."Depresja"

        Że to forum jest o depresji, to wiem ;-). Ale chyba jest tu również miejsce na
        żart czy uśmiech ;-). W ponurej atmosferze chyba łatwo komuś, kto nigdy nie
        miał depresji wpaść w nią, a tym którzy w nią wpadli chyba trudniej się z niej
        wygrzebać ;-). Gdy na przykład oglądamy komedię sami, trochę się pośmiejemy,
        jednak gdy oglądamy ją w towarzystwie, śmiejemy się bardziej. Można powiedzieć,
        że śmiech się udziela. Chyba z depresją jest podobnie.

        Pozdrawiam, andrzej głowacki
        • looserka Re: Co tu tak ponuro ;-) 16.10.03, 22:20
          Hmm...a takie pytanie - czego Ty poszukujesz na tym forum?
          L.
          • empeka Re: Co tu tak ponuro ;-) 16.10.03, 22:38
            Zgadzam się z Andrzejem, że depresja nie oznacza smutactwa.

            Marta
            • looserka Re: Co tu tak ponuro ;-) 16.10.03, 22:44
              empeka napisała:

              > Zgadzam się z Andrzejem, że depresja nie oznacza smutactwa.
              >
              > Marta


              Z tym, że "smutactwo" a "depresja" to dwa różne terminy i ja się zgadzam
              L.
        • blue_a taaa, psze pana 18.10.03, 13:57
          ale nieopanowany chichot może przejść w zwierzęcy kwik...
    • empeka Re: Co tu tak ponuro ;-) 16.10.03, 22:37
      Podrzuciłam trzy dawniejsze wątki dla poprawienia nastroju i zaraz
      jakby mniej ponuro, prawda?
      Marta
      • andrzej_gl Re: Co tu tak ponuro ;-) 16.10.03, 23:01
        No właśnie. Zobaczyłem te trzy wątki:

        Co tu tak ponuro ;-)
        Jakie są Wasze pasje?
        Jakie są pozytywne rzeczy?

        ułożone jeden pod drugim i mnie zamurowało ;-). Ech, to nie jest tu tak całkiem
        źle ;-). Ja niczego tu nie szukam. Wpadłem tu z ciekawości, zobaczyć jak inni
        żyją ;-). Depresją mi się raczej nie udzieli - jestem z tych uodpornionych ;-.).

        Pozdrawiam, andrzej głowacki
        • blue_a zmartwię Cię 18.10.03, 14:04
          Jakoś maniacko lubię przekłuwać nadmuchane balony. Pasjami.

          Cytuję niedawno przeczytane: depresja ma szansę (niestety) dopaść każdego.
          Co Cię tak uodporniło? Szczepionka? Wrodzona słoniowa skóra?
          Tam jeszcze napisali, że tylko urodzonym przed 1900 depresja nie grozi. Masz
          ponad 100 lat? Nie masz. Depresji Ci nie życzę, ale - kurczę - pomyśl czasem.
          Znasz termin empatia?

          taa, to była bardzo stara ulotka ;)
          • andrzej_gl Re: zmartwię Cię 20.10.03, 14:35
            blue_a napisała:

            > Jakoś maniacko lubię przekłuwać nadmuchane balony. Pasjami.
            >
            > Cytuję niedawno przeczytane: depresja ma szansę (niestety) dopaść każdego.
            > Co Cię tak uodporniło? Szczepionka? Wrodzona słoniowa skóra?

            Powiem krótko - życie mnie uodporniło.

            > Tam jeszcze napisali, że tylko urodzonym przed 1900 depresja nie grozi. Masz
            > ponad 100 lat? Nie masz. Depresji Ci nie życzę, ale - kurczę - pomyśl czasem.
            > Znasz termin empatia?

            Bardzo silną empatię mam wrodzoną. Dlatego z natury jestem wyrozumiałym i
            grzeczny dla wszystkich ;-). Niestety niektórzy znają empatię tylko jako
            definicję książkową - to taki mały rewanż, żeby było weselej ;-)

            Pozdrawiam, andrzej
    • pajdeczka Re: Co tu tak ponuro ;-) 17.10.03, 09:59
      Zainteresowania...hm....zaintersowania...hm......zainteresowania moje to dom,
      dom i jeszcze raz dom. I jak tu nie mieć depresji?:)))
      • andrzej_gl Re: Co tu tak ponuro ;-) 17.10.03, 10:40
        Zadziwiająco trafna diagnoza ;-). Dom to piękne zainteresowanie, ale to raczej
        nie wystarcza na długo. Wymyśl coś jeszcze a depresja minie, albo co najmniej
        się zmniejszy.

        Pozdrawiam, andrzej głowacki
    • kochanica_francuza uwaga ludzie! to męska wersja Hanki 17.10.03, 18:15
      • kochanica_francuza Re: uwaga ludzie! to męska wersja Hanki 17.10.03, 18:19
        będzie nas tu próbował rozruszać...Co to za sugestia, że jsteśmy cioły bez
        zainteesowań, kolego Andrzeju?
        • andrzej_gl Re: uwaga ludzie! to męska wersja Hanki 17.10.03, 23:40
          Przepraszam, ale coś w tym chyba jest ;-).

          Pozdrawiam serdecznie, andrzej
          • looserka Re: uwaga ludzie! to męska wersja Hanki 18.10.03, 00:07
            andrzej_gl napisał:

            > Przepraszam, ale coś w tym chyba jest ;-).
            >

            Czyli, Twoim zdaniem, ludzie chorzy na depresję to cyt. "cioły bez
            zainteresowań"? A może źle zrozumiałam?
            • andrzej_gl Re: uwaga ludzie! to męska wersja Hanki 18.10.03, 00:37
              Po pierwsze, raczej nie znacie się na tej grupie na żartach, po drugie, sporo
              tu agresji. Chyba nie długo tu zabawię. Bez obrazy ;-).

              Pozdrawiam serdecznie,
              • leny3 Re: uwaga ludzie! to męska wersja Hanki 18.10.03, 12:03


                > Po pierwsze, raczej nie znacie się na tej grupie na żartach

                Próbowałem Ci (daruję sobie grzeczności) coś wczoraj wytłumaczyć, ale chyba nie
                poskutkowało. Depresja to jest ciężka choroba psychiczna, polegająca właśnie na
                tym, że ostatnią rzeczą na którą się ma ochotę to żarty, to trochę tak jak byś
                się dziwił, że inwalidzi bez nóg nie lubią sobie poskakać czasami, (głupki
                jakie, czy co?). Pisałeś mi, że czytałeś książki Kępińskiego 20lat temu, to
                moim zdaniem niewiele z nich zapamiętaleś.


                . Chyba nie długo tu zabawię. Bez obrazy ;-).
                >
                Może to i lepiej. Bez obrazy.
                • andrzej_gl Re: uwaga ludzie! to męska wersja Hanki 18.10.03, 13:21
                  Dziękuję Panie nauczycielu ;-). Może zanim zaczniesz dawać rady innym, spróbuj
                  poradzić sobie samemu - bez obrazy.

                  Pozdrawiam, andrzej
                  • leny3 Re: uwaga ludzie! to męska wersja Hanki 18.10.03, 15:16
                    Nie jestem żadnym nauczycielem i nie daję rad. Wiem, że jesteś zdrowy, więc
                    jako chory starałem ci się przybliżyć czym według mnie jest depresja ( być może
                    używałem za dużo stwierdzań kategorycznych, a za mało mówiłem "moim
                    zdaniem", "uważam że", mea culpa). Natomiast w ostatnim zdaniu wyraziłem
                    jedynie swoje zdanie co do Twojego ewentualnego odejścia, wszystko. Ty jednak
                    poddawać się nie zamierzasz, moim zdaniem, powtarzam: moim zdaniem, masz naturę
                    pieniacza.
                    • andrzej_gl Re: uwaga ludzie! to męska wersja Hanki 18.10.03, 15:30
                      > leny3 napisał:
                      > Natomiast w ostatnim zdaniu wyraziłem
                      > jedynie swoje zdanie co do Twojego ewentualnego odejścia, wszystko.

                      Rzeczywiście, mam ochotę stąd odejść. Gdyby na tym forum byli tylko ludzie,
                      którzy mnie tutaj nie tolerują zrobiłbym to już.

                      > Ty jednak
                      > poddawać się nie zamierzasz,

                      Niektórzy czują się tu gospodarzami i traktują innych jako gości a nawet
                      intruzów. To chyba nie jest do końca w porządku.

                      > moim zdaniem, powtarzam: moim zdaniem, masz
                      > naturę pieniacza.

                      Kto z nas dwóch, pierwszy wypowiedział się "negatywnie" o drugim?
                      Każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Nie ma na świecie takiego człowieka, którego
                      by wszyscy kochali. Dawno się z tym pogodziłem ;-).

                      Pozdrawiam, andrzej
                  • empeka Odpowrość na świat 18.10.03, 23:06
                    andrzej_gl napisał:

                    > Dziękuję Panie nauczycielu ;-). Może zanim zaczniesz dawać rady
                    innym, spróbuj
                    > poradzić sobie samemu - bez obrazy.

                    Andrzeju, jesteß przesadnie ura?liwy jak na zdrowego. Gdzie tw?j
                    humor?

                    Marta

                    PS Leny3 ma 100% racji.

                    • andrzej_gl Re: Odpowrość na świat 20.10.03, 14:47
                      > empeka napisała:
                      >
                      > Andrzeju, jesteß przesadnie ura?liwy jak na zdrowego. Gdzie tw?j
                      > humor?

                      Humor cały czas mi dopisuje, pomimo tego, że spotkało mnie tu
                      sporo "przykrości".

                      > Marta
                      >
                      > PS Leny3 ma 100% racji.

                      Ja osobiście nie porównywałbym chorych na depresję do ludźmi bez nóg, a
                      przynajmniej nie wszystkich. Porównałbym ich raczej do ludzi z połamanymi
                      nogami, a w takich przypadkach od rehabilitacji bardzo wiele tutaj zależy.

                      Pozdrawiam, andrzej
              • blue_a bez obrazy 18.10.03, 13:56
                mówi się: w grupie, ale np. na stole

                niedługo - taka pisownia jest poprawna

                Skoro, Andrzeju, nam niesłusznie dokładasz, nie pozostaniemy dłużni...

                Świat jest głupio sprawiedliwy...

                Poczucie humoru też mamy, różne, ale mamy, gdy jest nam bardzo smutno, zawsze
                zostaje nam jeszcze humor wisielczy zwany też czarnym.

                I co?

                Aha, jesteś wolnym człowiekiem.
                To miejsce w małym stopniu służy DO ZABAWY.

                Bez żalu, pa, uśmiechy


                • andrzej_gl Re: bez obrazy 18.10.03, 14:41
                  > blue_a napisała:
                  > mówi się: w grupie, ale np. na stole
                  > niedługo - taka pisownia jest poprawna

                  Potrzebujesz pomyłek innych, żeby poczuć się lepsza? Dla mnie tacy ludzie, nie
                  są nowością ;-).

                  > Skoro, Andrzeju, nam niesłusznie dokładasz, nie pozostaniemy dłużni...

                  Ja nikogo tu nie zaczepiłem pierwszy. Pojawiłem się na tym forum w dobrych
                  intencjach a spotkałem się z czym? Ludzie zamiast dodać cokolwiek od siebie w
                  danym wątku, choćby mały ale miły drobiazg, zaczęli czynić pod moim adresem
                  najdelikatniej mówią niemiłe uwagi, niemające nic wspólnego z tematem wątków.
                  Taką postawę nazywa się krytykanctwem. Jest to w moim odczuciu bardzo negatywna
                  cecha, powszechna wśród niektórych polityków.

                  > Świat jest głupio sprawiedliwy...

                  Właśnie, to ja niesłusznie dokładam Wam...

                  > Poczucie humoru też mamy, różne, ale mamy, gdy jest nam bardzo smutno, zawsze
                  > zostaje nam jeszcze humor wisielczy zwany też czarnym.
                  >
                  > I co?
                  >
                  > Aha, jesteś wolnym człowiekiem.
                  > To miejsce w małym stopniu służy DO ZABAWY.
                  >
                  > Bez żalu, pa, uśmiechy

                  Widzę, że też lubisz kąsać ;-). No coż, nie jestem gwiazdą filmową i nie
                  oczekuję od życia tylko przyjemności ;-).

                  Pozdrawiam, andrzej
                  • blue_a :) 18.10.03, 14:46
                    > Widzę, że też lubisz kąsać ;-). No coż, nie jestem gwiazdą filmową i nie
                    > oczekuję od życia tylko przyjemności ;-)

                    Lubię, a co.
                    Ale tylko tych, którzy kąsnęli mnie piewsi albo gdy kąsani są ludzi, których
                    lubię, względnie którym współczuję..
    • kochanica_francuza ludzie! on nas ma za dyskomułów 18.10.03, 10:38
      którzy się po prostu nudzą... i z tych nudów tak im smutno ciągle...
      pozdrawiam wszystkich oprócz Andrzeja
      • andrzej_gl Re: ludzie! on nas ma za dyskomułów 18.10.03, 10:45
        Widzę, że nie jestem tu mile widziany ;-).

        Pozdrawiam wszystkich ;-), andrzej głowacki
        • looserka Re: ludzie! on nas ma za dyskomułów 18.10.03, 11:11
          Wobec tego raz jeszcze zapytam - dlaczego z tylu forów na portalu gazety,
          wybrałeś akurat to? jest tyle innych - Społeczeństwo, Psychologia, Kultura,
          Czas Wolny....do wyboru do koloru, jeżeli interesuje Cię " jak ludzie żyją".
          A co do agresji, o której parokrotnie wspominałeś, to na tym forum akurat jest
          jej wyjątkowo mało...sprawdź sam.

          Pozdr.
          L.
          • andrzej_gl Re: ludzie! on nas ma za dyskomułów 18.10.03, 15:02
            > looserka napisała:
            > Wobec tego raz jeszcze zapytam - dlaczego z tylu forów na portalu gazety,
            > wybrałeś akurat to? jest tyle innych - Społeczeństwo, Psychologia, Kultura,
            > Czas Wolny....do wyboru do koloru, jeżeli interesuje Cię " jak ludzie żyją".

            Takie pytanie może mi zadać każdy stały bywalec innego forum ;-).

            > A co do agresji, o której parokrotnie wspominałeś, to na tym forum akurat
            > jest jej wyjątkowo mało...sprawdź sam.

            Nie muszę sprawdzać. Wierzę w to, co mówisz, jednak każdy z nas ma swoje własne
            doświadczenia i one z oczywistych względów są dla nas najważniejsze. I tak, dla
            jednego świat jest pełen wspaniałych ludzi a dla drugich złych.

            Pozdrawiam, andrzej
            • looserka Re: ludzie! on nas ma za dyskomułów 18.10.03, 16:12
              andrzej_gl napisał:

              > > looserka napisała:
              > > Wobec tego raz jeszcze zapytam - dlaczego z tylu forów na portalu gazety,
              > > wybrałeś akurat to? jest tyle innych - Społeczeństwo, Psychologia, Kultura
              > ,
              > > Czas Wolny....do wyboru do koloru, jeżeli interesuje Cię " jak ludzie żyją
              > ".
              >
              > Takie pytanie może mi zadać każdy stały bywalec innego forum ;-).
              >
              > Niekoniecznie. akurat tematyka tego forum jest zdeterminiowana przez jego
              nazwę:), dlatego też uparcie zadawałam to pytanie - czego poszukujesz akurat
              tutaj.
              Na forum depresja wchodzą na ogół ludzie, którzy zmagaja się z ta chorobą, lub
              się z nią zmagali. Oczekują wymiany doświdczeń, wsparcia, porady od osób,
              którym ten problem jest bliski i znany, lub od lekarza, który również udziela
              tu informacji i wskazówek.

              >dla jednego świat jest pełen wspaniałych ludzi a dla drugich złych.

              Zgoda, ale co to ma do rzeczy?

              pozdrawiam
              L.
        • kochanica_francuza Re: ludzie! on nas ma za dyskomułów 18.10.03, 11:18
          andrzej_gl napisał:

          > Widzę, że nie jestem tu mile widziany ;-).
          >
          > Pozdrawiam wszystkich ;-), andrzej głowacki

          Nikt nie jest nigdzie mile widziany, gdy sugeruje gospodarzom, że są ciołami.
          • andrzej_gl Re: ludzie! on nas ma za dyskomułów 18.10.03, 13:18
            Nic takiego nie powiedziałem! Jestem zaskoczony, że jest tu tyle frustracji.
            Staram się to zrozumieć...

            Pozdrawiam, andrzej
            • blue_a bo nas, życie, 18.10.03, 14:23
              psze pana, nie rozpieszcza..

              Dobra, ja kończę swoje żarty.

              Pa.
              • andrzej_gl Re: bo nas, życie, 18.10.03, 14:45
                A kto w nim jest rozpieszczany? Chyba najłatwiej i najprościej jest poczuć się
                pokrzywdzonym przez los - bez obrazy. Tym można wytłumaczyć i usprawiedliwić
                wszystko ;-).

                Pozdrawiam, andrzej
                • blue_a Dobra, powiem Ci na stronie 18.10.03, 14:49
                  Rozumiem, co Ty chcesz do nas, ale zrób założenie, że jesteśmy chorzy. Po
                  prostu.

                  Chcesz wejść tutaj z pozycji "tego lepszego", co znaczy w tym przypadku po
                  prostu "zdrowego".
                  Dlatego gryziemy po kostkach..

                  :)
                  • andrzej_gl Re: Dobra, powiem Ci na stronie 18.10.03, 14:57
                    > blue_a napisała:
                    > Rozumiem, co Ty chcesz do nas, ale zrób założenie, że jesteśmy chorzy. Po
                    > prostu.

                    Niektóre matki zakładają, że ich dzieci są małe, bezbronne, że potrzebują tylko
                    i wyłącznie ich ślepej miłości. Niestety takie podejście jest nierzadko zgubne
                    w skutkach dla samych dzieci.

                    > Chcesz wejść tutaj z pozycji "tego lepszego", co znaczy w tym przypadku po
                    > prostu "zdrowego".
                    > Dlatego gryziemy po kostkach..
                    >
                    > :)

                    Miła też potrafisz być ;-).

                    Pozdrawiam, andrzej
                    • blue_a chce mi się jeść, ale napiszę jeszcze.. 18.10.03, 15:02
                      > Niektóre matki zakładają, że ich dzieci są małe, bezbronne, że potrzebują
                      tylko i wyłącznie ich ślepej miłości. Niestety takie podejście jest nierzadko
                      zgubne w skutkach dla samych dzieci.

                      Jakie dzieci? Jaka matka?
                      Jaka jest Twoja definicja osoby, któa ma zdiagnozowaną depresję?

                      > Miła też potrafisz być ;-).

                      Jestem normalna, to znaczy trochę szurnięta - o ile te dwa pojęcia nie są ze
                      sobą sprzeczne..

                      • andrzej_gl Re: chce mi się jeść, ale napiszę jeszcze.. 18.10.03, 15:12
                        > blue_a napisała:
                        > [...]
                        > Jaka jest Twoja definicja osoby, któa ma zdiagnozowaną depresję?

                        Nie miałem potrzeby stwarzania sobie, swojej własnej definicji depresji. Od
                        tego są naukowcy i oni zapewne zdefiniują ją lepiej. Jednak każdy z nas ma
                        jakieś swoje własne wyobrażenia na temat zaburzeń emocjonalnych.

                        Pozdrawiam, andrzej
                        • blue_a wróć do źródeł 18.10.03, 15:17
                          Do czytania Kępińskiego. Dąbrowskiego. Oni piszą prawdę.
                          Twoje wyobrażenia są optymistyczne.
                          I niezgodne z prawdą naukową...

                          Marto, hop hop, co to jest "prawda naukowa"?
                          Istnieje?

                          Uśmiechy dla Wszystkich.

                          • andrzej_gl Re: wróć do źródeł 18.10.03, 15:43
                            > blue_a napisała:
                            > [...]
                            > Twoje wyobrażenia są optymistyczne.
                            > I niezgodne z prawdą naukową...

                            Nie do końca jest to prawda. Moje wyobrażenia o życiu, są oparte nie o wiarę, a
                            o zdobycze nauki, moje oraz innych doświadczenia, i w końcu o własne
                            przemyślenia ;-)

                            Na przykład cukrzyca ma swoje uwarunkowania genetyczne, ale nie bez znaczenia
                            jest w tej dolegliwości czynnik środowiskowy. Czasami jeden a innym razem drugi
                            z czynników jest dominujący. Z depresją i wieloma innymi zaburzeniami jest
                            podobnie.

                            Pozdrawiam, andrzej
    • blue_a nikt nas jeszcze nie rozruszał 18.10.03, 14:38
      "Przebudzenie" pewnie widziałeś, co nie?

      Rozruszać nie jest tak trudno, czasem "wystarczy", jeśli nie chemia
      (ostateczność), to charyzma. Tylko jak rozruszanie utrzymać? Masz pomysły?
      Daję Ci czas do poniedziałku :)

      blu, głodna i udająca się w inne rejony..
    • optymi Re: Co tu tak ponuro ;-) 18.10.03, 23:59
      jest ponuro, bo piwo się skończyło, a nocka jeszcze długa przedemną...
      • gapka do blue:-) 19.10.03, 14:52
        czemu ludzie przed 1900 rokiem nie maja szanse na depresje?

        I co to znaczy "charyzma?
        • mr_hyde Re: do blue:-) 19.10.03, 16:11
          gapka napisała:

          > czemu ludzie przed 1900 rokiem nie maja szanse na depresje?


          Bo już nie żyją,proste.


          > I co to znaczy "charyzma?


          www.wiem.onet.pl

          charyzma || charyzmat (gr. chárisma, -atos 'wdzięk, dar') 1. religiozn.
          obdarzenie szczególną łaską boską. 2. psychol. cecha silnej osobowości
          pozwalająca wzbudzać szacunek dla kogoś, wzbudzająca zaufanie w podążaniu za
          daną osobą lub zgadzaniu się z jej poglądami. 3. przen. znak wyróżniający.
    • achatka Re: Co tu tak ponuro ;-) 19.10.03, 15:39
      Hm to ja moze tylko wymienie. Jest niedziela myśleć sie nie chce.
      Zainteresowania:
      -książki(wszystkie ciekawe :) teraz czytam Maskarade Pratcheta klimat świetny)
      -rysowanie( ...jak sie uda.. to.. oby sie udało)
      -dobre filmy(jak każdy chyba)
      -picie herbaty(polecam zieloną bo zdrowa i czerwoną bo niesmaczna :P )<chyba
      wiecie ze herbaty sie nie slodzi???>
      -ostatnimi czasy zaczynam sie Japonia interesować ale wszystko przedemną
      -m&a dla wtajemniczonych< ale tylko niektore tytuły ... nasza kochana TV nie
      oferuje dobrej rozrywki w tym i innym rodzaju programach,,,><no dobra czasem
      cos pokaza zjadliwego ale na co dzień chala>
      -nic nie robienie
      -nie robienie nic
      -robienie nic nie
      - uwielbiam jeść :))heh
      jak widac moje zainteresowania nie sa specjalne i sie właśnie zastanawiam czy
      aby warto wysyłać tego posta... w końcu zajmuje miejsce...
      w zasazdie miejsce po to jest aby je zajmować ..a niech będzie wyśle..


      -----
      Pozdrawiam kapelusz, okulary słoneczne i słoną wode... czyżbym chciala do tego
      wrócić?..:)
      • kredo0 Re: Co tu tak ponuro ;-) 19.10.03, 15:51
        achatka napisała:

        > aby warto wysyłać tego posta... w końcu zajmuje miejsce...
        > w zasazdie miejsce po to jest aby je zajmować ..a niech będzie wyśle..

        a wlasnie ze nie zajmuje - ja cos sie ciekawego dowiedzialem. Z ta herbata
        zielona - wiesz ze podobno ona dziala dobrze na psychike, a jest tak?
        • achatka Re: Co tu tak ponuro ;-) 19.10.03, 16:15
          kredo0 napisał:

          > achatka napisała:
          >
          > > aby warto wysyłać tego posta... w końcu zajmuje miejsce...
          > > w zasazdie miejsce po to jest aby je zajmować ..a niech będzie wyśle..
          >
          > a wlasnie ze nie zajmuje - ja cos sie ciekawego dowiedzialem. Z ta herbata
          > zielona - wiesz ze podobno ona dziala dobrze na psychike, a jest tak?

          Chyba tak. Ponoć uspokaja. to zielona. natomiast czerwona troche ożywia i
          wspomaga odchudzanie<coś w tym jest> tylko ze smakuje i pachnie jak ziemia albo
          cos zgniłego. Po setce takich herbatek sie przyzwyczaisz :P pozdrawiam



          -----
          Gdyby strony sie szybciej otwierały szybciej bym odpowiadała.
      • empeka Jakość zainteresowań 19.10.03, 20:32
        achatka napisała:

        > Hm to ja moze tylko wymienie.
        [...]
        > jak widac moje zainteresowania nie sa specjalne i sie właśnie
        zastanawiam czy aby warto wysyłać tego posta... w końcu zajmuje
        miejsce...
        > w zasazdie miejsce po to jest aby je zajmować ..a niech będzie
        wyśle..

        Achatko, badzo mi się podobają Twoje zaintersowania. I poczucie
        humoru (językowego).
        Nie podoba mi się kokmpleks niższej wartości, który kłuje w to co
        wiesz :-)

        Pozdrowienia
        Marta
      • empeka Achatko! ;-) 19.10.03, 20:37
        achatka napisała:

        > Hm to ja moze tylko wymienie.
        [...]
        > -robienie nic nie
        [...]
        > jak widac moje zainteresowania nie sa specjalne i
        [...]

        Zaiterowania są w porządku.
        Dowcip też.
        Martwię się o Twoje poczucie zaniżonej wartości, jakże "niesłuszne"!
        :-)

        Marta
        • empeka Pardon... 19.10.03, 20:39
    • andrzej_gl Re: Co tu tak ponuro ;-) 20.10.03, 15:01
      > achatka napisała:
      > -książki(wszystkie ciekawe :) teraz czytam Maskarade Pratcheta klimat świetny)

      Jedna z ostatnich, którą przeczytałem to: Geny a charakter - wrodzone czy
      nabyte, Dean Hamer , Peter Cpeland , CiS , 1999. Gorąco polecam!

      > -rysowanie( ...jak sie uda.. to.. oby sie udało)

      Niestety nie umiem rysować, ale za to lubię fotografować ;-).

      > -dobre filmy(jak każdy chyba)
      > -picie herbaty(polecam zieloną bo zdrowa i czerwoną bo niesmaczna :P )<chyba
      > wiecie ze herbaty sie nie slodzi???

      Pijam tylko i wyłącznie herbatę zieloną, z cytryną i bez cukru ;-).

      > -ostatnimi czasy zaczynam sie Japonia interesować ale wszystko przedemną
      > -m&a dla wtajemniczonych< ale tylko niektore tytuły ... nasza kochana TV nie
      > oferuje dobrej rozrywki w tym i innym rodzaju programach,,,><no dobra cza
      > sem cos pokaza zjadliwego ale na co dzień chala>

      Praktycznie oglądam tylko kanały Discovery. Dla mnie to rewelacja ;-).

      > -nic nie robienie
      > -nie robienie nic
      > -robienie nic nie

      Absolutnie nigdy się nie nudzę ;-).

      > - uwielbiam jeść :))heh

      Odżywiam się zdrowo - bez słodyczy ;-).

      > jak widac moje zainteresowania nie sa specjalne i sie właśnie zastanawiam czy
      > aby warto wysyłać tego posta... w końcu zajmuje miejsce...
      > w zasazdie miejsce po to jest aby je zajmować ..a niech będzie wyśle..

      No proszę, nie tylko, że się nie obraziła to jeszcze napisała o swoich
      wspaniałych zainteresowaniach ;-). Bardzo dziękuję ;-).

      Pozdrawiam serdecznie, andrzej głowacki

      www.glowacki.art.pl
    • looserka Re: Co tu tak ponuro ;-) 20.10.03, 16:08
      > Ludzie, co tu tak ponuro ;-). Nikt tu Was jeszcze nie rozruszał ;-).

      Wiesz, wydaje mi się, że gdybyś nie zaczął w ten sposób, to pewnie miałbyś i
      inny odzew

      Ciekawy
      > jestem, ilu z Was ma jakieś zainteresowania

      A to z kolei może sugerować, że podejrzewasz, iz większośc z nas żadnych
      zainteresowań (poza własną depresją) nie posiada.
      a można było po prostu spytać - jakie są wasze zainteresowania?
      Nie sądzisz, że tak byłoby lepiej? Wiesz - ludzie wyczuwają takie niuanse,
      naprawdę.
      Pozdrawiam
      Loo
      • andrzej_gl Re: Co tu tak ponuro ;-) 20.10.03, 16:31
        > looserka napisała:
        > [...]

        Ach, teraz rozumiem ;-). Ale skąd mogłem przypuszczać, że niektórzy (jak widać
        nie wszyscy) są tacy przewrażliwieni ;-). Moje intencje były uczciwe. Po prostu
        chciałem zacząć z odrobiną humoru ;-). Okazuje się, że jest tu bardziej ponuro
        niż myślałem ;-).

        Pozdrawiam, andrzej
        • looserka Re: Co tu tak ponuro ;-) 20.10.03, 16:35
          Nie wątpię, że Twoje intencje były uczciwe. Ale - jak to mówi stare porzekadło -
          dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane ;)

          L.
          • looserka Re: Co tu tak ponuro ;-) 20.10.03, 16:38
            I jeszcze jedno - przeczytałeś wreszcie wątek pt. "Jakie są Wasze pasje?"
        • blue_a cholera, kanalia... 21.10.03, 15:45
          przepraszam, ale cieszę się, że p. AGFlamenco juz sobie poszedł

          >Okazuje się, że jest tu bardziej ponuro
          > niż myślałem ;-)

          Aaaaaa, scyzoryk w kieszeni się otwiera?
          Kto tego AG wyprodukował?

          merde..
    • kkx Re: Co tu tak ponuro ;-) 22.10.03, 19:03
      przeczytalam na razie 33% postow w tym watku, co mi sie nasuwa na mysl:
      *** owszem bywa tu ponuro, dlatego np. dlugo tu nie zagladalam, zeby nie
      pogarszac swojej sytuacji... zagladam gdy:
      1. jest beznadziejnie i na nic innego niz automatyczne klikanie myszka nie mam
      sily
      jesli wowczas cos pisze, nie tryskam energia i radoscia, zatem logicznym sie
      wydaje, ze posty sa ponure
      a zainteresowania... moglabym co najwyzej uzalac sie nad soba, ze gdzies znikly
      za horyzontem
      sorry Andrzej, ale gdy dla kogos sukcesem jest wyjscie z lozka, czy domu,
      trudno wymieniac sie inforamcjami na temat najnowszego przepisu na placek babci
      Krysi, czy dyskutowac o sytuacji w Iraku
      2. czuje sie swietnie i w 100% stabilnie (tj. od pewnego czasu), wowczas - rzut
      oka z ciekawosci, zwykle krotki, bo obowiazki i zainteresowania (he he) sa
      czasochlonne
      *** co do "uodpornienia" przeciwko depresji - robiles sobie, Andrzeju, jakies
      badania genetyczne lub immunohistochemiczne, ze jestes taki pewien? moze brales
      udzial w eksperymentach, ktorych wyniki sa jeszcze nieopublikowane, bo nie
      slyszalam jeszcze o takich badaniach ;-)
      nawet najsilniejszej psychicznie osobie moze sie zdarzyc zalamanie psychiczne,
      oczywiscie, prawdopodobienstwo jest u tych osob zapewne mniejsze, ale ja
      preferuje indywidualne podejscie, niz bagatelizowanie wyjatkow od regul
      • kkx Re: Co tu tak ponuro ;-) 22.10.03, 19:16
        no i doszlam do konca...
        przyznam, ze srodek - czyli agresywna wymiana zdan z autorem watku bardzo mnie
        zaskoczyl
        troche tolerancji dla zdrowych nie wadzi
        dopiero post looserki:

        > Ludzie, co tu tak ponuro ;-). Nikt tu Was jeszcze nie rozruszał ;-).

        Wiesz, wydaje mi się, że gdybyś nie zaczął w ten sposób, to pewnie
        miałbyś i inny odzew

        Ciekawy
        > jestem, ilu z Was ma jakieś zainteresowania

        A to z kolei może sugerować, że podejrzewasz, iz większośc z nas żadnych
        zainteresowań (poza własną depresją) nie posiada.
        a można było po prostu spytać - jakie są wasze zainteresowania?
        Nie sądzisz, że tak byłoby lepiej? Wiesz - ludzie wyczuwają takie
        niuanse, naprawdę.
        Pozdrawiam
        Loo

        otworzyl mi oczy i dostrzeglam slowko "jakies", ktorego faktycznie mozna sie
        czepic...
        czyzbym naiwnie uwierzyla w szczere intencje Andrzeja?
        ech... mimo wszystko zanim zacznie sie kogos atakowac, lepiej najpierw
        wyjasniec, dlaczego... to zapobiega wielu nieporozumieniom
        takie jest moje prywatne zdanie
        • andrzej_gl Re: Co tu tak ponuro ;-) 22.10.03, 22:15
          Dziękuję Tobie za rozsądne i miłe wpisy. Widzisz, aby zrozumieć toczącą się
          tutaj dyskusję prawidłowo, trzeba by znać inne dyskusje, które odbywały się w
          tym samym czasie w innych wątkach, na których nie szczędzono mi nawet bardzo
          ostrych inwektyw ;-). To mnie bardzo zaskoczyło, zbiło z tropu i odebrało mi
          ochotę na pisanie...

          Pozdrawiam serdecznie, andrzej
          • kochanica_francuza Wszędzie mu wrzucają, sam napisał 23.10.03, 15:52
            Jak ci Andrzejku trzy osoby mówią że jesteś koniem, to kup sobie czaprak.
            No chyba że wszyscy internauci są agresywni?
            • andrzej_gl Re: Wszędzie mu wrzucają, sam napisał 23.10.03, 16:55
              > kochanica_francuza napisała:
              >
              > Jak ci Andrzejku trzy osoby mówią że jesteś koniem, to kup sobie czaprak.
              > No chyba że wszyscy internauci są agresywni?

              Właśnie o to chodzi, że nie wszyscy. Szkoda, że tego nie dostrzegasz.

              Pozdrawiam, andrzej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka